• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Przycinanie fikusa benjamina Dodaj do ulubionych

  • 24.01.16, 15:00
    Witam,
    jestem posiadaczką ponad 10-letniego fikusa, którego nigdy nie przycinałam, bo szczerze mówiac nawet nie wiedziałam, że tak można. Mimo, że jest on stary, nie jest dużym okazem, ale ma ładny kształt rozłożystego drzewa. Pomyślałam sobie, że może należałoby go troche poprzycinać, tym bardziej, że ma dużo zdrewniałych, mniejszych i wiekszych, pozbawionych liści gałązek. I tu nasuwa się moje pytanie - czy takie gałązki trzeba wycinać. Jeśli tak, to czy w całości, czy zostawić 1/3 lub 1/4 długości. Czy na takiej zdrewniałej, przycietej gałęzi wyrosną póżniej liscie, czy nie? Tez zdrewniałe, łyse gałązki znajdują się wewnatrz korony, nie są bardzo widoczne i nie wiem,w sumie czy mam je ruszać, czy zostawić.
    Chciałabym się też dowiedzieć, czy przycinanie końcówek lisciastych gałązek spowoduje oprócz zagęszczenia drzewka także to, że zacznie ono szybciej rosnać? Bo wg. mnie mój benjamin, jak na swój wiek jest mały, może właśnie dlatego, że go nigdy nie przycinałam?
    Dziękuję za odpowiedź.
    Zaawansowany formularz
    • 24.01.16, 17:06
      Mój beniamin ma 25 lat, sięga sufitu i stał się problemem.Gdy był młodszy na początku splatałam jego pień i to się zrosło, a góra jest puszczona luzem w koronę.Przycinanie tej rośliny niewiele daje, ja cięłam tylko jeden pęd, który rósł mocniej niż pozostałe.Nie zgęścił się przez to specjalnie.Cięcie zdaje egzamin w przypadku sadzonkowanych, młodych bardzo roślin, im starsza tym mocniej drewnieje i nie odrasta ze starszych części.Z suchych gałązek nigdy mi nic nie wyrastało, wycinałam je.Bardziej wyłysiałe gałęzie wycinałam.Obecnie postanowiłam hodować go od nowa, a stary zostanie wyrzucony, jednak jest problem z pustym kątem w pokoju i to mnie trochę powstrzymuje, ale ładny to on już nie jest.Jakieś dwa miesiące temu złamała się gałąź, która chciałam mocniej przygiąć i postanowiłam ją wykorzystać na sadzonki.Sadzonki i dałam do wody.Część (z piętką) puściło korzonki i w zeszłym tygodniu posadziłam je w doniczce.Teraz jeszcze dla lepszego mikroklimatu są pod folią.
      Największy problem dla mnie to czyszczenie tej rośliny, prysznic niewiele daje, trzeba każdy listek.
      • 24.01.16, 22:15
        Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie - czy moge juz te suche gałęzie wyciąć teraz, czy wstrzymać sie do marca?
        • 25.01.16, 12:33
          Suche gałązki możesz wyciąć kiedy chcesz.
      • 30.01.16, 21:05
        też mam taką starszą sztukę ze splecionym pieniem na 1,5 m i koroną. Na całe lato wystawiam na ogród i unieruchamiam z 3 stron linkami. Deszcz i wiatr go odkurza. Na koniec lata wybieram z góry ziemie, sypię nawóz, przysypuję ziemią. Mimo tego jest trochę przerzedzony. Myślę, że przed latem skrócę go o 30-40 cm - obcinając 5-6 gałęzi idących najbardziej w górę.
    • 25.01.16, 09:16
      Ja mam 5 letniego i nie przycinam go :) nie sądziłam, ze tak się robi :P tak czy inaczej rśnie dobrze, prosto, nie ma pędów bocznych więc nie wiem po co go przycinać :)
    • 29.01.16, 09:35
      A ja sie wylamie i napisze, ze moje 2 szescioletnie beniaminki lubia byc ciete. Przycinam je czesto i gesto, bo zalezy mi na zwartym, kompaktowym ksztalcie, a nie na rozlozystym, przeswitujacym wiechciu. Docelowo inspiruje mnie bonsai i ksztalt.

      Wycinam lyse galazki przy nasadzie, gdy je tylko zobacze. Inne przycinam, gdy mi przyjdzie ochota i/lub natchnienie. Nie ma znaczenia pozostawiona dlugosc galazek - ode mnie zalezy, jak chce uksztaltowac drzewko i do tej pory przyjmowalo kazdy rodzaj ciecia. Nie pozwalam, by galazki rozrastaly sie na boki za bardzo. Troszeczke - prosze bardzo, ale gdy zaczynaja wystawac z ogolnej bryly, obrywam rosnaca koncoweczke, tak aby dalej sie nie wydluzala.

      Tak wiec nie moge sie zgodzic z twierdzeniem, ze przycinanie niewiele daje. Owszem, jak sie ciachnie jedna galazke, to efekt bedzie zerowy. Trzeba kompleksowo. I nie bac sie - odrosnie.

      Ag

      --
      -_n_|_|_,_ Wszystko płynie
      |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
      |-----((_)).....|
      '==='-'===' jgs
      • 29.01.16, 13:56
        Nie jestem pewna, ale są chyba dwie odmiany, czy typy, nie (wiem jak to nazwać) beniaminów. Zauważyłam, że jedne mają mniejsze listki i krótsze gałązki, rosną wolniej i bardziej kompaktowo, a inne większe liście i są ogólnie bardziej rozłożyste.Może to efekt jakiegoś skarlania u producentów? Te drugie chyba łatwiej utrzymać w takiej formie jak pisze przedmówca.
    • 30.01.16, 19:35
      Mój fikus benjamina ma 24 lata, wyhodowałam go z silnej gałązki z piętką. Kiedyś zmarzł po otwarciu okna w czasie mrozu, a po przycięciu została tylko łysa łodyga długości 20 cm. Mimo to odrósł na wysokość 2,5 m i miał bujną koronę. Kiedy był młodszy, pięknie odrastał po prześwietleniu i przycięciu grubszych gałązek, odradzał się po spaleniu słońcem. Teraz ma dużo cienkich gałązek, latem wypuszcza młode listki tylko na czubkach najsilniejszych gałęzi. Zimą fikus ma okres spoczynku, gubi liście, potrzebuje mniej wody. Dlatego z cięciem wstrzymam się do wiosny. Zauważyłam, że nie lubi silnego cięcia, lepiej rozłożyć je na raty. Zabliźnianie ran osłabia go.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.