Dodaj do ulubionych

hoja bez kwiatów

11.08.10, 22:38
Dlaczego hoja nie kwitnie?stoi na parapecie,słoneczna strona
mieszkanie(od 12 do wieczora słońce)ma piekne zielone,duze,grube
liscie,ale liczy sobie chyba z 10lat,a może wiecej(wziełam od
sąsiadki 2 łodyżki z 3 listkami na kazdym-jej kwitnie)i nigdy nie
miała jeszcze kwiatów
--
Synuś-2006
*Aniołek-2009

forum.gazeta.pl/forum/w,43710,115219758,115219758,Kacperski_powiedzial_.html
Edytor zaawansowany
  • 11.08.10, 23:11
    Hoja nie lubi przesadzania, źle wpływa to na tworzenie pąków
    kwiatowych.Przesadzać trzeba rzadko, raz na kilka lat.Moja kwitnie, rośnie na
    parapecie zachodnim, ma chłodnawo zimą, podlewam niewiele, przesadzania już
    właściwie nie pamiętam, nie nawożę.
  • 12.08.10, 00:24
    Moja zaczęła kwitnąć mniej więcej po 15 latach. Od 5 co najmniej lat kwitnie non
    stop. Jedne kwiaty przekwitają i już są następne pąki. Jednorazowo na krzaczku
    bywa ok. 20 kwiatów. Nie należy obrywać szypułek po przekwitnieniu, bo na tym
    samym miejscu będą następne kwiaty.
    Najgorsze dla mnie jest to, że jestem uczulona na jej olejki eteryczne.
    Wieczorem, jak zaczyna pachnieć nie mogę wchodzić do pokoju, bo kicham bez
    opamiętania.
  • 12.08.10, 08:44
    od 10lat była tylko raz przesadzona,ponieważ jak "ukradłam" sasiadce
    to była w małej doniczce i po paru latach dostała nowa,większą,a
    kwiatów nigdy nie doczekałam się.czyli musze czekać +/- 5lat,zeby
    pokazał się kwiat?!nie jest nawożona....
    --
    Synuś-2006
    *Aniołek-2009

    forum.gazeta.pl/forum/w,43710,115219758,115219758,Kacperski_powiedzial_.html
  • 12.08.10, 09:18
    Nie wiem, ale może znaczenie ma też temperatura zimą.Moja zdobi toaletę, gdzie
    zimą ogrzewa się słabo, a kwitnie tylko raz w roku, pod koniec zimy.Mam tez
    drugi egzemplarz, stoi w normalnie ogrzewanym pokoju od strony południowej, ale
    umieszczony jest dalej od okna i ten nie kwitnie.Moze nie kwitnie bo ma za mało
    światła, ale może nie kwitnie bo ma za ciepło, tego nie wiem.
    Mnie to jednak nie przeszkadza, bo jest ozdobny z liści.Klejąca wydzielina z
    kwiatków i ich silny zapach( na dłuższą metę męczący) byłaby akurat tam
    kłopotliwa, ale na kafelkach łatwo wytrzeć, no i darmowy odświeżacz powietrza :)
  • 12.08.10, 09:21
    Swoją mam również z małej sadzonki i o ile dobrze pamiętam pierwszy raz zakwitła
    po jakichś 3 latach.O samego początku stała w jednym miejscu, nie lubi zmian,
    ani przestawiania.
  • 12.08.10, 11:12
    Moja hoja stoi ciągle na tym samym oknie od strony wschodniej. Pod parapetem
    jest kaloryfer co prawda przykręcony w okresie zimy na pół gwizdka. Z moich
    obserwacji wynika, że kwitnienie jest ciągle na tych samych gałązkach. Na innych
    nie ma kwiatów.
    Być może szczepka była pobrana z gałązki [jak to niektórzy mówią] t.zw. samczej
    {od samca].
    Na te 15 lat przesadziłam swoją dopiero mniej więcej po 10 latach.
    Jeszcze mała uwaga. Moja sąsiadka, która ma piękne okazy hoi, przestrzegała mnie
    abym nie wycinała gałązek na których były kwiaty, ani nie usuwała śmiesznych
    kikucików pozostałych po kwiatach, bo inaczej drugi raz już nie zakwitnie.

  • 12.08.10, 13:15
    Podobno są hoje które nigdy nie zakwitną. Moja kwitnie po przesuszeniu,
    dobrze jest szczepkami obdarowywać rodzinę, znajomych, i ucinać nadmiar nowych
    wąsów.Taka umordowana zakwitnie z pewnością.Jak zakwitnie raz będzie już kwitła,
    tylko nie obrywać pozostałości po kwiatach!
  • 12.08.10, 18:09
    > Być może szczepka była pobrana z gałązki [jak to niektórzy mówią] t.zw. samczej
    > {od samca].

    Hoje nie sa rozdzielnoplciowe!
    Zreszta nawet rosliny meskie (u gat. rozdzielnoplciowych) wytwarzaja kwiaty,
    tyle ze kwiaty meskie.

    > abym nie wycinała gałązek na których były kwiaty, ani nie usuwała śmiesznych
    > kikucików pozostałych po kwiatach, bo inaczej drugi raz już nie zakwitnie.

    Na tych "kikucikach" wytwarza nast. kwiaty. Zakwitlaby, ale by musiala wytworzyc
    nowe "kikuciki".
  • 12.08.10, 19:00
    obrobka_skrawaniem napisała:
    >
    > Hoje nie sa rozdzielnoplciowe!

    Moje trzy grosze;)
    Hoje nie są rozdzielnopłciowe, zgoda:)
    ale, co zrobić jak u mnie na wiosce tak mówią:)
    Kupiłam leszczynę, zaraz było.. kup samca bo nie będziesz miała orzechów!
    Kupiłam czereśnie... nie było owoców.. pewnie kupiłaś samca! No i weż teraz
    tłumacz o rozdzielnopłciowości jak oni swoje;)
    Coś jednak z tym samcem jest na rzeczy,bo jak dokupiłam owocują.
  • 12.08.10, 22:00
    > Kupiłam czereśnie... nie było owoców.. pewnie kupiłaś samca!

    Czeresnia zmienila plec po dokupieniu drugiej?
    Niektore odmiany drzew i krzewow owocowych wymagaja zapylacza, tzn dwie odm.
    zapylaja sie wzajemnie, bo pylek z tej samej slabo lub wcale nie kielkuje na
    slupku. Informacje o tym sa w opisie odmian. Wystarczy jak jakis sasiad bedzie
    mial in. odmiane.
  • 12.08.10, 13:51
    Trudno określić co może być konkretną przyczyną, bo przyczyn może być bardzo wiele. W literaturze kiedyś wyczytałem, że u niektórych hoja przez cało życie nigdy nie kwitła mimo prawidłowej pielęgnacji. Może przyczyną jest stosowany nawóz z dużą zawartością azotu, co powoduje, że się bardzo rozrasta, ale nie ma to przełożenia na kwitnienie. W okresie spoczynku lepiej zapewnić jej chłodniejsze stanowisko. Ja bym próbował zmienić jej miejsce, jeżeli uprawiana jest według jej wymagań.
    --
    Portal Ogrodniczy
  • 12.08.10, 18:15
    Ha! a ja myślałam, że to tylko moja hoja taka leniwa. Mam ją od 3
    lat, rozrosla się bujnie ale nie kwitnie. No to czekam cierpliwie,
    może jej się zachce.
  • 12.08.10, 18:15
    Z hoja tak bywa, jedna kwitnie 2 razy w roku a inna przez wiele lat wcale. Ona
    nie lubi przestawiania i ruszania. To nieprawda, ze zakwita po wielu latach,
    moja kwitla chyba juz po dwoch.
    Przesusz ja ograniczajac podlewanie przez miesiac a potem zacznij podlewac
    normalnie - u mnie po takim zabiegu tworzy kwiaty.
  • 12.08.10, 20:07
    Faktycznie hoja lubi być traktowana po macoszemu. Moja bywa, że ma przesuszoną bryłę ziemi, cały rok stoi na zachodnim parapecie- bez kaloryfera pod spodem, w zimie trochę chłodno. Kwitnie jak szalona, od zapachu wieczorem kręci się w głowie.
    Mam dwa gatunki: hoję białą i różową. Ta pierwsza jest delikatniejsza, ale nie pachnie.
  • 12.08.10, 20:22
    dziękuje bardzo:)))a mam pytanie,ona ma wstawiony patyk i moze przez
    to,ze nie opada nie kwitnie?!
    --
    Synuś-2006
    *Aniołek-2009

    forum.gazeta.pl/forum/w,43710,115219758,115219758,Kacperski_powiedzial_.html
  • 12.08.10, 21:05
    Być może sposób prowadzenia też ma jakiś wpływ na kwitnienie.Swoją prowadziłam
    większość pędów okręcając wokół pałąka.
  • 12.08.10, 22:09
    Swoją hoję prowadzę na drabince. W tym roku kwitnie już trzeci raz. Wyczytałam
    kiedyś w necie, że hoję zimą podlewa się raz na 2-3 tygodnie, latem 2 razy na
    tydzień. Nie należy podlewać zbyt obficie.
  • 13.08.10, 09:19
    zobaczymy...zastosuje sie do wskazówek ale nie wszystkich
    jednocześnie...dzięki wielkie
    --
    Synuś-2006
    *Aniołek-2009

    forum.gazeta.pl/forum/w,43710,115219758,115219758,Kacperski_powiedzial_.html
  • 15.08.10, 01:04
    od 12 do wieczora słońce

    ja mialam hoje ktora tak wlasnie miala, slonecznie ale widac za krotko bo nigdy
    nie kwitla, przez lata,
    dopiero kiedy przenioslam ja na parapet gdzie slonce miala od rana do wieczora
    zaczela kwitnac jak oszalala

    raz miala na raz 20-25 kwiatow, a tak to kwitla, przekwitala,
    i produkowala coraz to nowe paki jak tylko dni sie wydluzaly, bo jak dni robily
    sie krotkie to konczyla kwitnienie.

    tak ze moze twoja wymaga duzo wiecej naslonczenia niz od 12-tej..

    poza tym dosypywalam jej w lecie pozywki do roz albo do pomidorow tych co maja
    wiecej fosoforu. ale tylko w lecie zeby w zimie odpoczela.


    sprobuj i tak.


    moja hoja, ale juz jej nie mam - oddalam kolezance bo robila sie za duza na moje
    mieszkanie:

    http://img.photobucket.com/albums/v231/thetsarisa/Flowers/MamasRoom312.jpg

    http://img.photobucket.com/albums/v231/thetsarisa/Flowers/MamasRoom311.jpg

    http://img.photobucket.com/albums/v231/thetsarisa/Flowers/MamasRoom308.jpg

    http://img.photobucket.com/albums/v231/thetsarisa/Flowers/MamasRoom306.jpg
    Minnie


    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • 15.08.10, 09:13
    Minnie, jak wyczytałam gdzieś hoje są bardzo kapryśne. Tak jak napisałam
    wcześniej moja hoja zakwitła pierwszy raz gdzieś po 15 latach. Stoi ciągle na
    tym samym - od strony wschodniej - parapecie. Słońce ma najwyżej do godz. 11-12.
    W tym roku kwitnie mi już po raz trzeci z niewielkimi przerwami.
    Wczoraj naliczyłam 18 kwiatów.
    Najgorsze dla mnie jest to, że mam uczulenie na jej zapach. Muszę się wieczorem
    wynosić z pokoju, kiedy zaczyna rozsiewać swój piękny zapach.
    Słyszałam [nie wiem czy to prawda}, że wszystko zależy z jakiej gałązki weźmie
    się szczepkę. Jeśli z kwitnącej, to szybko wejdzie w okres kwitnienia,
    jeśli nie to czeka się bardzo długo na pierwsze kwitnienie.
    U mnie ciągle kwitnie na tych samych gałązkach. Widać to doskonale po szypułkach
    jakie zostają po przekwitnięciu.
  • 15.08.10, 10:40
    Ale indywidualistka z tej hoi, a już miałam się swojej pozbyć, bo też
    nie kwitnie. Teraz będę czekać cierpliwie.
  • 15.08.10, 22:38
    Najgorsze dla mnie jest to, że mam uczulenie na jej zapach. Muszę się wieczorem
    wynosić z pokoju, kiedy zaczyna rozsiewać swój piękny zapach.


    no wlasnie, drugi powod to byl jej zapach. ja lubilam ale rodzina nie i zawsze marudzili ze im smierdzi.
    (rowniez lilie im przeszkadzaja, kaza wynosic flakon z kwiatami na patio. groze, ze powtykam brudne skarpety na kijek i taki "wazon" im zrobie!)

    wiec jak juz hoja zarosla mi oba okna (mam w rogu) to zdecydowalam sie ja oddac.

    A czy twoja pachniala tylko w nocy? bo moja pachniala tylko w nocy tak kolo 23-ciej i po.

    Minnie

    --
    Warto przeczytac na forum Migrena:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
  • 15.08.10, 23:51
    Tak moja zaczyna pachnieć późnym wieczorem. Z innymi kwiatami intensywnie
    pachnącymi mam to samo. Latem wystawiam na balkon. Z hoją niestety nie da się
    wyprowadzić jej na balkon.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.