Dodaj do ulubionych

Amarylis i storczyk-co zrobić po przekwitnięciu?

25.01.10, 09:16
Mam kilka amarylisów ,które już przekwitły i niewiem jak dalej z
nimi postąpić?Czy przechować na następny rok?Jeśli tak,to jak
przyciąć?Zupełnie krótko,wraz z liściami?Czy są to kwiaty
jednoroczne?
Następny,podobny problem mam ze storczykami,po przekwitnięciu
obcięłam suche gałązki ,podlewam około raz na tydzień ,10 dni ,stoją
już tak około roku i nic.Co zrobiłam zle?Czy jeszcze kiedyś zakwitną?
Edytor zaawansowany
  • 25.01.10, 10:32

    Po przekwitnieciu zostawiam amarylisy w spokoju.
    Co ma odpasc samo odpadnie.
    W lisciach i lodydze znajduja sie jeszcze soki.
    Roslina wyciagnie sobie wszystko co potrzeba i reszta uschnie.
    W maju wysadzam amarylis do gruntu a wlasciwie zadoluje je w cieniu
    drzewa ogrodowego.
    Jesienia do doniczek i tak wkolo macieju.
    Jesli nie masz ogrodu to na okres spoczynku mozesz schowac amarylisy
    do piwnicy.
    Ale nie teraz poczekaj jeszcze do czerwca.
    Dwa miesiace wypoczynku wystarczy.

    Storczykom natomiast nic nie obcinam.
    Jesli to zrobilas to poczekasz dluzej na ich kwitnienie.
  • 26.01.10, 13:54
    Ale przecież zawsze na etykiecie pisze aby łodygi po przekwitnięciu
    obciąć... (storczyki mam na myśli)
  • 27.04.10, 11:43
    A jakie to storczyki?
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • 26.01.10, 17:05
    Skoro kwitly zima to najprawdopodobniej jest hipeastrum a nie amaryllis.
    > Czy przechować na następny rok?Jeśli tak,to jak
    > przyciąć?Zupełnie krótko,wraz z liściami?Czy są to kwiaty
    > jednoroczne?

    Obecnosc cebuli wskazuje, ze nie jest to roslina jednoroczna.
    Nie wiem skad sie biora pomysly na obcinanie zdrowych, zielonych lisci? Roslina
    musi zgromadzic energie na przyszloroczne kwitnienie, jak to zrobi jesli jej
    obetniesz liscie? Lepiej zostawic tez ped kwiatowy, sam zaschnie po jakims czasie.
    Jest na forum watek o uprawie hipeastrum z odsylaczem do artykulu, poszukaj.
  • 27.01.10, 00:48
    Po przekwitnięciu Hippeastrum (po polsku: zwartnica) powinno być normalnie uprawiane (i nawożone!!!) aż do połowy października. Potem można stopniowo zasuszać, ściąć liście i odstawić w chłodne, ciemne miejsce. Osobiście (gdy jeszcze byłem na etapie uprawy w ziemi) w drugiej połowie października wyciągałem cebule z ziemi, ścinałem liście, opłukiwałem korzenie, osuszałem i w papierowych, przewiewnych torebkach przechowywałem w piwnicy 12-15 st. C. Do ziemi wsadzałem przy pierwszych objawach początku wegetacji, a najpóźniej - niezależnie od tego, że cebula sama nie ruszyła - w drugiej połowie stycznia, pierwszej połowie lutego.

  • 27.01.10, 12:33
    też tak robię, cebule dzieki zasilaniu powiększają się i co roku
    kwitna coraz większą iloscią kwiatów:)

    Natomiast w storczyku obcięłąm wysuszoną łodyżkę i odstawiłam na
    rok, półtora w chłodny i ciemny kąt. Podlałam moze ze 3 razy. Po
    tak długim czasie storczyk zaczął wypuszczać nowego liscia a wraz z
    nim 2 całkiem nowe łodyżki.
    Przestawiłam go na jasny parapet i dziś mam juz pierwsze 3
    rozkwitłe pięknie kwiaty, a to dopiero początek kwitnienia.
    Warto uzbroić się w cierpliwosc!
    pozdrawiam serdecznie:)

  • 11.02.10, 17:20
    storczyki (phalaenopsis) nie lubią takiego częstego podlewania -
    powiny być przesuszane między podlewaniami, inaczej zgniją im
    korzenie.


    --
    www.nastrojowyogrod.pl/
  • 26.04.10, 15:22
    Jeśli masz jakieś pytania u nas na pewno szybko znajdziesz odpowiedź!

    storczykiwiki.forumotion.com
    Najobszerniejsze polskie forum o storczykach!
    Uprawa, Pielęgnacja i Hodowla w domu na parapecie i w orchidarium.
    Choroby, Szkodniki oraz Rozmnażanie storczyków.
    Rozmawiamy o rodzajach, gatunkach i odmianach.

    Odwiedź też naszą Polską Encyklopedię Wiedzy o Storczykach

    storczyki.wikia.com
  • 12.02.10, 13:44
    Po kwitnieniu hipeastrum musi nadal być właściwie pielęgnowany. Powinno stać w
    jasnym miejscu jak najbliżej okna, w temperaturze pokojowej. Zwiędnięte
    kwiatostany należy ściąć, a roślinę dalej podlewać. Co 2-3 tygodnie należ ją też
    zasilić płynnym nawozem do kwiatów. W tym czasie cebula gromadzi substancje
    zapasowe i tworzy zawiązki pąków kwiatowych. Dokarmianie należy zakończyć w
    lipcu, aby przygotować roślinę do okresu spoczynku, który rozpoczyna się mniej
    więcej na początku sierpnia. Potem nie podlewa się i nie nawozi hipeastrum przez
    2-3 miesiące. Liście zamierają i obumierają. Jeśli nie przejdzie się tego etapu,
    hippeastrum nie zakwitnie powtórnie. Po spoczynku uprawę wznawia się od
    listopada do grudnia. Dzięki niewielkiej dawce wody uaktywniają się składniki
    pokarmowe zgromadzone w cebuli i roślina zaczyna wypuszczać pędy.

    Ot takie coś znalazłem tutaj
    tutaj i tutaj
    Aby
    amarylis ponownie zakwitł
  • 27.04.10, 11:39
    Zgadza się, moje hippeastrum jesienią przestałam podlewać, liście uschły, cebula
    odpoczęła. Wiosną zaczęłam podlewac, od razu wyrosły liście i kwiaty. Teraz już
    przekwitło, kwiat odcięłam, a doniczka stoi tam gdzie stała, wciąz ma piekne
    zielone liście, zasusze je dopiero jesienia.
  • 02.05.10, 14:09
    bakali napisała:

    > Zgadza się, moje hippeastrum jesienią przestałam podlewać, liście uschły, cebul
    > a
    > odpoczęła. Wiosną zaczęłam podlewac, od razu wyrosły liście i kwiaty. Teraz już
    > przekwitło, kwiat odcięłam, a doniczka stoi tam gdzie stała, wciąz ma piekne
    > zielone liście, zasusze je dopiero jesienia.

    U mnie żona postępuje tak samo i co roku wszystkie cebule systematycznie kwitną, a ja robię zdjęcia. Zapraszam do przejrzenia albumów tych zdjęć, najpierw tego roczne:
    zjak.fotosik.pl/albumy/732786.html
    zjak.fotosik.pl/albumy/755718.html
    zjak.fotosik.pl/albumy/756608.html
    Pozdr.
  • 09.05.10, 19:07
    Następna już kwitła: zjak.fotosik.pl/albumy/758568.html

    Jeszcze dwie czekają w kolejce do kwitnięcia.

    Pozdr.
  • 27.07.10, 19:22
    Oto następne kwitnące:
    zjak.fotosik.pl/albumy/774955.html
    zjak.fotosik.pl/albumy/775126.html
    Aktualnie kwitnie jeszcze jedna. Zdjęcia będą.

    Pozdr.
  • 27.07.10, 22:26
    Po przekwitnięciu kwitów storczykowi należy obciąć pęd za 3 oczkiem od dołu.
    Podlewać jak wcześniej tylko można nie nawozić. Aby znowu zakwitł potrzebuje
    przechłodzenia,wówczas zawiąże pęd kwiatowy.
    Opinie, iż zakwitnie później bo się obcięło stary pęd-wyssane nie wiem skąd.
    Pozdrawiam
    Wojtek
  • 28.07.10, 09:24
    Od ładnych kilku lat hoduje storczyki, w tym i Phalaenopsis. Wyznaję zasadę, ze
    obcinam ze wzgledow glownie estetycznych tylko to i tylko tyle, ile zaschnie.
    Wielokrotnie zdarza sie, że z oczek na pędzie Phalaenopsis wypuszcza boczne pedy
    kwiatowe. I wcale nie musi to byc trzecie oczko. Mam okazy, ktore w ten sposob
    kwitna mi juz 2 lata i wiele wskazuje, ze będa kwitły jeszcze kilka miesiecy. W
    naturze nikt im pędow nie obcina. Ale mam i takiego uparciucha, ktory od 2 lat
    nie chce zakwitnąc. Nie ma reguly, kazdy z Phalaenopsis jest inny i ma inny rytm
    kwitnienia. Innym storczykom, jak np. Cymbidium, Miltonopsis, czy Oncidium pedy
    po kwitnieniu obcina sie jak najnizej, bo na przekwitnietym pędzie kwitnienia
    juz nie powtarzaja.
    --
    Po 1989r. Polska się bardzo zmieniła. Polacy też się zmieniają - jest coraz
    więcej agresywnych i bezczelnych chamów.
  • 28.07.10, 11:00
    Zgadzam się z wojteklm, storczyki należy przycinać za trzecim oczkiem od dołu,
    lecz nie zawsze ma to sens. Poza rodzajem Phalaenopsis bardzo niewiele orchidei
    wydłuża pęd kwiatowy i nadal kwitnie na tym samym pędzie. Można się pokusić o
    pozostawienie pędu samemu sobie, lecz najprawdopodobniej sam uschnie.
    --
    <a rel="nofollow" href="http://www.ogrod.tv">Społeczność Ogrodnika</a>
  • 28.07.10, 20:23
    Jestem w szoku:) Mam przepięknego amarylisa - bogate, zielone, bardzo ozdobne
    liście. Nie chce kwitnać i jeszcze mnie nie uradował widokiem kwiatu, a mam go
    od sadzonki 3 rok. Czy to oznacza, że mam do "zmarnować" i pozwolić, żeby liscie
    uschły??????
    --
    Kiedy los podsuwa ci sęki - upiecz z nich sękacz.
  • 29.07.10, 10:40
    Zgadza się. Nie kwitnie, bo nie ma na to siły, cebula musi co roku odpocząc.
    Podlewaj go i zasilaj do końca sierpnia, od września dawaj coraz mniej wody, a w
    październiku w ogóle przestań podlewać, postaw w chłodnym miejscu i zapomnij o
    nim na kilka miesięcy. Brzmi brutalnie, ale tak się uprawia amarylisy. Liście
    uschną, ale cebula będzie szczęsliwa, bo w końcu odpocznie. W lutym daj mu
    swieżą ziemię, postaw w jasnym miejscu (ale najlepiej nie za ciepłym) i zacznij
    podlewac. Wypuści liście i na pewno kwiaty. Powodzenia!
  • 29.07.10, 12:40
    Jesli dotad nie przechodzil okresu spoczynku to ja bym go juz teraz przestala
    podlewac. Moze zakwitnac nawet na Boze Narodzenie.
  • 30.07.10, 10:23
    Dzięki! Spróbuję, chociaż serce mi krwawi;) Tak pięknie się prezentuje!
    --
    Kiedy los podsuwa ci sęki - upiecz z nich sękacz.
  • 30.07.10, 20:46
    Spokojnie, nic mu nie bedzie. Liscie beda stopniowo zolknac i zamierac od
    najstarszego. Najlepiej zaczekac az lisc zzolknie calkowicie i zrobi sie wiotki,
    wtedy mozna go usunac.
    Musisz roslinie stworzyc takie warunki jakie miala w naturze. Tam wystepuje pora
    sucha, ktora rosliny przeczekuja w postaci cebul.
  • 03.08.10, 19:18
    A teraz cebula, która w tym roku kwitnie już drugi raz:
    zjak.fotosik.pl/albumy/776436.html
    U mnie w domu cebule rosną i odpoczywają w sposób naturalny. Nikt na siłę ich nie zasusza, a kwitną co roku, czasem dwa razy.
    Można prześledzić moje wcześniejsze wpisy. Na zdjęciach są daty wykonania fotek.

    Przypuszczam, że ta cebula może być jeszcze za młoda do kwitnięcia i rosnąc nabiera masy lub nie jest to hippeastrum - nazwa właściwa.
    Jeśli masz możliwości to wstaw fotkę tej cebuli.
    U mnie cebule zimują w mieszkaniu w temperaturze pokojowej, tylko niektóre, które rosną w skrzynce balkonowej wynoszę na zimę do piwnicy. Pozostałe, które są w mieszkaniu, na wiosnę gdy zaczną wypuszczać pęd kwiatowy zaczynają być podlewane itd.
    Wg mnie, są to rośliny, które nie wymagają specjalnej troski.
    Pozdr.
  • 04.08.10, 14:43
    Przepraszam wszystkie mądre kobiety - i mówię to bez ironii:)Ja, typowa
    "blądynka" pomyliłam amarylis z kliwią!!!!!! To o nią chodzi! Pieknie rośnie,
    ale zakwitnąć nie chce. Tyle, że to kłącze a nie cebula!
    No i co mam z nią zrobić???
    --
    Kiedy los podsuwa ci sęki - upiecz z nich sękacz.
  • 04.08.10, 20:10
    Niedawno bylo o niekwitnacej kliwii, poszukaj na forum. Trudno powiedziec jesli
    nic sie nie wie jak byla uprawiana. Kliwia latwo zakwita, moze sprobuj ja
    przesuszyc a potem zacznij normalnie podlewac - ten sposob dziala na wiele roslin.
  • 05.08.10, 10:23
    Jeśli to kliwia to jest inna sprawa. Przypuszczam, że jest to roślina zbyt młoda
    do kwitnięcia. Z tego co obserwuję to kwitnące kliwie są roślinami starszymi
    masywnymi, grubymi z dużą ilością liści.
    To dobrze, że chce rosnąć.....

    Pozdr.
  • 14.08.10, 07:41
    Odpowiedzi na swoje pytania znajdziesz na tej stronie
    www.ogrody-krzekowo.pl

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.