Dodaj do ulubionych

Fuksja po zimowaniu

25.03.19, 13:32
Proszę o poradę
Fuksja w tamtym sezonie po zimowaniu w garażu pięknie i długo kwitła przez cały sezon.
W tym roku zimowanie odbywało się również w garażu tylko trochę mnie poniosło i po artykułach dotyczących zimowania fuksji w kopcach(czyli bez światła) przykryłem roślinę czarnym workiem. Odkryłem ją z folii 2 tygodnie temu. Wyrosły pędy klasycznie jak bez światła: blade, długie, duże odstępy między małymi listkami.
Pytanie: zostawić te pędy czy zlikwidować i czekać na nowe ?
Edytor zaawansowany
  • irenazu 26.03.19, 10:46
    Ogolić i poczekać na nowe. Można spróbować ukorzenić któryś z tych obciętych.
  • enith 26.03.19, 13:15
    Z tego, co ja czytałam zimowanie w ciemności ma sens, gdy temperatura zimowania jest niska, na poziomie kilku stopni powyżej zera. Wtedy cała roślina przechodzi w stan spoczynku. Dopiero wyższa temperatura i wznowienie podlewania rozpoczyna nowy wzrost. Może twój garaż był za ciepły na zimowanie w ciemności?
    Ja nie likwidowałabym całkiem tych wybujałych pędów, ale bym je skróciła poprzez uszczykiwanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.