Dodaj do ulubionych

Róże po zimie

30.03.10, 09:37
Witam
Jak Wam przezimowały róże?
Mam je pierwszy sezon. Na zimę podsypałam wysoko kopczyki z ziemi i
kory na korzenie i trochę przycięłam, ale nie okrywałam całości.
Teraz wyglądają dziwnie, bo są miejscami czarne. Czy to oznacza, że
przemarzły i już nic z nich nie będzie?
Jak je zabezpieczać na przyszłość?
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 30.03.10, 11:20
    Jesli maja nabrzmiale paki to znaczy ze nie przemarzly.
    Poczekaj jeszcze troche.
    Zobaczysz czy te czesci pod kopczykami nie wypuszcza nowych galazek.
    Roza jesli przemarzla u gory a byla okopcowana to wypusci mlode
    pedy z miejsc gdzie byla okryta.
    Nie napisalas czy roze byly wyskokopienne.
    Gdzie szczepione.
    Bo z tymi ostatnimi postepuje sie inaczej.
    Przegina sie korone do ziemi i robi kopczyk.
    Poki co czekaj az dadza oznaki zycia.
    Jesli zmarzly to i tak juz nic nie poradzisz.
  • 31.03.10, 08:38
    nedznie. Zwykle maja sie niezle do miejsca gdzie bylu przysypane
    ziemia. Przycielam do zielonego. Pnace tez bede musiala przyciac na
    wysokosci 15cm co oznacza, ze pewnie w tym roku nie zakwitna.
    Jeszcze czekam i sie łudzę. Dwie, dzikie maja sie swietnie. Nie
    zmarzl im ani jeden poczek ( nie byly okrywane wcale).
  • 04.04.10, 21:52
    ja musiałam jedną pnącą westerland przyciąć nisko, bo cała 1,5m wys. była
    czarna :( Dziś widziałam pączki :)
  • 05.04.10, 09:02
    ta zima była ciężka dla róż. Chopin wygląda beznadziejnie - nie wiem
    co z nich trzech będzie, ale za to Mary Rose mogłam przyciąc na wys.
    70 cm, New Dawn i Parade też na całej długości były OK.
    --
    www.nastrojowyogrod.pl/

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.