Dodaj do ulubionych

Podgrzybki pod brzozą w ogrodzie

10.11.19, 15:43
Dzień dobry
W tym roku po raz pierwszy w moim ogrodzie pojawiły się podgrzybki. Nie za dużo ich jest - w sumie trzy. Są śliczne i zdrowe. Nie ruszam ich. Nie wysiewałam grzybni, pojawiły się, ku mojej uciesze, nie wiadomo skąd. Chciałabym, by zadomowiły się u mnie na dobre.
Może macie doświadczenie w tej kwestii. Czy lepiej je pozostawić tam gdzie wyrosły, czy może ostrożnie wyjąć stamtąd i pocięte na kawałeczki rozsiać po ogrodzie ?
Będę wdzięczna za podpowiedź
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Podgrzybki pod brzozą w ogrodzie 11.11.19, 15:55
      Najlepiej zostawić, wtedy grzybnia nie zostaje uszkodzona i spokojnie się rozrasta. Ale możesz też kawałki mocno dojrzałych kapeluszy położyć w kilku miejscach, oczywiście rurkami do dołu, wtedy będą się z nich wysypywać zarodniki.
    • dar61 Brzozy nad podgrzybkami w ogrodzie 11.11.19, 21:32
      Warto sobie uzmysłowić, że grzyby współpracują z drzewami w określonym ich wieku i zestawie gatunkowym, wrastając częściowo w ich system korzeniowy.
      Czyli bez drzew się nie namnożą, oraz nie bez określonych gatunków drzew.
      Są wśród tych grzybów współpracownicy czasem mało wyspecjalizowani, mało wybredni, ale drzewa dla nich to podstawa.

      Stąd i moja modyfikacja nagłówka tematu przewodniego wątku.

      Brzozy się sieją właściwie same, ale i grzybów warto nie wycinać 100%, warto dać im się samym wyzarodnikować...

      Zbyt duża susza ich pośrednim fazom rozwojowym nie sprzyja - kilka lat temu kosiłem prawie czernidłaki na pół dzielnicy, na licznych tam trawnikach - od chyba 10 lat ich [w mieście!] brak, a szkoda. Choć właściwie one są ruderalne na czymś żerują - pewnie substrat się im zjadł.
      Może wyzbierałem je do szczętu?
      Smaczne były w sosiku...

      Ułatwić grzybom ekspansję pod brzozami i nie tylko pomoże wrzucenie ich już rozpływającego się (pokawałkowanego) kapelusza do konewki i podlanie taką zupką większej połaci, niż by same sobie zajęły, fruwając zarodnikami.
      Fazę taką łatwo sprawdzić, delikatnie pukając już dojrzały kapelusz - widać wtedy podobną zarodnikową chmurkę, jak u purchawek pękających.

      O radioaktywnym nadal stroncie i cezie poczarnobylskim, w grzybach jak zawsze stężonych, ni słowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka