Dodaj do ulubionych

krzewy owocowe do ogrodu - co polecacie ??

09.03.11, 12:53
Zakładam w tym roku ogród owocowy i zastanawiam się nad wyborem gatunków i odmian. Chciałabym mieć własne owoce do przetworów i nalewek, bo nie ufam tym kupionym w sklepie czy na bazarze, pryskane nie wiadomo czym. Chciałabym posadzić żurawinę, borówkę, i jagodę kamczacką, która owocuje już w maju !! Czy macie doświadczenia w uprawie tych krzewów? Jak wybrać najbardziej plenne i niewymagające odmiany??
Edytor zaawansowany
  • mirzan 09.03.11, 13:36
    Posadź jagody kamczackie,najmniej kłopotliwe.
  • horpyna4 09.03.11, 15:06
    Żurawina i borówka wymagają kwaśnej gleby. Jagoda kamczacka nie, bo nie ma ona nic wspólnego z borówkami - jest to jeden z gatunków suchodrzewu, a suchodrzewy wolą raczej ziemię wapienną.

    Ale jak chesz mieć dobrą nalewkę, to posadź czarną porzeczkę. Smorodinówka to niebo w gębie. Dżem z czarnych porzeczek też jest dobry, chyba że komuś nie odpowiada jego charakterystyczny posmak.

    Bardzo odpornym krzewem jest też pigwowiec. Owoce nadają się na przetwory i nalewki, mocno aromatyczne zresztą.
  • woynowski1 09.03.11, 17:11
    Jagoda kamczacka znosi dobrze mrozy i gleby kwaśne i wytrzymuje suszę. Borówka i żurawina tak jak napisano, a ponadto bardzo dużo, naprawdę dużo wilgoci. Borówka dopiero zaczęła mi ładnie rosnąć gdy wykopałem duży blisko metrowy duł i wsypałem weń kilka worków torfu kwaśnego i założyłem wydajne podlewanie kropelkowe ( osiem razy większe niż dla innych krzaków- moja gleba jest piaszczysta i każdą wodę szybko traci). Jeżeli masz dużo miejsca to polecam aronię. Pigwę też, ale odmiany krzaczaste, nawet odmiany ozdobnie, kwitnące.
  • pawbies 10.03.11, 21:27

    Bardzo dobrym wyborem jest też jerzyna bezkolcowa, roślina bez większych wymagań glebowych, owocująca obficie, owoce można spożywać w każdej postaci. Uprawa i pielęgnacja bardzo łatwa, ogranicza się do wycięcia zeszłorocznych, zdrewniałych pędów,
    odpowiedniego nawożenia (najlepiej naturalnego-obornik) i w razie potrzeby podlewania.
    Polecam również kilka sadzonek malin, uprawa jak wyżej, owoce do wszystkiego.
    -
    pawbies.blogspot.com/
  • klara551 31.01.12, 01:40
    Borówka kamczacka jest bardzo plenna tylko trzeba posadzić obok siebie dwie odmiany.Polecam też dereń jadalny,cytryńca chińskiego jeżeli masz wilgotną glebę.Może też być agrestoporzeczka/mieszaniec czarnej porzeczki z agrestem/,rajską jabłoń,głóg no i maliny.Polecam te bo piszesz o nalewkach. Poszukaj w internecie szkółek ze starymi odmianami węgierek,jabłek wiśni.
  • mamap 10.03.11, 08:15
    Koniecznie czarna porzeczka! nalewka pychota-robil moj Tata, robie i ja.Najpierw powstaje sok-my lubimy, taka czarnoporzeczkowa rodzina. Kisiel z niego. Mama ucierala galaretke. Ja b.lubie dzem z tej porzeczki.j. I bdb sie ja zbiera i obiera z szypulek. W przeciwienstwie do czerwonej, ale dzem z niej niezrownany do zrobinia sosu cumberland. A i kompot dobry.
  • ekomajka 10.03.11, 12:47
    OO pięknie dziękuję za odpowiedź,
    Na pewno przemyślę sprawę z pigwą, to chyba jest roślina która całkiem jest niewymagająca, obficie owocuje i podobno można zbierać z niej owoce pozostawione zimą na krzaczkach !

    Mam jeszcze jedno pytanie dotyczące borówek. Nie wiem jakie odmiany wybrać. Podobno są takie które mają owoce wielkości czereśni!!

    Wyczytalam gdzieś też że Jagody kamczackie potrzebują zapylaczy innych odmian żeby dobrze i mocno owocować czy to prawda??
  • szadoka 10.03.11, 15:14
    borowki rowniez. Takie duze owoce ma blue crop. Mam juz 6 krzewow i pieknie owocuja.
    Pomysl o czerwonych porzeczkach. Skoro rosna na moim piachu to i u Ciebie beda.
    Mam tez dwa mlode derenie ale jeszcze nie owocuja, wiec nie wiem jak bedzie.
    Pigwa ( nie pigwowiec) mi zmarzla. Pigwowiec kwitnie ale nie owocuje. Dokupilam mu w zeszlym roku drugiego do pary , licze ze sie ogarnie i w koncu zacznie dawac owoce.
  • dar61 10.03.11, 16:06
    Choć pigwa to nie krzew, to niech ją sobie, obok pigwowca, {Ekomajka} też posadzi i nie tnie jej za mocno [owocuje na koniuszkach gałęzi].

    Jest wiele zastrzeżeń - glebowo-mikroklimatyczno-wilgotnościowo-nasłonecznieniowych - jakie byłyby przeszkodą przy doborze gatunków i odmian.
    Ale warto poeksperymentować, krzewy szybko dość rosną i pokażą, co i jak.

    Największym wyzwaniem byłby
    - [za] wysoki poziom wód gruntowych [ten zaś uwielbiają *żurawiny czy *czarne porzeczki]
    - niedokwaszenie i
    - za dużą gleby drożność.
    Inne krzewy niż * tam sadziłbym na wypiętrzeniach wałów, kopców. Drzew - nie [nie wszystkie].

    Warto więc - na gliniasto-ilastym czy pobagiennym podłożu pod krzew wykonać w wykopie domieszkę żwirowo-piaszczystą, na piaskach odwrotnie [u mnie się sprawdziło] plus dodatek jak największej startowo masy kompostu, ziemi ogrodowej, obornika [nieświeżego], nawet resztówek rozdrobnionych ad hoc [lekko wtedy zasypanych - bo potem człek żałuje, że zlekceważył robotę i krzew coś marniutki.

    [Borówki, żurawina]
    Z dokwaszaniem gleb warto - u nas się wreszcie to sprawdziło, - założyć w samym wykopie „misy", przed jej wypełnieniem zasypką, owal wyściółki z np. falistej twardej folii stosowanej na obrzeża. Ale tej co najmniej 40 cm szerokości [głębokości]. Ogranicza ona wypływ zakwaszaczy w płynie, stosowanych do podlewania, jak i zmniejsza penetrację wypłuczyn z gleby sąsiedniej, niekwaśnej. Ułatwia taka otoczka też zasypkę ściółkującą.
    U nas to działa.

    Borówki różnych odmian dość trudno dostać, sam szukam kilku następnych w miejsce tych, co mi owdowiały. A i tak zapylają się wdowy od sąsiadów innych odmian.
    Proszę nie pogardzać borówką brusznicą czy b. pijanicą, choć dość trudno ją zakupić, b. hamerykanką odmian karłowych [wygodne bo niewysokie], żurawiną [przy wylocie z rynny!] - [b.] czernice są dość kapryśne i zbyt dzicz lubią [mikoryza] oraz zacienienie, by dobrze rosły nam w ogródkach. Świetnie rosną w słońcu, ale na podgórzu.

    Zapylanie krzyżowe dla suchodrzewu ["jagody k."] kamczackiego zwiększa, ale nie warunkuje owocowania. U nas owocuje parka będąca, podejrzewam, klonem, ale nie tak obficie, jak opisują. I tak nie nadążamy zjadać [w mig opadają owoce]. I nie będzie to krzew, a krzewisko. Proszę rezerwować mu [im] przestrzeń.

    Jak brak areału sprawia trudność {Ekomajce}, niech rozważy uprawę pionową - krzewów: agresty/ porzeczki/ porzeczkoagresty na badylach szczepione, obok zmieści się wtedy więcej borówek - oraz pnączy: cytryńca, aktynidii i winorośli na podporach, na ścianach, ogrodzeniach rozpinane, pnące się.
    Zachwalam też i cięte w żywopłot śliwy mirabelki czy ałyczę. Lekkie ich cięcie [nie niszczące wszystkich zawiązków kwiatów] da i osłonę [kolczastą] i owoce.

    - maliny - jeżyny- truskawki/ poziomki - kwaśnica [nie ozdobna!] vel berberys [pycha!];
    - derenie, ale rżnięte nierzadko - ałycze, mirabelki;
    - pigwowce [są u nich odmiany z goryczką w owocach, bardziej ozdobne niż deserowe - uwaga dla smakoszy];
    - czarny bez [bez przesady, panoszy się niecięty] - kalina;
    - porzeczka czarna/ biała/ czerwona/ porzeczka agrest "biała"/ p.a. czerwona/ porzeczkoagrest/ agrestoporzeczka;
    - borówki: cz./ brusznica/ usańska karłowa i wysoka;
    - żurawina błotna - suchodrzew kamcz.;
    - leszczyna - aronia;
    - aktynidia - cytryniec - winorośl;
    - miechunka rozdęta [„rodzynki" brazylijskie], taki żart [jednoroczna].
    Prócz kilku z tych tu wypisanych większość u nas nieźle owocuje, resztę mikroklimat wypłoszył.

    ***
    Radziłbym też wokół posesji, osiedla czy osady posadzić przydrożnie czy śródtrawnikowo różne średnie drzewka i krzewy owocodajne jarzębino-ogniko-irgopodobne, dla zrównoważenia apetytu szpakom i na czas zimy dla wszelkiej gadziny. Zmniejszy to straty owoców w z trudem nasadzonych plantacjach u {Ekomajki]...
  • obrobka_skrawaniem 10.03.11, 17:02
    Jesli nie masz doswiadczenia to nie rzucaj sie na borowki i zurawine tylko posadz cos tradycyjnego, niezbyt wymagajacego i niezawodnego w plonowaniu: porzeczki czerwone, czarne i biale, maliny, jezyny bezkolcowe.
    Jaka borowka ma niby owoce wielkosci czeresni? Brusznica?
    Zatanow sie czy chcesz miec pigwe czy pigwowiec, bo to dwie rozne rosliny!
  • ekomajka 21.03.11, 16:41
    Znalazłam informacje o Borówce odmiany "Chandler" która ma owoce wielkości czereśni. Nie widziałam jej na żywo, ale mój kolega szkółkarz właśnie sprowadził ją do Polski, tutaj więcej informacji:
    Borówka Chandler (Vaccinum corymbosum Chandler)

    OWOCE
    Wyjątkowo duże – wielkości czereśni. Dojrzewają od sierpnia do października.

    WARTOŚCI ZDROWOTNE OWOCÓW
    Zawierają witaminy A, B, PP, C, E i przeciwutleniacze zapobiegające nowotworom oraz chorobom oczu.
    Szczególnie polecane dla:
    - dzieci, które zwykle przepadająca borówkami – a te są niezwykle duże i słodkie
    - rozkojarzonych i zapominalskich – owoce poprawiają pamięć i pracę mózgu

    ZASTOSOWANIE KULINARNE: mrożenie w całości, dżemy, przetwory

    WARTO UPRAWIAĆ w ogrodzie, ponieważ…
    - Chandler rodzi mnóstwo okazałych owoców. Świeżymi jagodami cieszy przez długie miesiące.
    - Krzew ma delikatny pokrój. Jego drobne, okrągławe liście po zbiorze owoców przebarwiają się na kolor burgunda.
  • obrobka_skrawaniem 21.03.11, 19:17
    To chodzi o borowke wysoka. Mozesz tez kupic borowke brusznice.
    Jesli chcesz uprawiac rosliny kwasolubne to posadz je w grupie, latwiej bedzie utrzymac odpowiednie pH podloza.
  • agnieszsz 21.03.11, 19:59
    Niezawodnie i bardzo obficie owocuje agrestoporzeczka -ale jest to duży krzew. Przy okazji mam pytanie, bo widzę, że zebrało się tu dużo znawców tematu. Dlaczego mi nie owocuje dereń jadalny, pomimo, że obficie kwitnie? (Raz miał kilka owoców).
  • obrobka_skrawaniem 21.03.11, 20:41
    To jest jakas odmiana uprawna derenia?
  • claphands 21.03.11, 21:44
    Uprawna jak uprawna... Dereń właściwy - tylko, że to raczej drzewko niż krzew. Ma duże czerwone owoce, które wyśmienicie nadają się na nalewki.
  • agnieszsz 22.03.11, 07:58
    Kupowałam jako dereń jadalny,na targu, sprzedający chyba nie znał jego odmiany.Ma formę drzewka, od dołu wybijają pędy, które usuwam. Właśnie teraz zabiera się do kwitnienia. Zastanawiam się, czy nie potrzebuje towarzysza. Mam zdjęcie z ubiegłego roku.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ea/sc/zbzd/iJP13LZLtYDbBTIOLB.jpg
  • obrobka_skrawaniem 22.03.11, 12:40
    Jest wiele odmian uprawnych derenia, one sa niezawodne jesli chodzi o plonowanie. Jezeli masz rosline otrzymana z nasion, to nie wiadomo jakie ma cechy (moze to byc slabe owocowanie). Pisza, ze deren nie potrzebuje zapylacza.
    Trudno cos powiedziec jak sie nie widzi rosliny, moze ma za sucho, moze stanowisko nie takie, moze braki nawozowe. Gleba nie jest piaszczysta?
    A moze w poprzednich latach kwiaty przemarzaly (deren kwitnie wczesnie)?
  • horpyna4 22.03.11, 08:08
    Dwa gatunki derenia, zresztą podobne do siebie, mają jadalne owoce. Są to: dereń jadalny (cornus mas) i dereń japoński (cornus officinalis). Oba kwitną teraz, przed rozwojem liści.

    Podobno japoński jest podczas kwitnienia bardziej ozdobny od jadalnego, ale u nas rzadko się go uprawia.
  • bakali 22.03.11, 14:37
    Polecam przede wszystkim porzeczki (najlepsze na wino), borówki rzeczywiscie nie są trudne w uprawie,, pomyśl też nad aronią, moja ma co roku masę owoców, trudności nie ma z nią żadnych, a na sok jest niezastąpiona.
  • agnieszsz 22.03.11, 20:06
    Obróbko, gleba jest faktycznie piaszczysta, przemarzanie też może być przyczyną. Dam mu kompostu i bardziej zadbam o podlewanie, mógł mieć za sucho. Dziękuję za rady. A co do aronii, to jej właściwości zdrowotne są ogromne, natomiast smak - jak dla mnie to okropny. Do przetworów dobrze jest dodać np jabłka, a do nalewki liście wiśni.
  • horpyna4 22.03.11, 20:15
    Ja mojego derenia nie nawożę, ale ziemia jest u mnie bardzo gliniasta. Widocznie mu to służy, bo owocuje całkiem nieźle. Przemarzania nijakiego nie zauważyłam, choć niejedną ostrą zimę przeżył (stary już jest, nie pamiętam dokładnie, ale ma przynajmniej ćwierć wieku).
  • obrobka_skrawaniem 22.03.11, 22:39
    Pisalam o przemarzaniu kwiatow lub zawiazkow owocow.
  • horpyna4 23.03.11, 09:29
    Nic mu nie przemarza, owocuje co roku od bardzo dawna. Ale dereń jadalny rośnie w naturze zarówno w cieplejszym klimacie, jak i w ostrzejszym. Może wśród egzemplarzy tego samego gatunku występują u nas osobniki z różnym rodowodem? Może te z południowej Europy są bardziej wydelikacone?

    Aha, mój był kupiony jeszcze za PRL. Czyli jest duża szansa, że pochodził np. z Ukrainy, a nie z krajów zachodnio - dewizowych. Obecnie słyszy się o przemarzaniu roślin, które dawniej trzymały się dobrze nawet podczas ostrzejszych zim. Tylko, że te współczesne sprowadza się z Holandii...
  • agnieszsz 23.03.11, 20:03
    Dzisiaj zaczął kwitnąć. Obcięłam mu końcówki niektórych gałązek (ponad kwiatkami), może się przestraszy i zaowocuje.
  • obrobka_skrawaniem 24.03.11, 14:17
    Zaobserwuj co zrzuca: kwiaty czy zawiazki owocow.
  • magdamigd 28.03.11, 21:55
    dobry zestaw porad:
    muratordom.pl/ogrod/rosliny-do-ogrodu/drzewa-i-krzewy-owocowe-jakie-drzewa-i-krzewy-owocowe-posadzic-w-ogrodzie,128_4998.htmlpolecam
  • ichweissnichtwas 29.03.11, 08:18
    Jagodę kamczacką polecam ale: aby owocowała są potrzebne krzaczki minimum dwóch odmian, bo one zapylają się krzyżowo. Co do reszty, szukaj starych odmian, które może dają mniej owocu, ale są odmianami bardziej odpornymi na choroby. Jako amator raczej nie jesteś w stanie zapewnić im dostatecznej ochrony przed chorobami grzybowymi. A poza tym z tego co piszesz wolisz raczej niepryskane rzeczy. Z fajnych drzewek proponuję gruszę azjatycką (szinseiki), w naszych warunkach nic jej nie bierze, nie przemarza tylko owoce mają specyficzny smak, do którego trzeba przywyknąć.


    --
    projekty-graficzne.com.pl
  • ekomajka 29.03.11, 18:56
    Wielkie dzięki ! Ogrom tutaj informacji !!! To świetny pomysł z wyodrębnieniem w ogrodzie miejsca dla kwasolubnych roślin ! Z pewnością to zrobię , na szczęście wiosna niebawem. Chciałabym posadzić Jagodę kamczacką, wyczytałam że ona bardzo wcześnie owocuje ! Ale czy rzeczywiście jest ona kłopotliwa pod względem upraw?? Czym różnią się stare odmiany od nowych?? Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
  • horpyna4 29.03.11, 19:51
    Jagoda kamczacka nie jest wcale kwasolubna. Nie należy do wrzosowatych, jest to gatunek suchodrzewu. Oficjalna nazwa to suchodrzew siny (lonicera coerulea). Ma bardzo małe wymagania, jest też całkowicie mrozoodporna z powodu swojego pochodzenia. Kłopotliwy może być zbiór owoców, bo się szybko osypują; nie wszystkim też oodpowiada ich smak.
  • obrobka_skrawaniem 29.03.11, 19:57
    Nowe odmiany sa na ogol bardziej odporne na mroz i/lub choroby.
    W przypadku niekt. gatunkow sa odmiany powtarzajace owocowanie (np. malina 'Lloyd George').
    W zasadzie, jesli chodzi o odmiany, to jestes skazana na wybor takich, ktore beda dostepne w sprzedazy w Twojej okolicy (bo przeciez nie bedziesz sciagala sadzonek z drugiego konca Polski).
    Tutaj str., ktora moze Ci sie przydac: dzialkowiec.pixelart.com.pl/winorosl.html
  • obrobka_skrawaniem 29.03.11, 11:15
    Warto jeszcze posadzic winorosl - jest duzo odmian dobrze znoszacych nasze zimy. Zajmuja malo miejsca, mozna posadzic np. przy pergoli.
  • agnieszsz 03.04.11, 13:03
    Mój dereń jadalny już kwitnie. Widziałam na nim dwie pszczoły, pogoda słoneczna - więc jak na razie wszystko sprzyja owocowaniu.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ea/sc/zbzd/uvcaQxVYhMs2bzZtoB.jpg
  • zawsze_mirabelka 30.01.12, 22:48
    Pożeczka,agrest,aronia ja mam te trzy. Planuję dołożyć coś jeszcze,aktualnie poszukuję inspiracji. Sporo info można znaleść na ogrodnictwo. Przydatne porady,dla początkujących jak i zaawansowanych :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.