> 1. Zalozyc ogrodek "wiejski" (cottage garden) na tarasie wlasnie obudowywanym kamiennym murkiem. Moze nawet malwy mi sie uda wyhodowac?
Taras pozostal nieruszonym ugorem, jedyna korzysc z niego to ze rosnie tam pelno trawy, ktora mozna zrywac dla krolikow
> 2. Postawic nowy, duzy i ladny kurnik obok drewutni i przeniesc tam kury.
Kurnik stoi, kury szczesliwe. Obok kurnika jest ogrodzona sterta kompostowa gdzie rzucam chwasty z cebulkami, klaczami i nasionami, ktorych nie dodaje do glownego kompostownika. Kury grzebia w nim z zapalem.
> 3. Na miejscu obecnej zagrody dla kur zalozyc warzywnik.
Jeszcze nie zrobione ale kupilam kilka metalowych obramowan na podniesione rabaty i dwa kubiki dobrej ziemi z kompostem. Poczekamy az sie ochlodzi i wtedy bedziemy porzadkowac teren pod warzywnik, ustawimy grzedy i posadzimy zimowe warzywa
> 4. Posadzic kilka krzewow borowek, dosadzic wiecej malin.
Borowki posadzilam, ale niestety zmarnialy, jedna jedyna pokazuje jeszcze nie sczernialy kikut pozostaly z glownej lodygi, moze cos z niej bedzie. Natomiast dosadzone maliny jak i te zeszloroczne pieknie sie rozrosly i owocowaly, szczegolnie odmiana Heritage.
> 5. Zrobic poletko ziemniaczane sposobem pomagajacym zlikwidowac trawnik (prosto na trawe kladzie sie tekture, na to ziemniaki i przysypuje calosc warstwami slomy, papieru, kompostu, mierzwy etc).
Zrobilam nie tyle poletko, co dlugi pas wzdluz chodnika. Wykopalismy juz ziemniaki a wiosna posadze tam zywoplot bukszpanowy z ukorzenionych galazek jakie zebralam po przystrzyzeniu malego zwoplotu na tarasie.
Czekajac na Wasze wypowiedzi pozdrawiam goraco (30 stopni w cieniu)
Luiza-w-Ogrodzie
Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...