emilka2503 napisała:
> Moją zamię dostałam półtora roku temu od jeszcze wtedy ukochanego. Dziś
> obserwujemy, już z mężem, jak to rośnie jak na drożdżach. Mimo,że stoi w
bardzo
>
> jasnym salonie pod oknem dachowym, podlewam ją do podstawki i to dość często.
> Nie wiem czy ty dlatego, że dana z miłości, ale nie wiem czy ktoś widział
kwiat
>
> zamii. Parę dni temu zauważyłam "kutasika" i jest piękny.
> Baardzo polecam tę roślinkę, mimo, że u mnie w biurze rośnie bardzo powoli.
Ale zamia to nie to samo, co zamiokulkas zamiolistny, zamiifolia. Załaczam link
do zdjęcia:
www.wschowa.com/abrimaal/araceum/zamioculcas/zamioculcasp.htm
Pozdrawiam! M.L.