kiedy pryskać drzewa? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam stary, zaniedbany sad, jabłonie mają parcha i pewnie kilka innych chorób.
    Kupiłam miedzian i chcę je opryskać. Kiedy to zobić? Określenia fachowe
    niewiele mi mówią... Poradźcie, bo nie chcę ich zniszczyć.
  • Nie można Ci udzielić odpowiedzi po tak lakonicznym pytaniu. Po pierwsze należy
    wiedzieć jakie odmiany i jakie drzewa masz w sadzie – jabłonie, grusze, śliwy
    czy może morele. Po drugie samo opryskanie drzew to raczej mordownie
    pożytecznych zwierząt, a nie niszczenie szkodników. Drzewa owocowe zwykle rosną
    zdrowo pod jednym warunkiem – są regularnie i fachowo cięte. Same opryski
    bowiem niewiele dają. Drzewa tniemy nie po to, aby ładnie wyglądały, ale tylko
    po to aby były zdrowe i dobrze owocowały. Zagęszczone nieprawidłowo
    ukształtowane korony, stare gałęzie sprzyjają rozwojowi chorób i chronią
    szkodniki przed wrogami, takimi jak ptaki śpiewające. Brak okopywania okolicy
    drzew sprawia, że szkodniki spokojnie zimują w glebie, a wiosną hyc na drzewa.
    Sad owocowy należy do najtrudniejszych i najbardziej pracochłonnych nasadzeń w
    pielęgnacji. Wymaga też ogromnej wiedzy oraz bardzo rozsądnego posługiwania się
    opryskiwaczem.
    Napisz coś więcej.
    Jurek
  • Trochę informacji jest na stronie www.staresady.republika.pl

    Pozdrawiam
  • Jerzy! Mam sad, w którym rosną zarówno stare, jak i nowe, posadzone przez nas
    drzewka owocowe.
    Stare zostały przycięte, odmłodzone, ale... nie okopane, bo nie wiedzieliśmy,
    że tak trzeba. Mało tego - wokół każdego starego drzewa jest pagórek, który
    (tak podejrzewamy) powstał z wysypywanych odpadów z koszenia trawy przez
    poprzedniego właściciela.

    Napisz proszę, coś więcej o tym okopywaniu, tak kawę na ławę, kiedy i jak :)
  • Jabłonie! Mam jabłnie!
    To przydomowy sad założony jakieś 80 lat temu na dość ciasnej działce. Przez
    ostatnie 20 nie było własciciela i drzewa rosły w gąszczu czarnego bzu i
    jesionów. Wycieliśmy chaszcze i okazało się, ze drzewa maja świetne owoce, ale
    małe i chore, zaś pnie mają częściowo zniszczone od wilgoci. Schnące konary
    wycięliśmy, prześwietliliśmy a teraz chyba czas na usunięcie chorób. Chyba, że
    rzeczywiście światło i powietrze im pomogą.
    Kiedyś pytałam Pana Jerzego, co zrobić ze starą jabłonką.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=18341178
    To była jedna z mojego sadu, choć ta miała szczęscie, bo rośnie poza
    największym skupiskiem. No i jest dość niska... reszta to olbrzymy.
    Przycinam, okopię- juz teraz wiem, ze trzeba, ale muszę nadrobić cudze
    zaniedbania ani nie dysponując wiedzą w tej dziedzinie ani większą gotówką...
  • ...a ja nie pryskałam. i nie wiem, jaki roztwór miedziana mam zrobić. Na
    opakowaniu jest napisane ileś litrów na hektar sadu, a ja mam kilka drzew. Dla
    krzewów owocowych podany jest roztwór (0,2%). A dla jabłoni nie. Pomocy...
  • 03.05.05, 23:02
    Rozumiem, że na głupie pytania nie odpowiadasz.
    Przykro mi, że nie zadałam mądrego...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.