Dzieki jeszcze raz.
Maz wymyslil to tak, ze polaczy przesadzanie krzakow z wykopami pod
fundamenty - zaczynajac od frontu dzialki przesadzi najpierw ten
mniejszy, traktujac to jako probe.
Jesli sie uda - powtorzy to z duzym, jesli nie - rozwazy zmiane w
pozwoleniu na budowe i przesuniecie domu blizej bramy.
Wszystkie Wasze praktyczne rady bardzo nam sie przydadza, bo w
kwestii pogrodka nie mamy wielkiego doswiadczenia.
Pozdrawiam serdecznie
Alina
www.viva.org.pl/