Dodaj do ulubionych

Orzeszki ziemne - uprawa

13.12.05, 18:14
Uprawiałem swego czasu (ok. 1984) w Polsce, na Mazowszu orzeszki ziemne.
Nawet była wielka frajda z tej roślinki, która rośnie na kopczyku wysokim (im
bardziej miękka ziemia tym więcej orzeszków)i nieco przypomina wielką
koniczynę. Z rośliny będzie orzechów około 3-4 dużych garści oraz mnóstwo
małych, które są smaczniejsze, z niewykształconą jeszcze łupinką. Pamietam,
że pies mój zjadał je z apetytem, a nawet dokopywał się do orzechów. Rośliny
trzeba zasiać w doniczkach.

Klimat się ocieplił, więc warunki dla rośliny winny byc korzystniejsze. Warto
pamiętać, że teraz w okresie Świąt jest więcej orzeszków świeżych, które
kiełkują lepiej, dlatego warto się zaopatrzyć.

Czy macie w takiej uprawie jakieś doświadczenia ?

Może Afryka się odezwie ? Mało jest na ten temat w internecie.
Edytor zaawansowany
  • boas 14.12.05, 13:56
    Witam serdecznie. Bardzo zainteresowała mnie informacja na temat możliwości
    uprawy orzeszków w naszym klimacie. Czy mógłbym prosić o więcej szczegółów t.z.
    kiedy najlepiej wysiać nasiona do doniczek, jak później sadzić je w tym kopcu,
    jaki rozstaw, jaka wilgotność ziemi itp. Pozdrawiam
  • freo 14.12.05, 14:12
    Sadziłem orzeszki przez dwa lata. Orzech wsadzałem do doniczek, nie pamiętam
    jaki procent kiełkuje, ale miałem ok. 10 krzaków. Gdzieś dawniej czytałem o
    uprawie, ale teraz nic nie mogę znaleźć.

    W tym roku planuję zasiać również. Ważne, aby rośliny rosły na kopczykach i
    były podlewane. Krzaczek ma liście identyczne jak koniczyna, ale większe a
    rozmiary jak nieduża paproć, cos takiego. Na działce mam ziemię słabą, więc
    wymagań wielkich nie ma roslina. Chyba było wtedy tj. 1984 gorące lato. Teraz
    też takich nie brakuje.

    Zrezygnowalem z "zabawy", bo pies wszystkie wykopywał i zjadał orzeszki, które
    tworzą się na korzeniach w formie łańcucha. Teraz psa juz nie mam i temat chcę
    odnowić. Lubię takie pomieszanie upraw.

    Sam czekam na jakieś wskazówki. Pamiętam, że z tym kiełkowaniem też nie była
    prosta sprawa.
  • freo 14.12.05, 22:00
    Dziękuję nnike. Jakoś przeoczyłem to.

    Dziwi mnie tylko jedno w tej informacji, rośliny nie kwitły, więc o jakich
    nasionach tu mowa. Ja do ziemi wsadzałem orzechy czyli bulwy.

    Pamiętam, że roślina ma silny system korzeniowy, bo wyrywając w celach zbioru,
    podnosiłem cały kopiec, przerośnięty korzeniami.

    Małe orzeszki są wyjątkowo smaczne, ale soczyste i tłuste. Uprawę należy
    traktować raczej jako ciekawostkę.
  • nnike 15.12.05, 17:16
    A jakby spróbować pod folią albo w szklarni?
    --
    NIKE ♫ ♪ ♫♫ ♪
  • freo 20.12.05, 12:10
    Sądzę, że to jest dobry pomysł. Może w święta znajdę czas na odszukanie zdjęć,
    ale wydaje mi się, że w 1 roku uprawy po "Ance" przykryłem rośliny folią.

    Nie chrupiąc, pozdrawiam.
  • freo 15.12.05, 12:12
    Dziękuję Wiosno !!!

    Co to znaczy współdziałanie !
    Troszkę ze wstydem przyznaję, że tej strony również nie znalazłem.
    Teraz przypominam sobie, że faktycznie "siałem" orzeszki po usunięciu łupiny.
    Wsadzone z łupiną chyba nie kiełkowały. Kwiatków nie pamiętałem, lub były
    drobne. Ale jedno przypominam sobie, że świeże orzeszki są lepsze.

    Jeśli jest zainteresowanie, to zamieszczę tu tłumaczenie instrukcji ogródkowej
    uprawy orzeszków ziemnych podanej na znalezionej przez Wiosnę stronce
    internetowej, tylko proszę o sygnał.

    Geokarpia - hmm.

    Zamieściłem wątek o orzeszkach celem uatrakcyjnienia forum i zasygnalizowania
    właściwej pory na nabycie w miarę świeżych "nasion" (ciekawe), bo tu ostatnio
    faktycznie dużo jest sporów.
  • boas 15.12.05, 12:46
    Wielkie dzięki za informacje. Dawno temu gdzieś czytałem, że po przekwitnięciu
    i zawiązaniu nasion, strąki orzeszków zagłębiają się w ziemi. W przyszłym roku
    spróbuję szczęścia z orzeszkami. Pozdrawiam
  • katarzyna1952 15.12.05, 16:12
    Jeśli jest zainteresowanie, to zamieszczę tu tłumaczenie instrukcji ogródkowej
    > uprawy orzeszków ziemnych podanej na znalezionej przez Wiosnę stronce
    > internetowej, tylko proszę o sygnał.

    Bardzo bym prosiła. Też jestem tym zainteresowana. Gdzie kupić nasiona i ile
    trzeba wysiać?.
    Pozdrawiam
  • zyga5 15.12.05, 19:38
    Lubię sadzić coś nowego.Jestem również zainteresowany tym tłumaczeniem.Czekamy.
    --
    Z pozdrowieniami Zygmunt
  • boas 16.12.05, 13:20
    Nasiona można kupić na wagę w każdym markecie po kilka złotych za kilogram bo
    są to właśnie orzeszki ziemne w łupinkach:-) Pozdrawiam
  • freo 20.12.05, 12:02
    Zgodnie z obietnicą zamieszczam tłumaczenie instrukcji uprawy orzeszków
    ziemnych podanej na stronce internetowej znalezionej przez Wiosnę. Zwracam
    uwagę na amerykański styl pisania instrukcji na fakt że jest to odpowiedź na
    prosbę o instruktaż osób ze stanu Idaho w USA, gdzie jest więcej słońca niż w
    Polsce.

    Instrukcja;

    Uprawę zacznij w kwietniu (na początku do połowy tego miesiąca - u nas
    wyłącznie siew w doniczkach lub szklarence) lub gdy ziemia ogrzeje się
    dostatecznie. Usuń nasiona (orzechy) z łupin i wsadź do ziemi na głębokość 2,5
    do 3,5 cm. Nasiona należy wsadzić w odstępach 4-5 na każde 30 cm w rzędach o
    rozstawie 75 – 90 cm. Ziemia powinna być lekka i piaszczysta z dużą ilością
    substancji organicznej. Ziemia powinna być sypka, niegliniasta i niezbita.
    Liście, kompost i dobrze przekompostowany nawóz (obornik pewno) powinny być
    dodane. Kamienie, elementy twarde powinny być usunięte.

    Należy wykonać test jakości gleby na zawartość wapna i nawozów. Optymalne pH
    określa się na 6,0, lecz dobry plon uzyskuje się na glebach w szerszym zakresie
    niż podana wartość pH. Jeśli gleba wymaga uzupełnienia wapna, należy określić
    jego ilość i po dodaniu dobrze wymieszać z ziemią, przed wsadzeniem nasion. Pół
    kubka (szklanki) nawozu (tu podają cechy nawozu: 8-8-8) rozsyp na każde 3 m
    rzędu. Jeśli w poprzednim sezonie stosowano obficie nawóz, jego dawkę można
    odpowiednio zmniejszyć. W okresie gdy wykształcają się strąki, roślina
    potrzebuje wapna w górnej warstwie ziemi (7,5 do 10 cm). Brak wapna skutkuje
    wytwarzaniem się pustych strąków. Można zastosować gips (siarczan wapnia) w
    czasie kwitnienia roślin celem dostarczenia niezbędnego wapna, rozsypując 1
    kubek (szklankę) na każde 3 metry rzędu.

    Usuwanie chwastów powinno być płytkie, gdyż orzeszki tworzą się blisko
    powierzchni gleby.

    Nie dopuść do zasuszania roślin w okresie kwitnienia. Podlewać przynajmniej w
    odstępach tygodniowych (dla warunków amerykańskich – bardzo wysoka wilgotność
    powietrza latem), aż ziemia będzie przesiąknięta na głębokość 15 do 20 cm.
    Zasuszenie rośliny w okresie kwitnienia spowoduje wytworzenie mniejszej ilości
    orzechów. Obłożenie ziemi dobrze przerobionym kompostem ułatwi utrzymanie
    wilgoci gleby i zapobiegnie wyrastaniu chwastów. Nadmierne nawodnienie
    wstrzymuje jednak zagłębianie się strąków w ziemi. (Zjawisko geokarpii !!!)

    Rośliny kwitną w długim okresie czasu i nie wytwarzają strąków jednocześnie,
    zatem doświadczenie i właściwa ocena są niezbędne do określenia momentu zbioru,
    który powinien nastąpić, gdy starsze rośliny zżółkną.

    Wykopane rośliny należy wyłożyć na wierzch korzeniami i pozostawić na dzień,
    dwa celem obeschnięcia, podobnie jak postępuje się z ziemniakami. Jeśli pada,
    należy wykopane rośliny położyć w przewiewnym suchym miejscu. Po wysuszeniu
    należy orzechy oderwać od korzeni i składować.

    Miłego chrupania !!!

  • poppy3 20.12.05, 13:13
    O!
    Bardzo ciekawe. na pewno spróbuję :-)
    --
    moja strona
  • freo 20.12.05, 15:29
    Uzupełniająca uwaga:

    Uprawa orzecha (ziemnego) możliwa jest tylko na terenach, gdzie występuje 5-6
    miesięczny bezmroźny okres, już bowiem 1,5-2 - stopniowy mróz uszkadza rośliny,
    zaś temperatura -3 stopnie C USZKADZA NASIONA ! Do wzrostu tej rośliny
    niezbędna jest temperatura w granicach 12-15 stopni C.

    Jest to informacja uzupełniająca ze stronki internetowej:
    4xm.nipson.pl/produkty.html znalezionej przez nnike.

    Nasiona należy kupić teraz. Może nie są przemarźnięte. Przed komnsumpcją
    nadwyżki można zrobić test w doniczce.

    Przypominam sobie, że te młode orzeszki, które udało się wyrwać psu smażyłem
    lekko na patelni i takie ciepłe były pyszne.

    Z uwag w odniesieniu do tłumaczonej instrukcji stwierdzam, że należy robić albo
    kopczyki albo redliny, aby ziemia była bardziej pulchna. I jest to raczej mało
    kapryśna roślina.
  • freo 17.02.06, 11:12
    Przypominam zainteresowanym, że już jest czas siewu - najlepiej do doniczek.

    Nasiono/orzech trzeba wyjąć z łupiny !!!
  • nnike 18.02.06, 23:34
    A gdybym wysiała do skrzynki na parapecie? Kupiłam ziemię, orzeszki, mam
    dolomit na dosypkę (koci ;)).
    Ile, tzn. jak gęsto umieszczać nasiona?
    --
    NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
  • nnike 19.02.06, 00:31
    SUPER!! Wszystko zapisałam :) I mam czas do kwietnia, aby wysiać do skrzynki?
    --
    NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
  • mazumo 21.02.06, 14:02
    skoro piszecie że wystarczy wyjąć z łupiny te fistaszki i posadzić do ziemi to
    ja chcę zapytać czy tak samo można zrobić z pistacjami,z nerkowcami, migdałami?
  • halfoat 21.02.06, 14:25
    Pewnie można, z tym że w naturze są to drzewa i pochodzą z cieplejszego
    klimatu, pozostaje więc uprawa w domu i raczej plonów się nie doczekasz.

    --
    kto się wcześnie z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera
  • dominikams 21.02.06, 16:15
    Ale czy wy chcecie sadzić takie orzechy ze sklepu? Jeśli tak, to chyba trzeba
    uważać, żeby nie były prażone (mówię o tych w łupinkach - te nieprażone mają
    taki surowy smak)
    --
    Dominika

    "Mamo, zgadnij, co to za zwierzę? Podpowiem ci: ma uszy i cztery nogi..."
  • nnike 22.02.06, 22:25
    orzeszków nieprażonych?? Kupiłam, ale zjedliśmy, bo były prażone w łupinach...
    --
    NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
  • dominikams 22.02.06, 23:10
    Ja kupiłam w zeszłym roku w supermarkecie. Wydaje mi się, że opakowanie było
    pomarańczowe. Więcej ich nie kupowałam, bo mi nie smakowały. Były z tych tańszych.

    --
    Dominika

    "Mamo, zgadnij, co to za zwierzę? Podpowiem ci: ma uszy i cztery nogi..."
  • nnike 22.02.06, 23:59
    Dzięki :) Moje było żółte i smakowały (niestety) ;))
    --
    NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka