Dlaczego juka gubi liście ?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zapraszam wszystkich do zadawania pytań. Chętnie z Państwem będę
    korespondował. Zaznaczam, że jest to pomoc bezinteresowna.
    Duże doświadczenie ogrodnicze i współpraca z ludźmi "po fachu" na pewno
    umożliwi rozwiązać Państwa problemy.
    Przemysław Jakubowski
    gg:7721862
    • 02.01.06, 22:18 Odpowiedz
      Proszę o pomoc.
      Mój Phyllostachys parvifolia posadzony został w pobliżu skarpy,
      która ma około 3m wysokości i jest wsparta płytko posadowionym murkiem.
      Jeżeli sadzonka wypuści kłącza w stronę skarpy,
      to nowe pędy nie będą miały szansy przebić się na powierzchnię.
      Czy wówczas bambus będzie "inwestował" niepotrzebnie energię w rozwój
      owych kłączy (qrcze, 764 dla zapytania "kłącz" i 10,800 dla "kłączy")
      - i wówczas zapewne lepiej byłoby owe kłącza przycinać,
      czy też wręcz przeciwnie - dodatkowe metry podziemnych pędów będą
      zasilać roślinę macierzystą co przyczyni się do osiągania większych
      wymiarów nowych pędów?

      Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na poradę pm
      • 03.01.06, 07:08 Odpowiedz
        Witaj,
        Chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z jedniej strony można pozostawić
        roślinę, by rozrastała sie i okazała swoje piękno. Z drugiej jednak z czasem
        może nie być widoczny murek i może ulec uszkodzeniu. Osobiście ograniczyłbym
        rozwój rośliny. Przez to ze jest posadzona na skarpie jest juz widoczna. A Ty
        jak zamierzasz postapic ? Pozdrawiam
        Przemysław Jakubowski
    • 08.01.06, 16:59 Odpowiedz
      Witam!
      Mam problem z moją dwupalową juką. Mam ją już ok 2 lat i nie miałam z nią do tej
      pory żadnych kłopotów. Teraz zauważyłam,że liście na więszym palu zaczynają
      żółknąć i stały się miękkie. Czego to może być powodem? Dodam, że pal rośliny
      jest twardy.
      effa
      • 08.01.06, 18:29 Odpowiedz
        Witaj,
        Okres zimowo-wiosenny nie jest najlepszym okresem dla roślin. Normalnym objawem
        jest to iż draceny, juki gubią starsze liście. Pytanie tylko jest jaka jest
        skala zjawiska. Jeśli pień jest zdrowy to najważniejsze. Proszę powiedz ile
        liści uschło? Jak duża jest roślina? W okresie zimowym bardzo umiarkowanie
        podlewaj. Zdecydowanie lepsze jest chłodne pomieszczenie niż przegrzane
        mieszkanie. Na wiosnę przesadź roślinę i zacznij systematycznie zasilać. Jeśli
        pień nie jest uszkodzony na pewno szybko wypuści wiosną nowe liście.
        Pozdrawiam
        Przemo Jakubowski
        GG:7721862
        • 09.01.06, 19:26 Odpowiedz
          Witam!
          Ten wyższy pień juki której liście chorują ma ok 40cm długości. Z pnia odchodzą
          dwie rozety liści. Jedna ma uschnięte ze cztery liście dolne czyli tak jak
          prawidłowo one odchodzą, natomiast na tej drugiej wszystkie liści są blado
          zielone i wątłe.
          Juka stoi w chłodnym pokoju (nie przy kaloryferze) i podlewam ją teraz raz na
          tydzień (wiosną dwa razy).
          Niższy pień juki na razie wygląda na zdrowy.

          Pozdrawiam,
          effa
        • 15.01.06, 19:03 Odpowiedz
          Juka wygląda coraz gorzej. Nie wiem może poodcinać jej te już pousychane liśćie?
          Cały pień nadal jest twardy. Ale wydaje mi się że w górnej częsci pnia między
          środkiem a "korą" jest tak jakby pusta przestrzeń (nie jest miękki. Co mogę zrobić?
    • 09.01.06, 02:14 Odpowiedz
      Zycze zadowolenia z czynnienia dobra,napewno wiele razy będę korzystać bo ogród
      dość duży kwiatów w domu też sporawo a wiedza taka sobie.Pozdrawiam
      • 09.01.06, 13:55 Odpowiedz
        Witaj serdecznie
        bardzo zapraszam do zadawania pytań.
        Pozdrawiam
        Przemysław Jakubowski
        gg:7721862
    • 09.01.06, 13:18 Odpowiedz
      Witaj, bardzo prosze o poradę, bo sama mam za mało wiedzy.
      Na działce posiadam miedzy dwiema brzozami, naturalną górkę, wysokości 1,2m
      szerokosci 3m. Chcę aby była dekoracją ogrodu. Nie wiem jakie rośliny posadzić
      od północy a jakie od południa, bo przecież te posadzone od południa będą
      dawały dodatkowy cień. Czy na samej górze wyższe rośliny czy niższe?
      Jak ją wyeksponować? Wokół jednej brzozy rośnie aktinida, czy przy drugiej
      można posadzić winorośl? Glebę mam lekką i raczej kwaśną ale można dosypać toru
      odkwaszonego i posadzić różne roślinki. Dzięki za podpowiedź!
      • 09.01.06, 13:48 Odpowiedz
        Witaj.
        Górka to miły akcent w ogrodzie. Gdybyś nadała jej ładnych kształtów i pewne
        częsci umocniła kamieniami/skałami wyjdzie piekny skalniak. Rosliny skalne w
        połączeniu z cebulakami i miniaurowymi iglakami. Mozliwości jest wiele.
        Na szczycie możesz zastosować jakiś element dominujący. Może jakiś dzban z
        wylewającą się wodą ? Gdybym miał jakiś szkic ustyuowania górki w ogrodzie
        byłoby mi łatwiej dobierać rośliny i dalej opiswać. Będziesz w stanie cos
        takiego zrobic lub dokładniej opisac górkę! Co jest obok niej ? Jak daleko jest
        od płotu ? Jak daleko jest od domu? Poporsze o więcej szczegołów.
        Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
        Przemo Jakubowski
        gg:7721862
        • 10.01.06, 09:54 Odpowiedz
          Górka jest w kształcie nerki. Szerokość górki od 2 do 2,5 metra. Wgłębienie
          środkowe nerki jest od północy. Dłuższe boki to kierunek wschód zachód i na
          końcu boków jak pisałam są dwie wysokie brzozy. Za górką od północy jest
          miejsce na warzywnik - około 12 metrów do ogrodzenia bez drzew. W promieniu 6
          metrów od strony południowej nie ma żadnych drzew i nie ma cienia, dalej jest
          działka leśna z sosnami i brzozami i między nimi budynek. Z tarasu mam w
          perspektywie bardzo ładny widok na górkę od strony południowo-wschodniej. Może
          to wystarczy, bo nie umiem zrobić rysunku.
          • 10.01.06, 10:23 Odpowiedz
            Witaj, Dziękuję za dodatkowe wskazówki.
            Wiec na całej górce zastował bym rośliny skalne,rośliny cebulowe i miniaturowe
            iglaki. Wprowadziłbym elementy zioł od strony warzywniaka. Na szczycie górki
            dominujący element np dzban z wodą, lub gliniane naczynie z jakaś interesującą
            roślina. Ziemia jest odpowiednia dla roślin skalnych. Jeśli możesz i masz na to
            warunki to od strony północnej moga pojawic się wrzosy (kwasne stanowisko i
            wilgotne). Wszystkie rośliny wysadzone byłyby miedzy skałaki/kamienaimi.
            Polecam polne kamienie lub zakupiony piaskowiec/granit/marmur.
            Roslin do zagospodarowania skalniaka są dziesiątki. Jeśli istneje potrzeba z
            chęcią stworze listę. Jednkże pamietaj jeśli to ma byc ciekawie zrobione
            koniecznie ale to koniecznie musi być element kamienny. Jesli masz mozliwosci
            mozna dyskretnie podswietlić skalniak. U podnuża skalniaka dobrze będa
            wygladały ciemierniki, które właśnie w zimie kwitną. Rosliny skalne nie są
            wymagające. Znoszą każe warunki. Czy na działce jest nawadnainie ? Z jakiego
            miasta piszesz ?
            Pozdrawiam
            Przemo Jakubowski
            gg:7721862
            • 10.01.06, 10:50 Odpowiedz
              Dzięki za tak szybką i wyczerpującą informację.Działka jest we wsi w
              mazowieckim.Już sobie poradzę z roślinkami na skalniak. Bardzo podoba mi się
              pomysł z dzbanem, na pewno go wykorzystam. Pozdrawiam serdecznie
              • 10.01.06, 11:18 Odpowiedz
                Witaj,
                Cieszę sie że mogłem pomóc.
                Pomysłów poza drabiną jest wiele. Moze drabina do niką z donicami w których
                rosną sezonowe roślinki ?
                Pozdrawiam i zycze powodzenia w uprawie
                Przemo Jakubowski
                gg:7721862
    • 10.01.06, 13:02 Odpowiedz
      Witam. A ja mam pytanie o cedr. Kupiłam sobie w tym roku tagiego małego (1 m).
      Wiem, że cedry dorastają do ogromnej wysokości i wielkości, ale ja pewnie tego
      nie dożyję :)). Jak cedry chowają się w naszych warunkach, bo szczerze mówiac
      rzadko można go chyba u nas spotkać.
      pozdrawiam
      • 10.01.06, 13:48 Odpowiedz
        Cedry są wielkimi drzewami, niestety w Polsce warunki klimatyczne są zbyt ostre
        i cedry nie osiągają takich rozmiarów. O ile mi wiadomo największym okazem jest
        cedr rosnący w Wojsławicach k. Niemczy - ok. 8-10 m wysokości i 40-50 cm
        pierśnicy. Choć cedr pochodzi z cieplejszych rejonów niż polska (roślina ta
        występuje bowiem masowo w rejonie śródziemnomorskim) to może być z powodzeniem
        uprawiana w polsce. Cedr jest w pełni mrozoodporny i może być uprawiany w
        cieplejszych rejonach strefy klimatycznej lub zabezpieczamy go na zimę.
        Roślina zasługuje na uwagę ze względu na przepiękny kształt (gałęzie
        przypominają pokrojem nieco drzewa liściaste, ale cedr podobnie jak nasze
        pospolite iglaki zamiast liści ma właśnie igły). Poza tym, drewno cedru jest
        jednym z najbardziej poszukiwanych. Cedr świetnie nadaje się do średniego i
        dużego ogrodu, osiąga bowiem duże rozmiary - jego maksymalna wysokość do ok 25
        m.
        Przemysław Jakubowski
        gg:7721862

    • 10.01.06, 22:05 Odpowiedz
      Mam dosłownie po pare nasion kosmosu w kolorze białym. rózowym ,czerwonym i
      pomaranczowym .Zachwyciłam sie ta roslina jak ja zobaczyłam w Paryzu w lecie i
      stad te nasiona, ktore zbierałam z dusza na ramieniu.BYły niskie. krepe
      przepiekne.I mam pytanie kiedy je wysiac czy w domu i pozniej pikowac do gruntu
      czy od razu do gruntu?
      • 12.01.06, 07:23 Odpowiedz
        Witaj,
        Nasiona kosmosu wysiewamy w 2 połowie kwietnia wprost do gruntu przerywając
        zbyt geste wschody.Można wysiać nasiona do inspektu w końcu marca i w maju
        wysadzić na stałe stanowisko. Doskonle znoszą pikowanie. Rosną szybko. Pamiętaj
        tylko by zachować dość duże odlegołości między roślinami. Mają tendencje do
        pokładania sie.
        Pozdrawiam
        Przemo Jakubowski
        GG:7721862
    • 10.01.06, 22:56 Odpowiedz
      Witaj!JAK FAJNIE,ŻE KTOŚ SIĘ ZGŁOSIŁ I CHCE POMAGAC.Od maja mam problem z 2-ma
      gardeniami.Opisałam na forum 3.I.ale nikt mi nie udzielił żadnej rady.Moze Ty
      wiesz coś o tych upartych stworach-tarcznikach?Te gardenie dzielnie walczą i
      ciągle wypuszczają nowe listeczki.Czy tarczniki mogą siedziec w korzeniach?
      Pozdr.mary
      • 12.01.06, 07:30 Odpowiedz
        Tarczniki są groźnymi szkodnikami roślin ozdobnych.Z smutkiem stwierdzam iż
        zwalczanie tarczników jest bardzo trudne i nie zawsze kończy się sukcesem.
        Jeżeli dwu-, trzykrotne opryskiwanie w okresie wylęgania się larw ( preparatem
        Actellic 500 EC w stężeniu 0,1% nie przyniesie oczekiwanych rezultatów,
        porażone pędy trzeba wyciąć. Należy zrobić to późną jesienią, ponieważ
        tarczniki zimują na pędach drzew i krzewów (larwy lub zapłodnione samice).
        Wszystkie wycięte części trzeba dokładnie zebrać i spalić, gdyż przetrzymywane
        w ogrodzie staną się wylęgarnią szkodników w następnym sezonie. W uprawie
        domowej należy usunąć za pomocą twardej szczoteczki lub patyka, a miejsca po
        ich żerowaniu posmarować mieszaniną wody z szarym mydłem lub płynem do mycia
        naczyń i denaturatem. Całą roślinę można spryskać preparatem Actelic 50EC.
        Skuteczne okaże się również Insektum-A lub Tarcznik.
        Pozdrawiam
        Przemo
        • 21.01.06, 23:59 Odpowiedz
          Dziękuję za odpowiedż.będę dalej z tym walczyła.A gdyby te gardenie tak
          przesadzić -to czy te szkodniki siedzą też w korzeniach?I jeszcze dla
          upewnienia się-czy ziemia ma być kwaśna-mam taką do iglaków.Pzdr.maria
          • 22.01.06, 00:52 Odpowiedz
            Witam Cię Mario,
            Usunięcie szkodników z bryły korzeniwej jest trudne. Te akutat te szkodniki nie
            atakują korzeni. Zalecam jednak przesadzenie rośliny na wiosnę do nowej ziemi
            i troche większej donicy. Zasady uprawy:stanowisko b. jasne, wilgotne
            powietrze, latem temp. 18 - 25 °C, zimą 12 - 15 °C, umiarkowanie wilgotne
            podłoże, często zraszać, nawozić co 2 tygodnie, przesadzać co roku w lutym.
            Podłoże musi być kwaśne.Roślinę podlewaj lekko ciepłą przegotowaną wodą
            najlepiej zakwaszoną kwasem szczawiowym albo innym- spytaj w dobrym sklepie
            ogrodniczym.
            Serdecznie pozdrawiam
            Przemo Jakubowski
            GG:7721862
    • 15.01.06, 19:58 Odpowiedz
      Witam!Bardzo podoba mi sie krzew bougenvilea,chcialabym miec go na dzialce,ale
      nie wiem czy jest mrozoodporny.Gdzie moge go kupic?
      • 15.01.06, 20:29 Odpowiedz
        Witam,
        Roślina niestety nie zimuje w naszym klimacie w gruncie.
        Sadzimy w ziemi kompostowej z dodatkiem torfu. Do obfitego kwitnienia roślina
        wymaga dużej ilości składników pokarmowych. Podlewamy obficie od marca od
        września, nie dopuszczając do zastoju wody na podstawce. Zimujemy w jasnym
        pomieszczeniu w temp. 10-15°C przy bardzo oszczędnym podlewaniu.Ze względu na
        fakt, iż nie chce być posądzony o reklame jakiejkowiek firmy nie podaję adresu
        sklepu, w kótrym można zakupić sadzonki.
        Wiosną przycina sie zeszłoroczne, boczne pędy, pozostawiając tylko 2-3 cm
        długości pędu.
        Z wyrazami szacunku
        Przemysław Jakubowski.
        gg:7721862
        • 15.01.06, 21:07 Odpowiedz
          przemoaj5 napisał:

          > Ze względu na fakt, iż nie chce być posądzony o reklame jakiejkowiek firmy
          nie podaję adresu sklepu, w kótrym można zakupić sadzonki.

          Tere fere. Nie kryguj się. Wiesz dobrze, że wolno w ramach pomocy podawać
          namiary na taką firmę, pod warunkiem ŻE NIE JEST TWOJA I NIE CIĄGNIESZ Z NIEJ
          ZYSKÓW.
          Taki duży, a nie wie? ;)

          --
          NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
          • 15.01.06, 21:30 Odpowiedz
            Wiec nie podaje nazwy firmy bo bym złamał regulamin. A poza jedną firmą to nie
            wiem kto sprzedaje sadzonki tej rośliny .
            Pozdrawiam
            Przemo Jakubowski
            gg:7721862
          • 15.01.06, 21:40 Odpowiedz
            nnike napisała:

            > Tere fere. Nie kryguj się.
            > Taki duży, a nie wie? ;)

            Dobrze, ze puscilas oko, Nikusiu.
            Bo Przemo zyskal ostatnio moja sympatie historia ('a' z ogonkiem) kury
            Albertyny i kupowaniem od synka jej jajek po cenie wyzszej od rynkowych.
            Pozdrowienia dla wszystkich,
            ck
            • 15.01.06, 21:53 Odpowiedz
              Albertyna ze względu na chłody dzis jest w pomieszczeniu ogrzewanym. Siedzi
              sobie na grzedzie którą w pośpiechu robiłem z synem. Kura im siedzi wyżej tym
              czuje sie chyba lepiej..... Jutro rano będzie znowu wielkie sprzątanie po
              neij. Dlaczego kury mają taką szybką przemianę materii ? A może jakieś
              pampersy ?
              Pozdrawiam
              Przemo
              • 15.01.06, 23:48 Odpowiedz
                przemoaj5 napisał:

                > Dlaczego kury mają taką szybką przemianę materii ? A może jakieś pampersy ?

                Ja bym radzila po prostu gazety. A grzedy chyba nie zrobiliscie w stolowym nad
                dywanem?
                ck
    • 15.01.06, 21:31 Odpowiedz
      Przemek a co powiesz na kwietnik do ogrodka /beben od pralki automatycznej stojacy na 50-cio cm pienku/Pasi Ci to, czy ciezkostrawne??
      • 15.01.06, 21:47 Odpowiedz
        Będen..... hm.... Powiem tak, nie jest tajemnicą, że prowadzę firmę ogrodniczą
        i zatrudniamy artystę i mamy różne elementy w ogrodzie. Ostatnio w dużym
        projekcie wstawiliśmy drabinę przed domem do nikąd. Po to tylko by wywołać
        ciekawość widza. Drabina do nieba a poco ?
        Bęben... hh.... Zalezy w jakiej konwencji jest utrzymany ogródek. Może jeśli z
        bębna będą wyłaziły jakieś rosliny przypominjące odzież....
        Cóż...... Napisz coś wiecej. Czy podobne elementy istieją w ogrodzie ?
        Pozdrawiam
        Przemo Jakubowski
        gg:7721862
        • 16.01.06, 08:00 Odpowiedz
          Na kwietnik najlepsze są opony od samochodu
          Bęben jest za to idealny na grill - widziałęm taki grill - bęben jako palenisko
          a wyciaraczka z drutu jako ruszt - po prostu cudo to było
          • 16.01.06, 08:13 Odpowiedz
            Witaj,
            Może z tym grillem to odbry pomysł....
            Jednakże takie elementy jak beben, opony chyba nie wygladają najepiej w
            ogrodzie.
            Pozdrawiam
            Przemo Jakubowski
            • 16.01.06, 11:19 Odpowiedz
              obok jest a-la basen z akrylowej wanny/170cm/ oczywiscie schowany w ziemi ,oblozony polnymi kamieniami tlem do tego jest ligustr, jalowiec,perukowiec,masa roznokolorowych irysow ,rącznik/brazowo-czerwone liscie/,miedzy kamieniami oczywiscie rosliny niskie,po wodzie plywa tatarak japonski. Ja zawsze mam zwariowane pomysly, ale dzieki temu zawsze jest co robic:)Od poludnia przy domu mam tylko pas ziemi /5 na 20m/w tym zywoplot /zeby sasiedzkie zawistne oczka nie zagladaly/:)
              Pozdrawiam Jack.
              • 16.01.06, 11:49 Odpowiedz
                Jacku,
                Jeśli jesteś odważny i odpowiedni wkomponujesz ten beben... Czemu nie.
                Posadz w nim jakies drobne kwiaty, a od dołu też nich go obrastają rosliny.
                Radzimy tobie by nie był elementem dominującym tylko tłem dla roślin. Tak by
                na pierwszy rzut oka nie bylo można rozpoznac to to jest....
                Pozdrawiam
                Przemo
                • 16.01.06, 12:34 Odpowiedz
                  Dzieki ,ale on i tak bedzie sie rzucal w oczy/jest niklowany/ale dzieki temu przyciaga ludzkie spojrzenia,chodz tak naprawde to kawalek rury z dziurkami dookola wyexponowanej na pienku:))A z drugiej strony co ludzi obchodzi jak ja sobie ogrodek urzadze, niech zazdroszcza hehe:)
                  • 17.01.06, 12:51 Odpowiedz
                    Witaj,
                    O ostatecznym kształcie ogrodu i tak decyduje właściciel. To on stawiak kropkę
                    nad "i".
                    Pozdrawiam
                    Przemo Jakubowski
                    gg:7721862
    • 17.01.06, 21:57 Odpowiedz
      Mam w mieszkaniu 2 tarasy po 20 m2 każdy. Na tarasie od strony południowo-
      zachodzniej chciałabym się jakoś odgrodzić zielenią od sąsiadów.
      Myślałam o jakiejś pergoli (nie gęstszego sie nie da, bo często wieje i boję
      się efektu żagla" i wieloletnich, zielonych przez cały rok niekłopotliwych
      pnączach.
      Niestety latam zdarza się, że wyjeżdżam na 3 tygodnie i wtedy bywa kiepsko z
      podlewaniem, więc roślinki muszą być "tolerancyjne" ;-)
      Od strony północno-wschodniej mam jakieś tuje, choinki czy świerki, więc od
      południa wolałabym coś innego.
      A może ma Pan jakieś inne "niekłopotliwe" pomysły?
      Przez ostatnie 3 lata zgromadziłam sporo dużych donic, które latem obsadzałam
      różnego typu kwieciem, nie wszystko wytrzymywało moje wyjazdy, ale niektóre
      uparciuchy tak...
      Jakie kwiaty wieloletnie, które zimują w donicach mógłby mi Pan polecić??? A
      może coś z krzewów???
      3 piętro, Gdańsk - dość łagodne zimy, sporo wiatru, podlewanie - róznie ;-)
      • 18.01.06, 07:33 Odpowiedz
        Witam,
        Z uwagi na fakt, że jest to balkon a wiec i zimą musi wyglącać ładnie proponuje
        krzewy zimozielone, które jednocześnie są odporne na susze:
        Z pnączy na pergolę proponuję:
        Bluszcz, wolno rośnie jednakże spełni nasze oczekiwania.

        Z niskich krzewinek:
        Trzmielina, jest wiele odmian rożniacych sie pokrojem i kolorem liści.
        Bukszpan

        W wyzszych krzewów:
        Ostrokrzew: 'Convexa',
        Irga,
        Ostrokrzew,
        Mahonia,
        Laurowiśnia
        Juka (bylina)

        Z szybkorosnacych dużych krzewów zimozielonych:
        ognki ozdobne są w zimie kulki koloru czerwonego lub zółtego.


        Serdecznie pozdrawiam
        Przemysław Jakubowski
        GG:7721862



        • 18.01.06, 07:59 Odpowiedz
          > Bluszcz, wolno rośnie jednakże spełni nasze oczekiwania.
          ... blusz - jakis szczególny, czy po prostu mam gdzieć się udać do ogrodnika i
          wziąć pierwszy lepszy?

          > Trzmielina, jest wiele odmian rożniacych sie pokrojem i kolorem liści.
          - trzmielinę mam pienną, nie marudzi zimą, chociać wolno rośnie :-(
          > Bukszpan - muszę nabyć :-)
          >
          > W wyzszych krzewów:
          > Ostrokrzew: 'Convexa',
          > Irga - to z takimi czerwonymi kuleczkami - chyba mam, ale mi przemarzło
          którejś zimy i nie wygląda szczególnie :-(,
          > Ostrokrzew,
          > Mahonia,
          > Laurowiśnia
          > Juka (bylina) - juka zimuje na tarasie?????

          > ognki ozdobne są w zimie kulki koloru czerwonego lub zółtego.
          - co to ognki? chyba jakaś literka się zjadła?

          A w ogóle wielkie dzięki za szybką odpowiedź :-)
          Powiało wiosną :-)
          ania
          >
          • 18.01.06, 09:23 Odpowiedz
            Witaj
            Bluszcz sa odmiany o lisciach zielonych jak i zielonych w zółte paski.
            Bukszpan- rośnie wolno, młode rośliny okryć na zimę, końcówki pędów moga
            przemarznąc.
            Irga drobnolistna Streib's Findling: dobrze zimuje, lekko przykryc,
            Irga błyszcząca Cotoneaster lucidus: Tak z czerwonymi kulkami.Krzew o prawie
            pionowych pędach, dorastający do 2,5 m wys. Liście błyszczące, ciemnozielone.
            Kwiaty drobne, różowawe, miododajne. Owoce czarne (zdj. 2). Gatunek mało
            wymagający, odporny na mróz. Doskonały na cięte żywopłoty.

            Jukka: www.bankfoto.net/details.php?
            image_id=172&sessionid=9bcef7aef10367150fc55cfd6937afdd
            Tak, jukki uprawia sie w ogrodzie.

            NAZWA POLSKA: Ognik szkarłatny
            NAZWA ŁACIŃSKA: P.`Golden Charmer

            Tak powiało wisną. Widać to po ilosci e-maili i zapytań.
            Co do zakupów to poszukaj porządnej szkołki w swojej okolicy. Mozesz spróbować
            tez poszperac sklepach internetowych.
            Pozdrawiam
            Przemo


    • 19.01.06, 10:13 Odpowiedz
      Chciałabym posadzić pnącą różę w płocie, w którym istnieje już żywopłot z 2,5m.
      świerków, ale jeden z nich wypadł. Nie chcę uzupełniać szpaleru, tylko dla
      urozmaicenia dosadzić różę w kolorze czerwonym. Jest to centralna Polska.
      Zależy mi na odmianie, która znosiłaby przeciągi, bo z jednej strony działka
      graniczy z gołym polem.Co radzisz?
      Pozdrawiam Katka
      • 19.01.06, 11:56 Odpowiedz
        Witaj,
        Z róż pnacych o klorze czerwonym polecam :Sympathie- jest różą wytwarzającą
        długie i sztywne pędy. Kwitnie przez cały sezon, od lata, do późnej jesieni.
        Kwiaty mają kolor krwisto czerwony, zebrane są w grona. W pełnym rozkwicie
        tworzą kielichy o 10 cm. średnicy. Polecana jest na pergole, do sadzenia przy
        ogrodzeniach, murach i ścianach .
        Na zime okopać korzenie. Pędy możesz nawet przygiąc do niemi i zasypac. Jesli
        pedy "wplaczą" sie w pergole owiń pedy włókniną.
        Cena sadzonki: 7-10 zł.
        serdecznie pzodrawiam
        Przemo Jakubowski
        gg:7721862
    • 22.01.06, 17:01 Odpowiedz
      Witam
      mam takie pytanie: czy jest sens samodzielnie hodować sadzonki tawuły van
      Houtte'a? mam dostęp do ogromnego starego żywopłotu z tych roślin, mogę naciąć
      gałązek ile dusza zapragnie i myślę o sadzonkach zdrewniałych. myślę o tym
      gatunku, ponieważ potrzebuję ok. 200 m (czyli ok. 500 sadzonek) żywopłotu
      odpornego na suszę, na piaszczystą glebę, osłaniającego przed wiatrem, ale nie
      wyższego niż 2-2,5m. Nie stać mnie na taką ilość drogich np. iglaków.
      Pozdrawiam
      • 22.01.06, 18:34 Odpowiedz
        Witaj,
        Uwazam, że jest to potymalne rozwiązanie. Jeśli masz dostęp do sadzonek i
        pitrafisz sporządzic samodzielnie sadoznki .... nie wydawaj pieniędzy.
        Pozdrawiam
        Przemo Jakubowski
        gg:7721862
        • 22.01.06, 19:26 Odpowiedz
          czy potrafię to się dopiero okaże... jak narazie wyhodowałam tylko sadzonki z
          nasion. o sadzonkach zdrewniałych tylko czytałam, no i własnie - spotkałam się
          z dwoma terminami cięcia sadzonek zdrewniałych z tawuły - w lutym ( i
          przechować je w piasku w piwnicy) oraz w maju i sadzić od razu. To są
          informacje z internetu, nie wiem której posłuchać, jeśli mógłbyś, prosze o
          podpowiedź
          • 22.01.06, 20:23 Odpowiedz
            Witaj,
            Może nie powinienem tego pisac w tym miejscu, ale produkujemy sadzonki na skalę
            przemysłową i stosujemy metodę pierwszą. (luty-piasek)
            Serdecznie pozdrawiam
            Przemo Jakubowski
            • 23.01.06, 11:45 Odpowiedz
              Dziękuję bardzo za radę, myślałam że głupoty piszą w internecie o tym lutym i
              piasku, a to jednak prawda. Właściwie to fajnie, bo już nie mogę doczekać się
              wiosny i pracy na działce, a tym sposobem już w lutym wkroczę do akcji. Znając
              siebie to pewnie będzie to pierwszy lutego rano.czyli za 9 dni zaczynaja sie
              prace wiosenne, hurra. jak mi się sadzonki udadzą, to chyba całą żubrówkę
              wypiję za twoje zdrowie
              Jeszcze raz dzięki, pozdrawiam.
              • 23.01.06, 12:03 Odpowiedz
                Witaj
                Ska jestes?
                Może są żubrówkę wypijemy razem. Ja jestem z Poznania
                Serdecznie pozdrawiam
                Przemo Jakubowski
                gg:7721862
                • 23.01.06, 13:53 Odpowiedz
                  Jestem z Grudziądza, trochę daleko niestety ale nigdy nic nie wiadomo,
                  podejrzewam że wiosną będę troche podróżować w poszukiwaniu roślinek
                  Moja działka jest trochę nietypowa i jeszcze nie do końca wiem co chcę, no i
                  nie mieszkam na niej, ale jestem tam codziennie latem i wiosną, zimą i jesienią
                  przewaznie 1-2 razy w tygodniu. Chciałabym miec wszystko, największą sztuką
                  jest chyba umiejętność rezygnacji...
    • 22.01.06, 19:14 Odpowiedz
      Witam serdecznie i proszę o radę. Sprawa dotyczy zakładania ogrodu od poczatku.
      Chcemy by rósł razem z domem, którego budowę planujemy w tym roku i dlatego na
      wiosne chcielibyśmy posadzić pierwsze większe drzewa zarówno iglaste jak i
      liściaste max. wys. na 10-15m(bliżej ogrodzenia poza placem budowy) bedące tłem
      w przyszłości dla mniejszych. Dodam, że nie chcemy obsadzać wzdłuz całego
      ogrodzenia jednakowych roślin celem odgrodzenia się od sąsiada, ale stworzyć na
      przestrzeni całego płotu miejsca o większym nasileniu roślinności pod względem
      wys. i ilości, a miejscami zachowac nawet prześwit. Obecny stan ziemi to
      zaorane pole gliniaste oczywiście pokryte sniegiem. Proszę o wskazówki co po
      zejściu sniegów należy zrobić jako pierwsze i które rośliny ozdobne i owocowe
      polecane są na taką glebe. Dodam, że to teren poludniowej Polski.
      Z góry wielkie dzięki za wskazówki,pozdrawiam
      • 22.01.06, 20:32 Odpowiedz
        Witaj,
        od czego zaczać ? Od głębokiej analizy, jak ma wyglądać ogród?
        Jaki ma być styl ?
        Przemyśl następujące elementy :
        Dobry nastrój.
        Wybór stylu.
        Ogrodzenie i podział przestrzeni.
        Wejście na teren posesji.
        Nawierzchnie utwardzone pod samochód.
        Palia i tarasy
        Zróżnicowanie terenu, murki, ściany, żywopłoty
        Trawniki w tym trawnik typu łąka
        Instalacje elektryczne.
        Systemy nawadniające.
        Oranżeria, altany, pergole, łuki.
        Elementy wodne.
        Rzeźby i inne elementy dekoracyjne.
        Oświetlenie ogrodu i elewacji domu.
        Magazyn.
        Inspekt.
        Warzywa, zioła, drzewa owocowe.
        Meble ogrodowe.
        Osłony od słońca i wiatru, markizy.
        Posiłki na świeżym powietrzu.
        Baseny.
        Balkony i parapety.



        Mam pytanie:
        Będziesz robiła i projektowała ogród sama czy zlecisz to firmie ?
        Czekam na informację, chętnie podrzuce jakies materiały.

        Jeśli mowa o odgrodzeniu sie o od sąsiadów : (istniejące rozwiazanie)
        Dla wydobycia wszystkich walorów ogrodu wprowadzamy na pasie o nieregularnych
        kształtach na szerokości ok. 3,5-5 metrów układ wielowarstwowy z roślin
        iglastych i liściastych-zimozielonych. Z założenia będzie to trójwymiarowa
        kompozycja, której górna strefa - baldachim osłaniający – kryje niższe
        warstwy, aż do warstwy najniższej – kobierca roślin bezpośrednio okrywających
        glebę. Projektując ogród uwzględniamy też 4 wymiar a mianowicie przekształcanie
        się kompozycji w czasie. Przestrzeń między roślinami wyłożona zostanie
        włókniną i korą. Projekt ogrodu w czasie realizacji na pewno będzie ewoluował
        a zaproponowane rośliny w projekcie stanowią szkielet ogrodu. Wolne
        przestrzenia między krzewami obsadzone będą krzewinami zagarniającymi,
        bylinami i roślinami cebulowymi, które będą często dobierana na etapie
        realizacji ogrodu. W ogrodzie pojawią się również rośliny cebulowe wysadzone
        w trawniku. Dodatkowo będą wysadzone rośliny na skalniak w ilości ok. 150
        sztuk. Proponujemy również obsadzenie płotu pnączami, celem stworzenia
        parawanu izolującego nas od sąsiadów.

        Może zakątek warzywny:(podrzucam rozwiązania z innych ogrodów:
        Sielski widok z okna kuchennego zapewni kącik warzywno-ziołowy, który będzie
        wydzielony pergolami od pozostałej części ogrodu. Grządki porośnięte
        warzywami/ziołami będą okalane solidnymi deskami/kątownikami drewnianymi, we
        wnętrz skrzynie będą wyłożone folią izolującą. Będą dominowały rośliny o
        najwyższych walorach estetycznych. ( min: tymianek, szałwia, rozmaryn, bazylia,
        majeranek, zielona pietruszka, wieloletni szczypiorek, koperek, cukinia,
        czerwona cebula, pomidor koktajlowy, seler naciowy. Dodatkowym elementem będzie
        kamienna półka na gliniane doniczki z ziołami, które na zimę wniesiemy do
        kuchni, nad nią miejsca na powieszenie symbolicznego narzędzia ogrodniczego.
        Przestrzeń między rabatami będzie stanowić podłoże kamienno żwirowe. Przed
        oknem kuchennym podest kamienny wychodzący ok. 50 cm poza obrys okna z jednym
        gazonem. Pnące odmiany jabłoni, grusz i śliw (wymagają systematycznego
        kształtowania) pokryją pergole. Na tle pergoli solidne tyczki po których będą
        się wspinały różne odmiany fasoli i groch. Pergola od strony ulicy porośnięta
        winogronem.


        Pozdrawiam i zapraszam do syskusji
        Przemo Jakubowski
        gg:7721862
        • 22.01.06, 20:47 Odpowiedz
          Uważam ,że nie mozna zaprojektowac profesjonalnie ogrodu na odległosc ,bo
          samo projektowanie to nic innego jak pewne emocje,uczucia,które pózniej
          przenoszone sa na papier.I trzeba byc w terenie ,żeby "poczuć " miejsce.

          Jeśli projektujemy ogód,żeby się pokazać sąsiadom to najważniejsze jest żeby
          ogród budził zainteresowanie, tak jak budzi zainteresowanie łaka pełna
          kaczenców,czy np brzozowy zagajnik.
          Proste,ale piekne.
          Ale najczęściej projektujemy dla siebie to wtedy powinien być taki żebysmy się
          w nim dobrze czuli ..i to wystarczy



          pozdrawiam
        • 22.01.06, 22:23 Odpowiedz
          Dzięki za szybką odpowiedź. A oto moje szczegółowe odpowiedzi na Pana pytania.
          Nim zacznę to podam jeszcze, że działka ma kształt prostokąta 28/56m. całośc
          ogrodzona jest siatką, poza frontem oczywiście.Powiedzmy , że część przednia na
          razie będzie placem budowy. Pozostaje część 28/28m za domem od strony wsch-pd.
          Nie przewidujemy w tej częsci żadnych instalacji elektrycznych, oświetleń,
          rzeźb, oczek wodnych, zróżnicowań terenu typu: murki, pagórki, ściany, systemów
          nawadniających, magazynów itp. Po prostu jedynie roślinność. Być może za rok
          lub więcej wpadniemy na pomysł jakiegoś cichego zakątka osłoniętego od wiatru i
          słońca w centrum ogrodu. Jak na razie mamy w planie coś podobnego na tarasie z
          widokiem na ogród przy domu.

          > Mam pytanie:
          > Będziesz robiła i projektowała ogród sama czy zlecisz to firmie ?
          > Czekam na informację, chętnie podrzuce jakies materiały.

          Może porywamy się z motyką na księżyc ale mamy zamiar zrobić to sami.

          > Jeśli mowa o odgrodzeniu sie o od sąsiadów : (istniejące rozwiazanie)
          > Dla wydobycia wszystkich walorów ogrodu wprowadzamy na pasie o nieregularnych
          > kształtach na szerokości ok. 3,5-5 metrów układ wielowarstwowy z roślin
          > iglastych i liściastych-zimozielonych. Z założenia będzie to trójwymiarowa
          > kompozycja, której górna strefa - baldachim osłaniający – kryje niższe
          > warstwy, aż do warstwy najniższej – kobierca roślin bezpośrednio okrywają
          > cych
          > glebę.

          No właśnie o takie kompozycje mi chodzi. Chcielibyśmy, by środek ogrodu był
          pokryty trawnikiem z ew. pojedynczymi ozdobnymi roslinami, ew. skalniakiem,
          obrzeża zaś zajęte przez "wystopniowane" korony drzew w tym owocowych i krzewów
          w pasie kilkumetrowym od ogrodzenia.

          > Może zakątek warzywny:(podrzucam rozwiązania z innych ogrodów:...

          Miło pomarzyć, ale słyszałam, że na glinie lepiej nie podejmować się urządzania
          warzywnika. A poza tym układ pomieszczeń jest taki, że z okien kuchni można
          podziwiać niewielki przedogródek z wjazdem na posesję. No ale na razie
          zostawiam tę stronę domu, bo w najblizszym czasie bedzie tu tylko budowa.

          Jesli chodzi o styl ogrodu nie chcemy by był bardzo nowoczesny, regularny,
          geometryczny. Blizej nam do klasycznego stylu i prostoty. Całośc działki mozna
          by podzielic tak: niewielki przedogródek z roślinnością raczej delikatną,
          mniejszą, ułożoną może bardziej regularnie w porównaniu z nieco mniej
          uporządkowanym centralnym ogrodem za domem.

          Czekam z niecierpliwością na Pana opinie w tej sprawie i jeszcze raz dziękuję
          za zainteresowanie
          • 23.01.06, 11:54 Odpowiedz
            Witaj,
            Miło, że sama podejmujesz się urządzić ogród, jednakże jeśli masz małe
            doświadczenie to radź się specjalistów. Czytaj, oglądaj ale szukaj rozwiązań u
            fachowców. Może jednak zleć wykonanie projektu ogrodu.
            Kształt działki: prostokąt, z punktu widzenia FENG-SHUI nic lepszego nie może
            być. Jeśli jest siatka proponuje odgrodzić się od sąsiadów. Albo ściana z drzew
            i krzewów albo pnącza na siatce. Można połączyć pnącza z roślinami
            zimozielonymi. Jeśli chcesz stopniować roślinność zapoznaj się dobrze z
            rozmiarami roślin jakie osiągną za lat 10. Co do warzyw /ziół: możesz z czasem
            wybudować donice na ziemi, duże solidne skrzynie w których będą rosły
            zioła/warzywa


            Jednak jeszcze raz co najważniejsze: Jak podejmiesz decyzję o wysadzała
            rośliny przeanalizuj ich rozmiary i wielkości, by za kilka lat nie było trzeba
            wycinać roślin.



            Pozdrawiam
            Przemo
    • 22.01.06, 19:41 Odpowiedz
      Witam. Jestem początkującą ogrodniczką i mam do Pana dwa pytania. Jaką roślinę
      pnącą posadzić przy silnie nagrzewającej się, południowej ścianie domu. Dom jest
      przedwojenny, w wiejskim stylu, pomalowany na zielono (myślę o jakimś
      kontraście). 2) Jak ukorzenić pewną wierzbę (taka szczepiona, o listkach
      różowo-białych, nazwa chyba japońska (przepraszam ale nie pamiętam)). W zeszłym
      roku kilka gałązek włożyłam do wody, ukorzeniły się, ale w ziemi zmarniały.
      Bardzo dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam.
      • 22.01.06, 20:40 Odpowiedz
        Witam,
        Dziękuję za zapytania:
        ad1:
        Jakie lubi Pani rosłiny ?
        Z pnączy polecam wiciokrzewy, róznież te zimozielone.
        Ładnie wyglądają winnibluszcze, dławisz szybko sie rozrasta.
        Można zasadzić powojniki ale one nie osiągaja takich dużych rozmiarów,
        Moża jednak założy Pani winnicę ?
        Zapraszam do dyskusji.

        ad2.
        Proszę o informację w jakich warunkach nyły sadzonki przechowywane, ze padły ?


        Pozdrawiam
        Przemo Jakubowski
        gg:7721862
        • 22.01.06, 20:58 Odpowiedz
          1. Lubię wszystkie rośliny, ale czy one wytrzymują wysokie temperatury, ta
          ściana naprawdę mocno się nagrzewa, w zeszłym roku posiałam minie (?), przy
          samej ścianie przypiekały jej się listki. Najlepiej, jeśli roślina pięłaby by
          się po ścianie a nie po jakieś konstrukcji (pewnie takiej potrzebuje winogron)
          2. Dokładnie to nie pamiętam jakie były warunki ukorzeniania,do doniczki dałam
          lekką ziemię (z piaskiem) ale chyba nie okryłam roślinek, może powinnam założyć
          worek foliowy. Zawsze myślałam, że ukorzenienie wierzby to żaden problem. A czy
          takie wierzbowe krzaczki ładnie wyglądają? Aha, jeśli można, kiedy ukorzeniać i
          przycinać tą wierzbę? Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam!
          nie pamiętam dokładnie, dałam lekką ziemię (z piaskiem) ale chyba nie okryłam
          roślinek, może powinnam założyć worek foliowy. Zawsze myślałam, że ukorzenienie
          wierzby to żaden problem. A czy takie wierzbowe krzaczki ładnie wyglądają? Aha,
          jeśli można, kiedy ukorzeniać i przycinać tą wierzbę? Bardzo dziękuję za szybką
          odpowiedź. Pozdrawiam!
          • 23.01.06, 12:14 Odpowiedz
            Witaj,

            ad1
            Jeśli ma to być pnącze wspinające sie bez podpór to zdecydowanie najlepszy jest
            winnobluszcz 3 lub 5 klapowy. Szybko rośnie, doskonale znosi susze.

            ad 2
            Sadzonki proponuje ukorzenić na wiosnę, doniczki można okryć folią by łatwiej
            sie ukorzeniły, po ukorzenieniu wysadź je do gruntu. Podlewaj systematycznie,
            na zimę koniecznie zabezpiecz przed chłodami, bo to są małe sadzonki i mogą nie
            przetrwać.
            Pytasz sie czy ładne są to roślinki. Zależy co sie komu podoba. Mi sie podobają.

            Serdecznie pozdrawiam
            Przemo Jakubowski
            • 23.01.06, 12:49 Odpowiedz
              wierzba 'Hakuro Nischiki' przy takim rozmnażaniu bedzie miała oczywiście formę
              krzaczastą a nie pienną.
              A ukorzenia się łatwo pod warunkiem że sadzonki pobiara sie we własciwym
              momencie - grube zdrewniałe w marcu lub zielne półzdrewniałe w czercu - lipcu
            • 26.01.06, 17:08 Odpowiedz
              Bardzo dziękuję Panom przemoaj5 i jack9 za odpowiedzi, mam nadzieję, że tym
              razem uda się.
              Pozdrawiam!

    • 23.01.06, 15:11 Odpowiedz
      W moim ogrodzie grasują nornice i często niszczą mi posadzone drzewa owocowe.
      Dlatego nowosadzone drzewka sdzę w cylinderach zrobinych z metalowej siatki o
      oczkach ok. 1-1,5 cm powlekanych plastiliem, średnica drutu tej siatki wynosi
      0,5 - 0,6 mm . Cylinder ma średnicę ok. 60 cm i głębokość ok. 50 cm. /Dno też
      siatka/. Nowoposadzone jabłonie i grusze od 2 lat rosną dobrze i nie widać
      żerowania nornic w korzeniach.
      Mam takie pytanie. Co bedzie za parę lat kiedy korzenie drzewa przerosną
      cylinder, czy potrafią rozerwać siatkę i czy rosliny nie będą tego odczówać
      ujemnie w swym rozwoju. Nadmieniam, że drzewka bez cylindrów, którym udało się
      przeżyć okres młodości /ok 6 - 8 lat/ żyją sobie dobrze. Widocznie nornice już
      sobie z nimi nie radzą. Proszę o wyrażenie swych poglądow lub doświadzen w tej
      kwesti.
      • 23.01.06, 20:02 Odpowiedz
        Witaj,
        Jeśli metoda się sprawdziła to tylko propagować ją dalej.
        Co będzie za kilka lat?
        Korzenie będą się rozrastały i niestety zniszczą oczka w siatce. Zniszczą pod
        warunkiem, że oczka są wykonane z niezbyt mocnych materiałów. Jeśli to jakaś
        mocna siatka korzenie mogą się wrastać w siatkę i ulegać uszkodzeniu.
        Cylindry z siatki na pewno nie zaszkodzą roślinie w początkowym okresie
        rozwoju, przy założeniu ze siatka jest wykonana z bezpiecznych materiałów.
        Proponuje jednak zastosować na przyszłość:
        Dźwiękowy odstraszacz gryzoni jest nowym, skutecznym narzędziem do humanitarnej
        walki z podziemnymi gryzoniami w ogrodzie. Podziemne gryzonie mają bardzo słaby
        wzrok lub są zupełnie ślepe i dlatego natura wyposażyła je w wyjątkowo czuły
        zmysł słuchu i odczuwania wibracji. Właśnie tę czułość wykorzystuje dźwiękowy
        odstraszacz nornic, kretów Urządzenie emituje dźwięki i drgania o
        częstotliwości 300 Hz w 15 sekundowych odstępach czasu. Drgania są odczuwalne
        przez zwierzęta ryjące, w promieniu 36 metrów od urządzenia.
        Pozdrawiam
        Przemysław Jakubowski
        gg:7721862

        • 27.01.06, 11:26 Odpowiedz
          Dziękuje bardzo Panie Przemysławie za wyrażenie swojej opini na temat sadzenia
          drzewek w siatkach.Słyszałem o odstraszaczach jednak nie spotkałem ich w
          sprzedaży. Osobiście nie zgadzam się z humanitarną walką z gryzoniami. Są to
          szkodniki powodujące wiele szkód, i walka z nimi powinna być obowiązkowa
          wszędzie tam gdzie one występują /ogrody, sady, działki/. Ja po zauważeniu
          działalności nornic stosuję obecnie dostępną pastę "VIGONEZ". Jest ona b.
          skuteczna wabi nornice zapachem, a jeśli nornica to spożyje, to jest z nią
          koniec /Dawniej stosowałem fosforek cyku na marchewce też był skuteczny, ale go
          wycofali ze sprzedaży/. Inne środki do walki z tymi "śierściuchami" typu ziarno
          zatrute, czy jakieś tam granulaty moje nornice omijają skutecznie i ich
          stosowanie uważam za bezcelowe.
    • 23.01.06, 18:13 Odpowiedz
      Jeden liść mojego scindapsusa ostatnio zmienił kolor na żółty, pozostałe listki
      są chyba ok.
      Jaki może byc powód?
      • 23.01.06, 18:39 Odpowiedz
        Witam!
        chciałabym się zapytać Pana Przemka co myśli na temat ogrodów integracyjnych
        oraz o ogrodach dla niwidomych i słabowidzących.
        Proszę o wszelkie opinie.
        Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi1

        Pozdrawiam!

        • 23.01.06, 19:45 Odpowiedz
          Witam,
          Projektując ogrody integracyjne i dla osób niewidomych należy kierować sie
          zupełnie innymi kryteriami przy doborze roślin, rozplanowaniu terenu,
          Przede wszystkich należy pamiętać by ogrody te służyły ich właścicielom .

          Znam ogród, gdzie właściciel jest osobą sparaliżowaną, poruszającą sie na
          wózku. Ogród został zaprojektowany w taki sposób by osoba poruszając sie na
          wózku mogła sama w ogrodzie wykonać wszystkie prace pielęgnacyjne. Jest
          odpowiedni układ ścieżek do tego dochodzą rabaty wysokości ok 70 cm. Brzegi
          rabat ograniczone są kątownikami drewnianymi. Nie ma oczywiście trawników do
          ciecia. Ogród ma powierzchnie 300 metrów przypadku całym życiem dla tej osoby
          jest ogród

          W przypadku osób niewidomych trzeba dokonać takiego doboru roślin by osoba też
          była w stanie cieszyć się swoim ogrodm. Projektując ogród dobieramy rośliny nie
          pod kątem barw i kwiatów ale pod kątem kształtów liści. Doskonałe sa ogrody
          skalne, gdyż rośliny doskonale znoszą dotyk i jednocześnie łatwo je rozpoznać
          od chwastów. Nie polecam iglaków, i dużych drzew. Temat jest bardzo szeroki.
          Jeśli istnieje potrzeba poproszę o informację w jakim kierunku mam prowadzić
          wątek.
          Z wyrazami szacunku
          Przemysław Jakubowski
          gg:7721862
      • 23.01.06, 19:16 Odpowiedz
        Witaj, dziękuję za zapytanie. Okres zimy dla roślin nie jest łatwym
        okresem.Trzema głównymi przyczynami tego okresu są: zbyt niska wilgotność
        powietrza, skok temperatury. W okresie zimowym może zaistnieć potrzeba
        dostarczenia roślinie większej ilości światła, np. przez zmianę miejsca lub
        nawet doświetlanie. Ale pamiętajmy też, by nie zmienić położenia rośliny
        względem źródła światła (nie przekręcać doniczek).Nie należy przelewać korzeni
        a wrecz sucha ziemia jest idealnym podłozem. Co do gubienia liści: rośliny po
        osiągnięciu pewnej długości się ogałacaja,to raczej naturalna kolej rzeczy.

        Nie wpadaj w pnikę. Poczekaj do wiosny, wtedy na pewno problemy znikną.
        Pozdrawiam
        Przemo Jakubowski
        gg:7721762
    • 23.01.06, 19:04 Odpowiedz
      w jakich warunkach rośnie Corydalis
      chinensis.
      • 23.01.06, 19:29 Odpowiedz
        Witaj,
        Gratuluje posiadania tak ciekawej rośliny.
        Sa to urocze roślinki,małe kwitnące wiosną i na początku lata.Lubią gleby
        próchnicze, średnio wilgotne, pulchne. Dobrze rosną na stanowiskach zacisznych
        i zacienionych.Żadko spotykane. Znam 3 ogrody gdzie rosną. Trudno mi wiecej
        pisać, nie mam dużego dośwadczenia w uprawie.
        ATy jak długo masz te roslinki ? Może coś wiecej powiesz ?
        Pozdrawiam
        Przemo Jakubowski
        gg:7721862
    • 23.01.06, 19:33 Odpowiedz
      Od jakiegoś czasu obie draceny zamieszkaują meszki w dolnych partiach, tuż
      przy ziemi. na początku naiwnie je tylko odganiałam, ale najwyraźniej one
      uparły się że tam zostaną. Co mam zrobić, czy trzeba czymś spryskać czy
      przesadać kwiaty (a teraz środek zimy, chyba nie pora...). Proszę o radę. Jak
      na razie draceny pięknie się trzymają.
      I jeszcze jeden problem (znów żyjątka): na kilku liściach szeflery pojawiły
      się małe bardzo małe wąskie ciemne robaczki, im więcej ich, tym bledszy liść,
      aż odpada. Oraz w doniczkach z zielistkami (młodymi, niedawno po rozsadzeniu)
      zaobserwowałam malutkie białe robaczki, chowają się do ziemi. Co to jest i
      jak to się zwalcza? Może ktoś pomoże...
    • 23.01.06, 22:36 Odpowiedz
      Wiem ,że prowadzisz firmę,a ja mam zamiar wejśc w branżę
      Jaka w tej chwili jest kondycja branży?
      Czy warto sie specjalizowac np: tylko w urzadzaniu zieleni czy raczej tez
      trzeba mieć handel roslinami, a może i własną szkółkę ,zeby wyjśc na swoje?
      Jaki jest teraz "ruch" w interesie w porównaniu a z ubiegłymi latami?
      • 23.01.06, 22:55 Odpowiedz
        Witaj kondycja branzy jest bardzo dobra,zajmuje sie glowmie projektowaniem i
        wykonastwem ogrodow a takze prowadze szkolenia jednaze w 2006 buduje najwiekszy
        sklep internetowy w polsce. nie posiadam wlasnych szkolek najwazniejsza rzecza
        jest wysoka jakosc uslug i odpowiednie doradztwo marketingowe zainteresowanie
        uslugami ogrodniczymi systematycznie sie zwieksza, z jakiego piszesz miasta?
        pozdrawiam przemo
        • 24.01.06, 09:21 Odpowiedz
          Jestem z Rzeszowa.
          Mój planowany profil firmy to też projektowanie i pielęgnacja,ale chiałbym też
          miec mały punnkt handlowy z roslinami i może małą architektutrą
          drewnianą,Konkurencją dla hipermarketów byłoby profesjonalne doradztwo dot.
          pielegnacji roślin i konkurencyjne ceny
          Może masz jakieś zdjęcia ze swojej firmy?
          • 24.01.06, 12:04 Odpowiedz
            Witaj,
            Zdjecia mojej firmy znajdziesz na stronie www.
            Adres strony wysle na emaila
            Pozdrawiam
            Przemo
          • 27.01.06, 02:20 Odpowiedz
            Mam kilka dobrych pomysłów na prowadzenie firmy. Najlepiej ukraść trochę zdjęć
            w internecie i umieścić je na swojej stronie internetowej podszywając się pod
            autorów. Dobrze jest też pisać wiele o swoim wykształeceniu ogrodniczym
            (nieważne czy się je ma czy też nie). Na forum gazety dobrze jest udzielać
            porad, tzw. bezinteresownych. Na to zawsze złapią się naiwniacy. Koniecznie
            trzeba napisac o licznych wyjazdach na kursy do Japonii (choćby naszą Japonią
            był Pcim Dolny), Feng shui itp. - to teraz takie modne.
            A jak ktoś odkryje nasze prawdziwe intencje dobrze jest napisać oświadczenie i
            wkleić je we wszystkie wątki gdzie o nas piszą. Można pisać o czymkolwiek, np.
            o wykształceniu swojego szwagra. Ważne, żeby rozmydlić taką dyskusję. Ważna
            jest też grupa poklepywaczy (taki własny fan klub), a jak grupy nie ma to można
            ją sobie stworzyć. W końcu założenie konta mailowego nic nie kosztuje, można
            ich mieć sporo. Powodzenia !

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.