Dodaj do ulubionych

Trawa do posiania w domu- proszę o rady

03.02.10, 17:23
witam:)

czekając na wiosnę, wymyśliłam, że posieję do doniczek trawę!
i tu mam pytanie:

są jakieś gatunki/odmiany traw, które się do tego szczególnie nadają?
zależy mi na tym, żeby była mocno zielona, gruba i gęsta:)

czy trzeba jakąś określoną ziemię kupić do tychże doniczek?
i czy w ogóle ta trawa urośnie??? jak długo rośnie???? (jeśli w
ogóle)

pytania jak widzicie trudnościowo niewygórowane- ale ogrodniczka ze
mnie żadna:)

to co pomożecie?
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 03.02.10, 18:11

    Prawdziwa trawa potrzebuje światła słonecznego, nie chce rosnąć pod
    dachem.

    Jeżeli chcesz mieć w doniczkach w domu coś podobnego do trawy, to
    możesz wysiać do nich owies. Tak jak się robi "trawkę" na Wielkanoc.
    Kiełkuje po kilku dniach.
  • thea19 03.02.10, 18:16
    ewentualnie trawa dla kota
    w ogrodniczych mozna kupic male torebki z nasionami
    nie czytalam nigdy skladu ani opisu uprawy, wiec nie wiem co to za mieszanka
    na torebce byla trawa i kocurek
  • yoma 04.02.10, 10:17
    Trawa dla kota zdycha po tygodniu, bo z definicji jest do szybkiego spożycia
    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
    młodszego.
  • dar61 03.02.10, 18:33
    Hodowcy rozsady pomidorów w styczniu wiedzą, że każdą roślinę można
    doświetlić zimą specjalną żarówką.

    Choć kotom jest wszystko jedno...

    {Horpyny} słowa:

    ... Prawdziwa trawa potrzebuje światła słonecznego, nie chce
    rosnąć pod dachem
    ...
  • horpyna4 03.02.10, 19:25

    Wiem, pędziłam skutecznie konwalie na blacie kuchennym pod
    świetlówką. Ale trawę trzeba cały czas doświetlać, postawiona w
    innym miejscu zacznie zaraz marnieć.
  • dar61 04.02.10, 10:23
    Czy ta świetlówka była normalna, czy może z tych specjalnie
    produkowanych do doświetlania roślin, Szanowna {Horpyno}?
    Zarówka do doświetlania jest b. żarłoczna prądowo, więc zastąpiłbym
    ją chętnie taką świetlówką.

    Sąsiad mój, hodowca rozsady, nie świecił stale żarówki
    doświetlającej, ale codziennie peregrynowała ta jego rozsada na
    parapet za dnia - na podłogę na noc. Aż żona jego mi się żaliła :)))

    Świecenie taką żąrówką nocą na parapecie chybaby sąsiadów dziwiło...
    Choć, skądinąd, w styczniu od okna wieje...
  • horpyna4 04.02.10, 11:17

    Była to najzwyklejsza świetlówka, a więc energooszczędna. Taka
    kuchenna podszafkowa.
    Światło ma zbliżone do dziennego i to skłoniło mnie do jej użycia.
  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 15:14
    > Zarówka do doświetlania jest b. żarłoczna prądowo

    Tzn ile zżera?

    > Aż żona jego mi się żaliła :)))

    Trzeba bylo ja pocieszyc.
  • horpyna4 04.02.10, 16:25

    Jeżeli porównać moc żarówki i świetlówki dających światło o tym
    samym natężeniu, to żarówka ma o wiele większą moc właśnie dlatego,
    że się grzeje i żarzy. Świetlówka jest zimna, świeci dzięki zjawisku
    fluorescencji.
    Oczywiście istnieją okoliczności, w których należy używać właśnie
    żarówek: jeżeli chce się jednoczesnego podgrzewania.
  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 16:34
    > Jeżeli porównać moc żarówki i świetlówki...

    A to jest odpowiedz na jakie pytanie?
    Rozmawiamy o swietlowkach: zwykla vs taka do doswietlania roslin.
  • yoma 04.02.10, 20:48
    A to jest forum o elektryce? [niewinnie]
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 21:18
    Rozmawiamy o doswietlaniu roslin. Szkoda, ze tego nie zrozumialas.
  • dar61 04.02.10, 20:15
    {Obrobka_s.} pyta:
    ... Tzn., ile zżera? ...

    Nie znam świetlówek klasycznychm domowych ("rurowych"), silniejszych
    poborem mocy niż 40 watów na sztukę.
    Zaś ta kupiona ongi przeze mnie żarówka miała chyba moc 150 świec,
    że tak powiem ;)
    Jak ją przywiozę, to sprawdzę.

  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 21:11
    No tak, ale i tak najwazniejsze jest ile luksow daje i jaka czesc jest mozliwa
    do wykorzystania przez rosliny. Zwykle swietlowki sa slabe, dlatego trzeba je
    umieszczac nisko nad roslinami, warto tez zainstalowac odblysniki. Plusem jest
    niska cena. Moze bardziej oplacalne jest uzycie kilku zwyklych niz jednej
    "specjalnej".
  • dar61 05.02.10, 13:59
    Kopnę się do znajomego behapowca i wypożyczę, jeśli nadal ma,
    miernik luksów.

    W żarówkach doświetlających nie o moc chodzi, a o spektrum, że tak
    powiem.
    Ale to {Obroobka_s.}, zapewne, wie - boć fuknęła, aż miło się
    zrobiło:

    "... i jaka część jest możliwa do wykorzystania przez rośliny
    ..."

    Stąd me zainteresowanie tą {Horpynową} świetlówką.
    W stacjach badania nasion, w kiełkownikach, prócz świetlówek i
    jarzeniówek sterylizujących światłem, są i te specjalne, do
    naświetlania zasiewów zielonych - ciekawym ich ceny i spektrum barw.
  • obrobka_skrawaniem 05.02.10, 15:53
    Zwykla swietlowka ma wystarczajaco dobre spektrum i nie wiem czy zwiekszenie
    efektywnosci fotosyntetycznej rekompensuje zwiekszona cene "specjalnych"
    swietlowek (te kosztuja 30-40 PLN). Chyba sie je produkuje z mysla o hobbystach,
    bo oni wszystko lykna.
    Przy najblizszej okazji moge spytac co teraz jest uzywane w fitotronach.
  • dar61 05.02.10, 19:41
    Kto pyta, nie
    błądzi.
    Chętnie poznam wyniki pytania.

    Choć swą specjalną py... swą zarówkę już dawno odłożyłem do
    szuflady, rozsadę kupując u specjalistów.

    Wczesnej hodowli py... pomidorów już zaniechałem, kiedy odkryłem, że
    ów sąsiadki mąż, pojedynkując się ze mną dorocznie na szybkość
    wyhodowania na wspólnym ogrodzie 1. zczerwieniałego pomidora,
    potajemnie podrasowywał swe wyniki, dogrzewając elektrycznie nocami
    przymrozkowymi swe uprawy pod folią.


    Ale wiedzy o py... o świetlówkach nigdy mi nie dosyć...
  • dar61 04.02.10, 20:28
    {Obrobki_s.} słowa:

    ... Trzeba było ją pocieszyć ...

    Nie zwykłem wrącać się do życia domowego sąsiadów.
    Ta sąsiadka ósmy krzyżyk wonczas dźwigała.
    Ale ciężary sąsiadom, hodowcom tej rozsady, starałem się oczywiście
    dźwigać do woli, wedle potrzeb.

    I "żabki" im wpinałem, bo mamy wspólną kondygnację sięgającą w
    pokojach do 3 koma 80 metra.

    Teraz ta sąsiadka już mnie nigdy o pomoc nie poprosi...
    [']
  • obrobka_skrawaniem 03.02.10, 21:01
    horpyna4 napisała:

    > Prawdziwa trawa potrzebuje światła słonecznego, nie chce rosnąć pod
    > dachem.

    Jaka to jest "prawdziwa" trawa?
    Jak roslina odroznia swiatlo sloneczne od nieslonecznego?

    > Jeżeli chcesz mieć w doniczkach w domu coś podobnego do trawy, to
    > możesz wysiać do nich owies.

    To owies nie jest trawa?
  • obrobka_skrawaniem 03.02.10, 21:08
    horpyna4 napisała:
    > Prawdziwa trawa potrzebuje światła słonecznego, nie chce rosnąć pod
    > dachem.

    Jaka to jest prawdziwa trawa?
    Jak roslina odroznia swiatlo sloneczne od nieslonecznego?

    > Jeżeli chcesz mieć w doniczkach w domu coś podobnego do trawy, to
    > możesz wysiać do nich owies.

    A owies to nie trawa?
  • horpyna4 04.02.10, 10:06

    No dobrze, wyraziłam się nieprecyzyjnie.

    Chodziło mi o trawy wieloletnie, wchodzące w skład mieszanek
    trawnikowych. One muszą rosnąć pod "gołym niebem", a nie pod dachem.

  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 11:08
    A skad one wiedza czy sa pod gołym niebem czy pod dachem?
  • yoma 04.02.10, 11:31
    Intuicję mają, kważ!
    --
    Prezydent Kaczyński jest niezgodny z Konstytucją
  • doroteja_z_brzozy 04.02.10, 17:05
    obróbka: "A skad one wiedza czy sa pod gołym niebem czy pod dachem?"

    a skąd wiesz, że jesteś w ogrodzie i wdychasz świeże powietrze? a
    skąd wiesz, że Ty to Ty? ;-)))

    obróbko, masz ekscytujący nick! :-)
  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 18:11
    Ja mam swiadomosc wlasnego ciala, ale chocbys nie wiem jak byla mna
    zafascynowana, to to nie jest forum o mnie.
    Dlatego czekam na odpowiedz: dlaczego trawy nie chca rosnac pod dachem.
  • doroteja_z_brzozy 04.02.10, 20:13
    obróbka odburknęła: "Ja mam swiadomosc wlasnego ciala, ale chocbys
    nie wiem jak byla mna zafascynowana, to to nie jest forum o mnie."

    ojjjjjjjjj ojjjjjjjj! Twoja świadomość Twojego ciała jest mniej
    fascynująca od Twojego nicka ;-)

    adremuję więc: trawa nie chce pod dachem, bo dach przesłania jej
    widok na słonko ;-)))
  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 21:02
    > Twoja świadomość Twojego ciała jest mniej
    > fascynująca od Twojego nicka ;-)

    Ciesze sie, bo to niezdrowe zainteresowanie moja osoba juz mnie zaczynalo niepokoic.
    A pytanie dotyczace trawy i jej niecheci do rosniecia pod dachem nie bylo do
    Ciebie, tylko do osoby, ktora postawila te teze.
  • doroteja_z_brzozy 04.02.10, 21:46
    obróbka zaniepokojona: "...bo to niezdrowe zainteresowanie..."

    poczułam się jak przyłapana na zabawie w dochtora z kolegom
    . ;-)))

    "niezdrowe"... jakieś sugestie co do etiologii? ;-)))
  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 22:15
    Moze jakies problemy ze swiadomoscia wlasnej plci?
  • yoma 05.02.10, 09:34
    A to jest forum o psychologii? [niewinnie]
    --
    Prezydent Kaczyński jest niezgodny z Konstytucją
  • obrobka_skrawaniem 05.02.10, 12:04
    Zawsze sie musisz wciac w kazda rozmowe ze swoimi swiatlymi i niezwylke
    dowcipnymi uwagami?
    Chyba sobie zainstaluje sygnature z pewnym zdaniem Lema na temat internetu, bo
    jak czytam Twoje wypowiedzi to zawsze przychodzi mi ono do glowy.
  • yoma 05.02.10, 12:28
    Wzajemnie. Naprawdę myślisz, że mnie obchodzą sygnaturki forumowego folkloru?
    [ze zdziwieniem]
    --
    Prezydent Kaczyński jest niezgodny z Konstytucją
  • doroteja_z_brzozy 05.02.10, 17:01
    obróbka szaleje jak po szaleju: "...pewnym zdaniem Lema na temat
    internetu, bo jak czytam Twoje wypowiedzi to zawsze przychodzi mi
    ono do glowy"

    oj, Lem to mądry człek był. to zdanie jednak skierowane do yomy
    jest - aj aj obróbko - nadużyciem i jeszcze czymś!

  • yoma 06.02.10, 09:17
    Dzięki :) I proponuję kres położyć dygresjom w tym wątku...
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • doroteja_z_brzozy 05.02.10, 16:54
    obróbka skrawa aż wióry lecą: "Moze jakies problemy ze swiadomoscia
    wlasnej plci?"

    znaczy, że jak?!!! ;-)
    suponujesz, że jestem "płaska"? ;-)))))))))))))
  • obrobka_skrawaniem 05.02.10, 17:09
    doroteja_z_brzozy struga: "suponujesz, że jestem "płaska"?"

    A co, cos Ci odstaje? ;-D
  • doroteja_z_brzozy 05.02.10, 17:37
    obróbka: "cos Ci odstaje? ;-D"

    odstaje? materia językowej finezji: nazwałabym to
    raczej "krągłości" ;-)))
  • obrobka_skrawaniem 05.02.10, 17:56
    Znaczy jestes "obfita"?
  • doroteja_z_brzozy 05.02.10, 18:26
    obróbka: "jestes "obfita"?"

    obróbka prawdopodobnie została zarażona rzekomą niezdrową
    ciekawością dorotei? ;-)))
    tam zaraz obfita... babki zawsze mają mniejsze lub większe pa-
    górki ;-)))

  • horpyna4 05.02.10, 10:12

    Ja postawiłam tę tezę, na podstawie własnych obserwacji. A żyję już
    dość długo, więc ich było wiele.

    Otóż jeżeli fragment trawnika jest czymś osłonięty od góry, to trawa
    szybko w tym miejscu zdycha. Może to być jakiś daszek, kładka, czy
    inny nawis, robi się pod tym wkrótce goła ziemia.

    Widziałam też nieudane usiłowania osób, które koniecznie chciały
    mieć w takim miejscu trawę. Nie wychodziło pomimo wielu starań.

    I podkreślam: nie jestem fachowcem, są to wyłącznie moje
    spostrzeżenia, ale nie jednorazowe.
  • obrobka_skrawaniem 05.02.10, 11:56
    I nie umiesz tego inaczej wytlumaczyc jak tylko faktem, ze nie jest pod golym
    niebem?
    Czy mi sie zdaje, ze deklarowalas wyksztalcenie biologiczne?
  • deerzet 05.02.10, 13:47
    To już zaczyna być nieśmieszne, a co najmniej niekształcące ;)

    Zdałaby się bateria próbnych stanowisk, uwzględniająca wszystkie
    natężenia świateł, ich wielobarwność filtrowaną przez czy listowie,
    czy igliwie.
    Każde z poletek powinno być uwielokrotniane badaniem wpływu
    wydeptywania, porcjowania wody, składu wody, ciężarem psa wodę tę
    podającą ze swej tryskawki na trawę, wydajnością tej tryskawki
    i
    t.
    d.

    To ja już wolę doświadczoną ogrodniczkę niż te plantacje badawcze.
    Albo - nie mieć.
    [trawnika]

    d.
  • horpyna4 05.02.10, 15:47

    Nigdy nie deklarowałam wykształcenia biologicznego. Wręcz przeciwnie,
    podkreślałam wielokrotnie że nie jestem fachowcem w tej dziedzinie.
  • obrobka_skrawaniem 05.02.10, 16:09
    Ale o prawie minimum Liebiga zapewne slyszalas? Pod kladka/daszkiem 1)jest mniej
    swiatla, 2)nie dochodza opady atmosferyczne. Jesli zapewnisz roslinie optymalne
    warunki to bedzie rosla niezaleznie od tego czy jest pod golym niebem czy w
    jaskini czy na Marsie i to dotyczy wszystkich gatunkow. Jesli udowodnisz ze jest
    inaczej to dostaniesz Nobla.
  • horpyna4 05.02.10, 17:04

    Gdyby dotyczyło to wszystkich gatunków, to nie rósłby również w
    takich warunkach bluszcz. A rośnie.
  • obrobka_skrawaniem 05.02.10, 17:54
    A jaki jest zasieg korzeni bluszczu w porownaniu z trawa?
    Jakie sa wymagania swietlne bluszczu?
  • mali_na 03.02.10, 19:39
    Aż tak nie możesz się doczekać?:)
  • mali_na 03.02.10, 19:44
    A jak ją potem przepikujesz do gruntu?:)
    A tak poważnie, fajnie w doniczkach wygląda nie taka trawa na trawnik, lecz
    specjalna rosnąca w formie kęp lub wysoka z ozdobnymi liśćmi.
    Ale czy uda Ci się ją wyhodować w doniczce? Wątpię:(
    Lepiej już dużą kupić w ogrodniczym
  • yoma 04.02.10, 10:18
    mali_na napisała:

    > Aż tak nie możesz się doczekać?:)

    Kogo nie nosi, niech rzuci kamieniem :) Właśnie sobie sieję różne tropikalne. Bo
    tak. A co.
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • obrobka_skrawaniem 03.02.10, 21:04
    Posiej jakies zboze: zyto, pszenice, owies. Nie powinno byc problemu z kupnem
    nasion.
  • bakali 04.02.10, 14:25
    Zgadzam się, posiej owies. Jest gruby, mocno zielony i szybko rośnie. Sieję co
    tydzień kotom, rośnie cały rok na parapecie niezaleznie od ilości światła. Ale
    najładniejszy jest jak jest mały.
  • mkmarek5 04.02.10, 16:01
    będzie owies, a co:)

    to teraz mi powiedzcie jak chłopu na miedzy jak się do tego zabrać:P
    (mówiłam, że ogrodniczka ze mnie żadna)

    a i nosi mnie nosi:)
  • obrobka_skrawaniem 04.02.10, 16:09
    Zaczac od kupienia nasion, bo zeby siac to trzeba miec co siac.
    Trzeba miec tez w co siac: bedzie potrzebna ziemia i doniczka.
  • yoma 04.02.10, 17:26
    Rzeżuchę możesz posiać

    pietruszkę na natkę

    rzodkiewki na kiełki

    to nie żart :)
    --
    Lesiu zrób to!
  • bakali 04.02.10, 19:50
    > to teraz mi powiedzcie jak chłopu na miedzy jak się do tego zabrać:P
    > (mówiłam, że ogrodniczka ze mnie żadna)

    Do doniczki sypiesz ziemie, na to nasiona, przysypujesz kolejna, cienka warstwa
    ziemi, podlewasz, stawiasz na parapecie i czekasz az urosnie.
  • dar61 04.02.10, 20:36
    Siew zbóż to jednak męska sprawa, jak uczy Redliński.

    Sypie się zboże na płachtę zasupłaną na ramieniu, nabiera garść
    ziaren i - ksobie, potem od sie, ksobie - i od sie. Do skutku.
    Potem to samo, ale wpoprzek.

    Niechże da {Mkmarek} jakiemu Mc'Kiltowi się sprawdzić w dziele siewu.
    A potem może już sama żąć reż, ile dusza zapragnie.
  • yoma 04.02.10, 20:45
    Rzeżuchę, rzodkiewkę na kiełki, pietruszkę na nać :)
    --
    Lesiu zrób to!
  • yoma 04.02.10, 20:47
    Przepraszam, posta powyżej nie było
    --
    Lesiu zrób to!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.