dementuję plotki co do swiatła dla zamiokulkasa ;) Serio. Mam tą roślinkę od września, mamy styczeń. Mam ją cały czas w łazience bez okna, wyciągany może był z trzy razy do pokoju. Od czasu zakupu puścił już trzy pędy po ok 4-5 liści na razie. Wygląda rewelacyjnie. Podlewam go raz na miesiąc, zawsze pierwszego :)
I jedyne co mu nie służy to świeczka i odświeżacz powietrza pod nim. Raz go tak załatwiłam, listek moment brązowy. Myślałam ze coś go chwyta, ale jak odstawiłam szkoldliwe "czynniki" to więcej problemów nie było :)
--