przy okazji wątku jabłonkowego: proszę, doradźcie, jaką jabłonkę
kupić, żeby była odporna (sama z siebie). niczym nie pryskam, nie
leję itd. musi sobie radzić saute, że tak powiem. Obawiam się, że te
nowomodne odmiany trzeba "traktować".
Mam taką jedną starą po poprzednich właścicielach: jabłka (jeśli) są
przepyszne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.