Dodaj do ulubionych

początkująca działkowiczka

29.03.10, 09:04
Stałam się szczęśliwą posiadaczką niewielkiego ogródka działkowego.Proszę
poradźcie od czego zacząć porządkowanie.Są tam truskawki,pomiędzy nimi suche
liście pewnie jesienne jeszcze,jakieś wysuszone pozostałości po
chryzantemach.Czy to uciąć przy samej ziemi czy tez wykopać?I najważniejsza
sprawa ogrodzenie!Z jednej i z drugiej strony sąsiedztwo.W regulaminie
wyczytałam,że ogrodzenie nie moze być wyższe niż 1metr i musi być ażurowe.Czy
dobrym rozwiązaniem jest taka siatka leśna o dużych oczkach służąca jako
podpora do jakiegoś pnącza?Pytam o tę leśną bo jest najtańsza 1m niecałe 2
złote,a zalezy mi aby zrobić to najtańszym kosztem.Czy takie przedsięwzięcie
muszę uzgadniać z sąsiadem?A co jeśli jemu taka opcja nie spodoba się?A
jeszcze jedna sprawa-trawa.Co z trawa jest jakaś taka licha trawka nie wiem
moze to jeszcze nie pora na trawę?Ale gdybym chciała posiać nową to co ze
starą?Może niezbyt mądre te moje pytania,ale wybaczcie to mój debiut na działce:)
Obserwuj wątek
      • ewa9717 Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 09:36
        Stare liście truskawek zbierz, spal, truskawki potraktuj dookoła
        haczką, wybierz chwasty. Jakiś zbiór juz w tym roku możesz mieć,
        jesienią posadzisz nowe. Trawniki na razie dobrze nie wyglądają,
        wygrab solidnie, zasil nawozem. Chryzantemy bym zostawiła na razie w
        spokoju, niedługo powinno się okazać, czy nie przemarzły i odbiją.
        Ja lubię te kwiaty. Jak zobaczysz, że puszczają, możesz je
        rozdzielić i w dowolnych kawałkach ogródka posadzić. U nas załozenie
        zgodnego z przepisami ogrodzenia nie wymaga zgody sąsiada, może po
        prostu poinformuj swojego, co zamierzasz.
    • horpyna4 Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 09:32

      Nic nie wykopuj, jeżeli nie masz pewności, co to za roślina;
      przytnij tylko suche badyle. Za jakiś czas rośliny wieloletnie
      zaczną wyłazić, a tym jednorocznym lub przemarzniętym części
      podziemne zgniją.

      Trawę sieje się, jak jest już ciepło - wtedy szybko kiełkuje. Możesz
      to zrobić nawet w czerwcu. Zwłaszcza, jak będzie mżawka.

      Co do sąsiadów, to lepiej nie mieć z nimi zadrażnień, chociaż nie
      zawsze się to udaje. Spróbuj na początek życzliwie z nimi pogadać.
      Np. coś w tym rodzaju, że chciałabyś zrobić niskie, dyskretne
      ogrodzenie oplecione pnączem i co on radzi, czy groszek pachnący
      dobrze by wyglądał? A może on lubi inne kwiatki, na przykład
      tunbergię, bo przecież on też musi mieć ładnie... ważne, żeby
      takiego wziąć pod włos. Jeżeli jest głupim bucem, to gładko
      przełknie jakieś komplementy, że chcesz się od niego uczyć, bo on to
      się tak na wszystkim zna...

      Jeżeli sąsiad jest niereformowalny i do wszystkiego jest na nie, to
      możesz postawić takie siatkowe ogrodzenie przesunięte kilka cm wgłąb
      własnego terytorium, wtedy to on sobie może...
      I jeżeli chciałby się sam ogrodzić, to nie wolno mu wtedy
      wykorzystać Twojego narożnego słupka od przodu działki. Bo wylazłby
      poza swój teren.
      • enea5 Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 09:47
        Tak najchętniej zrobiłabym tak ,że wszystko won!!!:)ale chyba jednak jeszcze nie
        teraz.A tak a propos tego ogrodzenia no to dlaczego ja mam pytać tego sąsiada
        jakie jemu sie kwiatki podobają?Najgorsze jest to że to chyba właśnie jest
        niereformowalny buc.Chyba wole nie pytać tylko zrobić te parę cm w głąb mojej
        działki,ale te parę to ile?10 wystarczy?Nie jestem samolubem,ale na takiej
        działce chciałabym mieć trochę prywatności ,spokoju,posiedzieć,poczytać,a nie
        przychodzić na ploty i rozważać kto z kim dlaczego-nie znoszę tego!!
        • horpyna4 Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 09:59

          10 cm wystarczy, a jemu nie będzie wolno nic sadzić pod samą siatką,
          bo wlazłby na te 10 cm. Natomiast Twoje rośliny będą mogły wystawać
          te 10 cm poza siatkę.

          Co do tych pytań, to taka podchwytliwa strategia, żeby się nie
          czepiał. Ale jak wolisz. Chociaż na dłuższą metę może opłacić się
          zbajerowanie buca, a nie od razu na udry.
          • enea5 Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 10:12
            Nie na udry to ja nie chcę,dlatego chyba wolę tę wersję z 10-cioma
            centymetrami.A czy na takiej siatce moze byc groszek pachnący lub fasola
            ozdobna?zależy mi zeby to było cos takiego lekkiego,ostatecznie nie musi to być
            takie szczelne.
    • wieshniak Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 10:22
      enea5 napisała:
      > Stałam się szczęśliwą posiadaczką niewielkiego ogródka działkowego.

      Rozumiem, że masz działkę w ROD. Z problemami związanymi z interpretacją
      regulaminu ROD najlepiej zwracać się do członków zarządu lub społecznego
      instruktora, który również doradzi we wszystkich sprawach związanych z uprawą
      roślin. Po to oni są.
      Ogrodzenie ma być poprowadzone po granicy działki. Podpory dla roślin pnących
      nie mogą być usytuowane w odległości mniejszej niż 1 metr od granicy działki.
      • enea5 Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 10:35
        Aż 1 metr???Moja działka to długi wąski pasek,nie wiem dokładnie ile na ile,ale
        jak zabiorę metr z jednej metr z drugiej strony to na serio zostanie mi
        niewiele.A przecież rośliny pnące też są różne,dlatego miałam na myśli coś co
        nie rozrasta się zbyt gęsto,byleby ta siatka delikatnie pokryta była jakąs
        zieleniną.
        • horpyna4 Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 11:27

          Ten 1 metr odnosi się do wyższych konstrukcji typu pergola. Na
          niskie ogrodzenie możesz śmiało puszczać niezbyt silnie rosnące
          pnącza.

          Możesz też posadzić wzdłuż ogrodzenia krzewy lub byliny. Wtedy też
          nie będziesz oglądać gołej siatki.
          • wieshniak Re: początkująca działkowiczka 29.03.10, 16:49
            horpyna4 napisała:
            > Ten 1 metr odnosi się do wyższych konstrukcji typu pergola ...

            Horpyno nie rób ludziom wody z mózgu. :-(
            Do wyższych konstrukcji odnosi się par.115 ust.2:
            "W odległości do 2 metrów od granic działki, pergole, trejaże i inne podpory do
            roślin pnących nie mogą przekraczać wysokości 2 metrów."
            • dar61 Re: początkująca grodzicielka 30.03.10, 00:43
              Ma rację i {Wieshniak}, i forumianki.
              Po prostu wspólne ogródki działkowe maja swą specyfikę, a nawet
              regulaminy.

              Ogrodzenia posesji to już nieco inna sprawa, tu gmatwają się
              przepisy lokalne z ustawowymi. Granice międzysąsiedzkie inaczej,
              przy drogach publicznych inaczej [słynne zapisy o zakazie
              ostokończystych płotów, jesli parkan niski - łamane powszechnie], w
              miastach odrębne, wiejskie tradycyjne.
              Misz, że tak owiem, i masz...

              Zapisy o ścisłych, litych ogrodzeniach, ścianach zieleni, nie mogą
              się kłócić nawet z zapisami w kodeksie cywilnym, bo są często takie
              ogrodzenia oskarżane o uniemożliwianie korzystania z ogrodu u
              sąsiadów - jeśli dają cień na pół działki tam. W ustawie prawo
              budowlane, chyba, są zapisy o procencie prześwitu, ażurowości.

              Jestem za wkorzystaniem jako głównej tej porady od {Horpyny},
              stawiającej porozumienie sąsiedzkie jako nadrzędne.
              Ale nic na gębę, zgoda na pismie i dziesięć podpisów świadków...
              Plus odnośniki do ustaw, regulaminów i uchwał miejsko-gminnych.
              :)
              • enea5 Re: początkująca działkowiczka- grodzicielka:) 30.03.10, 08:50
                Cała moja działka ma nie więcej chyba niż 6 metrów szerokości.Jest to taki długi
                wąski pasek,no gdzie tu miejsce na metrowe odstępy?Regulamin ,który dostałam
                mówi o ogrodzeniu nie wyższym niż 1 metr no i musi być ażurowe.Więc chyba nie
                podpadnę z tą leśną siatką,tylko jaka roślinka na to?Żeby nie była zbyt ciężka i
                tak jak mówiłam nie musi to być szczelne liść przy liściu,niech to sobie będzie
                takie dyskretne byle bym nie była tak całkiem na widoku.
                • horpyna4 Re: początkująca działkowiczka- grodzicielka:) 30.03.10, 09:21

                  Zacznij od obsadzania (obsiewania) czymś jednorocznym. Na poczatek
                  może być groszek pachnący. A potem masz czas na kombinowanie, co w
                  następnych latach.

                  Możesz obsadzić groszkiem szerokolistnym, który jest byliną, i mieć
                  spokój. Tyle, że nie jest on tak efektowny, jak ten jednoroczny
                  pachnący. Ale za to wystarczy obcinać na przedwiośniu suche pędy, a
                  nowe rosną błyskawicznie. No i nie powinien być sadzony za gęsto: po
                  pierwsze rozrasta się, a po drugie rośnie wyżej, niż 1 m i trzeba
                  prowadzić go po tej siatce trochę poziomo.

                  Nasturcja pnąca jest śliczna, ale nie polecam bez upewnienia się co
                  do akceptacji przez sąsiada. Bo on może warczeć, że musi patrzeć na
                  robale i mszyce.

                        • horpyna4 Re: początkująca grodzicielka 30.03.10, 12:23

                          Szerokolistnego najlepiej kupić kilka sadzonek jesienią i wsadzić w
                          sporych odległościach, wtedy na przyszłą wiosnę będzie już trochę
                          podhodowany. A jeżeli dostaniesz nasiona, to też wysiej na miejsce
                          stałe jesienią.

                          Szerokolistny ma drobniejsze kwiaty, ale w gronach. Kolor przeważnie
                          tzw. "chamski różowy", jest i biały. W trakcie przekwitania różowe
                          kwiaty niebieszczeją i bledną, trzeba wtedy kwiatostany obcinać.
                          Jak się je obcina przy przekwitaniu, to cała roślina ładniej wygląda.
                          No i nie pojawia się niekontrolowany samosiew.

                          Jeżeli zima nie jest zbyt ostra, to groszek szerokolistny jest przez
                          połowę zimy zielony. Części nadziemne usychają wtedy dość późno.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka