donice na taras Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam!
    Planuję remont tarasu, który z dwóch stron graniczy z sąsiadami.Chciałabym zrobic drewniane donice zamiast zwykłych płotków. Znalazłam projekt jaki mi się bardzo podoba. Mam tylko problem jak zrobic takie donice? Może moglibyście podsunąc pomysły? Z góry dziękuję.
    vertex.home.pl/nowyszablon/images/stories/Projekty/rozany_taras3.jpg
    • Moim zdaniem one są zbite z ryflowanych desek tarasowych, pewnie jakiś egzotyczny gatunek, w kolorze drewnianym tylko zaolejowany a te białe to pewnio pomalowane specjalną farbą impregnującą.
      Jakiś stolarz by Ci musiał zrobić na wymiar.
      • ..warto też od wewnątrz wyłozyć ścianki i dno donic steropianem zabezpieczonym odpowiednią folią, by lepiej osłonic bryłe korzeniowa od mrozu i nadmiarnego nagrzewania, Trzeba pamietac o otworach odpływowych (niekoniecznie w dnie) i dobrym drenazu, najlepiej z lekkiego kruszywa, bo i tak sama ziemia + rozrastajace sie rosliny to będzie pokaźny ciężar..warto upewnic sie czy konstrukcja tarasu go zniesie (gdy np. podniesiony nad ziemią na słupach) i od tego uzaleznić rozmiary donic tj. szerokośc i wysokość..W przypadku tarasu leżącego na fundamencie mozna pomyslec o wymurowaniu lub wylaniu stałych donic, wykończonych tynkiem, okładziną, płytkami itp., mozna częściowo wkomponowac barierki, oczywiscie izolacja tez się przyda a otwory odpływowe i drenaż są konieczne..będą na pewno trwalsze i nie beda wymagały tak częstej konserwacji jak drewniane..a te ostatnie, szczególnie, gdy duże i duze w nich rosliny, moga mimo wszystko rozpaść sie po jakims czasie
        --
        Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
        • ps. warto przy okazji z donic wyprowadzic kratki lub podobne podpory, po których bedą mogły wspinać się pnącza..zapewni to wiecej intymności na tarasie
          --
          Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
          • Bardzo dziękuję za wyjaśnienia. Myślałam,że to będzie trochę mniej skomplikowane:) Ja myślałam bardziej aby z tych dech zrobic osłonki i do środka włożyc doniczki z drzewkami. Tylko te osłonki będą miały wysokośc 80-90cm. Doniczki musiałyby stac na półce aby drzewka choc trochę zasłaniały widok miłych sąsiadów:) czy to jest wykonalne?
            • {Pytajka14}:

              ... zasłaniały widok miłych sąsiadów:) czy to jest wykonalne ...

              Ależ oczywiście!
              Choć to zależy od tego, jacy wysocy są ci [mili] sąsiedzi.
              Patent na wkładanie donic w obudowy dobrze sprawdza się w holach/ patiach [patio+patio]/ antresolach/ krużgankach tzw. galerii handlu detalicznego.
              Stoją tam często właśnie takie stoło-ławo-donico-skrzynie, z wetkniętymi żywymi i martwymi roślinami, a ich tam wstawione osobne pojemniki przesypywane są [oddzielane] czy to keramzytem, czy to żwirem, czy nawet [wariant martwoty udającej żywą zieleń] kolorowymi szkłami, szkliwem wulkanicznym - co tylko fantazja na rajzbret projektantom naniosła, a co owe multisklepy sfinansowały.
              Muszę przyznać, że to czasem ładne jest.
              Ale nie stoi pod chmurką i nie musi być wypełniane przy ściankach ani steropianem, ani styropianem, ani spienionym polistyrenem ;-)
              Pod chmurką - powinno.
              Można nawet tam wypełnienie międzypojemnikowe uczynić z kulkowanego luzem styropianu, zwanem styromullem - tego jaki w niewielkich ilościach dodawany jest do ziemi ogrodowej w donice.

              W imieniu drzewek błagam {Pytajkę}, by nie miały tylko 80-90 cm, bo to ciut-ciut/ czut'-czut' im za mało bedzie z czasem.
              • Wykonane i szybko zdjęcie zrobione.Większym iglakom szybko w donicach zrobi się ciasno, a wtedy już tak okazale nie będą wyglądać, szczególnie po naszych zimach.
                • .Większym iglakom szybko w donicach zrobi się
                  > ciasno, a wtedy już tak okazale nie będą wyglądać, szczególnie po naszych zima
                  > ch.
                  dlatego oprócz solidnego wykonania donic trzeba starannie dobrać rosnace w nich rosliny..mozna kupic iglaczki, które docelowo dorastaja do 1-2 metrów ale wtedy trzeba kupic starsze egzemplarze w donicach, by nie padły przy przesadzaniu, bo zanim osiągną docelową wielkośc może to potrwac kilka lat, w takim przypadku koszt zakupu moze byc znaczny..mozna też kupić młode, docelowo niewysokie a szybko rosnące i nastawić sie na formowanie..lub młode niskie a zanim dorosna podsadzać je pnączami lub wyzszymi bylinami, roslinami rocznymi+, które zasłonią "miłych sąsiadów"..jak by nie było donica musi byc solidnie wykonana a jej konstrukcja przemyslana..u mnie zrobiono solidne donice z dobra izolacja "tym czymś" na "s"..ale umocowanie dna nie było wystarczajaco solidne, biorąc pod uwagę okres ich uzytkowania i warunki w jakich stoją, ciężar zawartosci oraz naturalną erozję materiału (przy tym od wewnątrz nie da się przeprowadzac konserwacji).. a do tego donice na niewysokich nózkach, by nadmiar wody opadowej mógł swobodnie spływać..w rezultacie tej zimy dno opadło z jednej strony, odsłoniło 5-10 cm bryły korzeniowej i ponad 10-letni uformowany iglak poległ..dodatkowo czeka mnie wydobycie "tony" ziemi i ew. naprawa pojemnika lub jego wymiana
                  --
                  Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
                  • Podobne problemy, jak nasza {B.} miał mój śp. sąsiad.
                    Opowiadał, że testował na masywną donicę, zamawiana u stolarza, kilka rodzajów drewna. Jedyne, jakie go przeżyło, to drewno nie bojące się wilgoci (bo z drzewa bagiennego polskiego pochodzące) - z olchy [czarnej].
                    Wiele razy z tym sąsiadem targaliśmy tę jego donicę na zimę do piwnicy, bo miał w niej agawę, która polskich zim na dworze nie zniesie.
                    Jak doradzałem sąsiadowi drewno z dębu, to nieco skrzywił się na cenę surowca i pozostał przy decyzji o przetestowaniu olszyny.

                    Już tu kiedyś opisywałem, że w Zielonej Górze stoją 1,5x1,5x1,5 metra skrzynie na drzewka miejskie [dziwne, dlaczego ich w chodniki nie posadzono], i to już kilka lat. Stan fizyczny niezły. Nie każdy taras taką udźwignie.
                    Podejrzewać można, że mają one podwójne ścianki, wyściółkę z grubej folii w wewnętrznej skrzynce, dobrą izolację i drenaż na dnie - są na niewielkich nóżkach.
                    Magistrat by nie kupował niesprawdzonej konstrukcji.
                    • moje skrzynie robili domorosli majstrowie pod nadzorem męża..dno zostało zrobione z jakiegos tworzywa, wytrzymałego i nie podlegajacego erozji, grubosci ok 2 cm z otworami w dnie, na które zostało połozne ocieplenie folia i szklane rureczki z kołnierzami prowadzące do otworów..nie wytrzymało mocowanie tego dna do bocznych ścian, drewnianych..same ścianki dobrze się trzymaja ale byc moze w otwory w nich wywiercone weszła woda, która zimą zamarzała i w ten sposób zniszczyła całe zamocowanie :(..na moje oko trzeba było solidniej to dno przymocować, tym bardziej, ze w skrzyni prawie 2 mX0,6mX0,6m sporo ziemi sie mieści, wiatry targające 1,5 metrowym drzewkiem, tawułką i co tam jeszcze rosło.. też swoje robią..ale jak to mówią: gdyby człowiek wiedział, ze się wywróci, to by sobie usiadł ;) konstrukcja wytrzymała 12 lat i poległa..wbrew pozorom taka głebokośc wystarczała i drzewku (formowany jałowiec o niezbyt duzej bryle korzeniowej) niedużemu krzewowi (tawułka japońska o kolorowych lisciach), cebulkom, pnaczu (wiciokrzew, ma podporę), bylinom i podsadzanym roslinom rocznym
                      --
                      Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
                      • ps. moje "skrzynie" zostały wykonane z drewnianych odpadów, częściowo z palet i dobrze zakonserwowane w czasie produkcji..sądzę, ze jest to drewno z drzew iglastych, więc raczej miękkich, jak pisałam dobrze sie trzymają "pionowe elementy"..byc moze dno powinno mieć niezależne "nózki" z metalu, ew. pożenione z nózkami całej konstrukcji i w nich "ukryte" + uszczelnione zamocowanie doscianek bocznych wtedy by całośc się utrzymała przez dłuższy czas
                        --
                        Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.