Dodaj do ulubionych

nieśplik japoński (Eriobotrya japonica)

17.08.04, 20:48
W 2002 roku założyłem wątek NESPERO, próbując dowiedzieć się z jakiej rośliny
pochodzą owoce które kupiłem w hipermarkecie, a których handlowa nazwa
brzmiała włąsnie nespero. Po długich poszukiwaniach wspólnie z Ekspertem
udało się ustalić, że to Achras, drzewa uprawiane dla soku, z którego
wyrabiana jest guma do żucia po polsku nazywane pigwicą właściwą lub
strączyńcem.
Teraz wiem, że to była pomyłka. Tym drzewem był nieśplik japoński (Eriobotrya
japonica) zwany też miszpelnikiem (ang.medlar tree, franc.nefier,
hiszp.nispero, portugal.nispereiro).Spotkałem się też z łacińską nazwą
Citrullus lanatus i C.vulgaris, ale te używane są znacznie rzadziej.
Większość siewek jakie uzyskałem porozdawałem, u mnie zostały dwie, jedna ma
ok.40, druga ok. 50 cm wysokości. To chyba nie jest zbyt wiele. W tym roku
przywiozłem z wakacji drzewko nieśplika z Hiszpanii, ma ponad 1 metr
wysokości a z pojedynczego pnia na wysokości ok. 60 cm wyrasta 5 pędów. Z
moich dotychczasowych doświadczeń z siewkami wynika, ze nieśplik jest
wyjątkowo odporny na szkodniki, nie lubią go przędziorki, mszyce.
Siewki u mnie były trzymane w zimie w dość ciepłym pomieszczeniu na
południowym parapecie.W lecie podobnie jak świeżo zakupione drzewko, na
balkonie, na słońcu.
Mam kilka pytań dotyczacych tego gatunku:

Czy do uzyskania kwiatów niezbędne jest zimowanie nieśplika (mam do
dyspozycji szklarnię w zimie ok. 8-12 stopni)
Czy komuś w Polsce udało się uzyskać kwiaty czy owowce ?
Edytor zaawansowany
  • 19.08.04, 00:08
    Wiele lat temu miałem tę roslinke w domu, jej popularna polska nazwa to śliwka
    brazylijska. Rośnie w Powsinśkim Ogrodzie Botanicznym. Zwróć się do Dyrektora
    Wiesława Gawrysia albo do Kasi Goller, którzy sie opiekują tą częścią szklarni
    to Ci odpowiedzą jak sądzę. Zaraz poszukam adresu Obotu -
    - www.ogrod-powsin.pl
    - www.obpanwar.pl
    - obpan@ikp.atm.com.pl
    - tel: (22) 648 38 56
  • 02.09.04, 12:55
    A tak na logike, to sadze ze zimowanie odpada, skoro jest to roslina uprawiana w
    strefie srodziemnomorskiej i tropikalnej. Chetnie dowiem sie takze, co na to
    specjalisci.
    pozdrawiam
    Martinimis
  • 11.10.04, 23:47
    Nie chodzi o zimowanie na zewnątrz, ale o zimowanie w szklarni o jakiej
    wspomniałem. Chodziło mi o to czy jest niezbędne do kwitnienia.
    Ze strony: www.uga.edu/fruit/loquat.htm#culture
    wynika, że drzewko wytrzymyje do -11 stopni, a kwiaty do -2. Oczywiście dotyczy
    to drzewek w gruncie, a nie w doniczkach, które są bardziej wrażliwe, ze
    względu na brak izolacji dla korzeni.
    Nieśplik przywieziony z Hiszpanii właśnie wypuścił pędy z kwiatostanami, ale
    kwiaty są jeszcze zamknięte. Niestety dziś ma być -2 stopnie w nocy i muszę go
    wnieść do mieszkania, więc pewnie kwaitostany opadną :(.
  • 12.10.04, 22:58
    nie odpowiem bo nie doszedłem do tego...ale...Nieśplik zimuje w nieogrzewanej
    szklarni, poza tym kwitnie jesienią więc w Polsce raczej nie zaowocuje.
    Obserwuję egzemplarz w łódzkiej palmiarni, ale też nie owocuje. chyba najlepiej
    czuje się w Tunezji?
  • 13.10.04, 15:24
    skoro masz takie warunki, to trzymaj nieśplika z dala od ciepła, ale nie
    zamroź.Zakwitnie jesienią by....zaowocować wiosną. Jak chcesz możemy
    popisać.Mam parę pomysłów na wykorzystanie szklarni. Nie wiem jak duza jest
    Twoja i gdzie mieszkasz? Sławek agapant@toya.net.pl
  • 17.10.04, 12:09
    Niestety szklarnia jest "służbowa" i rośliny są tam dodatkiem. Ale mogę tam
    zimowac swoje roślinki o ile są na tyle małe, aby można było je wsadzić do auta
    i przewieźć. Nieśplika wstawiłem do pokoju tuż przy oknie. Kwiatostanów nie
    stracił, on w ogóle wygląda na twardą roślinę. Obok stały sadzonki baobabów
    całe pokryte przędziorkami, a on nic, żaden pasożyt go nie tyka. Kwaiatostany
    nie tylko nie opadły, ale nawet przyśpieszyły wzrost. Niedługo będą kwiaty. Ale
    radocha :).
  • 01.11.04, 00:15
    Nieśplik kwitnie na całego, w mieszkaniu tuż przy południowym oknie. Nie wiem
    jak jest z zapylaniem.Pszczół nie mam, może pędzelka użyć ?
  • 01.11.04, 20:18
    Z nieśplikiem kojarzy mi sie zupełnie podświadomie taka nazwa rodzajowa:
    "Busingotlia", czy to nazwa synonimiczna czy też "starczy uwiąd mózgu"?
    Andrzej
  • 02.11.04, 18:56
    Kiedyś miałem roślinę o nazwie Boussingaultia.Bulwiaste pnącze,
    które nigdy nie zakwitło.Może to masz na myśli?
    Mirzan
  • 03.11.04, 20:33
    Wiesz zapamietałem tylko nazwę i nie wiem dlaczego nie pamietam zupełnie
    rośliny; może to i był taki z grubym kałdunem... Któregoś dnia klapka mi sie w
    móżgu odemknie i wtedy sobie wszystko przypomnę.
    Dzieki za list
    Andrzej
  • 03.11.04, 23:32
    To było pnącze o ładnych, błyszczących liściach. Miało kwitnąć biało,
    ale nie znam nikogo, komu zakwitło. Wytwarzało bulwy o kształcie ziemniaka,
    Zimowało w piwnicy.
    Mirzan
  • 19.11.04, 00:47
    Nieśplik przekwita, ale nie wiem czy będą owoce. Zdjęcia kwiatów na
    forum "Ogród zdjęcia"

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.