Dodaj do ulubionych

Ślimaki, dużo ślimaków- co użyć?

01.05.14, 07:40
Szlag mnie jasny trafi jeśli jakoś się ich nie pozbędę. Są ich setki. Za płotem mam praktycznie las, taką wielką pustą działkę. I stamtąd przychodzą :( U mnie mnóstwo kwiatów więc je kuszą. Ostatnio kupiłam piękną sercolistną brunnerę , ładny egzemplarz. Posadziłam w półcieniu, nie wiedziałam, że te cholerne ślimaki tak ją lubią! Wystarczyły dwa mokre dni żeby mi zeżarły połowę :( Deszcz padał, ja chora w domu i przegapiłam ten moment.
Dziś musiałam na noc owinąć roślinę siatką + ręcznikami bo przełaziły te malutkie.
Chcę kupić jakiś preparat. Który wybrać? Mogę użyć dwóch na raz? Tzn trutki + żelu ? jeśli , któryś nie zje trutki to chciałabym dodatkowo wokół rośliny polać żelem. Czy przesadzam?
Jestem zdeterminowana. W zeszłym roku zeżarły mi "byczki", darowałam ale tej rośliny im nie oddam ;)
--
Dzieciaki 2002
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
Edytor zaawansowany
  • mirzan 01.05.14, 08:15
    Niebieskie granulki.
  • heca7 01.05.14, 08:21
    I wystarczy? Tak posypać wokół tylko i żaden się nie przedrze? U mnie są i pomrowy i winniczki (mogłabym eksportować:/ ) i zwykłe małe.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • szadoka 01.05.14, 18:15
    wystarczy. Co roku robie im mortal combat. Skuteczne jak diabli.
  • donmarek 02.05.14, 07:36
    Niebieskie granulki, czyli, SNACOL. DZIAŁA DOSKONALE. Do kupienia niemal we w sklepach ogrodniczych i marketach.
    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    Sam sobie jestem Bogiem, czyli, mój Bóg to Ja!
  • dar61 02.05.14, 14:27
    Kolczaste zwierzęta, czyli JEŻE. DZIAŁAJĄ STALE.
    Jeśli są*.
    Do wyśledzenia niemal wszystkich ogrodach miejskich i wiejskich.

    */ Byle tych ogrodów nie zamieniać w pustynię ekologiczną = monokulturę trawnikowo-tujową.
    Byle obmurówki płotów tych ogrodów wyposażyć we wnęki do przechodzenia od sąsiada jeży/ ropuch/ salamander/ kumaków/ żab [...].
    Byle na zimę miały te ogrody w zapomnianym kąciku stertę gałęzi z nawianą hałdą liści, na zimowisko.
    Byle przy mechanicznym koszeniu polanki środkowej w łące zrobić z początku mały rekonesans grabiami, trochę potupać i pofukać ...

    ***
    Niebieskie okulary?
  • krystyna-anna7 03.05.14, 12:16
    Pozdrawiam z całego serca- właśnie tak, dbajmy o te małe kolczaste stworzonka!
    Zapraszam je do siebie jak mogę, a to właśnie sterta patyków i lisci a to koleje przejście w podmurówce... Stawiam nawet mleko w celu przywabienie... ale może to nie dobrze więc mówię tylko na ucho...
    A jak jakiego spotkam na jezdni to też niosę do siebie.
    W tym roku miałam pięknego zaskrońca , ropuchy, żaby i całą masę ślimaków które zżerają mi wszystko. Najbardziej znienawidzone to te bez skorupek.
    Ukłony

    --
    odległośc dla miłości jest tym czym wiatr dla ognia-gasi mały a roznieca wielki
  • dar61 03.05.14, 15:06
    {Krystyna-} i {Anna7} napisały:

    ... Zapraszam je do siebie jak mogę
    [...]
    i całą masę ślimaków, które zżerają mi wszystko ...


    Też myślałem, o naiwny, że jeden ogródek wyżywi jeża. Nie wyżywi, jeśli za mały.
    Kiedyś jeż u nas? Bywał. Senior go, z balkonu nawet (w senioralnej nikotynozy fazie północnej), nie raz widział.
    Jednak całą robotę u nas, całą dietę mu psuły pierzaki mięsodajne, jakie u nas w peereliadę Senior trzymał. I Seniora sąsiad trzymał. I sąsiad sąsiada... Pierzaki sterylizowały od płota do płota. Od listopada do lutego. Od zera do pół metra. I odchwaszczały!

    Dziś?
    Dziś jeże mają lepsze strefy do przeglądu - o 100 m od nas jest +/- 3-4 ha ogrodnictwa zarobkowego, w tym z pół chaszczy po pas. Opłotowanie tam, niestety, to beton na dwa metry wysoko spiętrzony.
    Dwa lata temu jednak przydreptała do nas jeżowa mama z przychówkiem - zwabiona ... pojnikiem.
    Nie wiem, czy wody wtedy szukała, czy obok przy pojniku panoszących się miniślimaczków, bo ich tam w skalniaku jest cała wylęgarnia. Nawet wodne tam mamy.
    {Krystynom-} i {Annom7} - pojnik?
    Byle niegłęboki lub z platforemką do wydostawania się na brzeg. Jeże pływają, ale krótko. Sprawdzone.

    Jeśli już, to oby wsiedlony u {K.-} i {A.7} jeż nie głodował. A gdy ma też wokół, jak po drodze do nas/ do {K.-A.7}/ trawnik, potem skwer z trawą, za nim następny gazon trawny i dla odmiany za nimi następny plus labirynt podmurówek, to pod granicznymi tujami-cyprysikami-cisami z głodu wyłysieje.
    Celem mu łąka, sad, jakaś sterta desek-co-się-do-czegoś-kiedyś-przydadzą. I skalniak :-)
    Byle nie kłócił się o drogę*...

    ... Stawiam nawet mleko w celu przywabienia ...
    Tu - lub w forum-zwierzęcorum - donoszą, że skuteczniej wabi jeże miseczka z suchą karmą.
    Na przednówku?

    ... Najbardziej znienawidzone, to te bez skorupek ...
    W takich nie gustują chyba nawet jeże. Są niejadalne - na takie klasycznie - pas suchego gruntu, pazurzony po każdej mżawce. Pomrów morderca też bardziej lubi piwo, zdaje się ...
    Ujć - w piwie gustują i jeże...

    Pojnik - żabie. Żaba ślimaka. Zaskroniec żabę. Zaskrońca - jeż.
    U nas, ale na tym 2. ogródku, prócz tych wyżej, są i jaszczurki. Kot im ogon kąsa.

    Dar61

    ***
    */
    - Ech, żeby tak jeż w ogródku...
    - Aaa tam - my mieliśmy jeża, same kłopoty!
    - ?
    - Wtedy, gdy nasza jamniczka go oszczekiwała wieczorem pod naszym szpalerem z tuj, nie mówiłem ci?
    - ?
    - Co wieczór nad nim szczekała i szczekała, to wzięliśmy go w karton i wywieźliśmy na łąki.
    - Wciórności ...
    - ?
  • krystyna-anna7 17.08.14, 21:24
    Witam , pojnik jest, nawet kilka, woda zmieniana żeby nie rozsiewała komarów, kocie żarcie też jest, bo są koty, dzikie zakątki w ogrodzie - z patykami,liśćmi, trudne dla łażenia dla kotów są- w każdym porządnym domu musi być szuflada z bałaganem i w każdym ogródku musi być taki kąt przypominający wyżej wymienioną szufladę! Ja mam to zakodowane więc jest nie jedna szuflada i nie jeden kąt! Mogą się jeże meldować. Całymi rodzinami! Nie pobieram czynszu, obiecuje dbać jak własne dzieci! Więzić nie będę- mają przejścia.
    A o ślimaki nie dbam , tępię bez serca chociaż ze wstrętem i stale są w dowolnych ilościach.
    Pozdrawiam wszystkich uciśnionych przez ślimaki.
    No, cóż za ciężkie pieniądze można nabyć krem ze śluzu ślimaków- może więc przerabiać je na krem?!!
    --
    odległośc dla miłości jest tym czym wiatr dla ognia-gasi mały a roznieca wielki
  • madopar50 11.05.14, 09:44
    co za bredzenie!!!
    --
    Nie czuję się odpowiedzialny za słowa, bo i tak nikt mnie nie słucha.
  • pinkpanther 10.08.16, 19:32
    Przez ten produkt straciłam kota. Snacol to trucizna dla zwierząt domowych, a producent nie wspomina o tym na opakowaniu!

    --
    Rudy
    Bury
    Biały
  • heca7 03.05.14, 15:48
    Mamy jeże. Całą masę jeży w ogrodzie, za płotem itd. Przerzucam im te cholerne ślimaki. Jakby je wszystkie zjadały to by pękły ;) W zeszłym roku mały jeż fiknął do oczka u brata i trzeba było go wyławiać. Mamy też żaby trawne, żaby jeziorkowe i ropuchy. Składają nam co roku skrzek. Ropuchy tworzą takie ładne, długaśne wstążki w kropki :)
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • asiula30 05.05.14, 09:43
    Gdzies czytalam ze dobra metoda na slimaki jest zostawic na noc w misce troche piwa ślimaki je podobno uwielbiaja :) rano " pjane" wyniesc poza ogrod:)
    metoda troche zabawna ale u mnie dziala
  • asiek25 05.05.14, 11:15
    Też polecam Snacol.
    Kiedyś bardzo chciałam być ekologiczna, zbierałam je i wynosiłam poza ogród. Gdzie tam, nie dałam rady wyzbierać wszystkich, następnego dnia było ich zawsze tyle samo, albo i więcej. Szczególnie obrzydliwe były te brązowe, bez skorupek.
    Metody z piwem też stosowałam, nic to nie dawało, kilka wpadło, reszta dalej żarła mi rośliny.
    Odkąd odkryłam Snacol problem ze ślimakami przestał istnieć. Jedyna niedogodność, to obrzydliwy śluz po ślimakach, który widać na korze, ale to jest mała cena za nieogryzione rośliny :))
  • wrexham 06.05.14, 08:06
    jak już zaczniecie sypać, to uważajcie bo psy się tym świństwem mogą zatruć!
    --
    no bo niestety nie jest zbyt ładna,
    lecz za to zgrabna tez jednak nie
    (jk)
  • krystyna-anna7 17.08.14, 21:04
    Potwierdzam, pies sąsiadów się struł. Na szczęście weterynarz i pies dali radę. Ale co odchorował to jego i weterynarza zarobek. Babcia nic nikomu nie mówiąc postanowiła potruć ślimaki... pies odchorował, weterynarz zarobił , ślimaki w stanie kwitnącym.
    Pozdrawiam.
  • kanga_roo 06.05.14, 08:09
    a czy granulki na ślimaki nie potrują jeży?
    ja w tym roku obstawiam zbiory ślimaków, nawet ogłosiłam dzieciakom konkurs, kto więcej pozbiera :-)
  • agnar44 07.05.14, 09:23
    WITAM-pułapka na ślimaki--w ogrodzie roz..............lożyć kilka butalek z odrobiną PIWA-i ślimaki sąTWOJE-pozdrawiam,miłego dnia
  • donmarek 07.05.14, 08:35
    Jako, że problem "ślimaków" wciąż się rozwija, pozwolę sobie dodać, co dzisiaj znalazłem "w temacie" ślimaków i bezpieczeństwa innych zwierząt. Nie wiem gdzie to coś można kupić. Ale, może jednak jest to w sprzedaży, skoro jest tego dystrybutor hurtowy.
    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    Sam sobie jestem Bogiem, czyli, mój Bóg to Ja!
  • wrexham 07.05.14, 14:55
    donmarek napisał:

    > Jako, że problem "ślimaków" wciąż się rozwija, pozwolę sobie dodać, co dzisiaj
    > znalazłem "w temacie" ślimaków i bezpieczeństwa innych zwierząt. Nie wiem gdzie
    > /?q=pl/bros/bros-na-slimaki kupić.
    > Ale, może jednak jest to w sprzedaży, skoro jest tego dystrybutor hurtowy.


    ciekawe, czy można potem te ślimaki gdzieś wypuścić? w sensie opróżnić pułapkę z żywych ślimaków...
    --
    no bo niestety nie jest zbyt ładna,
    lecz za to zgrabna tez jednak nie
    (jk)
  • surmia 08.05.14, 16:34
    ciekawe, czy można potem te ślimaki gdzieś wypuścić? w sensie opróżnić pułapkę z żywych ślimaków...

    One już wtedy nie są żywe. Topią się. Mam podobną pułapkę (rok czy 2 lata temu były w Lidlu).
    Pułapkę wkopuje się do ziemi tak, by wystawał tylko ten daszek z otworami. Do środka "domku" wlewa się specjalny płyn. I ten płyn wabi ślimaki (może można wlać piwo? Nie wlewałam). Wpadają i się topią.
    U mnie to nie zdało egzaminu. Po pierwsze - mało miejsca na ślimaki i trzeba często wybierać. Po drugie - śmierdziało okropnie. Po trzecie - ciężko się toto czyściło i obrzydliwie. Po czwarte - płyn jest ciężko dostępny.

    Robię u siebie pułapki, wykorzystując stare, ale w miarę estetyczne miski szklane lub porcelanowe, a pod spodem układam mały talerzyk z granulkami. Miskę podpieram stabilnie kamyczkiem tak, żeby ślimaki mogły sobie wygodnie wejść i się częstować. Potem wyrzucam padłe ślimaki i, jak trzeba, dosypuję "cukierków". Ustawiam te pułapki w jakichś krzaczorach, żeby nie straszyły wyglądem.

    Nie sypię granulek na gołą ziemię, bo zwyczajnie nie chcę paskudnej chemii w mojej ziemi (rym(s). Mam zwierzęta i się boję. Poza tym, te granulki po podlaniu czy deszczu rozpływają się zbyt szybko. Szkoda zdrowia i pieniędzy.

    A po deszczu zwyczajnie chodzę i zbieram bestie prosto do wiadra.
    Co jakiś czas podnoszę taką specjalną deskę koło kompostu. Tam lubią siedzieć czarne pomrowy grubości kciuka. Mówię im do widzenia i już.
  • merrigold30 07.05.14, 10:51
    Winniczki wyłapać i do skupu :)
  • elfia4 08.05.14, 18:59
    Wokół roślin, które ślimaki uwielbiają możesz rozsypać pokruszone skorupki jajek. Tylko ślimak kamikadze odważy się przejść przez ostre skorupki. U mnie ten sposób zadziałał - sypnęłam skorupkami wokół posianych warzyw, ponieważ część marchewki w ciągu jednej chwili padła ofiarą żarłocznych ślimaków.
    --
    elfickizakatek.wordpress.com
    trochę zieleniny i ogrodu :-)
  • cudzik3 09.10.16, 22:25
    u mnie zaczęło już być więcej skorupek jak ziemi. Ale ślimaki dały radę. Nie wiem jak. Obok mam nieużywany, zarośnięty pas dojazdu do nieużywanej działki. Po każdym deszczu z muru potrafię zebrać około setki ślimaków. Do tego dochodzą te bez skorup. Pułapki nie skutkują. Kupiłam te niebieskie granulki i wysypuję je bardzo blisko muru...po tamtej stronie. Niestety ten preparat jest dość drogi, a co jakiś czas trzeba operację powtórzyć. Jedno opakowanie nie wystarcza na całą długość płotu. Masakra.
  • dar61 09.10.16, 23:13
    Niektórzy/-óre wolą z buta, a inni/-e zainwestują w [metoda bio] pewien preparat z nicieniami, jaki zakazi i pono uśmierci całą populację ślimaczą w okolicy*.
    Zbiór innych metod swego czasu tu spisałem i wyceniałem.
    Latoś u nas - dzięki wytrwałym zbiorom i ich ekspulsji na łąki- mamy dołek populacyjny. Do kompostownika chronię się ostatnie niedobit... niedozbiorki.

    */ podałbym nazwę preparatu, ale tylko antyreklamowo wspomnę, że w jego nazwie jest użyty anglojęzyczny termin 'ślimak' i jeszcze 4 literki: e-a-n-m.
    Gugle w dłoń i slimaka goń, goń, goń.
  • qulqa 08.05.14, 21:00
    Przepraszam, muszę krzyknąć żebyś zobaczyła ten post.
    ŻADNEJ CHEMII !!!! TYLKO JEŻE !!!!

    Miałam w ubiegłym roku ten sam problem. Sterczące łodyżki roślin i nawał ślimaków. A że nie chciałam stosować żadnej chemii, zaprosiłam jeże do ogródka. Zrobiłam przejścia w ogrodzeniu (parę przęsełek płotka, odległość pomiędzy przęsełkami 10 cm, żeby jeż mógł się wśliznąć), wystawiłam karmę (Royal Canin Babycat albo Royal Canin Kitten - innej nie wolno, bo jeże nie trawią) - i przyszły. Teraz przychodzą regularnie, czasem śpią w domku, czasem nie. Ślimaki zniknęły, od roku nie mam żadnego problemu. Czasem widzę jakiegoś pojedynczego.
    Polecam. Nie mam też problemów z turkuciami, ryjówkami i żadnym innym tałatajstwem. Po prostu czyściciele ogródka :)
    I jak miło, gdy wieczorem Jego Wysokości Kolczastości buszują i fukają :)

    Do czasu pojawienia się jeży możesz stosować pułapki piwne (wkopana w ziemię puszka z odrobiną piwa) + zbierać rano ręcznie. Też skutkuje, ale nie tak dobrze.

    Jak wysypiesz chemię, owszem, chwilowo ślimaki znikną, ale po jakimś czasie wrócą. Poza tym takim zatrutym ślimakiem możesz otruć jeża. Miło Ci będzie żyć z tą świadomością?

    Wszelkie informacje o jeżach czerpałam stąd:

    naszejeze.org/
    Był jeszcze odcinek ,Mai w ogrodzie", poświęcony jeżom.

  • elfia4 08.05.14, 22:45
    Ja mam jeże, ale jest ich za mało, by dały radę tylu ślimakom. Zawsze jakieś ślimaki się uchowają, aczkolwiek przyznaję, że w ostatnich latach, kiedy zamieszkały u mnie jeże ślimaków jest mniej.
    --
    elfickizakatek.wordpress.com
    trochę zieleniny i ogrodu :-)
  • iffa4 09.05.14, 00:03
    Poczekaj, niech się rozmnożą :)
    Średnio pani jeżyca ma 6 młodych w miocie.
    Taka siódemka (bo mamę też liczę) wyje wszystko, przymajmniej mnie wyjadła. Od paru lat jeden ślimak raz na jakiś czas nawinie się przed oczy, ale wszelkie roślinki całe. A jeże mają się dobrze, 'obrabiają' już całą ulicę :)
    Też popieram pomysł 'tylko jeże'.
  • gr_ub_y 09.05.14, 12:01
    obcinamy u góry w 1/3. Odwracamy obciętą część i wciksamy. Nalewamy piwa marnej jakości. Wkopujemy butelkę, tak by ślimaczki mogły wpełznąć do butelki, wpaść do niej i się już nigdy nie wydostać. Od lat sprawdzona metoda.
  • dar61 09.05.14, 13:34
    Może się wreszcie dopytam, jaki gatunek browca zadziałał - nam z kilku próbowanych nic nie działało...
    Może trzeba, by upał, by ślimory bardzo suszyło?
  • iffa4 10.05.14, 15:44
    Dar, najtańszy z Lidla browiec. Chyba to była marka własna.
    Pierwszego dnia po wkopaniu puszek - nic.
    Drugiego - jeden czy dwa utopione wewnątrz.
    Trzeciego wszystkie 4 czy 5 wkopanych puszek pełne ślimaków.
    Sprawdzone w ubiegłym roku.
    Teraz już nie muszę, jeże odwalają całą robotę :)
  • baskarek 09.05.14, 12:15
    Polecam piwo. Wiem, że trutki na ślimaki są bardzo trujące dla kotów, a mam trzy, więc obstaję przy piwie.
  • mirzan 09.05.14, 19:21
    Trutki na ślimaki,bardzo ryzykowne.Kot zje zatrutego ślimaka i padnie.Pies zje tego kota i też
    padnie. Ten co to piwsko wypije,zje tego psa i też padnie.Taki łańcuch pokarmowy.
  • baskarek 09.05.14, 21:58
    Słyszałam też, że jak rabatkę na około obsypie się 3-cmetrowym paskiem piasku, to żaden ślimak tego nie pokona, wdedy piwko w środek rabatki i luzik.
  • donmarek 10.05.14, 08:04
    Jeszcze raz ja ;-)
    Można też "ekologicznie" w najbardziej "wrażliwych" miejscach zastosować kordon sanitarny w postaci wysypanej bariery z trocin, popiołu, wapna niegaszonego, plewów, drobno pokruszonych skorupek jaj. Tyle, że to zadziała do pierwszego deszczu.
    Dla właścicieli kotów, psów etc: zrobić stanowiska ślimakowe w postaci jakiegoś zadaszenia, tzn. kawałeczek deseczki, sztywnego plastiku etc, do tego 3 nóżki z kamieni, pod tym nasypać snacolu i po sprawie.
    Chociaż, ja nie zauważyłem by koty interesowały się snacolem. Tyle, że ja nie sypię "górek" snacolu, tylko rozsypuję pojedyńcze ziarenka w miejscach gdzie bywają ślimaki.
    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    Sam sobie jestem Bogiem, czyli, mój Bóg to Ja!
  • mary_ann 10.05.14, 14:34
    Mam jeże. Od kilku lat, więc zdążyły się rozmnożyć.
    Ślimaki (a głównie pomrowy) najwyraźniej rozmnażają się szybciej. I zżerają zarówno rośliny użytkowe, jak kwiaty.
    Skuteczny był Ślimakol, a jakże. Ale boję się o jeże (i trochę o kota, ale podobno koty, w przeciwieństwie do psów, raczej się na Ślimakol nie nabierają).

    Bardzo, bardzo proszę o podsunięcie skutecznego środka nietoksycznego dla jeży.
    W domowe sposoby typu piwo już nie wierzę. A co do innych, nie chciałabym już eksperymentować, bo fortunę w tym utopiłam.
  • iffa4 10.05.14, 15:48
    Nie ma środków nietoksycznych dla jeży. Jeż po prostu może zjeść zatrutego chemią ślimaka i sam umrze.
    Moje jeże zjadają wszystko, pomrówy też. Nie widziałam jak jadły, ale jeśli pomrówy były i zniknęły - znaczy zostały zjedzone, prawda?
    Za to tej ciepłej zimy, gdy jeże hibernowały, widywałam małe pomrówy w ogrodzie. Z wiosną i pobudką jeży wszystko zniknęło.
  • mary_ann 11.05.14, 11:50
    Moje jeże najwyraźniej nie zjadają pomrowów, bo - jak napisałam - jest ich pełno.
    Może dlatego, że jeże dożywiają się obficie kocią karmą. Ale nie przestanę z tego powodu dokarmiać bezdomniaków...
    Załóżmy, że nie ma środków nietoksycznych dla jeży. A dobre środki odstraszające, które można by wyłożyć/wylać/ wysypać wokół donic i pojedyńczych rabatek, żeby ślimaki do nich nie wchodziły? Namierzyłam taki żel (bio), zna ktoś?
    allegro.pl/zel-przeciw-slimakom-1l-bioplantella-50m-ochrony-i4150050523.html
    Niestety, jak do tej pory jeszcze nigdy żaden środek "bio" żadnego problemu mi nie rozwiązał...
  • lukasgld 11.05.14, 02:01
    U nas też inwazja ślimaków w tamtym roku była w tym roku też już się pokazują. O jeże ciężko u nas. Najwięcej u nas jest tych rudych bezdomnych, ślinik luzytański, ślinik wielki, ślinik rudy ciężko je rozróżnić na pierwszy rzut oka, albo wszystkie , albo któryś z nich? To są paskudne ślimaki żadnego pożytku z nich, a wyrządzają same szkody. Winniczka u nas już praktycznie nie uświadczy. Podobno sprowadzono je do nas żeby jadły spady w sadach tylko, że one jedzą praktycznie wszystko i bardzo łatwo i szybko się rozprzestrzeniają od jabłek wolą inne rośliny. Do tej pory stosowaliśmy sól jest bardzo skuteczna wystarczy posypać takiego i ślimaka i ginie, albo zbieranie. Jest też taki preparat Snacol skuteczność dopiero sprawdzamy, ale jak na razie nie jest zły.
  • jeszcze_mniejsza_mi 11.05.14, 19:27
    Znalezione w necie - podobno ślimaki uwielbiają mąkę kukurydzianą, jak się najedzą to kaput.
    Metoda jeszcze niesprawdzona w moim ogrodzie, więc naprawdę nie wiem, czy to działa.
  • dar61 12.05.14, 17:41
    Kukurydza GMO/ OMG?

    ***
    Kolor żółty - ostrzegawczy
  • mro1975 12.05.14, 08:07
    A próbowałaś zatrudnić francuskiego ogrodnika?
    Oczywiście życzę powodzenia, niezależnie od dobranej metody.
  • ajavar 12.05.14, 12:48
    Mam znajomego, ktorego pies zatrul sie smiertelnie taka trutka na slimaki. Pies pomimo stalej pomocy weterynarza umieral w meczarniach. Wiec przemysl, czy chcesz tego uzyc, bo jesli masz zwierzeta, to mozesz je otruc. A jesli nawet nie Ty masz tylko sasiad lub przyjda wspomniane jeze, to tez mozesz je usmiercic.
    Mysle, ze tylko naturalne metody. Pewnie sa bardziej pracochlonne, ale za to nie zrobisz krzywdy zwierzakom.
    Podobno piwo dziala, ale ja nie sprawdzalam, bo mam maly ogrodek i po prostu zbieram slimaki i przerzucam przez plot :)
    Powodzenia!
  • mirzan 12.05.14, 13:07
    Do sąsiada?
  • dar61 12.05.14, 19:18
    Przerywnik lokalny:
    www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113645,12041265,Sposoby_na_pozbycie_sie_slimakow_w_ogrodzie.html#
    http://www.wallcoo.net/animal/Animal_Photography_Macro_Animal_HD_Wallpapers_1920_1600/images/A%20snail%20on%20entagling%20vines.jpg

    Przemyślnik globalny:
    edu.gazeta.pl/edu/h/Ochrona+gatunkowa+%C5%9Blimak%C3%B3w+w+Polsce
    http://a.gifb.in/082013/1378142066_snail_eats_worm.gif

    Dar61

    ***
    http://funny-pics.co/wp-content/uploads/funny-picture-of-snails-445x299.jpg
  • dar61 12.05.14, 19:52
    Lokalność z nadzieniem:
    www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113393,5245748.html
    Uwaga, w przyległościach skażenie komercją.

    http://www.architectureartdesigns.com/wp-content/uploads/2014/03/18-Funny-and-Really-Easy-DIY-Candle-Projects-17-630x418.jpg

    dar61
  • gryka3 03.06.14, 09:58
    Może troszke podczepie się pod watek, ponieważ mam nieco inny problem, i tez szukam pomocy w chronie biologicznej roslin. Czytalam ostatnio, ze są specjalne bakterie itp, które sa aturalnym czynnikiem zwalczajacym rózne szkodniki. Zastanawiam się nad kupnem takiego srodka firmy www.phu-adviser.pl/oferta/ochrona-biologiczna/ - ktos może próbował walczyc ze szkodnikami w taki sposób ? czy to się wogole oplaca???
  • dar61 03.06.14, 17:29
    Pierwsza:
    forum.gazeta.pl/forum/w,309,38907725,151311406,Re_Firmy_produkujace_akcesoria_ogrodowe_jakie_.html
    Druga:
    forum.gazeta.pl/forum/w,309,151015177,151311331,Re_marzy_mi_sie_wiejski_ogrod_.html

    Trzecia:
    forum.gazeta.pl/forum/w,309,150769252,151311471,Re_Slimaki_duzo_slimakow_co_uzyc_.html
    ***************

    Reklama ostatnia, decydująca:
    forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617538.html
  • bei 03.06.14, 21:38
    Przynęć jeże- u nas przychodzą do kociej karmy:)
    --
    olaromanska.blox.pl/html

    www.dlaleszka.cba.pl/
  • bei 03.06.14, 21:43
    Bariera dla ślimaków- popiol z kominka, możesz im zrobić w pobliżu cennego okazu stołówkę z salaty, albo młodej funkii-coś, za cos...
    --
    olaromanska.blox.pl/html

    www.dlaleszka.cba.pl/
  • hortensja57 15.07.14, 19:23
    Chyba wszędzie jest problem z nimi. Teraz pojawiły się pomarańczowe. Są one zmorą każdej działki i każdego ogródka. W tym roku małe sadzonki cynii zjadły mi cztery razy. Wszystko jedzą. Ostatnio słyszałam, by zbierać je do pojemnika z zasoloną mocno wodą. W takiej wodzie rozkładają się. Stosowałam proszki i tak nie pomagały.
  • mirzan 15.07.14, 23:09
    Jakie proszki,do prania?
  • kka69 22.07.14, 14:13
    Ja na ślimaki w ogrodzie polecam... puszki po piwie, w których zostało troszkę złocistego trunku.
    Doszedłem do tego przypadkiem, pewnego razu, po imprezie zostały porozrzucane na trawniku puszki po piwie.
    Następnego dnia , jak je chciałem posprzątać to okazało się że prawie w każdej jest jakiś ślimak, a w niektórych nawet kilka !
    Głównie te bez skorupek, bo te z "domkami" się nie mieszczą do puszki :)
    --
    ONI nie chcą jabłek od mojego Teścia, to ja ruskiej wódki też nie kupuję.
  • robex888 05.08.14, 13:04
    w sklepach ogrodniczych jest dużo specyfików na zwalczanie ślimaków. na pewno coś znajdziesz,
  • czekolada72 14.08.14, 19:02
    Przestalam miec jakiekolwiek ludzkie uczucia wzgledem nich, skoro one nie maja zadnych uczuc dla mnie i w najlepsze zzeraja to co udalo mi sie wychodowac w tzw pocie czola.
    Łudziłam sie, ze wystarczy piwo i skorupki jajek. Guzik.
    Wyłacznie niebieskie granulki, ale to baaardzo duzy wydatek. Trudno. Chodze z denaturatem w sprayu. Tak jestem bez serca. One dla mnie tez.
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    56,7
  • kka69 17.08.14, 12:44
    Znalazłem rewelacyjne zastosowanie tych dużych ślimaków bez domków.
    Wyciągnąłem je ..... na ryby!!!!
    Tak na próbę zabrałem kilka, postawiłem takiego ślimaka na noc , na grunt.
    I złapał się sum ( no sumik , bo miał tylko 40 cm) .
    Polecam je wykorzystać do tego typu połowów , na Narwi to działa !!!
    --
    ONI nie chcą jabłek od mojego Teścia, to ja ruskiej wódki też nie kupuję.
  • dorota.alex 26.08.14, 10:53
    Ja wykorzystuję dzieci. Kilka razy w sezonie robię akcję zbierania slimaków - za każdego płacę 10 groszy. Zebrane wynosimy daaaleko do lasu. Od 2 lat nie ma prawie żadnych szkód. Teraz dzieciaki juz narzekaja, że by chciały cos zarobic a tu wypełzaja tylko pojedyńcze sztuki :-)
    --
    "bynajmniej w Polsce ryba to ryba, a nie mieso,co widac w dniu wigilii. Do dan bezmiesnych ryba sie jak najbardziej zalicza. a ze sa psycho na swiecie,ktorzy nawet robaka do miesa zaliczaja to inna para kaloszy" Krapheika
  • mary_ann 05.09.14, 20:06
    Może się komu przyda ta informacja : przetestowałam żel przeciw ślimakom "Target natural". Nie działa.
    Po pierwsze - nie jest nietoksyczny dla ślimaków (bo te, które mają z nim bezpośrednią styczność, ewidentnie truje lub podtruwa), czyli prawdopodobnie nie jest też nieszkodliwy dla zwierząt domowych i jeży. Po drugie - jest potwornie nietrwały i niewydajny. Szybko po (starannej!) aplikacji wokół rośliny bariera jest przerwana, a ślimaki żrą w najlepsze.
    Wracam do granulek:-((
  • dagusia333 11.08.16, 10:26
    Ja mam tabuny rudych ślimaków, używam granulek, ale jakby mniej skuteczne niż w zeszłym sezonie.Gdzieś czytałam, że podobno obniżono ilość środka toksycznego, ale nie wiem czy to prawda.Wywabiają jednak ślimaki skutecznie, a ja je potem choć zęby zaciskam z obrzydzenia ciacham nożyczkami.
  • m.a.l.a_syrenka 11.08.16, 11:32
    A nie szybciej byloby wrzucić do wrzątku lub potraktować z obcasa? Co ciekawe, na stare rozjechane ślimaki przychodzą koledzy i wtedy to można zrobić rzeź.B-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.