FOLIA RZECIW CHWASTOM - pytanie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, tak sobie myślę i dochodzę do wniosku, że wokół moich roślinek za dużo
    rośnie trawy - tylko pod niektórymi mam wysypaną korę. A ponieważ roślinki są
    niezbyt duże, to jak trawa urośnie - to mało co je widać. Dlatego proszę
    doradźcie w kwestii folii przeciw chwastom. Bo wiem, że taką się stosouje.
    1. Czy mogę tylko ją położyć wokół już rosnącej rośliny ale tak by poza
    roślinką była na max ok. 60 cm
    2. czy mogę ją położyć bezpośrednio na trawę nie plantując
    3. a potem posypać korą
    Czy takie postępowanie jest właściwe?
    --
    gazeta.pl > forum prywatne - zwierzęta > ornitologia

    autorska galeria fotografii :
    www.cereusfoto.republika.pl
    • To chyba nie o folie chodzi a o agrowluknine.
      Zadna folia nie przepuszacza wody a tu chodzi o to zeby trawa nie rosla i woda
      dochodzila do korzeni.
      W szkolkach czy ogrodnictwie stosuja jakas taka folie ktora przpuszcza wode ale
      im chodzi o to by nierosly chwasty w doniczkach.
      Osobiscie wykorzystelem tworzywo ktore stosujemy na wiosne do okrywania
      zasiewow. Na to nasypalem kore i po krzyku - juz drugi rok i jakos sie trzyma.
    • Folię na chwasty stosuje się wówczas, gdy na pustym terenie chce się je
      zwalczyć (zamiast pryskać wszystko trującymi herbicydami). Nie jest to
      natomiast dobry pomysł w przypadku terenu, na którym oprócz chwastów
      rosną "dobre" rośliny. Folia nie przepuszcza przecież wody! Wtedy stosuje się
      agrowłókninę. Musi to być agrowłóknina CZARNA, gdyż biała, stosowana do
      okrywania upraw, przepuszcza światło, przez co umożliwia rozwój chwastów. Przed
      położeniem czarnej włókniny ja bym skosił chwasty. We włókninie trzeba wyciąć
      dziury w miejscu, gdzie wyrastają pielęgnowane rośliny (wielkość taka, by
      zmieściły się pędy, pnie, ale nie za dużo, bo zaczną wyrastać też łodygi
      chwastów). Włóknina może leżeć na wierzchu (wówczas musi być unieruchominona -
      np. kamieniami lub poprzez wkopanie brzegów w ziemię) lub być przysypana cienką
      warstwą kory, piasku, żwirku, itp. Włóknina zapobiega ponadto wysychaniu gleby.
      Włókninę można kupić w sklepach ogrodniczych w różnych rozmiarach (zwykle płat
      ma od 2-3 do 10 m2). A folia to w tym przypadku złe rozwiązanie.
      • tram_ktos napisał:
        "Przed położeniem czarnej włókniny ja bym skosił chwasty. We włókninie trzeba
        wyciąć dziury w miejscu, gdzie wyrastają pielęgnowane rośliny.. "

        Samo skoszenie chwastów to stanowczo za mało. Różne płożące formy chwastów
        znakomicie poradzą sobie z agrowłókniną i pokrywającą go korą .Po prostu
        wydostają się przez nacięcia zrobione dla pożądanych roślin i świetnie się mają.
        Zdarza się też ,że przerastają włókninę w miejscu jakiegoś przetarcia i małej
        warstwy kory.
        Jeśli ktoś po początkowym polożeniu czarnej agrowłókniny planuje późniejsze
        nasadzenia , czyli przecinanie folii, to chwasty będą wydostawać się .
        Najczęściej sadząc nową roślinkę robimy większy dół, wsypujemy tam jakieś
        dobre podłoże lub ziemię kompostową, potem bryła nowej roślinki (niekiedy też
        z chwastami). Trudno jest później wszystko to szczelnie przykryć naciętą folią.

        Przerabiałma to w swoim ogrodzie . Chwasty usunełam najlepiej jak potrafiłam,
        czyli rundapem. Potem nasadzenie, czarna agrowłóknina ,kora. W pierwszym roku
        było super, prawie bez pielenia. Później, gdy trafiałam na nowe ciekawe
        egzemplarze roślin i zaczęłam przecinać, zaczęły się schody. Na pewno chwastów
        jest mniej, niż na grządkach prowadzonych tradycyjnie, ale są. Różne powoje to
        zmora.
        Pozdrawiam. Halszka
    • Na rabatce z bylinami nałożyłam zwykłe worki śmieciowe, czarne.W miejscu, gdzie
      ma wyrosnąć roślinka jest otwór /zależy od kwiatka- większy lub mniejszy/to
      posypałam korą / kamuflaż/.Sprawdza się w przypadku roslin, które nie lubią "za
      mokro" a także przy obfitych ostatnio opadach.Przy upałach z kolei mają tam
      wilgotno.Trzymią się nader dobrze.Te roslinki rzecz jasna.Pozdrawiam :D
    • OK - oczywiście, że chodzi o agrowłókninę! Nie wiecie jakiego rzędu są to
      koszty?
      --
      gazeta.pl > forum prywatne - zwierzęta > ornitologia

      autorska galeria fotografii :
      www.cereusfoto.republika.pl

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.