• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

hortensje Dodaj do ulubionych

  • 01.10.04, 20:32
    Jak zabezpieczyc hortensje na zime? Posadzilam je w tym roku i nie mam
    jeszcze wprawy w uprawie.Czy cale nakryc i czy wczesniej poobrywac liscie? A
    w ogole to kiedy to zrobic, czy po pierwszych przymrozkach czy przed...no i
    czy przyciac pedy.Dzieki za wszystkie odpowiedzi
    Zaawansowany formularz
    • 01.10.04, 20:47
      Jest kilka gatunków hortensji, wrazlwa na niskie temperatury jest tylko jedna
      odmian hortensja ogrodowa /hydrangea macrophylla/ .Pedow bron Boze nie
      przycinac bo zawiazuje paki kwiatowe w lecie, aby zakwitnac w przyszłym roku i
      dlatego tak jest wrazliwa na niskie temperatury.Staranne okrycie rosliny
      gwarantuje jej kwitnienie w przyszłym roku.Ja lisci nie obrywam, kiedys
      obrywałam,a w ogole to mam złe doswiadczenie z tymi hortensjami bo własnie
      marnie kwitna .mimo okrycia ,w tym roku przykryje je matami słomianymi.Trzy
      przesadzuiłamm do donic , trzymam je w garazu i kwitna jak opetane.Pozostałe
      odmiany tzn hydr,arborescens i paniculata nie wymaga okrywania a pedy przycina
      sie na wiosne.Hortensja pnaca równiez nie wymaga okrywania podsypuje je tylko
      kora.Pozdrawiam
      • 01.10.04, 23:01
        Dzieki hanka:) moje hortensje to wlasnie , niestety (chyba) te ogrodowe, czyli
        wrazliwe na mroz :( Szczerze mowiac to mysle, ze przesadzanie ich do doniczek
        na zime i wysadzanie znowu wiosna do gruntu przerasta moje mozliwosci.
        Zaeksperymentuje i okryje na zime, zobacze co sie bedzie dzialo wiosna.
        Chcialabym zeby mimo to kwitly, bo pieknie wygladaja kwitnace. Dziekuje, ze
        odpowiedzialas na moje pytanie. Pozdrawiam rowniez:))
        • 02.10.04, 20:49
          Ja je trzymam cały czas w donicach nie przesadzam z powrotem do gruntu
    • 03.10.04, 12:08
      Mam w ogrodzie 16 hortensji(tych ogrodowych, ponad to 2 pnące i jedną
      krzaczastą). Mieszkam na pół.-wschodzie, gdzie zimy potrafią być naprawde
      mroźne. Moje hortensje zimują w gruncie, a okrywam je słomą, robiąc dwie takie
      poduchy, jakbym składal kanapkę z dwoch kromek chleba i obwiązuje sznurkiem.
      Teraz kwitną przepieknie (do tej pory), mając po kilka lub kilkanaście kul
      kwiatowych (średnicy 20 -25 cm) na jednym krzaku. Podobnie robie z
      różanecznikami.
      Pozdrawiam
      Kamyk
      • 03.10.04, 19:18
        Dzieki kamyk , a czy to prawda, ze kolor hortensji zalezy od kwasowatosci
        podloza? ze niby czerwone na kwasnym a niebieskie na zasadowym. W takim razie
        co z bialymi?
        • 04.10.04, 00:08
          Swieta prawda niebieskie jak kwasota, rozowe jak odczyn bardziej zasadowy a
          biała odmiana zawsze bedzie biała bez wzgledu na odczyn ziemi. Z tym ,ze
          hortensje generalnie preferuja odzcyn kwasny ph 4,5 do 5,5.
          • 04.10.04, 11:17
            Zeby byly niebieskie jak niebo to moja babcia kiedy sadzila nasypala najpierw
            do dolku starych zardzewialych gwozdzi i drobnego zlomu.
            Nastepnie co roku podlewa roztworem"alaunu".
            Jesli chodzi o zimowanie to te wieksze hortensje przysypujemy kora i liscmi a
            na wierzch stawiamy beczke po sledziach do gory dnem. Na mniejsze wystarczy
            zwykly karton.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.