A ja po przelaniu pierwszego ZZ - pisałam o tym w lutym, jakieś 3-2 miesiące
temu kupiłam nowego. Był malutki, przesadziłam od razu do innej doniczki z
dziurka na dnie. Wypuscił od tego czasu chyba 5 nowych liści- teraz widać
kolejny. Stoi na parapecie ma jasno, ale nie ma bezpośredniego słońca. Podlewam
raz na dwa tygodnie. Ale boję się przelania i tego,że bulwy zgniją więc
wstawiam doniczką do miski z wodą i zostawiam na noc. Kwiat wypije tyle ile
potrzebuje. Jak na razie metoda się sprawdza :)
p.s. A kwiat koleżanki stał kilka miesięcy i nic. Dopiero teraz ruszył i
wypuściła mały mizerny listek.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.