Dodaj do ulubionych

BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D

06.06.10, 20:13
w irysowym ogrodzie !!!
wyszłam z rozdziawioną japą, otumaniona kolorami i zapachem :D
na pewno tam wrócę !!!
na zachętę kilka zdjęć, reszta
tutaj
oczywiście nie obyło się bez złożenia zamówienia, ceny różne od 2 do 15 :> (za
tyle nie zamówiłam ;) ) euro, odbiór roślin we wrześniu, teraz będziemy
przygotowywać grzędę :)
właściciel powiedział, ze tez zaczynał od 12 sztuk ;)


http://img715.imageshack.us/img715/7044/p6060127custom.jpg

http://img688.imageshack.us/img688/9437/p6060157custom.jpg

http://img294.imageshack.us/img294/2189/p6060168custom.jpg

http://img718.imageshack.us/img718/1726/p6060159custom.jpg

http://img688.imageshack.us/img688/2987/p6060228custom.jpg

http://img706.imageshack.us/img706/2531/p6060158custom.jpg

http://img251.imageshack.us/img251/9813/p6060190custom.jpg

http://img580.imageshack.us/img580/5281/p6060229custom.jpg
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 06.06.10, 20:19

      Cudo zdjęcia!! Nie dziwię się Twojej euforii, no i to znamienne zdanie ,, na
      pewno tam wrócę,, :):) Mówisz, że odbiór roślin we wrześniu? Wtedy się sadzi?
      Muszę i ja rozejrzeć się ,,po ludziach,, ;)

      Powodzenia !!!
      --
      Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
      • leloop Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 06.06.10, 20:28
        najlepiej sadzić w sierpniu ale nas nie będzie wiec woleliśmy wrzesień. gleba
        piaszczysta (u mnie najlepiej rosły na gruzie pod domem ;) ), przepuszczalna,
        pełne słońce, kłącza zwrócone w kierunku południowym, tak najbardziej lubią :)
        pytaj, pytaj :) kiedyś zrobimy wymianę, na świecie jest 50-60 tys odmian, mała
        szansa, ze trafimy na te same ;)
        • se_nka0 Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 06.06.10, 20:33
          Właśnie o glebę się obawiam, że za mokro. Z drugiej strony, ,, u ludzi,, rosną,
          więc będę sępiła.;) Czasem zaniedbane, w trawie a kwiaty piękne. Na kolory będę
          patrzyła, skoro okolicy tak bardzo nie zmienią, to sądzę, że się przyjmą.
          --
          Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
            • krista57 Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 06.06.10, 21:53
              Piękne.
              Zachęcona ,rownież w sierpniu zacznę się rozglądać i
              węszyć u znajomych ogrodniczek.
              Mówisz,że najlepiej im będzie na osobnej rabacie?
              Narazie mam ze 3 kolory na rabacie bylinowej i nawet
              w glinie niezle rosną.
                • tu_lucy Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 07.06.10, 09:25
                  ja się będę czaić na kępkę u sąsiadów - rośnie już na publicznym trawniku za ich
                  płotem - tak jakoś sobie przerosła... a piękne są granatowo-fioletowe

                  moim będę musiała trochę piachu sypnąć na glinę, no i też w sierpniu wielkie
                  przesadzanie będzie

                  może mi się uda dziś zrobić foty, to pokażę jakie mam
                    • leloop Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 07.06.10, 17:30
                      numer trzy zamówiłam, on jest naprawdę prawie czarny :) jak mi się kiedyś
                      rozrosną to masz jak w banku :)
                      oczopląs w oczach mam do teraz, zupelnie nie pojmuje jak ten facet rozpoznaje je
                      wszystkie (zresztą facet sam jak irys wygląda, długi, chudy i z taką
                      rozcapierzoną głową ;) ). najmniej chyba mnie urzekły te wielokwiatowe,
                      falbaniaste, zresztą były najdroższe wiec poza zasięgiem ;)
                      • lellapolella Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 07.06.10, 22:31
                        dzięki, piękny jest:)
                        Wiesz, z tymi wałami to dobry pomysł, one w ogóle lubią sucho. posadziłam
                        jednego na piwnicy i próbuje wszystko skolonizować, całkiem dobrze mają się też
                        zdobyczne, których już nie miałam gdzie wrazić i wcisnęłam pod (nasłonecznioną)
                        ścianę.
                        Myślisz, że się można upodobnić z czasem? Dobrze, że się powoli przerzucam z
                        cebuli na róże, ale wielkich nadziei nie mam:D
    • pinkink3 Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 08.06.10, 04:15
      O, mamo, jakie cudne!
      Ten czarny zwlaszcza. Tak sobie mysle, czy wszystkie irysy maja podobne upodobania, czy tez fioletowe np. lubia slonce, rozowe - gline mokra, a biale --mokro i przepuszczalnie pod nogami...

      Bo jednego irysa mam, rosnie, a nawet panoszy sie w calym ogrodzie, tyle, ze to jeden gatunek, ladny, ale nic nadzwyczajnego, o taki.



      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/ThmwebpOzVaW4LafXX.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/uCvQ1pLAVBJzBaBDuX.jpg





      I tak sobie mysle, ze jak temu jednemu u mnie dobrze, to moze poszukalabym takze czarnego iryska, bo mnie na czarne bierze ostatnio. A nie mialam pojecia, ze takie cuda sa na swiecie.

      Mam takiego rozetkowego czarnego sukulenta



      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/XVLgRdhXQyQaMBCoLX.jpg



      i od niedawna czarnego kartofla.



      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/lwgYGfeYYO6BgW2QQX.jpg



      I lubie je bardzo za kolor.
      • leloop Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 08.06.10, 09:25
        Pinkink, z tego co zrozumiałam to przebywasz w amerykańskich okolicznościach
        przyrody. pan kolekcjoner od irysów powiedział mi, ze USA to potentat hodowlany
        jeżeli chodzi o te kwiaty :) i Australia tyż :) poszukaj jakiegoś
        związku hodowców irysów a tam z pewnością
        dadzą Ci namiary na sklepy. ten czarny nazywa się "Before the storm" i nie był
        jedynym czarnym irysem ale mi się spodobał ze względu na trochę inny kształt
        kwiatów.
        wypytałam również o zależności gleba-kolor. wszystkie maja takie same wymagania
        :) ważne, żeby kłącze nie miało zbyt duzo wilgoci no i pełne słońce, gleba
        mierna, piaszczysto kamienista im nie przeszkadza, nawóz niekoniecznie :) tylko
        sadzić :D
        a jak już będziesz miała spora kolekcje to zrobimy wymianę ;)
        te Twoje czarnuchy (żadnych rasistowskich podtekstów, daleka jestem od tego) są
        piękne, ja mam jedynie coś na kształt czarnej trawy, która nie jest trawą ale
        tak wygląda :) czy możesz podać nazwę tego czarnego ziemniaka ?
        • pinkink3 czarne cuda 08.06.10, 16:53

          Owszem, okolicznosci przyrody sie zgadzaja. Pora dnia mniej, wiec dopiero teraz
          odpis. Wstalam wlasnie.
          Poniewaz mieszkam pomiedzy pustynia a oceanem, tak eteryczne zjawisko jak irys
          jakos mmie nie intrygowal specjalnie, bo podejrzewalam go o fanaberie. Ten moj
          fioletowy traktowalam raczej jako wybryk natury niz norme.
          Ciesze sie, ze rozwialas moje przesady. A przynajmniej ich czesc.
          Bede szukac czarnucha, bo pieknym jest;) [bez podtekstow.I love Mr. President!]:))
          Warunki glebowe wymarzone: gleba licha, sucha jak wior, a slonca do
          nieprzytomnosci. Nic, tylko plantacje irysow zakladac!

          To czarne lisciaste to, jak Yoma zapodala, batat. Zaniedbalam go troche, bo
          wstawilam gdzies poza moja trasa przelotowa a poza tym ostatnio latam tez w
          innych okolicach, jednym slowem nie zauwazylam, ze chlopczyna mi zakwitl.
          Bardzo ladnym kwieciem.
          Musze mu sie lepiej przygladac, bo najwyrazniej sie stara;))
      • yoma Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 08.06.10, 09:28
        Ten czarny kartofel to jakiś wilec. U nas są. Ale czarnego sukulenta nie mam w
        kolekcji, hy, hy...

        Co do irysów, jeśli będę rozsadzać na jesieni, to dam (fioletowe z żółtą bródką,
        wyjściową odmianę Iris germanica) (chyba), ale mówię JEŚLI, nie napalajcie się
        :) U mnie rosną z liliowcami i liliami, tak że jak jedno przekwita, to drugie
        zaczyna. Słońce ma być, inaczej nie zakwitną.
        --
        Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
        młodszego.
        • leloop Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 08.06.10, 11:00
          yoma napisała:
          Ten czarny kartofel to jakiś wilec...
          znaczy się batat ? bo tak mnie wygląda na zdjęciach, Ty chyba posadziłaś ?
          wyjściową odmianę Iris germanica
          one wszystkie są germanica jeno hodowcy dają czadu i co roku jest kilkanaście nowych odmian, widocznie nie jest to zbyt trudne w przypadku irysów ;) nic dziwnego, ze odmian jest ok. 60 tys
          • yoma Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 08.06.10, 11:21
            Batat nie jest czarny, ale też jest wilcem, i ten taki nasz pospolity wilec z
            nasion, czyli purpurowy, to też to samo, wszystko Ipomoea :) Ten czarny muszę
            znaleźć, żeby wiedzieć, jak się nazywa, hodowcy piszą po prostu wilec albo, jak
            który odważny, wilec kanadyjski, ale nauka chyba nie zna takiego określenia. W
            każdym razie nie ma bulwy jak batat. Co do batata, nie chwaliłam się? :)

            Wszystkie germanica zgoda, dlatego piszę wyjściowa odmiana, bo przez 60 lat
            mieli dość czasu, żeby dać czadu, a te moje to jeszcze po dziadku, starannie
            rozrośnięte. Znaczy, nie twierdzę,m że mają 60 lat, ale z tej matki wyszły :)
            --
            Jestem przekonany, że łączy nas przekonanie.
            • pinkink3 batat - kolory 08.06.10, 17:23

              Kartofel nazywa sie [odpatruje z etykiety]: Ipomea batatas czyli Chillin'
              Blackberry Star Sweet Potato Vine.

              Co do koloru, to widze, ze zmiennym jest.
              Kupilam jako czarny. Juz u mnie zobaczylam pod swiatlo, ze jest intensywnie
              fioletowy.


              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/fWNBae2pibbBEzuJ9X.jpg

              A dzisiaj widze, ze niektore listki zielonkowacieja! Za duzo slonca ? Hmmm.
              To mi sie nie podoba.
              Ale za to kwiata wypuscil...

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/R2srHnf8oDQixkbS5X.jpg
              • yoma Re: batat - kolory 08.06.10, 19:27
                Jak ipomoea batatas, no to musi co batat. To odszczekuję, że nie mają bulwy. Ale
                mój batat z bulwy całkiem inaczej wygląda...
                --
                Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
              • yoma Re: batat - kolory 08.06.10, 19:29
                Normalna kolorowa roślina zielonkowacieje od niedobopu słońca. Może po prostu
                młode są zielone. Kiedyś to miałam i chyba właśnie tak było.
                --
                Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
                młodszego.
                • pinkink3 Re: batat - kolory 09.06.10, 05:32
                  yoma napisała:

                  Może po prostu
                  > młode są zielone.

                  Nie, stary lisc zzielonkowacial. Troche, ale zawsze...
                  Mlode sa b. ciemne.
                  Ja go zdaje sie zanadto w kacie upchalam. Juz mu zmienilam lokum. Zobaczymy.
        • pinkink3 czarna rozeta 08.06.10, 17:08
          Yoma, czarny sukulent to b. niewybredne stworzenie.
          Znalazlam kiedys na chodniku, oderwana od rosliny macierzystej, rosnacej obok.
          Podnioslam, wrzucilam gdzies i siedziala w suchosci przez jakies kolejne 2 czy 3
          dni. Bo se zapomnialam.
          Potem wetknelam nieboraka w doniczke z jakims innym zielonym i po krotkim czasie
          donica sie wywalila pod ciezarem nowego lokatora.
          Taki byk urosl.
          Polamalam, poprzycinalam i zamiast wyrzucic znow powtykalam, gdzie sie dalo. Bez
          zadnego ukorzeniacza, bez dobierania podloza, etc. Teraz rosnie wszedzie.
          W donicach, na tzw. grzadkach; legalnie i na krzywy ryj.

          Poniewaz okazal, ze zywot ma twardy, moge kawalek wsadzic w koperte i popchnac w
          strone ojczyzny. :)


                    • pinkink3 Re: czarna rozeta 09.06.10, 18:08
                      yoma napisała:

                      > Jak złowroga paczka wychodzi ze Stanów, a nie wchodzi, to nie powinni się martw
                      > ić.

                      Totez sie nie martwia, ale wytrzeszczaja oczy i dziwuja;)
                      To prosci ludzie sa i byle czemu sie dziwia;))))
                      • yoma Re: czarna rozeta 09.06.10, 19:29
                        Tak, dostałam niedawno ładny zestaw zdjęć typowych klientow WalMartu...

                        Ale nic nie mówię, bo nie chcę cię szargać w przybraną ojczyznę :)
                        --
                        W takich chwilach jak ta tacy ludzie wznoszą się na szczyty. To jakby mieszać
                        kijem w bagnie. Te naprawdę wielkie bąble znajdują się nagle na powierzchni i
                        wszędzie dookoła brzydko pachnie.
                        • pinkink3 podwojna tozsamosc;) 10.06.10, 17:36
                          Dziekuje za delikatnosc uczuc w sprawie szarpania.;)
                          Bo sie jakos tam utozsamiam jednak.
                          Zdjecia tlumow rzadko bywaja estetyczne. Vide: polskie pielgrzymkowe, np.

                          Zgoda, Amerykanie sa bardziej wyzarci, bo malo laza na piechote i zra byle co, ale sa weselsi i potrafia sie smiac sami z siebie, co takie czeste znow u Polakow nie jest.

                          Polak jest co prawda chudszy, za to do bolu sjeriozny i ponury. Bezzebny. Z papierosem.
                          Mowie o rownie (stereo)typowym uczestniku pielgrzymki na Jasna Gore, przedstawianym w amerykanskich mediach, kiedy mowa o Polsce.
                          Ehhhhh,
                          Tez sie utozsamiam i tez cierpie.(


                          • yoma Re: podwojna tozsamosc;) 11.06.10, 09:34
                            Ja tam się od stereotypowego uczestnika odcinam...

                            Amerykanie wyżarci na tych fotkach owszem są i fajne ciuchy noszą. To nie tłumy,
                            raczej co bardziej spektakularne typy :) A o bezzębności nic mi nie mów, jak
                            upały zelżeją, to mnie czeka grubsza robota na fotelu... :(

                            Mogę o polityce? Tylko raz i już nie będę. Mój dentysta mówi, że jedyni porządni
                            kandydaci na prezydenta to Bronek i Napieralski. Cała reszta wymaga pilnej
                            wizyty u dentysty, jeśli nie ortodonty :)
                            --
                            Jak tu brzydko, wszystkozarośnięte!
          • leloop Re: czarna rozeta 08.06.10, 20:39
            pinkink3 napisała:
            Ponieważ okazał, ze żywot ma twardy, mogę kawałek wsadzić w kopertę i popchnąć
            w stronę ojczyzny. :)


            a trochę bliżej ale ciągle za ocean (Francja) dałoby radę tez dosłać ? bo ja
            uwielbiam wszystkie rojnikopodobne i gromadzę ich ile się da, żeby sobie
            posadzić kiedyś na zielonym dachu. widziałam takie w zeszłym roku na wystawie
            ogrodniczej ale trochę kosztowały :?
            mogę odwdzięczyć się czarną trawą-nietrawą a w przyszłości kłączem irysa :)

            moja trawa-nietrawa tez przy braku słońca zielenieje
            • pinkink3 Re: czarna rozeta 09.06.10, 06:20
              leloop napisała:
              -- Francja) dałoby radę


              Sziur.
              Adres poprosze.

              A jestes pewna, ze nie maja takich drakonskich przepisow w kwestii wwozu tzw. materialu biologicznego', jak moi?
              Kombinuje juz, ze moze male pudeleczko bedzie lepsze niz koperta, bo cholery zgniesc moga, jak miedzy jakie walki wpuszcza...


              Aha, odwdzieki prosze nie slac, bo by mnie tu krzywde jaka materialna zrobili, /a kwiatka i tak nie dali/ za lamanie prawa.:))

              PS
              Kochana, czy wiesz, ze rzeczona sukulentowa czarna rozeta nie ma zwyczaju zadarniac ani plozyc sie, a przeciwnie--pnie sie w gore, konary tworzy i rozgalezienia rozmaite.
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/0FLTsVkP5CiSYIuUpX.jpg

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/KoLMTUBjic9W86aObX.jpg

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/woM2Yt5Tq1Q13PuKCX.jpg

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/jfJCQacGn4sagPm13X.jpg
              Wiec nie wiem, czy akurat na dach sie nada. Ale ladna jest bardzo.

              ps.ps
              Zdjecia powybieralam z mojego gazetowego archiwum, bo teraz juz jest za ciemno, zeby latac po ogrodzie i cykac.
                • leloop Re: czarna rozeta 09.06.10, 10:03
                  no wlasnie, miałam Ci i ja o kocie coś napisać ale w ilości tematów zabyłam. kot
                  czadowy ale może chcesz do kompletu czarnego ? mam parę na zbyciu ;)
                  • pinkink3 czarne koty 09.06.10, 16:52
                    Kotom mowimy 'tak',tzn. Bialas i ja, ale Cicka-ta malpa z plotu-- jest
                    strasznie aspolecznie nastawiona.
                    Goni.
                    J. w.
                    Maupa z niej.
                    Podkrec swoim brunetom wasiska ode mnie.))
                        • yoma Re: Marcelek 11.06.10, 09:35
                          Marcel jest płochliwa i nieśmiała, nie wiem, co ona by na towarzystwo w domu.
                          Chociaż na Wsi gania za kocurami, aż powietrze świszcze...
                          --
                          Jestem przekonany, że łączy nas przekonanie.
                    • pinkink3 21 10.06.10, 17:50
                      leloop napisała:

                      > u mnie w porywach było dwadzieścia i parę ;)

                      Fiu, fiuuuuuuuu


                      jak mowia Francuzi;))



                      --
                      fotoforum.gazeta.pl/uk/Pld.Kalifornia,pinkink3.html
                      fotoforum.gazeta.pl/uk/Pld.%2520Kalifornia,pinkink3.html
                      • leloop Re: 21 10.06.10, 20:23
                        pinkink3 napisała:
                        Fiu, fiuuuuuuuu
                        jak mowia Francuzi;))


                        mówią tez, oh! lala ;)
                        wynik był niezamierzony ale tak wyszło ;)

                        obejrzałam trochę tej Twojej Ameryki, gorąc na tych highwayach musi być :?
                        wole oglądać ogródki ;)
      • yoma Re: BYŁAM, BYŁAM, BYŁAM :D :D :D 08.06.10, 09:29
        Pinkink - czarne - kwiat diabła, czyli tacca :)
        --
        W takich chwilach jak ta tacy ludzie wznoszą się na szczyty. To jakby mieszać
        kijem w bagnie. Te naprawdę wielkie bąble znajdują się nagle na powierzchni i
        wszędzie dookoła brzydko pachnie.
              • leloop Re: diabel albo nietoperek 08.06.10, 21:45
                yoma napisała:
                Ale trzeba go trzymać w łazience z oknem. Której nie mam.


                biedactwo, żyje bez łazienki ;) zupelnie jak stuletnia babcia mojego męża,
                tylko, ze ona nigdy się nie przyzwyczaiła ;)
                znaczy się wilgoć z światłem lubi :)

                batat okazały, myślałam, ze zakwitł ale to chyba jakaś roślina z tylu ;) i co ?
                wsadzasz go do ziemi, żeby młodych dostał ?
                • yoma Re: diabel albo nietoperek 08.06.10, 22:41
                  Ten kwiatek z tyłu to za szybą, tak. Wtykam bulwę, podlewam, okrywam. Podlewam
                  potem delikatnie, jak przeschnie. I jest. A jak to szybko rośnie :)

                  Co do łazienki, wiedziałam, że tak będzie :) No nie mam łazienki z oknem, mam
                  bez okna. Na Wsi mam z oknem, okienkiem właściwie, za małe dla diabła :P Duuuużo
                  wilgoci lubi. I przywiązuje się do opiekuna.
                  --
                  Jestem przekonany, że łączy nas przekonanie.
                  • lellapolella Re: diabel albo nietoperek 08.06.10, 23:07
                    kyrieelejzon,cudny diabeł, ale u mnie łazienka też bez okna:(
                    Pinkink, sukulent piękny, wysępię od dziewczyn, jeśli prześlesz:)dziewczyny,
                    chce która duszę starej grzesznicy?(z naciskiem na starej)
                  • leloop Re: diabel albo nietoperek 09.06.10, 00:11
                    yoma napisała:
                    Ten kwiatek z tyłu to za szybą, tak. Wtykam bulwę, podlewam, okrywam.


                    rozchodziło się mnie czy teraz jak już wyrosło to czy pójdzie do ziemi (w sensie
                    ogród, przestrzeń, słońce, deszcz etc) w celu dostania młodych czy skończy jako
                    kwiat doniczkowy, ozdobny ?
                    • yoma Re: diabel albo nietoperek 09.06.10, 09:46
                      Aha. Doniczkowy ozdobny, do żarcia mogę sobie kupić w warzywniaku...
                      --
                      ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą.
                      Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą,
                      albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
                • yoma Re: diabel albo nietoperek 08.06.10, 22:41
                  Z nasion nawet nie będę próbować.
                  --
                  ...uważali, że niepatriotyczne jest śpiewanie o tym, jakim się jest patriotą.
                  Prezentowali raczej opinię, że ktoś śpiewający o tym, jak wielkim jest patriotą,
                  albo coś kombinuje, albo jest Głową Państwa (czyli coś kombinuje).
                  • leloop Re: diabel albo nietoperek 09.06.10, 00:08
                    klacze niełatwo znaleźć ale znalazłam i jak zaznacza sprzedający jest "na
                    magazynie" ;) może lepszy zaufany ogrodnik ...
                    www.e-verde.eu/index.php?p380,tacca-chantrieri-klacza
                    • pinkink3 sciemniacze 09.06.10, 07:50
                      Makadi troche sciemniaja.
                      Trawa rozowa pampasowka jest na zdjeciu mocno przekolorowana. W istocie jest
                      nawet ladniejsza, ale blado rozowa.
                      Zdjecia dowodowego cos nie moge znalezc.

                      Crape myrtle czyli lagerstroemia kwitnie wcale nie dluzej niz inne krzewy.
                      Pomijajac fakt, ze to drzewo jest.
                      Jak z kwiatkow widac, sa bardzo delikatne. Pozno sie zazielenia /traci liscie
                      zima/, a kwiatki ma gdzies tak kolo sierpnia chyba.
                      Tak, ze zalecalabym zdrowa doze nieufnosci wobec firmy.


                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/ca77btocQdkTQxDBWX.jpg



                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/T0DWjG1YgNpF2HbkNX.jpg



                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/xAzjE6Tp9i72BMsKUX.jpg
                      • leloop Re: sciemniacze 09.06.10, 09:25
                        Pinkink dzięki za wszystkie wyjaśnienia i dokumentacje fot. :)
                        czy Ty miewasz tam w ogóle zimę ?
                        czarna rozetę widziałam u nas jeno w formie zwisu z donicy, widać młoda była :)
                        ale mi nie przeszkadza, ze rośnie w gore nie znajdzie się w takim razie na dachu
                        tylko pod ;) rozumiem, ze zimować musi we wnętrzu albo w szklarni jakowejś
                        (teściowa będzie budowała sobie wkrótce dom nad oceanem i zażyczyła sobie zimowy
                        ogród, będę jej podrzucać ;) )
                        jestem bardzo sceptyczna co do różnych internetowych sklepów, zwłaszcza w
                        Ojczyźnie naszej drogiej, kupuje rzadko ale tu wielkiego strachu nie ma bo ceny
                        nasion nie są wygórowane to i wielkiej straty by nie było ;)
                        co do restrykcji cłowych, nie mam zielonego pojęcia, czy takowe są. różne rzeczy
                        ludzie sobie przesyłają w kopertach, z nasionami nawet fasoli czy groszku,
                        metalowe figurki jak mój mąż np. i wszystko dochodzi. ale rzeczywiście małe
                        pudełeczko chyba będzie lepsze niż koperta, bądź wsadzenie owiniętej "bąbelkami"
                        rozetki miedzy gruba tekturę i wtedy to do bąblowanej koperty. ja tak
                        robię np.
                        oprócz roślin (choć nie jestem wielka miłośniczką egzotycznych) zachwycił mnie
                        Twój zbiór żelastwa, zdaje się mamy podobne upodobania ;) mam podobna latarenkę
                        tyle, ze okrągłą :)
                        adres wysylam na "gazetowy" rozumiem :)
                        dzieki
                        ps. a oddźwięcze się w inny sposób zatem :)
                        • pinkink3 Re: sciemniacze 09.06.10, 16:22
                          Nie, nie mam. [to pytanie nt. zimy]
                          Czarne rosnie podobnie jak tzw. drzewko szczescia--do gory i na boki. Zwisania nie zauwazylam, ale moze jak jej sie slabo robi, to zaczyna wisiec. Nie wiem.

                          Dzieki za inspiracje dot. babli. Dotad glownie traktuje je jako urzedzenie rozrywkowo-akustyczne;)
                          Bede owijac wobec tego.

                          Co do dzwiekow i odwdziekow , don't worry.:)
                          Mnie tez czesto obdarowywano rozmaitymi chaberdziami, ot tak. Bo spodobal mi sie jakis kwiat, a im spodobalo sie, ze mnie sie podoba i juz. Dostawalam.))

                          Co do zelastwa--kazdemu wg potrzeb:jeden ma cudne marmurowe Ledy z labadziem, a inny sklad zlomu.;))
              • pinkink3 kartofel w donicy 09.06.10, 06:27
                A to duze brylaste to slodki kartofel we wlasnej postaci przypadkiem? Taki z pomaranczowym srodkiem i czerwonawa skorka?
                Hmm.
                Az ciekawosci nabralam, co tez ten moj czarny ma pod ziemia. Cos nie wierze, zeby to bulwa byla, ale co ja tam sie znam...
                • yoma Re: kartofel w donicy 09.06.10, 09:48
                  Duże brylaste jak najbardziej słodki kartofel i słowo daję, że to też Ipomoea
                  batatas. No to widać są korzeniowe i liściowe, jak seler nie przymierzając :P
                  --
                  W takich chwilach jak ta tacy ludzie wznoszą się na szczyty. To jakby mieszać
                  kijem w bagnie. Te naprawdę wielkie bąble znajdują się nagle na powierzchni i
                  wszędzie dookoła brzydko pachnie.
                  • pinkink3 kartoflany fragment 09.06.10, 16:33
                    Widze Yoma, ze wzielas maje watpliwosci za krygowanie sie, czy cos.)

                    A tymczasem ja naprawde nie wiedzialam--teraz wiem od Ciebie--co czarne listki
                    maja za korzen.

                    O, i teraz sobie przypomnialam, ze kiedys slyszalam, ze sadzac kartofle
                    niekoniecznie trzeba wrzucac do ziemi cale sztuki. Moga byc pociete. Czy to mozliwe?
                    A moze mi sie to tylko snilo?...

                    Ale jesli nie, to wniosek z tego bylby taki, ze w doniczce moze byc tylko
                    fragment rzeczonego sweet potato, a nie cala bulwa.


                    Eeee, lepiej przestane kombinowac, bo inaczej zaczne dlubac w doniczce i zepsuje.


                  • pinkink3 seler ozdobny 09.06.10, 18:13

                    yoma napisała:

                    >>No to widać są korzeniowe i liściowe, jak seler nie przymierzając :P<<


                    A juzci!
                    U mnie jest jeszcze jedna kategoria: seler ozdobny.
                    Dostany z Polski zreszta i temu specjalny szacunek mu sie nalezy:
                    (widok od kuchni, z wewnatrz)


                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/aP31mNmXO0vI6oY3AX.jpg
                    • se_nka0 Re: seler ozdobny 09.06.10, 19:11
                      Prawdziwa ozdoba parapetu :) Pewnie nasiona spadną na ziemię i będą selerki.
                      Przypomniało mi się, jak - bodaj wiosną - pisałyśmy o maggi. Odkryłam, że na
                      działce sąsiadki, zaniedbanej zresztą, rośnie maggi w ilościach hurtowych,
                      prawie jako płotek.Piękny, zielony był. W tej chwili przerósł mnie o jakieś 20
                      cm.! To dopiero dekoracyjna maggi :)
                      --
                      Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
                      • yoma Re: seler ozdobny 09.06.10, 21:06
                        Nic nie mówcie - wiecie, co mi wyczynia estragon w skrzynce zaokiennej?
                        --
                        Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
                        młodszego.
                      • pinkink3 seler ozdobny ----->se-nka0 10.06.10, 17:02
                        se_nka0 napisała:

                        > Prawdziwa ozdoba parapetu :)
                        Z ta ozdobnoscia to opinie sa podzielone, ale, na szczescie, moje na wierzchu. )))
                        Pod spodem jest cement, bo to patio jest wiec musialabym potrzasac kwiatem
                        gdzies nad grzadka. Czy moglabym prosic o jakies szczegoly na temat samej
                        procedury siewnej?
                        Kiedy, gdzie, jak itp.




                        Czy to maggi to ksywa dla lubczyku moze?
                        Dostalam od dobrej duszki z Polski lubczyk w suszu, ale ciekawa jestem jak tez
                        moze wygladac 'na zywo'.
                        Masz zdjecie moze?))
    • pinkink3 chyba mnie wzielo tym razem na irysy 09.06.10, 17:02
      No i rzeczywiscie.
      Tez znalazlam ciekawe sztuki. Online.
      Ten Schreiner od nazwy kompanii to zdaje sie ten sam, co wyhodowal pierwszego
      czarnego irysa.


      www.schreinersgardens.com/iris_faqs.shtml?gclid=CKShv4mhk6ICFSAxiQodowg9jg


      Brodate i niebrodate
      www.schreinersgardens.com/miva/merchant.mvc?Screen=CTGY&Store_Code=SIGO&Category_Code=TBI

      www.schreinersgardens.com/miva/merchant.mvc?Screen=CTGY&Store_Code=SIGO&Category_Code=BI
      A nawet w zestawach, ze pol ceny.
      www.schreinersgardens.com/miva/merchant.mvc?Screen=CTGY&Store_Code=SIGO&Category_Code=COLL

      Mam juz paru faworytow. Zgadnijcie, w jakim kolorze?;))

      • pinkink3 Re: chyba mnie wzielo tym razem na irysy 09.06.10, 17:16
        No tu juz chyba przesadzili...$60!


        Ale cudny jest. Trzeba przyznac.


        www.schreinersgardens.com/miva/merchant.mvc?Screen=PROD&Store_Code=SIGO&Product_Code=102771&Category_Code=TBI

        A co powiecie na ten? Nie taki czarny, ale...


        3.bp.blogspot.com/_zdXkgPh-Wto/SXIr1BEaUCI/AAAAAAAAAt0/hsyR6guRKLc/s1600-h/DSCF1900.JPG
        • yoma Re: chyba mnie wzielo tym razem na irysy 09.06.10, 17:53
          Ile to jest 37" na nasze, z metr dwadzieścia?

          Ale powiem wam, że ja się nawet nie napalam. Ezgotyczności różne mi się
          pointegrowały z resztą, a taki czarny irys by sterczał jak bolący palec. Chociaż...
          --
          Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
          młodszego.
          • pinkink3 Re: chyba mnie wzielo tym razem na irysy 09.06.10, 18:06
            Myslisz, ze ja wiem takie rzeczy? A skad!))
            Tu:www.worldwidemetric.com/measurements.html
            I wychodzi 93.98 cm.


            yoma napisała:
            a taki czarny irys by sterczał jak bolący palec.

            Jak sobie zapuscisz inne czarne to bedzie wiecej palcow i w sam raz.

            Ja tez sie jednak musze opamietac.
            One sa moze dobre na 5 minut. Za goraco i za sucho. Tylko ten rok jest jakis wyjatkowo mglisty i mokrawy.
            Co ciagle nie znaczy 'mokry'.

            A co do batatow to cyklam kwiat. Przed chwila. Fajny, nie?
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/gNaYVaCSaobn4IBOEX.jpg

            I czarny, [no, niech bedzie, ze zielonkaoczarny] duet:
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/Pxg8Nkovk8BrXlDeKX.jpg
              • pinkink3 prawie 10.06.10, 18:05
                yoma napisała:

                > U mnie też gorąco i sucho, a irysy s
                > ą.


                Jesli nie liczyc Mojave Desert i Death Valley niedaleko, mozna powiedziec, ze to
                to samo.
                Prawie;))
                Irysy lubia ekstrema najwidoczniej.
                Podejrzewam, ze jednak tylko ten moj zastaly taki zawziety kaskader.
                Z czarnym moze juz nie pojsc tak latwo, obawiam sie.

                Troche mi wychlodlo przez noc...(
                • leloop Re: prawie 10.06.10, 20:10
                  pinkink3 napisała
                  Podejrzewam, ze jednak tylko ten moj zastaly taki zawziety kaskader. Z czarnym
                  moze juz nie pojsc tak latwo, obawiam sie.


                  tu masz fragment:
                  Do dużych wymagań irysów trzeba zaliczyć temperaturę. Dlatego też irysy należy
                  sadzić w miejscach słonecznych lub tylko lekko zacienionych. W niekorzystnych
                  dla siebie warunkach irysy mogą wegetować, ale ich dalszy rozwój (kwitnienie,
                  przyrosty) będzie ograniczony. Wysadzanie w miejscach słonecznych powoduje
                  lepszy przyrost kłączy, lepsze wybarwienie kwiatów oraz lepszą zdrowotność
                  kłączy. Jest w tym przypadku tylko jedna mała wada, irysy kwitną nieco krócej.
                  Wymarzonym miejscem dla tych roślin byłaby bardzo zasobna ziemia i rozproszone
                  światło przez cały dzień. Tak jest we Florencji, gdzie irysy rosną pod oliwkami,
                  na bardzo mocno nasłonecznionym stoku, ale dla nas to tylko marzenie.
                  a tu masz linke
                  www.irysy.org/brody.html
                  • pinkink3 Re: prawie 11.06.10, 04:48
                    Dzieki, Leloop.
                    Badam teren pod katem.
                    Ostatnio wpadla mi w rece ksiazka o ogrodach w mojej okolicy z pokaznym
                    rozdzialem dot. irysow.

                    Tyle, ze tutaj 5 czy 10 mil 'w te czy we wte', wglab ladu czy blizej oceanu robi
                    klosalna roznice w repertuarze ogrodniczym. I tu pytanie: co, a wlasciwie jaki
                    skrawek ziemi poeta mial na mysli?
                    Bo cos irysow brodkowych--poza moim odyncem--nie widuje.((


                    Irysy niebrodkowe jednak mam w obfitosci. Nie pisalam o nich, bo jakos, nie
                    wiadomo dlaczego, nie zaliczalam ich do irysow.

                    Rozsiewaja sie jak plaga egipska i kwitna co 2-3 tygodnie caly rok. Nasiona mam
                    [chiba - musze sprawdzic], jakby to kogo interesowalo.

                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ri/lg/ngm9/Gi6U9yWegoOUDHSEDB.jpg


                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/eThabQdQErdYlSYZ2X.jpg

                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ri/gg/ffeb/2TD2qIZb5mEV52Z8iB.jpg



                    I jeszcze jedno.
                    Linewka z polskim tekstem przyjmuje polski punkt wyjscia /i odczuwania
                    temperatur/ .
                    Kiedy pisza 'pelne slonce' niekoniecznie maja na mysli 'full sun' w znaczeniu
                    kalifornijskim.
                    To tez trzeba miec na wzgledzie...
                    • leloop Re: prawie 11.06.10, 08:56
                      irysy z nasion ? hmmm... ciekawa sprawa tyle czy one polubiłyby bretońską wilgoć
                      ? chętnie bym się zaopiekowała paroma nasionami bo kwiatek wdzięczny :)
                      a co do irysów i słońca, ja sobie zdaje sprawę, ze kudy nam do kalifornijskiego
                      ale w tekście jest wzmianka o Florencji, ze tam cudnie kwitną pod oliwkami a to
                      już jest chyba jakaś wskazówka. rozejrzyj się może po okolicy może są jacyś
                      tajni wielbiciele tych kwiatów ;) poza tym jak będziesz kupować to zacznij od
                      tych tańszych, zobacz jak reagują, zresztą co Ci szkodzi zadzwonić i zapytać czy
                      na Kalifornie się nada :)
                      wiesz, nie tylko kalifornijskie ogrody są tak zróżnicowane, wydawałoby się, ze
                      taka Bretania to jeden pies. ogród mojej teściowej nad oceanem a mój (60km w
                      głąb lądu) od niego a już 2 tygodnie różnicy w wegetacji, inne rośliny a ci nad
                      Kanałem jeszcze zupelnie inaczej :?
                      • se_nka0 Re: prawie 15.06.10, 15:36

                        Pinkink3 - proszę, obiecane zdjęcie maggi. Wszelaki gąszcz tam jest, ale maggi dominuje.

                        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/kj/fc/t7nd/ZF63ZJ3aURJPkeaUeB.jpg

                        --
                        Dopóki żyjemy,nie jest za póżno...
      • leloop Re: chyba mnie wzielo tym razem na irysy 09.06.10, 20:16
        no zatyka dech w piersiach taki sklep, dech w portfelu jak widać również ;)
        zacznij robić krzyżówki to może wyhodujesz jakiegoś swojego czarnego ulubieńca ;)
        czarne są rzeczywiście niesamowite ale ja chyba najbardziej wole te w rozmytych,
        przenikających się kolorach :) najmniej falbaniaste i takie mocno kontrastowe z
        obwódkami.
        • edziakrys Re: chyba mnie wzielo tym razem na irysy 09.06.10, 21:25
          Rajuśku!!! Ale cudeńka! A to się napatrzyłam! Ja mam "zdobyczny" irys, na razie
          siedzi sobie w tam gdzie akurat miejsce było, czeka na docelowe:)

          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2299166,2,1,irys.html
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2299166,2,1,irys.html
          Kwiat może szału nie robi, ale liście ma efektowne.
        • pinkink3 dymny 10.06.10, 17:48
          leloop napisała: ale ja chyba najbardziej wole te w rozmytych
          > ,
          > przenikających się kolorach :) najmniej falbaniaste i takie mocno kontrastowe z
          > obwódkami.


          Tyz pikne.


          A widzialas tego popielatego?
          uFFFFFFFF

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka