No tak, jak moglam zapomniec o sekatorach! W czasie poprzedniego pobytu w Polsce
obkupilam siebie i Mame w sekatory Fiskarsa: lekkie, ergonomiczne i dostepne w
duzym wyborze typow i rozmiarow. Wystarcza mi dwie pary sekatorow (najmniejszy i
sredni), plus wymienione poprzednio nozyce do zywoplotu i sekator z dlugimi
uchwytami do ciecia mniejszych galezi.
A tu ciekawostka, sprzedawana u nas - azjatyckie narzedzie ho-mi. Zastanawiam
sie nad kupnem, przyda sie gdy zaloze warzywnik.
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
Forum AUSTRALIA