• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Czarna agrowłóknina, kora a nawożenie

  • 25.09.05, 12:01
    Myślę ,ze nie jestem jedyną osobą, która ma taki problem. A mianowicie - jak
    nawozic rośliny, pod którymi jest czarna agrowłókina , na niej jeszcze
    warstwa kory. Odkrywac to wszystko, czy nawozić jedynie dolistnie ? Ale
    nawozy jesienne dolistne ? , nie znam takiej postaci.
    Pozdrawiam. Halszka
    Edytor zaawansowany
    • 25.09.05, 12:05
      Nie znam się za bardzo, ale wydaje mi się, że agrowłóknina jest przepuszczalna.
      Musi być :) Więc skoro przepuszcza wodę deszczową, to przepuści i nawóz.
      --
      ██ Nike .
      • 25.09.05, 17:59
        Owszem ta agrowłóknina z korą na wierzchu przepuszcza nawóz płynny - ja mam tak
        zrobione wokół róż i jest ekstra. Teraz chcę jeszcze położyć wokół miłorzębu
        japońskiego.
        --
        Pozdrawiam
        • 05.10.05, 07:54
          A co robisz gdy trzeba róże zabezpieczyć na zimę?
          Ewa
      • 28.09.05, 16:08
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Tak ,wiem ze agrowłóknina jest przepuszczalna na pewno dla wody. Obawiam się
        jednak, że dla różnych zawiesin, lub roztworów może nie koniecznie, a zawiesin
        zwłaszcza. Czy w przypadku zawiesin agrowłóknina nie zachowuje się
        przypadkiem jak gęste sito,. które zatrzymuje większe cząsteczki?
        Chyba poeksperymentuję jednak, by przekonac się...
        Pozdrawiam. Halszzka
      • 29.09.05, 09:53
        jestem przeciwnikiem bo w momencie wystapienia chorób systemu korzeniowego
        rośliny sa nie do uratowania a jeżeli już ktoś tym ryzykuje to należy zakupić w
        firmie KWAZAR specjalny dozownik do nawozów
        Pogotowie Ogrodnicze inż.Janusz Zaremba
        • 29.09.05, 14:31
          Przeciwnikiem nawożenia pod agrowłókniną, czy podlewania nawozem? czy mógłby
          Pan to ujasnić ?Bo jesli chodzi o eksperymenty, o których napisałam, to
          myslalam, o sprawdzeniu przepuszczalności agrowłókniny nie w kontakcie z
          moimi roslinkami, a poza grządką.
          Pozdrawiam .Halszka
    • 25.09.05, 19:43
      A mianowicie - jak
      > nawozic rośliny, pod którymi jest czarna agrowłókina

      1) Nawozem w płynie można podlewać bez problemu.

      2) W przypadku nawozu stałego (np. obornik, kompost, granulki) najlepiej dać go
      pod włókninę.
      • 29.09.05, 14:50
        nie jestem przeciwnikiem nawożenia ale stosowania agrowłokniny a sposób
        nawożenia podałem w poprzednim poscie
        • 04.10.05, 20:35
          ja mam od kilku lat czarną agrowłókninę wokół różnych drzew i krzewów, na niej
          korę i sypię nawóz mineralny na wierzch, na korę i mam wrażenie że to jest nawet
          lepsze niż nawóz bezpośrednio na ziemię bo działa łagodniej. Oczywiście z
          kompostem nie da się tak zrobić.
          • 04.10.05, 21:35
            kora nieprzekompostowana wykorzysta wszystek azot do swojego rozkładu więc
            trzeba zwiększyc jego dawkę o 30%
          • 05.10.05, 08:17
            Witam,
            Agrowłóknina przepuszcza wode i nawozy w płynie lub granulki. (granulki są
            rozpuszczane przez wodę i przenikają do ziemi). Chyba ze stosujemy obornik lub
            kompost wtedy pojawia sie problem.

            To co mi teraz przychodzi do głowy to dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie
            zamiast kory tłucznia lub grysu. Koszt podobny a grys i tłuczeń nie rozkłada
            sie i nie trzeba uzupełniać ubytków.
            Ponadto wyglada to również estetycznie, ale to zależy od gustu właściciela.
            Nawozy w 100 % przenikają do ziemi, czego nie można powiedziec przy
            zastosowaniu kory.

            Przykład takiego rozwiązanie podaje ponizej

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=29382259

            Pozdrawiam
            Przemo
            • 05.10.05, 11:08
              Chodzi o takie małe kamyszki? Bardzo ładnie wyglądają ale pod spodem musi być
              agrowłóknina, bo chwastki wyjdą. Mowisz,ze cenowo podobnie do kory? Hmmm.
              • 05.10.05, 13:27
                miałam taki żwirek na agrowłókninie i okazało się że wypłukuje się z niego wapń
                i szlag trafił moje kwasolubne borówki. Teraz używam tego żwirku jako dodatek
                odkwaszający ziemię pod zasadolubnym dereniem się sprawdził, rośnie znacznie
                lepiej niż bez żwirku.
                • 05.10.05, 13:52
                  chyba NAD zasadolubnym dereniem
              • 06.10.05, 07:02
                Cena kamyszków jest różna w zależnasci od regionu. U mnie pospółka kosztuje ok.
                25zł za tonę plus transport (wszyscy krzyczą 200zł, jakby się zmówili, nie ma
                znaczenia czy odległość 5 czy 50km). Pospółka jest za drobna do celów
                "ogrodniczych". Żwir 8-16 to już 75zł za tonę. A tona żwiru to niewielka
                "kupka". Żwiru w większym rozmiarze szukałam latem. Nikt takiego nie wozi.
                Najblizszy jest w tak dużej odległości ze koszty transportu stają się
                niesamowicie wysokie. U mnie kora jest bez porównania tańsza od żwiru. W innych,
                bardziej "kamienistych" miejscach może być odwrotnie.
                • 06.10.05, 08:57
                  ja polecam tłuczeń który nie utrzymuje wilgoci.I jeszcze jeden argument przeciw
                  matom szkółkarskim .Bezpośrednio pod powierznią maty rozwija się system
                  korzeniowy W przypadku ostrej bezśnieznej zimy zdecydowanie spowoduje
                  uszkodzenie tej częsci systemu korzeniowego a niejednokrotnie śmierć rośliny
                  • 06.10.05, 15:59
                    Ale przez tluczen bez agrowlokniny przejda chwasty!
                  • 06.10.05, 16:50
                    Toż po to sypię korę żeby wilgoć zatrzymać! We wszystkich poradnikach piszą
                    "sypać korę bo pomaga utrzymać wilgoc i jednocześnie izoluje od mrozu co jest
                    wazne w przypadku bezśnieżnych zim". Fakt pod korą ziemia wolniej rozmarza ale
                    tez nie ma zjawiska: odmarza w dzień - zamarza w nocy, co jest gorsze niz
                    zamarznięta ziemia przez cały czas.
                    Nigdy nie zginęła zadna z moich ściółkowanych korą roślin, niesciółkowanym
                    zdarzało się.
                    • 09.10.05, 20:25
                      basia961 napisała:

                      > Toż po to sypię korę żeby wilgoć zatrzymać! We wszystkich poradnikach piszą
                      > "sypać korę bo pomaga utrzymać wilgoc i jednocześnie izoluje od mrozu co jest
                      > wazne w przypadku bezśnieżnych zim". Fakt pod korą ziemia wolniej rozmarza ale
                      > tez nie ma zjawiska: odmarza w dzień - zamarza w nocy, co jest gorsze niz
                      > zamarznięta ziemia przez cały czas.
                      > Nigdy nie zginęła zadna z moich ściółkowanych korą roślin, niesciółkowanym
                      > zdarzało się.

                      >
                      ____________________^_____________________
                      .
                      Masz rację Basiu. Oprócz lepszego utrzymania wilgoci co jest
                      b. wazne na ziemiach słabych i przepuszczalnych jest też inna ważna zaleta / ale
                      juz bez kory/ lepsze dogrzanie systemu korzeniowego w okresie wegetacji. Sadzimy
                      coraz więcej roślin z cieplejszych regionów. Młode nasadzenie lepiej rosną nawet
                      bez stosowania nawozów.
                      .
                      • 09.10.05, 21:21
                        Mam agrowłókninę, a na niej korę.Poprostu podsypuję nawóz na wierzch ,który się
                        z czasem rozpuszcza.Wszystko rośnie dobrze, a po nawozie nie ma śladu
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.