Dodaj do ulubionych

klomb przed warsztatem - pytanie o nasadzenia

02.09.15, 10:10
Chciałabym Was podpytać o poradę nasadzeń na skromnym skwerku przed warsztatem- okolica przemyslowa (rozne jednopietrowe hale produkcyjne) -taki "mini przedogródek" a raczej klomb. Rzecz dzieje sie na przedmiesciu, wokól prócz tych hal trawa i jakieś chaszcze, a wiec raczej coś niezobowiązującego, w stylu zieleni miejskiej. Myslalam o czyms nieklopotliwym i w miare wygladającym o każdej porze roku, w szczególności tawuły / berberys/ pęcherznice/ dereń. Tylko chciałabym by były niskie i raczej na stanowiska słoneczne. Może znają Państwo jakieś "żelazne" zestawienia? Nie chce przeładować wizualnie robiąc smietnik (oczywiście latem będą siane jednoroczne więc będzie i sezonowo i kolorowo). Pomiedzy krzaczki - żwir lub korę - też nie wiem, co wybrać. Pozdrawiam serdecznie z uśmiechami.
Edytor zaawansowany
  • solejrolia 02.09.15, 12:59
    Niskie rośliny i na słoneczne stanowisko i niekłopotliwe?

    To może trawy ozdobne?
    Z samych traw, np. rozplenica japońska plus niższe turzyce.
    Albo zestawienie Miskant chiński, dowolna odmiana, plus kosodrzewina Pumilo.
    Turzyce i żurawki jakies byliny (np floks szydlasty+ rozchodniki okazałe+ astry)
    Kostrzewa+rozchodniki okazałe

    Albo lepiej : juki karolińskie!
    Sprawdzają się pojedynczo, ale i w grupie bardzo efektownie wyglądają.




    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • 5th_element 02.09.15, 13:17
    tez myslalam o trawach tyle, ze one nie caly rok są ładne. No i zanim mi sie rozrosną (a nie planuję tu dużej inwestycji) to bedzie pewnei smetnie. Za to musze to dobrze zaplanowac bo niestety mam naturę badylarza zachwycającego sie każdym kwiatkiem, co tepie u siebie na balkonie a tam nie chce wydawac pieniedzy w bloto. Moze wlasnie trawy plus cos iglastego (choć nie chciałam, ale iglaki są nieklopotliwe i wyglądają :)) Rozwarzałam też żurawki ale tam nie ma cienia - ot patelnia na podjeździe i moze je ....sfajczyć. Dziekuje za podpowiedź solejrolio!
  • 5th_element 02.09.15, 13:18
    rozwaŻałam oczywiście :) a i też mnie perowskia zachwyciła w jednym ogrodzie - tylko zanim ona urośnie...pouprawiam ją gdzieś w kącie...
  • solejrolia 02.09.15, 13:29
    Nie no, są trawy i trawy: rozplenica, kostrzewy, a nawet turzyce rosną błyskawicznie- w sensie, że w jeden sezon osiągają swoje rozmiary. A potem już tylko "nabierają masy";-)
    A i w tych gatunkach masz odmiany silniej i słabiej rosnące- Rozplenica Hameln a rozplenica Moudry- różnica we wzroście jest całkiem spora.
    Miskantom- faktycznie potrzeba więcej czasu, i one lepiej wyglądają w trzecim-czwartym i kolejnych latach.

    Rozważ juki.
    Skoro tam nie ma cienia.
    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • horpyna4 02.09.15, 13:24
    Na stanowisko słoneczne to pięciornik krzewiasty (żółty i biały), lawenda wąskolistna, mogą też być wrzosy, ale trzeba dać pod nie trochę kwaśnego torfu. Z bylin - przede wszystkim rozmaite rozchodniki, może być rogownica (jeżeli nie obawiasz się jej ekspansywności), no i bylinowe poduchowate goździki. Przy tym wszystkim jednoroczne możesz sobie darować.

  • 5th_element 02.09.15, 13:47
    ja moze wrzuce zdjecie, jak tam pojade, co? :) Masz babo placek - i to fajne i to super. Mi po prostu potrzebne są hektary a nie skrawek ca 10 m2.
    Mysle by bylo to spojne, max 3 gatunki, nawet w rzędach. Np 1 rogownica i jakaś krótka trawa typu turzyca 2. trzmielina, kosodrzewina i żurawki
    3. same trawy niskie
    4. posiać trawę i wsadzić tamaryszek jako soliter
    5. typowy skalniak z rozchodnikami
    6. ? :D
  • 5th_element 02.09.15, 14:12
    chyba wygrywa rozplenica z kosodrzewiną jak w tym linku ogrodymarkiewicz.blogspot.com/search/label/ogr%C3%B3d%20na%20dachu. Pewnie NIESTETY i tak wcisnę tam rogownice by kwitło na wiosnę :D
  • kocia_noga 02.09.15, 14:34
    Właśnie miałam ci polecić perowskię, albo barbulę i do tego jakiś niższy iglak, a w tyle sobie wsadzisz miskanta i spokojnie poczekasz aż nabierze masy. Albo kocimiętka z wyższych, Walker's low lub Six hills giant, do tego iglak, ta rogownica jak już musisz :) - ja wolałabym Artemisia schmidtiana nana i ewentualnie rozchodnik.
    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • 5th_element 02.09.15, 14:45
    MUSZĘ wsadzić po kilka. Bo jak kupie po jednym to zrobię śmietnik a nie kompozycję :D Perowską macie? Ja ją widziała mw jednym ogrodzie botanicznym i nie mogłam się napatrzyć. Iglak do rozplenic to albo kosodrzewina albo jakiś żywotnik płożący, coby niedrogie było a ładne i w miarę szybko rosnące. Najbardziej by mi się podobały pęcherznice ale one wielkie rosną a tam by to wygladało ni przypiął, ni przyłatał. Wkleję zdjęcie terenu gdy tam zajadę. Mocne podziękowania Wam za pomysły! Może razem damy radę poletko okiełznać :D
  • horpyna4 02.09.15, 15:04
    Kosodrzewinę odpuść sobie, bo ona po latach potrafi nieźle urosnąć, zwłaszcza na nizinach. W wysokich górach panujące tam warunki nie dopuszczają do silnego wzrostu, a niżej nigdy nie wiadomo, co się z nią stanie po kilkunastu latach.

    A zamiast żywotnika płożącego proponuję jakiś jałowiec płożący. Bywają bardzo niskie, rozrastające się tylko wszerz. I różne gatunki jałowca mają odmiany płożące, zresztą też o rozmaitym zabarwieniu. Poguglaj, zobacz; poza tym jałowce są zdecydowanie słońcolubne.
  • 5th_element 02.09.15, 15:57
    no widzisz Horpyno, mi się żywotnik z jałowcem myli ;/ jeszcze się musze dużo pouczyć. Ale z dzisiejszego wątku szykuje mi się kompozycja jałowca płożącego z rozplenicą i bardzo się na to cieszę. Chcę by było nisko i elegancko i komponowało się z "technicznym" otoczeniem. Na dodatek będę miała chyba też możliwość zagospodarowania trawnika a właściwie zielska przed drugim warsztatem na zasadzie "nikt się nie obrazi jesli będzie tam rosło coś sensownego a nie chwasty" więc sprawa jest rozwojowa - ograniczeniem środki, pomysły i czas ;)
  • thea19 02.09.15, 18:29
    kosodrzewina szczepiona, w jakiejs karlowatej odmianie i do tego strzyzona bedzie dlugie lata mala kulka. zwykla kosowka po 10latach bedzie miec 3m wysokosci.
  • 5th_element 03.09.15, 09:29
    i pewnie zwyklej sie nie strzyze bo niefajnie bedzie wygladac? :( 3m odpada. A w ogole to wczoraj tam bylam i mi koncept siadł. Bo sie okazuje, że cześć tego "trawniko-chwastnika" robi za podjazd i tam jest takie małe zielsko, którego raczej nie bede wydziabywac bo tego jest dosc duzo - wiec potrzebuje lagodne przejscie miedzy tym rozjechanym podjazdem (jak wspominałam - nie zrobie tam wielkiej inwestycji) a delikatnym podmiejskim nasadzeniem. Zdjecie potrzebne jak nic a z wrazenia nie zrobilam (okna i lampy myłam od 15 lat chyba nie myte :DD)
  • thea19 03.09.15, 10:08
    kazda sosne mozna strzyc, trzeba sie tylko scisle trzymac terminu. pytanie tylko jak duze chcesz miec docelowo krzaki. z calorocznych niezbyt silnie rosnacych i na naslonecznione miejsca polecam swierk conica i wszelakie miniaturowe odmiany swierka bialego, swierk serbski nana, karlowe jodly, jalowce plozace, sosny gestokwiatowe, cisy, bukszpany - wszystko wolno rosnie a niektore dodatkowo sie formuje.
  • 5th_element 04.09.15, 10:39
    mysle wlasnie ze niewysokie by bylo tak niezobowiazujaco wlasnie. No i ten podjazd - pewnie nikt nie bedzie zwracal uwagi poczatkowo na rosliny procz mnie ;/ Sluchajcie - a moze macie pomysly na taka roslinnosc, po ktorej czasem cos przejedzie czy podepcze?
  • horpyna4 04.09.15, 11:45
    Kotula nowozelandzka. Można po niej deptać, jest odporna. Jeździć nie próbowałam, ale chyba nie zaszkodziłoby to jej zbytnio. Rozrasta się fantastycznie i szczelnie okrywa ziemię, może z powodzeniem zastąpić trawnik, a nie wymaga koszenia. Rośnie zupełnie płasko, jest w zasadzie zimozielona. Podobno nie lubi rozsadzania jesienią i trzeba to robić wiosną.
  • kocia_noga 04.09.15, 14:30
    horpyna4 napisała:

    > Kotula nowozelandzka.

    wolałabym pięciornikolistną (potentillina) - nowozelandzka wpuszcza wszelki chwast, a ta pięciornikowata dzielnie broni terenu. Mazus reptans mógłby być, ale musi mieć wilgoć, podobnie gęsiówka wczesna. Z iglaków dobry jest jałowiec taki zupełnie nisko rosnący, nie green carpet, to jest inna nazwa odmiany, ale nie pamiętam jaka.
    Ostatecznie tojeść rozesłana, dąbrówka też sobie poradzi jak ją walec przejedzie od czasu do czasu.
    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • horpyna4 04.09.15, 20:45
    Tojeść rozesłana nie jest odporna na suszę, jest w ogóle dużo delikatniejsza od kotuli; mazus przemarza w bezśnieżne zimy. Gęsiówka macedońska jest dość odporna, dąbrówka pod walec nie bardzo się nadaje - dość krucha jest.
  • 5th_element 08.09.15, 19:20
    czy ta kotula występuje w sprzedaży? bo tak szukam i szukam i są różne ale nie nowozelandzka, hmm. Wlasnie o cos niziutkiego by mi chodziło tam, gdzie czasem jakieś auto przejedzie. W tym tygodniu zaopatrzę się w łopatę i przekopię może to towarzystwo - będę wiedziała, jaka ziemia jest... no a w wersji gdy nie znajdę czasu to tylko chwasty powyrywam.
  • kocia_noga 08.09.15, 19:33
    5th_element napisała:

    > czy ta kotula występuje w sprzedaży? bo tak szukam i szukam i są różne ale nie
    > nowozelandzka, hmm. Wlasnie o cos niziutkiego by mi chodziło tam, gdzie czasem
    > jakieś auto przejedzie.
    Mam obydwie, a nawet trzecią, Cotula hispida. Nowozelandzkiej jak już pisałam nie polecam. Tę która wg moich doświadczeń się lepiej sprawdza kupiłam w jednym ze znanych sklepów internetowych kwietnik.com.pl/pl/p/kotula-Platts-Black-lac.-Cotula-kod-7366/7516

    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • kocia_noga 03.09.15, 09:32
    Mam perowskię. Odbija dość późno, dlatego warto przed nią posadzić coś co zasłoni gołe badyle wiosną; rogownica jest za niska, lepsza kocimiętka a pomiędzy nimi możesz zaszaleć z przebiśniegami, krokusami, śnieżnikami itp. towarzystwem.
    U mnie rosnie na klombie - po obydwu stronach miskanty, nieco niżej kocimiętki własnie, od tyłu zasłania ją gipsówka ( a wiosną, bo obydwie późno wybijają - cebulowe wiosenne) i dołem artemisia nana + kotula hispida.
    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • 5th_element 03.09.15, 11:47
    daj zdjęcia :))
  • kocia_noga 03.09.15, 20:35
    OK. Może jutro zrobię jak nie zapomnę, ale już z wklejeniem na forum mam kłopot. Kilka razy próbowałam, spróbuję jeszcze raz.
    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • 5th_element 04.09.15, 10:37
    to moze mi na gazetowego przeslesz? :) moge wtedy wkleic
  • kocia_noga 04.09.15, 14:24
    Wysłałam.
    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • dagusia333 04.09.15, 17:27
    Przed warsztatem moim zdaniem zbyt wymyślne nasadzenia nie będą dobrze wyglądały, tym bardziej w okolicy przemysłowej.Należałoby unikać roslin zamierających na zimę nawet traw, bo o ile jesienią pieknie wyglądają to już po pierwszym, mokrym śniegu będą połamane, podobnie perovskia i będa wygladać na 'chaszcze'.
    Radzę posadzić schludnie i bezpretensjonalnie wygladające cały rok i niewymagające jałowce z odmian półpłożących, do tego długo kwitnqcy żółty pięciornik krzewiasty, może czymś dół pod nim zadarnić np. runianką.Można dodać jakąś hostę, a latem do runianki dosadzić kilka niecierpków, by nieco ożywić.
  • horpyna4 04.09.15, 20:50
    Runianka lepiej czuje się w cieniu, a rozumiem, że tam jest dużo slońca. To już lepiej zadarnić kocimiętką, chociaż mogą schodzić się do niej okoliczne dzikie koty.
  • 5th_element 07.09.15, 14:44
    strona pd-zach, a nie wiem, czy zawsze podleję...
  • kocia_noga 07.09.15, 22:11
    Dostałaś te zdjęcia? Z resztą to i tak nie ważne, bo po takim zestawie nie da się przejechać od czasu do czasu.
    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • 5th_element 08.09.15, 13:46
    tak, wlasnie obejrzałam Kocia Nogo :) Piękny, tylko fajny przed domem, gdy zawsze cos podskubiesz :)
  • 5th_element 08.09.15, 13:51
    tylko się nie smiejcie - rzecz miewa się na warsztatowych przedmieściach. To przed właściwym warsztatem jest zaznaczone czerwonym wielokątem ale do dyspozycji mam cały ten trawnik w sumie. Wczoraj wlazłam tam w szpilkach i wyszargałam ca. 2m2 lebiody - łatwo wyłaziła, bardzo lekka ziemia.
    www.fotosik.pl/zdjecie/f0b3b54de9a2c571
    www.fotosik.pl/zdjecie/558be3e1183b4d0b
  • thea19 08.09.15, 14:10
    ja bym posadzila wzdluz sciany sosny pumilio a przed nimi jalowce blue carpet i old gold, gdzieniegdzie pare berberysow red rocket, tiny gold, ze dwie hortensje drzewiaste, deren elegantissima. na sciane winobluszcz bo budynek nie jest zbyt atrakcyjny. sam przod do wysypania zwirem skoro robi za parking.
  • kocia_noga 08.09.15, 14:50
    Nie za dużo tych roślin? Tam się ich niewiele zmieści, ale faktycznie na ścianę coś by się przydało, nawet jak to magazyn, to może ładniej wyglądać. Pod ścianą coś wyższego, pomiędzy tym wyższym trawa albo ta perowskia, a dołem iglaki niskie i bardzo niskie i ewentualnie powsadzane pośród nich cebulkowe wiosenne.
    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • 5th_element 08.09.15, 15:21
    mam d ozagospodarowania powojnik górski ale on chyba ni przypiął ni przyłatał do tego towarzystwa :) Dereń bardzo mnie kusi, ale też kusi bardzo porządne - rzędowe znaczy - nasadzenie, np rząd sosen, rząd jałowców i żwir. Najbardziej kocham trawy ale one zimą są niestety nieozdobne :(
  • thea19 08.09.15, 16:10
    rzedowe ale przelamane czyli np 3 pumilio, berb, red rocket, 3 pumilio, red rocket, na skraju hortensje albo derenie
    pozniej jalowce na zmiane i na przedzie maluchy i zwir. jakiegos miskanta tez mozna wsadzic pod sciana albo rozplenice w srodkowym rzedzie.
  • dagusia333 08.09.15, 22:14
    Winobluszcz ja się rozszaleje to trzeba ciąć, inaczej go przytłoczy i z niskiego budynku wyjdzie zarośnięty bunkier.Jeśli już coś na ścianę to może trzmielina.Wspominasz o lekkiej glebie, więc dobra będzie niska kosodrzewina, większe połacie wrzośćca i do tego pięciornik, albo irga.Coś kwitnącego można latem wkomponować w donicy.
  • dagusia333 08.09.15, 22:18
    Zamiast irgi może być berberys, rozbije trochę zieloną masę i z żółtym pięciornikiem ładnie się skontrastuje.
  • 5th_element 09.09.15, 09:20
    ja na razie nie planuje tam duzych kosztow - raz ze teoretycznie wiekszosc terenu nie jest przed naszym warsztatem (to "nasze" to tak przed wejsciem) a dwa ze duzo wydatkow w warsztacie - stad chce powoli wprowadzić jakiś ład, a nie ma moim zdaniem sensu zagospodarowywać jedynie terenu "obok wejścia" gdy dalej będą chaszcze. (co nie? :)) Thea zaproponowała bardzo fajne zestawienei ale mnie przerosnie - a nie chce kupowac maciupkich sadzonek bo one czesto zdychaja. Tez pomyślałam o trzmielinie - czy ją można też samemu ukorzenic? jest sens? (np kupić kilka a potem rozsadzić swoje sadzonki?) Miałam to na balkonie i korzeni mnóstwo puszczała z dolnych gałęzi. Nie chcę też by było ponuro o co łatwo przy niskim budynku własnie - trzmielina jasna to jest to! I jeśli trzmielina rozswietli mur to przed nią może być kosodrzewina i np trawy. Tak marzy mi się ta bunny - bardzo bardzo chce ją też mieć. Chciałabym sukcesywnie dokładać roslinek, by nie było tak ,że długo będzie łyso. A docelowo to taki rodzaj nasadzeń jak na pierwszym od góry obrazku (litościwy Adminie nie usuwaj prosze linka) info.e-ogrody.pl/szukaj/ogrody/bukszpan+pospolity
  • 5th_element 09.09.15, 09:24
    wrzosce tez sa fajne, bo np mozna je z trawami wkomponowac. :)
  • horpyna4 09.09.15, 10:11
    Pamiętaj o rozchodnikach, są bardzo odporne na suszę. A w ostatnich latach pojawiło się sporo pięknie wybarwionych odmian rozchodnika okazałego. No i są jeszcze niskie gatunki, nieźle zadarniające.

    Nie polecam za to żadnej hortensji. Jeżeli będzie jakaś przerwa w podlewaniu, to w słonecznym miejscu liście będą smętnie zwisać i wyglądać dość żałośnie. Raczej wilgociolubne są też derenie, chociaż po nich aż tak tego nie widać.
  • 5th_element 09.09.15, 10:35
    tylko rozchodnika w takich ilosciach, jak bym chciala, nie kupie za sensowne pieniadze. I to jest jedyny jego minus bo kocham rozchodniki. Kombinuje by w tym tygodniu przekopać (perz tam sobie rosnie glownie i to nawet fajnie wyglada) dosiac trawy a na to w rzedach jakies tansze rosliny. I jednak na calym terenie a nie tylko na tym mini poletku przy wejsciu bo bedzie to glupawo wygladalo. moze wlasnie trzmielina (o ile ona wytrzyma na sloncu ale chyba tak) i jalowce. A moze przekopac caly teren i na wiekszosci zasiac trawe a tylko przed wejsciem sie postarac? Wtedy kupilaabym wieksze rosliny - jalowce roznokolorowe, do tego biały pięciornik a niżej np ubiorek, na wiosne bratki i tak dalej. Na zasadzie "wejście zaprasza a okolica jest trzymana w ryzach". I tu pytanie - czy wywalać perz czy tylko dosiać do niego trawę i to lekko kosić?
  • thea19 09.09.15, 10:49
    perz sam zniknie przy regularnym koszeniu. przy zakladaniu trawnika jednak lepiej wiekszosc usunac bo bedzie skutecznie dominowac wschodzaca trawe.
    ja podziwiam wielbicieli pieciornikow - dla mnie chwast i smieciuch. brzydkie toto, na ozdobe smietnika najwyzej sie nadaje. ps nie kupuj duzych iglakow bo to teren otwarty chyba i mozesz sie zdziwic nastepnego dnia po posadzeniu.
  • 5th_element 09.09.15, 10:58
    no wlasnie otwarty a w kolo domki tez w odleglosci ok 300 m. Czyli po prostu cichaczem bede dosadzac roslinki jak jakąś kontrabandę :DD Dlatego tez nie chce jakichś frykaśnych odmian bo by mnie szlag nagły trafił gdyby zniknęło. Ja sie tez do tego pieciornika jakos slabo przekonuje ale cvhcialabym by cosik kwitło :D
  • thea19 09.09.15, 11:18
    z dlugo kwitnacych w sensie od wczesnego lata do poznej jesieni sa hortensje, roze, lawenda albo podobna perowskia. marny wybor w krzakach. jednoroczne albo niezimujace dalie albo kanny do przymrozkow kwitna ale sa pracochlonne.
  • 5th_element 09.09.15, 12:17
    mysle ze dam zelazny zestaw ze zdjecia lub podobny (jałowiec kolumnowy + płożący + trawy) plus jednoroczne. Na cebulowych sie nie znam niestety.
    www.fotosik.pl/zdjecie/6b389dda8c4020e5
  • 5th_element 09.09.15, 12:19
    mysle zwyczajnei nad czyms, co bede stopniowo poszerzac w lewo i wzbogacac :) Ze zdjecia widze ze powinno byc w jednej tonacji takiej niebieskawej. Nie wiem, czy dobrze kombinuje. Chce wyeksponowac trawy (bunny/hammeln plus ta kolumnowa czerwona) czyli jałowce będą tłem. Jak myślicie?
  • thea19 09.09.15, 12:21
    kolumnowego nie sadz w oknie bo swiatlo zasloni. sciane miedzy oknem a drzwiami ja bym zaslonila hortensja albo dereniem - szybko rosna, sa ladne i nieklopotliwe. jalowce bedziesz musiala wiazac na zime bo z dachu bedzie spadac snieg.
  • 5th_element 09.09.15, 12:38
    hortensja od strony pd-zach sie nie sfajczy? mi hortensja wspinajaca sie bardzo sire podoba. A te jalowce jasne ze tylko na sciane a nie pod okno :) Tam Thea nie ma duzo miejsca po szerokosci - jesli dam deren to zasloni z 2 metry szerokosci i nie bedzie miejsca na trawke :D
  • thea19 09.09.15, 12:52
    hortensja pnaca moze nie wytrzymac pelnego slonca. hortensja bukietowa da rade bez problemu, drzewiasta musi miec zapewniona stala wilgotnosc i moze wiednac w czasie upalow (wieczorami sie podnosi). deren mozna formowac. widzialam 10letni majacy niecale pol metra srednicy. troche na bonsai zrobiony.
  • 5th_element 09.09.15, 14:22
    jakos mi ten dereń nie leży z rozplenicami w TYM otoczeniu. ale moze sie skusze bo wlasnie na lisciastych mi bardziej by zalezalo. ogrodeus.pl/deren-bialy-sibirica-variegata
  • dagusia333 09.09.15, 16:45
    Derenie to wielkie krzaczyska rosną, trzeba ciąć, będziesz biegać z sekatorem, chyba chodziło ci o niekłopotliwe rośliny.Poza tym jak Horpyna pisała derenie sa na wilgotne gleby, bo inaczej nie bedą ozdobne.Podobnie hortensje, czy to pnące, czy krzewiaste, bukietowe potrzebują wilgoci.Moim zdaniem sporo odpowiednich propozycji roślin padło na podane stanowisko, sprawdzonych, a to najważniejsze.
  • horpyna4 09.09.15, 17:32
    Ja jestem wygodna, więc zrobiłabym rabatę możliwie "samoobsługową". Żeby było jak najmniej podlewania, przycinania i pielenia. I nie sadziłabym zbyt eleganckich roślin, żeby nie kusić złodziei. Dlatego proponowałam m.in. pięciornik krzewiasty, bo długo kwitnie, a nikt go nie ukradnie.

    I w podobnych miejscach jestem zwolenniczką zaczynania od odchwaszczenia całej rabaty wzdłuż budynku i posiania trawy. Po kilku koszeniach można wyciąć (przekopać) część darni - na poletku, które jest do obsadzenia. A że ten klomb będzie sąsiadował z trawiastą, koszoną powierzchnią, to będzie się ładnie prezentował i nie będą tuż obok niego rosły wielkie chwaściory. Zresztą nie trzeba od razu całego miejsca pod klomb przekopywać, można stopniowo zwiększać tę powierzchnię przy dosadzaniu kolejnych krzewów lub bylin. Wtedy można tę robotę rozciągnąć w czasie, co jest słuszne przy niedoborach gotówki. A cały czas będzie znośnie wyglądać, bo nie będzie rozgrzebane.
  • 5th_element 10.09.15, 13:53
    tak chcę robić Horpyno. Dotąd miałam jedynie ziemię w doniczkach na 11 piętrze więc trochem nieporadna ale coraz bardziej czuję temat. W sobotę jadę odchwaszczać właśnie i jakąś kosę kupię bo mi szkoda na kosiarkę na to małe poletko. Tak więc będę babą z kosą :DD za 2 tygodnie chyba będą u nas targi ogrodnicze to kupię trochę tego i owego - tego co mnie zachwyci. Pomyślę nad pięciornikiem jeszcze. BTW w tym roku gdzie nie widzę tawuł posadzonych w tym bądź poprzednim roku to one spalone słońcem albo je coś żre. Wiecie może co to?
  • m.a.l.a_syrenka 09.09.15, 21:26
    Może zamiast derenia bydlaka, jakieś małe tawułki japońskie (są nieduże i można wybrać z koloru liści). Na skwerach miejskich sobie radzą. Albo jakaś trzmielina pełzająca. Na piachu dorzuciłabym coś z niewymagających niewysokich cebulkowych. (fajna dyskusja)
  • 5th_element 10.09.15, 13:56
    ale tawuły czy tawułki? Bo te ostatnie to chyba na wilgotne i cieniste tylko. O tawuły się obawiałam powyżej - małe widzę zżarte na klombach.
  • 5th_element 10.09.15, 14:02
    to moze napisze, co kocham na miejskich skwerach (a te sa raczej bezobslugowe ): tawuły, berberys, trawy, pęcherznice (ale to bydle rośnie wielkie) . Iglaki toleruję ale jakoś nie kocham za wyjątkiem sosen, ale tam drzew nie planuję. Może kiedyś - ech rozmarzyłam się :D
  • horpyna4 10.09.15, 18:07
    Typowa pęcherznica kalinolistna może dorastać do 3 m, ale istnieją również odmiany niskie nie przekraczające 1 m.

    Berberys też ma różne gatunki, a gatunki miewają odmiany. Jeżeli posługujesz się wyłącznie nazwą rodzajową (berberys), to może być to zarówno zimozielony berberys Julianny, jak i gubiący na zimę liście berberys Thunberga, nie mówiąc o innych gatunkach zimozielonych lub nie. A gatunki mają też różne odmiany różniące się pokrojem, wysokością i barwą liści; wyguglaj sobie choćby odmiany berberysu Thunberga.

    Rodzaj tawuła obejmuje tak różne gatunki, że dzieli się go na sekcje. Do innej należy tawuła japońska, a do innej tawuła wczesna i tawuła van Houtte'a - wymieniłam tu najczęściej stosowane w zieleni miejskiej.

    Tak samo trzmielina może być zimozielona i płożąca, ale większość jej gatunków to krzewy gubiące liście na zimę.

    Szukając więc w necie odpowiednich krzewów sprawdzaj, jakie miewają gatunki, a gatunki jakie odmiany. Bo naprawdę są bardzo różne - taka irga na przykład. Do rodzaju irga należy mnóstwo gatunków, jedne dorastają nawet do 3 - 4 m, inne płożą się po ziemi. I niektóre są zimozielone, ale nie wszystkie.
  • kocia_noga 10.09.15, 18:33
    A o róży okrywowej myślałaś? Są takie śliczności, że jakbym miała gdzie je wcisnąć, to bym brała.
    --
    Wiosna zaczyna się od wypłynięcia starych brudów.
  • 5th_element 11.09.15, 10:07
    róza chetnie ale chyba pozniej, znaczy przy wiekszej ilosci kasy. Choc nie kus - z jedna moze w ty mroku wsadze :) Bardzo chcialabym tam nieklopotliwe kwitnace. Aaale wczoraj zezowalam w meiscie na pieciornika i ekhm chyba wole trawnik od niego :D
  • 5th_element 11.09.15, 10:04
    nawet nie wiedziałam, że berberys może być zimozielony! Trzmielina też mogłaby być - ta zimozielona właśnie.
  • 5th_element 11.09.15, 10:15
    a t onie jest tak, ze berberys przewaznie jest czesciowo zimozielony?
  • m.a.l.a_syrenka 10.09.15, 22:29
    Tawuły oczywiście, całkiem niepotrzebnie zdrobniłam. Trojeść amerykańska też dobrze sobie radzi na piachu. Późno wychodzi, pachnie latem waniliowo, wysokość mniej więcej na człowieka, taka raczej do tyłu. Albo pełzający krzew pod ścianę - jaśmin nagokwiatowy. Wcale mu upały na piachu nie podlewanym nie zaszkodziły, a na przełomie zimy i wiosny nie mogłam oczu od niego oderwać (tak się wtedy pragnie kwiatów)
  • thea19 11.09.15, 10:33
    jasmin nagokwiatowy jest dosc wrazliwy na mroz, latem nie wyglada jakos nadzwyczajnie a kwiatki sa malenkie. to fajna roslina jako ciekawostka w dobrze oslonietym miejscu. posiadam go razem z jasminem stefana - tez w ramach posiadania czegos ciekawego, bo sama roslina niczym szczegolnym sie nie wyroznia.
  • 5th_element 11.09.15, 11:33
    to ja tak mam z ołownikiem chyba - w ubiegłym roku kwitł jak głupi, w tym kwiatki ma smętniejsze ale będę go miała, bo to egzotyk. :D a ta trojeść jaka śliczna nooo :D
  • 5th_element 14.09.15, 11:06
    zaczęłam wywalać chwasty - kopiąc trochę mi mina zrzedła bo pod warstwą max 5 cm lekkiej ziemi jest żwiro-żużel? w każdym razie toto jest koloru grafitowo-szarego i się dymi jak popiól - czy powinnam nawieźć trochę ziemi by cokolwiek rosło? Jak widać na zdjęciach - coś-tam rośnie, w sensie chwastów i trawy, ale są też puste place, z kawałka ok 3m2 zdarłam nawierzchnię bo tam jakaś plama była - pewnie ktoś jakieś smary czy inne oleje lał.
  • 5th_element 05.10.15, 12:07
    pytanko o ziemię: pod spodem jak pisałam jest jakiś żużel/ gruz i inne padalstwo, na górze najwyżej kilka cm ziemi - tego chyba co jedynie nawiało z pól. I tu pytanko o nawiezienie ziemi (yy by niedrogo a efektywnie było): czy dać kilka cm dobrej ogrodowewj ziemi TYLKO czy też np dać trochę gliny a na to dobrej ogrodowej? Bo tak sobie kombinuje ze skoro nizej jest to przepuszczalne tałatajstwo, to wszystko, co dobre, zaraz przeleci pod te kamulce. Dobre kombinuje? I tak planuje to zrobic na wiosne, bo na razie patrzymy, jak warsztat bedzie dzialal i nie chce rodziny rozsierdzać wydatkami w powietrze...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka