Dokładnie takiego mam i chyba mam podstawy by sie o niego zacząć
martwić, nabyłam go właśnie na Sienkiewicza był malutki ale nieżle
rozkrzewiony, podrósł znacznie.Jak myślisz czy opatulić go włókniną
teraz, czy już po herbacie? Nadzieje umiera ostatnia, więc mi jej nie
odbieraj,:)
Trzymam kciuki za Twojego cudaka, pozdr.M
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.