Ogród japoński Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • ...marzę o ogrodzie stylizowanym na japoński /tak stylizowanym, bo stricte
    japońskiego pewnie nie stworzę/
    może coś podpowiecie?
    podzielicie się doświadczeniami..
    • Zajrzyj tutaj może Cię zainspiruje:
      www.ogrody-japonskie.com/
      Obowiązkowo wycieczka do Wrocławia ;)
      --
      Pozdrawiam
      Wojtek-ogrodnik LM
    • Wrzuc na wyszukiwarke 'zdjecia' ogrody japonskie, zwlaszcza ogrod w
      Portland, Oregon. W Polsce malo jest publikacji o takich ogrodach,
      osobiscie widzialam tylko jedna.
      Ja, kupujac glownie na Amazon, zgromadzilam niezla biblioteczke
      ksiazek o ogrodach japonskich. Moge polecic: Oriental gardening,
      wydawnictwo Pantheon. Duzo zdjec, ciekawe opisy.Human nature. The
      japanese garden of Portland, Oregon. Bruce Hamilton.Jak u Ciebie z
      angielskim? Sa ksiazki , bardziej poradniki jak cos zaprojektowac i
      wykonac:
      The illustrated encyclopedia of japanese gardening. Charles
      Chesshire.
      Designing and creating japanese gardens. Penny Underwood.
      Z serii Ortho; Creating japanese gardens i All about creating
      japanese gardens. Te najbardziej polecam, bo sa wypelnione
      schematami , zdjeciami itp.
    • W moich zdjeciach znajdziesz namiastke ogrodou japonskiego.
      Szukaj zdjec w temacie ogrody japonskie, japonskie klimaty.
      Co moge podpowiedziec, ze ogrod japonski jest bardzo pracowity.
      Kamien z czasem czernieje i trzeba go czyscic, wymieniac piasek
      i.t.p.
      Osobiscie wole ogrody w ktorych rosnie wszysko i kwitnie jak
      szalone.
    • Polecam jeszcze watek Onufrego z jego ogrodem:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,80014611,80014611.html
    • rege2 napisała:

      > ...marzę o ogrodzie stylizowanym na japoński /tak stylizowanym, bo stricte
      > japońskiego pewnie nie stworzę/
      > może coś podpowiecie?
      > podzielicie się doświadczeniami..


      Konstrukcja i pielegnacja ogrodu japonskiego to
      nie wymiana opinii na forum internetowym,
      ale sprawa charakteru.

      O.
    • w centrum ogrodniczym

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/puk1z0h66EBIiGZteB.jpg

      szczerze mówiąc, nie podobają mi się te lampy japońskie..
    • W stylu japońskim rozróżnia się kolejne dwa rodzaje TSUKIYAMA z małymi
      pagórkami, kamieniami symbolizującymi góry, stawami naśladującymi morza i
      jeziora oraz KARESANSUI – styl suchego ogrodu ze żwirem przedstawiającym wodę,
      głazami wyobrażającymi wyspy i grabionym piaskiem imitującym uderzające w nie fale.
      --
      Poradnik Ogrodniczy
    • Dziękuję, nie interesują mnie tego typu nasadzenia; karczuję ponad rok ogród, w którym było kiedyś kolorowo i zielono...rośliny się rozrosły...
      obecnie preferuję minimalizm! miniatury, oczywiście zielone ściany od ulicy i nieciekawego sąsiedztwa muszą pozostać...
      --
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
    • Ja wlasnie pracuje nad moim japonskim ogrodem. Stylizuje go na p[rzykladzie zwirowego ogrodu w Portland.
      Z dwoch stron (od drogi i od strony sasiada) zielone sciany utworza szybkorosnace cyprysowce Leylanda (niestety nie na polski klimat, ale np swierki serbskie rosna szybko). Moje dwa bambusy Phyllostachys przezimowaly o dziwo bez przykrycia, choc kilkukrotnie temp spadla do ok -30C, bez sniegu. Ogrod obsadzony jest roznymi iglakami, glownie rzadkimi odmianami sosen, swierkow i klonow. Wiekszosc kupuje przez internet, jako ze szkolki tutejsze nie prowadza praktycznie nic poza paroma standardowymi gatunkami. Za strzyzone kulki robia zimozielone bukszpany. Aby nie musiec pielic, cale pasy wzdluz nasadzen obsypane sa gruba warstwa kory.
      Od strony drogi dojazdowej (trzecie strona ogrodu) mam zamiar zbudowac ok 1,2 m wysokosci plotek, stylizowany na japonski, z daszkiem u gory, czesciowo pelny, z gorna czescia azurowa. do domu prowadzi kamienna sciezka, polozona na cemencie (nie mam zamiaru wyrywac chwastow spomiedzy plyt), oraz mostek. Mostek przerzucony nad sucha rzeczka, odprowadzajaca wode z dachu w razie rzadkich tu opadow. Sucha rzeczka w przyszlosci bedzie laczyc sie ze stawem z wodospadem w drugim kacie ogrodu, gdzie na razie posadzone zostaly cyprysnik blotny, dwie odmiany metasekwoi (Goldrush i Jack Frost), z drugiej strony osloniety nieodgadnionym jeszce zimozielonym krzewem.
      W przyszlosci wiekszosc ogrodu pokryta bedie zwirem-jak tylko obrabuje bank, jako ze zajmuje ok 1/2 ha:)
      Na ogrod wychodzic bedzie niski taras (ok 80 cm wys. ) z dachem/pergola z glicynia. Na razie jestem na etapie kopania dziur pod fundamenty. Ogrod bedzie glownie widokowy-majac w sumie ponad 2 ha moge sobie na to pozwolic.
      Od strony technicznej-ogrod podlewa sie sam, instalacja sklada sie z pieciu linii nawadniania kropelkowego, podlaczona do programatora. W zeszlym tygodniu podlaczylam oswietlenie niskowoltowe z 600 W transformatorem, ktory pozwoli mi na dalsza rozbudowe systemu, na tylne podworze itp. Swiatlo wlacza sie automatycznie o zmroku i wylacza po zaprogramowanych 2 godzinach.
      Ciag dalszy pewnie nastapi:)
    • Wlasnie weszlam w pierwszy link. Z calym szacunkiem dla wlasciciela, ten ogrod jest po prostu brzydki, a z japonskim ma wspolny zwir i lampy. Nie wspomne o tym ze w oczku widac folie i plastikowe pojemniki, projekt tez wcale nie japonski. Nie uwazam ze nalezy trzymac sie sztywno schematow, ale ten ogrod nie jest nawet zblizony do japonskiego. Brrrr...
    • Piękne te ogrody....mam parę kwiatów i krzewów...
      widzę taki kolorowy u siebie...
      Amerykanko, planujesz ogród zen? czy mieszany?

      <iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="www.youtube.com/embed/2qqmwsxFOK4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

      <iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="www.youtube.com/embed/mO4kAeRwJ4w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
      --
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
      • Chcialabym zen ale wiem ze musze dostosowac sie do warunkow. Bede starala sie wysypac wiekszosc ogrodu zwirem. U nas trawa bez podlewania nie urosnie, wiec srodek ogrodu jest zolty z uschnieta trawa i nie wyglada dobrze. A trawy nie chce tam, bo za duzo wody bede zuzywala-choc mamy wlasne ujecie, jednak energia do zasilania pompy tez kosztuje.
        Kupilam niedawno piekna ksiazke 'Serene Gardens. Creating Japanese design and detail in the western garden" przez Yoko Kawaguchi. Pokazuje jak tchnac ducha japonskiego ogrodu. Bo naprawde kiedy ogladam niektore zdjecia, ludziom wydaje sie ze nasypac zwirku, postawic japonska latarnie i juz mamy japonski ogrod...
        • warunki.....mamy zupełnie różne ; u mnie ostatni rok pod hasłem "deszcz", dodatkowo po zimie mam bagno i do tego błoto po wykopach, ale ok. maja powinno być lepiej...
          teren płaski; trawnik; planuję miniaturowe kulki i krzewy, mam małą rabatkę na wiosenne kwiatki przy garażu, może jedynie cebule irysów wsadzę pomiędzy krzewy i nad oczkiem...
          jabłoń od lat przycinana na bonsai króluje w środku, reszta to iglaki
          od jesieni je przycinam i widać różnicę na fotkach...
          mam album o Japonii i zapoznałam się z zasadami, ale to teoria...zobaczę - co nam wyjdzie?

          ..większość traw wykarczowałam
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/swEt6KHwPtLMW0AO0X.jpg

          ...oczko będzie przerobione
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/HfnlIaYUeyZSzYw6KX.jpg

          ...kiedyś ogród wyglądał tak, podobał się, ale ...mnie się znudził i zmieniam; co się da formuję, wyrośnięte brzydkie krzewy wyrzucam
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/2zbOVY7w2Tk34fBNxX.jpg

          ...i przesadzam w inne m-ca
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/TvclThuBZgxjakpRYX.jpg

          ....życia mi braknie
          ..zlikwidowany skalniak, myślę o żwirku
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/BqiF25ylk9idZq1sbB.jpg
          --
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
          • Ladny ogrod, ale jesli bedziesz przerabiac na japonski, czeka cie troche pracy:). Ladne iglaczki.
            Jesli ogrod tonie w blocie, zalozylabym drenaz, nawet do dolow wykopanych gdzies na uboczu i wysypanych zwirem do wysokosci podworka.
            Suchy ogrod, czy ogrod'zen" to 'mniej znaczy wiecej" i sadze ze byloby raczej trudno w tym ogrodzie, ale moze herbaciany?Masz duzo drzew i krzewow, kupilas okragle kamienie do chodzenia...Przy oczku mozna wkomponowac maly wodospad, i brzegi oczka wylozyc podobnymi kamieniami i juz bedzie inaczej wygladac.
            • Niestety, pracy masa!...oczko do zrobienia, bo po latach beton popękał i nie trzyma wody; kaskada jest kamienna; męskie ręce się wykażą, mnie jedynie pozostaje opieka nad kwiatami i muszę pomalować lampy oraz pergole pod róże...wiele już zrobiliśmy, teraz czekamy na wiosnę...pada...i zimno...ogród ma układ trapezu na południe i wschód; nie widzę tu suchego kamiennego, bo za duże przeciągi ; myślę też o klimatycznym tarasie, a domek? nie w tym roku...najłatwiej byłoby kupić lub zlecić prace ogrodowe firmie, ale co wtedy my byśmy robili?
              w ramach ogarnięcia chaosu zaplanowałam rejon oczka, ogródek różany i wiosenny kwiatowy...i muszę pilnować zasady im mniej , tym lepiej! /za bardzo wszystko się rozrosło, dlatego te zmiany/

              ....kaskada

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/JK9opyGLVu13fFif4B.jpg

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/1Objzep59dIoiNmioB.jpg

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/5a7hmcOrndUgJVO5aB.jpg

              ...2010- sukcesy w uprawie tulipanów
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/84IQuop6OlOB37EjnB.jpg

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/BxwNFL2uWkMHksbWgB.jpg

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/39pgaQwcBDeGZlIcuB.jpg

              ..ta róża została przez pomyłkę wykopana!

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/vo7SwV9ayI9QNRFizB.jpg


              --
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
              • Beton mozesz wylozyc folia, bedzie tansze niz cementowanie. Domek niekoniecznie, mialam na mysli raczej typ ogrodu z mnogoscia krzewow i drzew. Kwiaty piekne, tylko nie bardzo pasuja do ogrodu japonskiego. Czy masz zamiar przerobic caly ogrod czy tylko urzadzic zakatek po japonsku?
                • Ogród jest dość duży jak na polskie warunki...od strony 2 ulic iglaki/ chronią od kurzu i ciekawskich/..potem wzdłuż wjazdu konwalie ogrodzone drewnianymi pniakami, mały ogródek wiosenny - hiacynty, narcyzy, tulipany /cudne na wiosnę/ ...dalej trawnik strzyżony co tydzień...był skalniak już w likwidacji, oczko z karpiami koi, trawnik...pergola na winogrono...;całkiem daleko zrobiliśmy rabaty z różami /nowe wsadzone jesienią/, pojedyncze piwonie, juki....kamienie i tzw. bonsai...
                  myślę raczej o zakątku, tym bardziej, że nie wyrzucę 3 stylowych lamp i tego co mi się podoba!
                  u nas są ciężkie zimy i ...ostatnio lód rozsadził beton; folia nie zdała egzaminu, albo jeż przedziurawił, albo inny czort! kupiliśmy gotowe oczko, niestety brakło czasu na obudowanie i skucie betonu...
                  podobają mi się japońskie ogrody, ale czy uda się go stworzyć?
                  i tak jak mówiłam wcześniej, wiele krzaków i drzew usunęliśmy, bo były wstrętne, za bardzo się rozrosły, nasadziłam tymczasowo nowe, prawdopodobnie część przeniosę w inne m-ce..
                  kilka przycinam, al e u nas jedynie przez pół roku coś można zrobić w ogrodzie, dzisiaj znów śnieg!
                  ..gdy mój ogród nabierze wiosennych barw , zrobię nowe fotki...
                  --
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                  • ...ciekawa strona
                    lampy, rośliny...zdjęcia ogrodów

                    www.ogrodyjaponskie.com.pl/gallery.php
                    a w moim ogrodzie zima!
                    --
                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                    • Bardzo 'zachodnie'.
                      Nie wiem czy zauwazylas, ale prawdziwe japonskie ogrody sa po prostu zielone, w roznych odcieniach. Zielen ma wprowadzac w uspokajajacy nastroj. Kolor wprowadzaja kwitnace azalie i rododendrony na wiosne, z jesienia zmieniajace kolor klony.
                      A w tych ogrodach jest napackane kolorami. Tu zolte drzewko, tak z brazowoczerwonymi liscmi, tu czerwone, ze srodka nasadzenia sterczy cos szczepione na wysokim pedzie; kazda azalia w innym kolorze. Po prostu chaos.
                      Zdjecie drugie: posrodku wytrzyzonego trawniczka wysypane haldy kamieni i strumyk. Czy wyglada to naturalnie? Na pewno nie. Zwlaszcza ze kamien ma ostre krawedzie, ktorymi mozna sie golic. Poogladaj zdjecia strumieni w japonskim ogrodach: uzywaja otoczakow, ktore wygladaja naturalnie jak wyrzucone przez wode. Najwieksze skupiska sa na zakretach strumyka po stronie zewnetrznej, najdalej sa najwieksze. A tu wywalono po prostu wywrotke gruzu.
                      Zdjecie 'suchego' ogrodu z glazami na srodku koleczka ziemi przyprawilo mnie , by uzyc slownictwa Musierowicz, o rechocik. Porownaj sobie ze zdjeciami z Portland jak takie wysepki sie robi.
                      Reszta zdjec -jak wyzej-kakofonia kolorow. Tak jakby trzeba bylo zmiescic jak najwiecej kolorowych, drogich odmian.
                      Jeszcze raz: ogrody japonskie sa monochromatyczne i to daje ow uspokajajacy efekt. Spojrz na te zdjecia i odpowiedz sobie : to co widzisz to spokoj czy raczej oczoplas?
                      A latarnie ladne.
    • Znalazłam ciekawą stronę w sieci, myślę, że będzie pomocna moj.extradom.pl/projekty-ogrodow/p-2-ogrod-w-stylu-orientalnym.aspx
      • Ten ogrod nie ma nic wspolnego z orientalnym. Wyglada na krajobrazowy. I gratuluje autorce sadzenia funkii w pelnym sloncu, nie wspominajac o typowym nasadzeniu wszystkiego na kupie , dzieki czemu bedzie duzo przesadzania juz za kilka lat. No ale chodzi glownie o forse za nasadzenie roznych gatunkow i odmian. Nasadzenie sprawia wrazenie chaosu. Proponuje wrocic do ksiazek i poczytac sobie, rowniez o WYMAGANIACH roslin, a nie kierowac sie obrazkami .
    • kiedyś próbowałam...ale nie wystarczyło mi cieprliwości...
      • Wygląda super, tylko pytanie, czy tak ascetycznie wygladająca łazienka jest praktyczna.

        -----------
        noclegi w Pucku
        • Wyglada fajnie, ale gdzie przechowac szczoteczke i paste do zebow? A zapasowe reczniki? Recznik ktorego sie uzywa ? Akcesoria do kapieli?
          • B. mi się podobają łazienki w stylu japońskim; ta jednak nie; dla mnie niepraktyczna, brak szuflady na suszarki, kosmetyki, uchylnego lustra; jak wykąpać dziecko w tej wannie lub osobę starszą? źle zaplanowano...jak utrzymać w czystości kamienie i jak po nich chodzić? ... niepraktyczna! widziałam podobne fotki , ale super rozwiązane wejście do wanny w podłodze...
            ...
            u mnie nareszcie ciepło, 2 dni prac ogrodowych i wiosenne kwiatki się pokazały....oj, dużżżżo pracy...
            wiecie, oglądam projekty i szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem, na czym ma polegać ta usługa? na zdarciu kasy z klienta?
            bo oprócz sterty kamieni i krzaczorów z centr ogrodniczych nic szczególnego nie widać...a zwłaszcza pasują do ogrodu japońskiego te krzewinki na prostych tyczkach...mam inne wyobrażenie ogrodu...
            nie podoba mi się ten ogród w Bielsku.../a może klient tak chciał?/
            www.ogrodyjaponskie.com.pl/galerie/index.php?id_galerii=47
            --
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
            • ..zainteresowałam się bonsai...wiem, że w moim wydaniu to amatorszczyzna! brak czasu i 10-20 lat pracy z roślinami...ale już jesienią rozpoczęłam formowanie...

              forum.gazeta.pl/forum/f,309,Ogrod_i_rosliny_domowe.html
              --
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                • ...u mnie leje...albo wieje...
                  wiosny nie czuję
                  kupiłam rododendrona..i stoi w holu..
                  kiepsko z tym ogrodem w tym roku...
                  --
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                  • A ja kupilam kolejnego bambusa:).
                    U nas tez wieje, dzis wialo do 120 km/godz. Na szczescie cieplo. Wczoraj spedzilam dzien na rozrzucaniu sciolki. Dwa pelne ladunki pickupa pokryly moze 50m2, no ale daje naprawde grubo-nie mam czasu pielic , wole zapobiegac.
                    susza taka ze czubka lopaty nie daje rady wbic w ziemie zeby wykopac dolki pod nowe drzewka...w poniedzialek wygielam grube widly, ktorymi probowalam kopac..Zrobilam eksperyment-do miski nalalam wody. Wieczorem nie bylo ani kropleki, wszystko wyparowalo. Dobrze ze mam podlewanie kroplowe.
                    • Pierwsze skojarzenie do opowieści nocnej z {Hameryki}: mieszkać tam, w strefie osady {Hamerykanki}, z tymi wszystkimi ograniczeniami [zużycia wody], czy w jakimś podmywanym Bagladeszu...?

                      Podobne rozmowy toczymy z naszymi góralami, że na kilka tygodni u nich, latem, lubo śnieżną zimą - ale na stałe, to nie zawsze...
                      W czasie rezygnacji z [różnic] dopłat do rolnej produkcji w polskich górach niektórym polskim góralom perspektywa wyjazdu, emigracji w doliny, poza góry już świta - to sprawozdanie z rozmowy z beskidzkim znajomym, któremu nie wypalił plan wynajmu nowiuśkiej willi dla turystów, kiej jego łonczka dochodu już nie dawała...

                      Drugie skojarzenie - z polskiego satelitarnego TVP Historia, z wczorajszych wspominek o powojennych losach pewnego znanego niemieckiego pisarza i dramaturga, co pozostał w polnisze grence, kiej wojna się skończyła.
                      Domagał się on umożliwienia zakupu/ dostaw 69 ton koksu, by choć raz dogrzać swą willę w czas zimy.

                      Nie wiem, co lepsze - mieszkać w mej Lubuszczyźnie, posądzanej od 200 lat o wywoływanie reumatyzmu jeszcze przez tutejszych Niemców tubylców, najcieplejszej zimą, czy mieszkać na zdrowej, soczyście mrozem dozującej, Suwalszczyźnie, że o Kaliforni [mej] amour, już nie wspomniawszy...

                      Ma aby dostęp niebem do sat-przekaźnika TVP Historia nasza {Hamerykanka}, jak do kanałów skośnookiej NHK?
                      Kiedyś miał być, ale coś Wam spaprali jacyś polskokanadyjscy nadawcy, jak wyczytałem i krewniacy spod Ottawy donosili.
                      Bo polecałbym. U nas - zdarma ten kanał.

                      ***
                      Nam, choćbym chciał, już trudno coś dokupić w ogród, z braku placu.
                      A z pięknie kwitnącej moreli znów nic nie zjemy.
                      Pszczół ni widu, ciepła ni słychu...
                      • Amerykanie z kolei robiliby wielkie oczy slyszac o ograniczaniu zuzycia energii elektrycznej. Ni etak dawno kupowalam suszarke do ubran (tak, na dworze sie nie da bo po kilku minutach beda sie nadawaly ponownie do prania z powodu pylu) i nikt pracujacy w jakby nie bylo markecie budowlano-domowym nie mial pojecia ile moze ona zuzywac energii. A w Polsce nie do pomyslenia jest z kolei by na wywieszce lub w ulotce nie bylo to napisane.
                        Co do kanalow to ogladam pasjami HGTV (kanal oferujacy programy budowlane, ogrodnicze itp zwiazane z domem i ogrodem), jesli tylko mam chwile czasu nie poswiecona dlubaniu w ziemi/budowaniu czegos. Pasjami kupuje ksiazki ogrodnicze (nowy regal by sie zdal).
                        Na Suwalsczyznie mieszkalam przez 20 lat, wiec jesli dar, tesknisz za takimi klimatami , podobalo by ci sie na Wielkich Wyzynach. W zimie jest zimno i wietrznie, w lecie sucho i upalnie (jakies 45C). Juz teraz lopaty sie w ziemie nie wbije-od poczatku roku spadlo mniej niz pol cala deszczu. Wokol szaleja pozary, wzmagane przez huraganowe wiatry. Zrobi sie jeszcze cieplej i idac do ogrodu bede musioala uwazac na bullsnakes i grzechotniki, w domu pryskam na wypadek jadowitych pajakow. Ale do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic. Tylko soczyscie zielonych trawniczkow mi zal....
                        • Ale na Suwalszczyźnie nie szkodzą tak uprawom letnie susze, bo jest sporo jezior. I parująca z nich woda osiada wszędzie nad ranem w postaci rosy. To naprawdę ma duże znaczenie.

                        • Z [braku] podtekstu sczytuję, że z polskiej sat-tiwi w Pn Ameryce nadal nici...

                          ...nikt pracujacy w jakby nie bylo markecie budowlano-domowym nie mial pojecia ile moze ona zuzywac energii. A w Polsce nie do pomyslenia jest z kolei by na wywieszce lub w ulotce nie bylo to napisane...

                          Oszczędność?
                          W Europie - prócz nie do końca przemyślanych pomysłów Eu-Komisji, z tymi zakazami stosowania żarówek np., są i umowy o dostawę el.-energii czy gazu, gdzie im więcej, tym tańsza cena jednostkowa. Na razie są kłopoty i z nadmiarem produkcji energii, i z jej niedoborem [polskie plany budowy atom-elektrowni np.]. Różnie więc bywa.

                          USA-strefa.
                          Oszczędność?
                          [H]Amerykanów?
                          Nie chcę pokpiwać z gabarytnych krążowników szos w kraju dużych dystansów, gdzie zrozumiana powinna być niska, nieopodatowana zanadto cena gal.. tfu - litra gazoliny, ale kilka lat temu nie zadziwiła mnie opowieść wypatrzona na którymśtam kanale neiszional_g. czy innych diskawerów, opowieść o dotowaniu przez lokalne zachodniousańskie władze wymiany spłuczek ubikacyjnych na model ... „kołyskowy", który dawal przy każdym spłukaniu zużycie, jak dobrze pamiętam, 4 litrów wody zamiast kilkunastu w zbiorniku...
                          Był to podwątek opowieści o kłótni rejonów waszych o przesył wody z nieodnawialnych zasobów wyżej położonych jezior, skąd wodę wielką inwestycją [z lat chyba 20-30.] tłoczono chyba do Miasta Aniołów, w niższe rejony, a po półwieczu już zaczął się kłopot, bo ubywa tam w jeziorze wody, spadek poziomu jest kilkunastometrowy.
                          O, takie są Wasze problemy.
                          Nasze przy Waszych to [mały] pikuś...

                          Pogoda Wasza nas dziś może nie zadziwia, a przypomina, że europejczyzy z naszej strefy zapomnieli, jak przeżyć noc w dziczy bez odmrażania ... pończoch ;-)
                          Wprowadza się nawet w Eu. zakaz biwakowania bez zezwolenia...

                          ...Co do kanalow to ogladam pasjami...
                          Hmm, ja właściwie nie oglądam, a ten TVP Historia jest 2. po TVP Kultura, gdzie jest coś do zerknięcia, ale skażają go już reklamy...
                          Co do usańskiej tv wolę się nie wypowiadać, bom czuły na nadmiar, co ja klawiaturuję - na obecność reklam, złodziejek czasu.
                          Zamiast - wałówa+H2O, śpiwór i hajda tropić rakuny, zamarzyłbym...
                          Pumy-ludojady już u {H.} wytropiono?
                          Wróciłbym cało?

                          A, bo zapomniałbym - na ile czasu starcza taka ściółka-zasypka, o której pisała Szanowna {H.}, czy się szybko zmineralizuje u Was ta zasypka, czy wywiewa się?
                          Mnie się na mych piaskach taki patent sprawdza, ale mamy śniegi :-)

                          ...Pasjami kupuje ksiazki ...

                          O książkach to ja już nie napiszę, bo trochę mnie rodzinka za nie postponuje.
                          Ale u Matuli to ja na półeczki z kryształami już swój pomysł mam :-)

                          Pająki?
                          Był w Waszym-naszym diskawerokanale taki cykl o interwencjach w zwalczaniu tego czy owego żywego w Pogotowiu Anty, ale jakoś się skończył, a wygryzł go bijący chyba rekordy oglądalności cykl o tym Uśmiechniętym Cezarym M., czarującym psy.
                          Jednak te kanały są zbyt nieuropejskie, że zmilczę , jakie...

                          ...mniej niz pol cala deszczu. Wokol szaleja pozary...

                          Już tyle u nas mówiono o nienaturalność Waszych pożarów, podobnych do tych w Grecji, szalejących w strefach o dużej atrakcyjności inwestycyjnej...... ;-)

                          Proszę się trzymać z dala od byczych węży, w razie czego wdziać sztylpy i jąć się bykowca.
                          Jakby założyła Szanowna {Hamerykanka} jakiś podobny australijskiemu wątek cykliczny, to - zaręczam - czytalibyśmy z rozdziawioną paszczęką...
                          • Wracajac do energii, starsze polskie malzenstwo wizytujace corke , zapytalo mnie, dlaczego w regionie o takim naslonecznieniu i wietrze, nie buduje sie wiecej kolektorow slonecznych i domowych wiatrakow...Nie wiem, szczerze mowiac. Naslonecznienie mamy o wiele wieksze niz Polska, dni chmurne naleza do rzadkosci...Kiedy dostaniemy wieksza gotowke, mam zamiar zalozyc ogniwa sloneczne na dachu. Nie tak latwo jednak znalezc kogos kto wie jak!
                            Zamach na cene benzyny jest traktowany na rowni z zamachem na wolnosc:). Nadal dla wiekszosci ludzi rozrywka jest zaladowanie sie do samochodu i jezdzenie bez celu. Moi starsi sasiedzi (70+) co weekend laduja swoj motor home i wyruszaja w dluzsza trase. A niekiedy doczepiaja tez jeepa z tylu i jezdza terenowo:)).
                            My sami mamy trzy samochody: jeden malolitrazowy sedan do dojezdzania meza do pracy; moj SUV do wiekszych i ciezszych rzeczy oraz do dojazdow w trudnych warunkach na drodze i najnowszy nabytek pickup aby moc przywozic sciolke, ziemie, cement i deski do moich projektow domowych i ogrodowych. I nie uwazamy tego za zbytek, a zreszta wiele rodzin ma wiecej samochodow. Ubezpieczenie nie jest drogie, wiec nawet bardzo ubogich ludzi stac na samochod. Inna rzecz ze wielu z nich mieszka w samochodach.
                            Sciolka u nas kompostuje baaardzo dlugo, z racji ciaglej suszy. Ale i tak dosypuje bo z czasem ugniata sie. Wiatr raczej nie wywiewa bo jako zlozona z kawalkow galezi i drewna, blokuje sie i tworzy mate. Inna sprawa ze jak zaladuje pickupa , modle sie zeby nie spotkac szeryfa bo moge dostac mandat za te kawaleczki wywiewane wiatrem spod plachty:))
                            Wojny o wode zaczynaja byc coraz powazniejsze. Z poprzedniego wieku pochodza umowy o sluzebnosci wody niektorych stanow i tak Kolorado ktore same ma problem z brakiem wody, musi dorocznei dostarczac okreslona ilosc wody do Kaliforni. I nic mieszkancy nie moga poradzic. Slysza jedynie w radio i TV o ograniczaniu zuzycia wody w domach, zakazie podlewania trawnikow, zakrecaniu wody kiedy myje sie zeby itd. Denver, duza metropolia, prowadzila wrecz wojne o wode z tamy z Pueblo gdzie mieszkalam, mieszkancy Pueblo burzyli sie i protestowali, bo deweloperzy w Denver buduja osiedla w miejscach gdzie wody nie ma, a potem usiluja przekupic wladze o nakazy i prawa wodne dla nich.
                            W naszym regionie woda pitna pochodzi z podziemnego jeziora Ogalala, rozciagajacego sie pod trzema stanami. Problem w tym, ze rolnictwo nadal zuzywa wiecej niz 80% dostepnej wody, plus wszechobecne ubojnie bydla liczonego w dziesiatkach tysiecy sztuk. Uwaza sie ze juz za 20-30 lat, wody dla rolnictwa zabraknie.
                            Przypomnialo mi sie, nie calkiem a propos, ze jeden gosc niedaleko postanowil walczyc z krzewami mesquite. Mesquite jest [powaznym problemem na preriach: zarasta szybko, trudno sie go pozbyc i zuzywa cenna wode, a na dodatek bydlo nie chce go jesc. Wiec wspomniany farmer sprowadzil stado...wielbladow jako ze przeciez wielblady jedza wszystko. Otoz nie. Wielblady sie obrazily i wyzeraja cala trawe do golej ziemi, a mesquite jak roslo tak rosnie. Tylko rozrywka dla ludnosci okolicznej jest 20 wielbladow przechadzajacych sie miedzy bydlem:))
                            • ..nieciekawie to brzmi...
                              ale u nas też nie lepiej, jeśli chodzi o klimat i Eu..
                              my w ubiegłym roku nawieźliśmy kilkadziesiąt wywrotek ziemi, deszcz nam pomagał w nieskończoność...ale w końcu udało się wyrównać teren; osobiście zasiałam trawnik, całe 5 kg i czekam aż się zazieleni...jeszcze musimy rozplantować obrzeże działki i przesadzić część drzew i krzewów; uzupełnić trawnik...
                              czasem padam i mam dość i prawdopodobnie pozostawię ten zagon jako trawnik angielski, a dopracuję tylko ogród przed domem...i koszta i ogrom pracy...a efektów zero...
                              ale dzisiaj w końcu zawitało słońce! późna wiosna! to takie światełko w tunelu...
                              --
                              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                              • U mnie tez zawitalo dzis sloneczko: w koncu skonczylam klasc deski na stopnie schodow i zabejcowalam, co przy wietrze>40 kmgodz nie bylo latwe:)).
                                A jutro rano zaladowac pickupa sciolki, pojechac do ogrodu publicznego, ktorego mam zaszczyt byc menagerem, rozladowac...wypielic tamze, posadzic pare krzaczorow, po drodze do domu znowu zaladowac sciolki tym razem do wlasnego ogrodu....rozladowac, zrobic porecze na tarasie, zabejcowac, przykrecic transformator do niskonapieciowego oswietlenia ogrodu....pasc na plecy:)))
                                • ..nie mów,że sama to wszystko robisz?
                                  ja już padłam z przepracowania, dostałam postrzał w plecy! i ledwo oddycham, pomimo leków...tak, że mam przerwę...a i kotkę dziś sterylizowałam, obie jesteśmy do kitu....
                                  powodzenia w działaniach...ogrodowych...
                                  --
                                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                                  • Ano sama:) Moj delikatny maz po 15 minutach wykrecania srubek stwierdzil ze rece go bola i poszedl sobie do domu na reszte dnia:(
                                    Za to dzis spedzilam cale popoludnie na pryskaniu chwastow. Chce zdazyc zeby moje szczeniaki ktore przywoze w sobote mialy gdzie latac i nie kluly sie-moje podworko jest wyjatkowo bogate w dorodne osty....
                                    Zrobilam tez rusztowanie pod siatke na ktorej beda rosly sobie fasolka szparagowa i ogorki. W sklepie ogrodniczym wypatrzylam siatke z cieniutkiego sznurka, 5x15 stop, za kilka dolarow. Po sezonie mozna to zdjac i wyrzucic razem z zaschnietymi pedami. No i oszczedza duzo miejsca. Dla mnie bomba:)).
                                    • ..dzielna jesteś..
                                      u nas drugi słoneczny dzień, super...po zimie widać przemarznięte krzewy, ubytki...kilka krzewów do przesadzenia i dosadzenia...
                                      w japońskim zakątku planuję niski płotek z bambusa/ termin realizacji na koniec wiosny aż wszystko zrobimy.../ i może mój zdolny wyremontuje oczko wodne - zaległe z ubiegłego sezonu i zrobi lampę pagodę, bo ceny z allegro dla mnie nie do przyjęcia!..póki co ogród zdobią lampki z obi
                                      na szczęście kwitną hiacynty i tulipany, to dodają mi energii..i robi się zielono, chociaż ogród wygląda gorzej niż rok temu za sprawą zimy!
                                      a ja robię co mogę i efekty marne...
                                      ale piję kawę w ogrodzie, och jak smakuje i do tego lody...
                                      pozdrawiam Cię Amerykanko...
                                      --
                                      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                                      • Serdecznie dziekuje za pozdrowienia i pozdrawiam rowniez:)
                                        Dzis popracowealam w publicznym ogrodzie, wyladowalismy pickupa sciolki, posadzilismy troche krzewow-weigela jest malo znana a taka piekna, kolejne 9 funkii...plecy bola ale jaka satysfakcja:))
                                        Moje iglaki juz zaczynaja pokazywac nowe igly, swierk ktory kupilam na eBay mial miec biale przyrosty okazal sie byc zwyczajny, wiec w zamian wytargowalam od sprzedawcy zolty swierk serbski. Wczoraj posadzilam swierk himalajski (polecam bo bardzo ladny) Picea smithiana, ktory bedzie mial pokroj placzacy jak swierk Brewera, niebieska daglezje Blue Bear, bo juz biedaki, wylazily z doniczek. W tym tygodniu do ziemi w koncu poszly klony wezowe (Acer davidii i inne) , ktore maja prazkowana kore, z 10 malych iglaczkow, glownie sosny drobnolistne o paskowanych iglach, jedna sosna thunberga Kyosho o paskowanych iglach, 5 cyprysow arizonskich Blue Ice o waskim pokroju, ktore maja stworzyc oslone przeciwwiatrowa dla mniejszych roslin. Spirea pokazuje piekne kolory listkow-nowe sa jaskrawoczerwone a starsze zolte. Czekam na jasminowiec aby zakwitl-bzy w pelni kwitnienia...ach wiosna:)))
                                        • Witaj!
                                          raz na zawsze wyleczyłam się z drzew iglastych! miały chronić od wiatru, tymczasem wyrosły, zasłoniły słońce, zrzucają igły i zakwaszają ziemię a w pobliżu nic nie rośnie, w dodatku sosny ogałacają się z igieł i brzydko wyglądają po kilu latach...a wiatr jak wiał tak wieje...
                                          przerzuciłam się na formowane iglaki...owszem uwielbiam choiny ale małe..teraz posadziłam kilka krzewów , malizny...wczoraj przycinałam dwa świerki...
                                          mam od koleżanki choiny z Kanady sadzonki, teraz wielkie krzaczory, przycinane w szpaler...
                                          u nas w dodatku zmieniły się przepisy i wycięcie jakiegokolwiek drzewa graniczy z cudem, tak więc podchodzę b. ostrożnie do nasadzeń...i stąd wracam do angielskiego trawnika!
                                          a to co już rośnie musi pozostać...
                                          --
                                          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                                          • No wlasnie ja mam nadzieje na osloniecie troche od slonca! W lecie wszystko jest suche i brazowe bo slonce je wypala. Wielkosc i ksztalt bede regulowac przelamujac nowy wzrost, jak Japonczycy:))). Wtedy i igly sie zageszcza...
                                            Dzis jedziemy po nasze dwa szczeniaki dobermanki, nie moge sie doczekac:))
                                    • Oj mężu, mężu...
                                      Przecież wkrętarki, nawet akumulatorowe, mają i przełącznik biegu na odwrotny :-)

                                      {Hamerykanka} wypatrzyła ...siatkę z cieniutkiego sznurka, 1,5x5 metra, za kilka dolarów. Po sezonie można to zdjąć i wyrzucić razem z zaschniętymi pędami. No i oszczedza dużo miejsca. Dla mnie bomba...

                                      O! To może ta nasza siatka, co ją pracowicie godzinę obłuskuję z fasolowych resztek, ta - po rozciągnięciu - mająca skromne 3x7 metrów, też jest jednorazówka, choć z plastiku?
                                      Już z 10 lat ją używam, wypatrzoną w chyba Prakti*erze i nie pomyślałbym, żeby ją wyciepać...
                                      Mój patencik na rusztowanie do siatki:
                                      3 pecewu_rurki wbijane w polskią ziemię dorodną, klockiem i młotem nielekkim, fi 8 cm/ 50 cm-longowe [wyjmowalne, jeśli się je nie wbije do cna, wytrząsalne, by były puste po wbiciu], w nie wkładane 2-3 drążki lub kantóweczki, gęsto nabijane ćwiekami w rządek na pion, do napinania na nich owej siatki - that's all i wsio. Służą kilka lat, ale u nas nie ma termitów ;-)

                                      Warto też sprawdzić, czy te ogórki i fasolka dobrze sobie sąsiadują, bo może się kłócą?

                                      Oset=rzep zgubiony [z psiego ogona] w domu chyba by nie skiełkował?

                                      P.S. W RP już dawno wykoncypowano w przepisach zakaz wygrabiania ściółki leśnej- jak w tym względzie mają się usańskie paragrafy?
                                      :-)
                                      • Tak, uzywal wiertarki do wykrecania srubek, ale trzeba sie SCHYLIC, a to mojemu 185 cm, 120 kg mezowi bylo trudno:)
                                        Wracajac do siatki: to jest cieniuki nylonowy sznureczek, zamknac mozna calosc w garsci. Poniewaz kosztuje ok 4 dolarow, latwiej jest raczej wywalic niz obluskiwac. Ze slupkami tez myslalam ze mlotem wbije, ale nie w te glebe-gline ktora od sierpnia ubieglego roku nie widziala kropli deszczu. i po polgodzinie usilowania wbicia kolkow w ziemie, dalam sobie spokoj. Ogorki beda z jednej strony siatki, fasolka z drugiej, oddalone o metr, jako ze rusztowanie z siatka bedzie z obu stron. Ja im sie pokloce!! :)
                                        Termitow na szczescie nie mamy. Sciolke uzywam z publicznego skladowiska, gdzie sciete galezie, pnie i rozne ogrodowe resztki , miasto przerabia na sciolke i mozna sobie nabrac z pryzm za darmo. Sciolke z igiel mozna kupic w rolkach wysokosci czlowieka, ale ze moja czesc stanu nie obfituje w drzewa, a zwlaszcza iglaki, transport bylby duzo drozszy niz sama sciolka. Co do wygrabiania igiel z lasow, jest to zabronione i karane.
                                        Ostow ci u nas dostatek, wprawdzie nie z psiego ogona, ale nasiona niesione wiatrem docieraja daleko.
                                        Wczoraj widzialam tez pierwsze w tym roku horned toad, jedna malutka wielkosci dwuzlotowki, jedna wielkosci dloni:). Bardzo je lubie:)
                                        • {Hamerykanka}:

                                          ...pierwsze w tym roku horned toad, jedna malutka wielkosci dwuzlotowki, jedna wielkosci dloni...

                                          Bardzo je lubi:
                                          http://mongabay.com/images/2005/0919/IMG_0413.JPG

                                          Łał, że tak powiem ;-o

                                          Chyba nie takie zwinne, jak dają się miętosić - albo zadufane w swej rogatości?
                                          Nasze zwinki są zwinniejsze.

                                          ---

                                          Czemu służą te zwoje „ściółki"? Są jakoś prasowane presją?
                                          Impresje z usalandu coraz to ciekawsze.

                                          ***
                                          Morfeuszu, przybywaj!

                                          www.youtube.com/watch?v=QL8WmpuhXOs
                                          • przy skalniaku zamieszkała para zwinek...i tak sobie poczynały, że moje krokusy "przepadły", a za cebulki wzięłam ich jaja!
                                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/pGgnMgPCs8huBacHJB.jpg

                                            ...a kiedyś przyłapałam ślimaki na fruti - tuti
                                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/PfVmQkjB2uAhadclWB.jpg

                                            ..i tak czas płynie w moim ogrodzie ..niektórym
                                            a ja zasuwam...
                                            Pozdrawiam świątecznie!
                                            --
                                            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                                            • __♥♥_♥♥
                                              _♥♥___♥♥
                                              _♥♥___♥♥_________♥♥♥♥
                                              _♥♥___♥♥_______♥♥___♥♥♥♥
                                              _♥♥__♥♥_______♥___♥♥___♥♥
                                              __♥♥__♥______♥__♥♥__♥♥♥__♥♥
                                              ___♥♥__♥____♥__♥♥_____♥♥__♥
                                              ____♥♥_♥♥__♥♥_♥♥________♥♥
                                              ____♥♥___♥♥__♥♥
                                              ___♥___________♥
                                              __♥_____________♥
                                              _♥____♥_____♥____♥
                                              _♥_______o_______♥
                                              _♥_____=___=_____♥
                                              ___♥_____W_____♥
                                              _____♥________♥
                                              _______♥♥♥♥♥♥
                                              --
                                              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                                          • Jaszczurki daja sie dosc latwo zlapac, trzeba tylko uwazac na te kolce:). Czesto je lapie zeby przeniesc w bezpieczne miejsce, nie sciac kosiarka przy koszeniu.
                                            Sciolka, podobnie jak siano, zwijane sa specjalnymi maszynami w bele wyzsze od czlowieka, czesto maszyna tez opakowuje ta bele wloknina dla zabezpieczenia. Potem przewoza je na przyczepach, jak na tym zdjeciu:
                                            [url=http://www.gobobpipe.com/images/hay-roll-home.jpg]
                                            • ..pogoda zmienną jest...albo leje, albo wieje, albo upał...
                                              już po pierwszym koszeniu trawnika i udało się wsadzić różaneczniki, kilka krzewów oraz poprzesadzać iglaki...jeszcze ogród nie nabrał właściwego wiosennego wyglądu, bo wiele roślin przemarzło, tulipany gdzieś przepadły, ale ...za kilka tygodni , mam nadzieję, doczekam się efektów...bo teraz błoto prześwituje pomiędzy trawnikiem..ziemia ciężka
                                              --
                                              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                                              • Tu tez. Wysadzilam juz oberzyne i pomidory, a tu masz, dwa dni przymrozkow pod rzad.
                                                Psy tez hasaja mi po grzadkach i malych iglakach, bo na razie nie mam forsy na ogrodzenie. Ale to nic. Co nas nie zlamie to nas wzmocni:))
                                                • ..ręce opadają..pisać się nie chce...
                                                  lało i lało, dookoła mam bajoro, na szczęście śnieg nie dotarł do naszego ogrodu; rododendron w porze kwitnienia, więc nakrywaliśmy folią, inne małe krzewinki słabo kwitnące deszcz pozbawił kwiatów! i tak będę miała tylko trawę i iglaki...nic nie sadzę, bo jak w tym bajorze? coś robić i zimno!
                                                  wypad do centrum po rośliny zakończył się min. zakupem półek i... skręcanie...może w sobotę dokupimy coś do ogrodu?
                                                  pergola do róż skręcona, ale 4 róże posadzone jesienią nie doczekały wiosny! przemarzły czy uschły i po nowe trzeba się wyprawić..
                                                  zdjęć nie robię, bo brzydko!
                                                  --
                                                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
                                                  • To moze zrob drenaz w ogrodzie? Plastikowe ponawiercane rurki, w rowkach wysypanych grubym zwirem. Po polozeniu trawnika nie bedzie tego widac, a zawsze pomoze odprowadzic nadmiar wody...Wiekszosc iglakow nie lubi stojacej wody, wiec tez moga ci uschnac.
                                                    U nas mija 10ty miesiac bez kropli deszczu. Wszystko suche i trzeszczace pod stopami. Dzis sadzilam papryke i robilam nawadnianie kroplowe w ogrodzie warzywnym. Na najblizsze dni przewiduja temp powyzej 30C i ani kropli deszczu...
                                                  • Jeśli tu tak od sasa do lasa i od Japonii do Pacyfiku, to korci mnie spytać o insekty.

                                                    Czy w ogóle, czy dużo/ -e, jakie są u {Hamerykanki}, może nawet takie lotne i dziabliwe, jakie mi dziś tu, w Lubuskiem, próbowały twarz dziurawić, ale się w czas odchyliłem i dopadłem dziabki dając im razy na lewo i prawo, aż się sąsiad dopytywał, czy może w czymś pomóc.
                                                    Powtórzę - są?
                                                    Może i metody na nie mają u {H.} warte zachwalenia dla Unioeuropejczyków centralnych?

                                                    ---
                                                    Cie, choroba, meszki - a trzy dni temu śnieg padał.
                                                    Wiosno! Gdzieżeś ty!?
                                                  • Z insektow na razie glowniei pajaki, duze, czarne i skoczne. Preria, bo trawnikiem tego nie nazwe, podziabana jest dziurkami, w ktorych zyja tarantule. Potem dojda koniki polne dlugosci kciuka, jedzace wszystko co zielone. Komarow na razie nie ma, ale nie mam zludzen-jak tylko spadnie deszcz, bedzie ciezko wieczorem.
                                                    Ide okladac nowo posadzone roslinki sciolka, bo gina w oczach...
                                                  • Działka i okolica są zdrenowane, dodatkowo posiadam odwodnienie...pisząc o deszczu miałam na myśli ulewy, które powodują,że woda nie wsiąka, zbija ziemię w błoto..potem następuje susza z wiatrem i...ogród upodabnia się do betonu... znów dwa dni lało, moje kwiaty i krzewy zbrzydły!..zasiana trawa dopiero wychodzi, no cóż? taka wiosna; moge sie spodziewać wzrostu iglaków i koszenia trawska co tydzień...
                                                    --
                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
    • Hmm...

      Tylko gdzie tu ogrody japońskie?

      • ..gdzie?
        szukaj...
        założyłam blog, ale nie odpowiada moim wymaganiom i oczekiwaniom...jak stworzę coś sensownego i w ogrodzie i w sieci, dam znać...
        --
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html

        • http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/xiKK9BR49rYek0oksB.jpg
          to jest ok. 11 arów mojej działki do zagospodarowania
          w ubiegłym roku nawiezione ok.60 ciężarówek ziemi, rozrównane koparką, traktorem
          miesiąc temu zasiana trawa ok. 5 kg; dopiero wczoraj pokazały się zielone igiełki trawnika...teraz czekam na walcowanie, wyrównanie...i czeka nas przesadzanie drzew i krzewów...my tak tworzymy ogród! już drugi rok...często własnymi "ręcami"

          ale
          jest i tak w innych zakątkach
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/nd3YboOMq7jzKT5hTB.jpg

          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/uc/jsf4/fxZezMCskGzuuQptbB.jpg

          dominuje jednak ziemia i rozgardiasz!
          cały ogród przerabiamy, nie został kamień na kamieniu, bo...albo coś wyrosło, albo zmarzło albo czas działał na niekorzyść...
          czeka nas jeszcze cud związany z oczkiem wodnym - beton do skucia, zamontowanie nowego i stworzenie czegoś trwałego, bo ani beton, ani folia, uszczelnienia w naszym klimacie nie zdały egzaminu...oczko po kilku latach rozmarzło, woda zeszła..teraz kupiliśmy gotowy basen i zobaczymy ile wytrzyma przy minus 29 C
          --
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
          • Ho, ho

            Piekny kawal ziemi.

            Otoz, ja zadalem pytanie o ogrody japonskie troche prowokujaco ;)
            Sam bowiem od kilku lat pracuje nad ogrodem japonskim. Ciagle jednak
            jestem niezadowolony z efektu. Ciagle ucze sie na bledach. Mam nadzieje,
            ze we wrzesniu moj ogrod bedzie sie nadawal do pokazania innym.
            Wysle wtedy Ci na gazetowy adres kilka zdjec (nie chce sie "upubliczniac"
            ze swoim ogrodem).

            Tak to jest ciezka praca, ale jak sie ja pokocha to nie mozna bez niej zyc :)

            O.
            • ..kilka lat mówisz? tworzę od jesieni, REWOLUCJA W OGRODZIE, głównie to przycinam iglaki, coś sadzę i czekam...aż krzewy urosną ..posiadam kilka roślin pasujących do ogrodu j. planuję zrobić płot z bambusa i kiedyś kupię kamienną lampę ...jest czynna kaskada, ale oczko w proszku!
              OBY chiński nie wyszedł!
              moje wyobrażenie o ogrodzie - cenię sobie minimalizm wg zasady - im mniej tym lepiej, zwłaszcza w dużym ogrodzie; trawnik wokół domu, niskie krzewy ; wzdłuż ogrodzenia mam wysokie jałowce i tuje szmaragdowe - super zasłoniły ulice z dwóch stron, dzięki czemu żyję w wyizolowanej enklawie, a kawa najbardziej smakuje w piżamie! do tego śliwa i jabłoń od lat przycinane służące za osłonę przed słońcem...
              założyłam bloga, bo gubię się w chaosie kilku tyś fotek...
              HAMERYKANKO, co u Ciebie? nadal słońce pali?
              Pozdrawiam!

              --
              wwwcabala.blox.pl/2011/05/Garden.html
              *****
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
              • Zastanow sie z tym sianiem trawy. Odpowiednikiem trawy w ogrodach japonskich
                jest mech. Znam tylko jeden ogrod z duza iloscia trawy: Muri-an w Kioto.

                :)
              • Hej:)
                U nas troszke ochlodzilo sie, z trzydziestuparu C zeszlo na zaledwie 25, za to wietrznie. Przedwczoraj zwialo nam kennel dla psow, spod domu do polowy drogi dojazdowej, jakies 100m, i wyladowal mi w ogrodzie, na szczescie lamiac tylko jedna galaz sosny. Po przeniesieniu go w nowe miejsce (metalowy stelaz, siatka 2 m wys), wykopalam wilcze doly, zalalam cementem i wsdzilam haki na palec grube:). Mam zamiar przywiazac do nich kennel lancuchem. Dobrze ze psow nie bylko w srodku!
                Dzis w Lowe's dopadlam dwoch cyprysow arizonskich Blue Sapphire przecenionych o polowe. Teraz sie zastanawiam gdzie je posadzic:).
                W wolnym czasie koncze wiatrochron z solidnych dech i siatki wokol ogrodka warzywnego, bo goracy wiatr wiejacy 50-80 kmh zniszczy wszystko...Nie wspominajac o dwoch szczeniakach galopujacych na przelaj:))
                Musze zajrzec na Twojego bloga:).
                A co do plotku z bambusa dwie uwagi: nawiercaj zanim wbijesz gwozdz/wkrecisz srube bo strasznie peka i drugie; trzeba go zabejcowac bo na drugi rok bedzie brzydki i szary. Jest pare ksiazek ktore tez pokazuja rozne wzory ogrodzen bambusowych a takze sposoby wiazania ich sznurkiem. Jak chcesz poszukam w swoich ksiazkach.
                pozdrawiam serdecznie:)
          • Siatka na krety zalozona - rozumiem? To naprawde trzeba zrobic, aby oszczedzic sobie
            stresow i dodatkowej roboty ;)

            O.
    • rege2 napisała:

      > ...marzę o ogrodzie stylizowanym na japoński /tak stylizowanym, bo stricte
      > japońskiego pewnie nie stworzę/
      > może coś podpowiecie?
      > podzielicie się doświadczeniami..


      Prosze zerknac do skrzynki pocztowej - O.
przejdź do: 1-100 101-159
(101-159)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.