W tym roku też już to robiłam, mój M nasypał hałdę na miejsce z runianką
japońską, a ona potem pod tak olbrzymim ciężarem przez dłuższy czas taka
'przyklapana'.
Mam też jedną hortensję, którą na szybko przykryłam włókniną, a potem ciężar
śniegu i lodu spowodował załamanie okrycia i zagięcie gałązek.Tę z kolei
musiałam szybko odkryć i korzystając ze świeżych opadów zasypałam śniegiem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.