Dodaj do ulubionych

Kiedy okrywać hortensję ogrodową?

24.10.12, 12:29
Chciałam zapytać kiedy jest właściwy moment na pozakładanie kapturków z agrowłókniny na hortensję ogrodową żeby ne stracić pąków kwiatowych na następny rok. Do jakich temperatur ta odmiana jest odporna? Zapowiadają już przymrozki w weekend i zastanawiam się czy to już ten moment? Mam rośliny posadzone w maju i nie mam jeszcze doświadczenia w ich pielęgnacji....
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 24.10.12, 12:50
    Wyluzuj; dopóki nie nadejdą ciągłe silne mrozy, niczym nie przykrywaj. Możesz zaszkodzić roślinom.

    Jeżeli hortensja rośnie w miejscu osłoniętym od słońca i wiatru, to w środkowej Polsce praktycznie nie wymaga okrywania - wiem coś na ten temat, bo swojej nigdy nie przykrywam, a przez odstatnie 20 lat może raz przemarzły jej pączki kwiatowe. A przemarzają dopiero wtedy, jak przyjdzie silny mróz pod koniec zimy. Mrozy do -10 stopni, zwłaszcza krótkotrwałe, nie szkodzą, tylko hartują. Za wcześnie okryty krzak może w środku zimy zacząć wegetację i dopiero wtedy jest podatny na przemarznięcie.
  • mamap 03.11.12, 07:42
    Niestety-ten nieprzewidziany mroz -6 zalatwil piekna hortensje z mnostwem kwiatow u mojej sasiadki, Ursynow Jary. (I wisnie dorodna-roztrzaskala sie calkiem,snieg obciazyl liscie). U mnie zmarzla jedna hortensja niekwitnaca w tym roku,kwitnaca sie ostala w zdrowiu. W ub roku nie oslanialam i przezyly,zakwitla jedna kolorowa. U mojej corki ostatniej zimy zmarzly wszystkie,duze, nie odbily. Nie wiemy jakie sa,bo ogrodek nalezy do niedawno kupionego mieszkania. Nie okrywano,jako ze wygladaly na dzielne i wytrzymale,rosna pod solidnym plotem i iglakami osloniete. U mnie na podworku przeciagi i pewnie dlatego hortensjom przemarzaja paczki kwiatowe. Sprobuje ogacic tej jesieni, duzo metrow wlokniny potrzeba, kapturki za drogie.
  • horpyna4 03.11.12, 08:02
    Ale ten mróz jeszcze nie załatwił pączków na przyszły rok, chyba że śnieg połamał u dołu pędy - wtedy oczywiście hortensja ogrodowa nie zakwitnie. U mnie (Ursynów Stokłosy) śnieg połamał grube konary sporego cypryśnika błotnego, bo jeszcze nie opadły mu igły i śnieg zatrzymał się na gałęzich. Po prostu masakra.
  • mamap 03.11.12, 10:31
    Horpyno! A co zrobic z ta zmarznieta hortensja,jak cala jest brazowa i liscie i kwiaty (u sasiadki) wisza oslizgle? Chyba sciac. ? U mnie jedna galaz od Wielkiej Tui odlamala sie.Tuja Duza przechylila sie pod sniegiem tak mocno,ze lezala na siatce, cala w poprzek. W ub roku odlamala duza galaz magnolii-tak ja przycisnela ze sniegiem.Rozwazam wyciecie tej "w poprzek" bo bardzo zacienia ogrodek.Dziecko krzyczy,ze zywa i nie ruszac.Sniegu nie ma kto stracac,bo ja slabowata, a pan maz lecial by z siekierka i scinal. Co nie jest takie proste,bo to bardzo twarde drzewo...
  • horpyna4 03.11.12, 11:20
    U mnie przełamał się wielki, stary jałowiec wirginijski 'Skyrocket'. Został ucięty w miejscu złamania, czyli skrócił się z jakichś 6 - 7 metrów mniej więcej do 2. Ale przynajmniej ma głębokie korzenie, w przeciwieństwie do tui. Silnie rosnące tuje nie nadają się na ursynowską glinę, bo nie trzeba śniegu, żeby się przewracały - wystarczy długi deszcz, żeby glina miała konsystencję masła i jak wtedy silnie powieje, to tuja wywraca się razem z bryłą korzeniową. Na szczęście nie zdarza się to zbyt często, ale i tak może lepiej byłoby tuje nieco skracać.

    Hortensji nie obcinać! Liście odpadną same, chyba że chcesz je poobrywać. Możesz obciąć same kwiatostany, jeżeli szpecą. A jeżeli nie jest to hortensja ogrodowa, tylko drzewkowata, to i tak lepiej obciąć na wiosnę - wtedy widać, które pędy żyją i jak ją najlepiej po zimie uformować.

    A wszelkie drzewa formować zgodnie z rozsądkiem. Co z tego, że jakaś gałąź żyje, jeżeli żyje kiepsko lub została zgięta tak, że w tym kształcie jest bardziej podatna na złamanie.
  • 42andzia 24.10.12, 15:28
    Już się powinno to zrobić, ponieważ przed pierwszymi mocniejszymi przymrozkami a już rano są lekkie , więc jak najszybciej to zrobić.
    --
    stylowi.pl/kategoria/diy-zrob-to-sam
  • dar61 25.10.12, 01:00
    Producenci kapturków z włókniny prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych wzorów nahortensjowych nakładek.
    Są te kapturki niesamowicie nęcące, nieprawdaż, {CzterdziestaDruga_Andziu}?
    ;-)
  • yoma 24.10.12, 17:44
    Nic nie rób, dopóki nie zrzuci liści, i słuchaj Horpyny, albowiem wie, co mówi.
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • pati44 24.10.12, 22:49
    Bardzo dziękuję za wszystkie rady, wstrzymam się z okrywaniem do porządnych mrozów. Wiem jednak że będzie to konieczne bo zeszłoroczna zima w Warszawie wymroziła 4 krzaki hortensji ogrodowych zasadzonych przez poprzednich właścicieli mojego domu już kilka lat temu. I to nie tylko nie kwity ale nawet jednego liścia ne wypuściły na wiosnę. Ale rzeczywiście było zimno i mało śniegu.
  • horpyna4 25.10.12, 07:17
    Pati, ważne jest, żeby mróz utrzymywał się całą dobę. Wtedy można i warto okrywać.

    Bo nadgorliwcy piszą na wiosnę rozpaczliwe posty typu "co się stało z moją hortensją, dlaczego poczerniała, przecież była starannie opatulona?" A opatulona hortensja zagrzała się, zaparzyła i zgniła...
  • pati44 25.10.12, 11:12
    To już wszystko jasne. Horpyna, naprawdę bardzo dziękuję za poradę.
  • babcia47 02.11.12, 14:37
    w przypadku gdy zima jest początkowo łagodna i rusza wegetacja tj. pojawiaja sie zielone paki a nadchodzą mrozy jak np. poprzedniej zimy, pod koniec stycznia, wtedy warto hortensję nakryć i to bardzo mocno..Ja mieszkam na zachód od Horpyny, zazwyczaj nie przykrywam starych hortensji ogrodowych rosnacych w zacisznym, cienistym zakatku i nic im zima nie szkodzi..ale w takich warunkach hortensja mi nie tyle przemarzła, bo ładnie odbiła wiosną, ale przemarzły prawie wszystkie pąki kwiatowe zawiązane póxnym latem poprzedniego roku
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • 1kajtkowa 02.11.12, 19:23
    hortensja już powinna być przykryta ponieważ nie jest odporna ,a przymrozki już były.
  • babcia47 05.11.12, 17:23
    zalezy w jakim regiomie Polski..w cieplejszych jak u mnie (7a) nadmierne nakrycie może własnie pobudzic do wegetacji i wymarzniecia pąków kwiatowych a nawet całej rosliny..pozatym gnijace w cieple okrycie roslinne może zakazic hortensję. Swoje hortensje ogrodowe okrywam tylko w pierwszym roku po ukorzenieniu (sama ukorzeniam sadzonki) lub pierwszej zimy po przesadzeniu, gdy nie jestem pewna czy nie uszkodziłam bryły korzeniowej, przesadzenie wykonałam późno a raczej mrozy przyszły zbyt szybko po przesadzeniu..starych krzewów wogóle nie ochraniam..po najgorszych zimach, tj. silne mrozy i brak sniegu lub długo ciepło po czym silne mrozy..w najgorszym przypadku miałam słabe kwitnienie nastepnego lata..krzewy maja ponad 20 lat (rozmnozone z jednej gałązki dostanej od sasiadki)..ostatnią zime, bardzo ładnie i to bez zadnej ochrony przezył świezo ukorzeniony krzaczek..nie kwitł, bo własciwie nie miał prawa (późnym latem ukorzeniony) ale rozrósł sie latem nad podziw i nieźle rokuje na rok przyszły..nadal bez zadnej osłony i nie zamierzam zadnej robić..rosnie w zacisznym zakatku gzdzie od kilki lat, równiez bez osłony, rosnie i kwitnie co roku (zimą) iksia japonska dostana przeze mnie jako roslinka doniczkowa
    --
    Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
  • dar61 06.11.12, 11:03
    Z tydzień temu mieliśmy u nas 1. liźnięcie zimy. Przymrozek do 5 stp C.
    Jak zareagowały na to nasze hortensje?

    Pierwsza hortensja po pd stronie domu, nasłoneczniona, tylko ma zwarzone końce kilku z kilkunastu pędów.
    Druga rośnie ode północka w półcieniu, jest eksperymentalnie przesadzona łońskiego roku, bardzo późną jesienią - pod wpływem porad naszej {Horpyny} - ta też została zwarzona, ale całkowicie. Obie łońskiego roku - zważmy to - nie były wczesnym przymrozkiem warzone.

    Pierwsza latoś nie kwitła w ogóle [jest o dwa, trzy lata starsza], druga wręcz przeciwnie, obficie. Obie zostały zeszłej zimy opatulone kapturkami i zwojami włókniny, jak i aukuba plus hortensja, rosnące też po pd stronie, w zaciszu i półcieniu. A. + h. zmarzły jednak skutecznie w gołomrozy, mimo okryć zimą, zakładanych jak należy: tuż przed silnymi mrozami. Regenerowały szkody przez pół lata.

    Można by ergować i wnioskować, że kwitnieniu hortensji północ i półmrok sprzyja, ale włóknina niekoniecznie pomaga.
    Na razie planowane przemieszczenie drugiej hortensji - eksperymentalnie - wstrzymywać?
  • wiktoriako 07.11.12, 12:26
    poniżej -5 trzeba ją zabezpieczyć
    --
    lemans.com.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka