podkłady kolejowe w ogrodzie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Co sądzicie? Przejmujecie się toksycznością (podobno to czym są nasączone może być rakotwórcze) czy używacie?
    Podobają mi się wizualnie i chciałabym z nich zrobić schody bo mamy skarpę ale poczytałam o tej toksyczności i się waham. Podobno się je szczotkuje przed użyciem i podobno ta substancja jest szkodliwa dopiero w temperaturze 70 stopni ale nie wiem... Mam małe dziecko i z jednej strony chciałabym uniknąć kamiennych schodów ale tez nie chciałabym jakichś rakotwórczych świństw.
    A może macie inny pomysł z czego można zrobić schody na skarpie żeby nie były niebezpieczne dla małego dziecka? Różnica w wysokości terenu to jakieś pół metra.
    • Szczotkowanie nic nie da, bo substancja konserwująca zawarta jest głęboko w środku, co gwarantuje trwałość. Toksycznością bym się nie przejmowała, bo trzeba by było siedzieć na tych schodach nie wiadomo ile i cały czas wdychać te opary, które - jak sama napisałaś - wydzielają się przy wysokiej temperaturze.
      Poza tym wydziela się z nich specyficzny, niekoniecznie przyjemny zapach.
      Zamiast podkładów możesz użyć drewnianych bali, odpowiednio obrobionych - przetrwają na pewno kilkanaście lat, ale wiadomo - koszty będą większe. Tańsza metoda - zrobienie w nachyleniu schodów z ziemi i pokrycie ich "stopni" kamieniami z rzeki (zamiast niefajnej kostki brukowej), które, przy odpowiednim spulchnieniu ziemi, spokojnie wbijesz młotkiem, będzie ładnie i naturalnie wyglądać :) Mam coś w ten deseń w ogrodzie i jestem zadowolona ;)
      No, a jeśli masz małe dziecko, to najlepsze będą schody z bali ;)
    • Nie polecam: takie schody groza smiercia lub kalectwem. Mokre podklady sa b. sliskie.
      • Dodam, że kamieni rzecznych nie wolno pobierać ze stanowisk naturalnych, niestety :)
        --
        No dobra, dobra.
        • kocia_noga napisała:

          > Dodam, że kamieni rzecznych nie wolno pobierać ze stanowisk naturalnych, nieste
          > ty :)

          Myślę, że nikt się nie będzie 'czepiał' o to, że w ogrodzie są kamienie z rzeki ;-) U mnie jest ich naprawdę sporo, a konsekwencji brak, poza tym, środowisko naturalne nie ucierpi. (Nie wiem, co to za prawo, ale o ile takie istnieje - należy do tych z serii "bezsensowne i głupie".
          • toxicnoiz napisała:

            >
            > Myślę, że nikt się nie będzie 'czepiał' o to, że w ogrodzie są kamienie z rzeki
            > ;-) U mnie jest ich naprawdę sporo, a konsekwencji brak, poza tym, środowisko
            > naturalne nie ucierpi. (Nie wiem, co to za prawo, ale o ile takie istnieje -
            > należy do tych z serii "bezsensowne i głupie".

            Nie wiem, czy bezsensowne, nie mam pojęcia o co chodzi, w każdym razie na pewno powszechnie łamane. Ale ponieważ wiem, że takie prawo jest, więc informuję, w razie gdyby jakimś niepojętym trafem ktoś podczas pobierania kamieni zetknął się z policją (?) strażą miejską(?), bo nie mam pojęcia kto miałby to kontrolować.


            --
            No dobra, dobra.
          • Prawo jest po to aby go przestrzegac, niezaleznie czy uwazamy prawo za bezsensowne i glupie czy nie. Mamy taka dziwna postawe, ze w kazdej dziedzinie kontestujemy prawo aby je nagiac dla wlasnych potrzeb. Jezeli prawo nie zezwala to nalezy to zaakceptowac z szacunkiem a nie szukac wytlumaczenia i mozliwosci obejscia prawa.
    • jestem przeciwniczka podlkadow, mozna jednak kupic legalnie takie przebadane na zawartosc tegoz kwasu
    • Dziękuję za opinie:)
      Wybiliście mi z głowy podkłady to znalazłam takie coś, w Obi:
      www.portalbrukarski.pl/bruk-bet-drewno-ogrodowe,d328,1,pl.html
      Da się z czegoś takiego skonstruować schody bez lania betonu?
      • Byłem pewien, że w końcu {Tuya} wytropi te zastępniki podkładów kolejowych. Bo chyba ma parcie, pęd na takiego typu kolejarski w ogrodzie akcent.

        Mam z tej kolekcji kilkanaście betoniaków udających plastry z akacji. Są ciężkie jak sto pięćdziesiąt i można podejrzewać, że ich krewniaki [te podłużne] udające wkopany kloc podkładu kolejowego są wielokrotnie cięższe - parami ustawione na postać podstopnika i pionowej ścianki, końcami wkopane w grunt albo podparte czymś masywnym, okrąglakiem na przykład kamiennym, nie wywalą się.

        Ale one chyba są twardsze i kolano dziecięce o nie uderzające będzie równie spuchnięte, jak po uderzeniu o drewniany podkład.
        • dar61 napisał:

          > Byłem pewien, że w końcu {Tuya} wytropi te zastępniki podkładów kolejowych. Bo
          > chyba ma parcie, pęd na takiego typu kolejarski w ogrodzie akcent.

          Trudno, co robić. Jestem tylko słabą kobietą i nie potrafię się oprzeć;)

          > udające wkopany kloc podkładu kolejowego są wielokrotnie cięższe - parami us
          > tawione na postać podstopnika i pionowej ścianki, końcami wkopane w grunt albo
          > podparte czymś masywnym, okrąglakiem na przykład kamiennym, nie wywalą się.
          Bardzo dziękuję, pokażę tą wypowiedź mężowi który mi groził wylaniem betonu a do betonu jakoś nie mam serca.
          >
          > Ale one chyba są twardsze, i kolano dziecięce o nie uderzające będzie równie spu
          > chnięte, jak po uderzeniu o drewniany podkład.
          Są chropowate więc przynajmniej dzieć się nie pośliźnie. Nauczy się młodzież schodzić powolutku tyłem, albo niech się turla obok po trawie.
          • Próbowałbym na Waszym miejscu jednak zrezygnować z pionowej ścianki podstopnika. Można położyć tylko te płaty podłużne, na płask, pod spód dając dla stabilizacji i antychybotania ze cztery [na narożach] kostki z granitu [te wielbiciele betonu mogą nawet od dołu przycementować]. Całość darniną wdzięcznie zamaskować, podlać - i pozostawić resztę naturze.

            Jednak górna powierzchnia tych betoniaków jest dość gładka, na mokrej dzieć się może omsknąć - upierałbym sie jednak przy: „są twardsze i kolano dziecięce...", nie przy: „są twardsze, i kolano dziecięce...".
            ;-)
    • W okolicy, której mieszkam jeden z sąsiadów zrobił z takich podkładów murek oporowy wokół działki. Wygląda super, ale smród jest straszny, w ciepłe dni omijam te rejony szerokim łukiem, nie polecam.
    • Beton to beton, nawet jak udaje drewno.
      A moze schody ziemne (lub z nawierzchnia zwirowa) ze stopniami ustabilizowanymi okraglakami, jak na 3 rys.: www.wymarzonyogrod.pl/trawniki_-nawierzchnie/nawierzchnie/schody-z--drewna_-zwiru-i-kamieni,1317_1349.htm

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.