• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jak siać aktinidię?

  • 05.03.06, 17:57
    Kupiłam sobie 10 nasionek. Są malunieńkie, jak to w owockach niby-kiwi ;)
    Można już? I do ilu pojemników?
    A gdy wykiełkują, co dalej, pikować do większych, jak np. pomidory?
    --
    NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
    Edytor zaawansowany
    • 05.03.06, 18:31
      Nasionka włóż do małego woreczka z wilgotnym piaskiem i schowaj na dno
      lodówki.Mogą tam posiedzieć do początku maja.Wysiej do doniczki, jak wzejdą
      rozpikuj na grzadkę i czekaj kilka lat.Po pierwszym kwitnieniu zrób selekcję,
      zostaw dziewczyny i obojnaki, oraz jednego chłopaka.
      Aktinidie to duże pnącza, potrzebują mocnych podpór i ceiepłego stanowiska.
      Przedstawiam zdjęcie moich aktinidii, jedyne w kraju czerwone.Dojrzewają
      we wrześniu,wyhodowałem je z nasion.
      Mirzan
      fotogalerie.pl/galeria/galeria_mirzan
      • 05.03.06, 19:25
        mirzan napisał:

        > Po pierwszym kwitnieniu zrób selekcję, zostaw dziewczyny i obojnaki, oraz
        jednego chłopaka.

        Toś mi dał radę. Jak mam rozpoznać płeć? ;))))

        > Aktinidie to duże pnącza, potrzebują mocnych podpór i ceiepłego stanowiska.

        Wiem :) Chcę je posadzić wzdłuż siatkowego ogrodzenia, od południowej strony,
        tam gdzie stanie kiedyś nowy dom :)

        A galerię masz PRZEPIĘKNĄ!!!


        --
        NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
        • 05.03.06, 20:48
          Męskie mają pręciki, żeńskie słupek.
          • 05.03.06, 22:17
            Actinidia chinensis (Aktinidia chińska)rodz. Actinidiaceae
            ang. Kiwifruit, niem. Kiwi-Pflanze
            wysokość: do 10m, pora kwitnienia: V-VI
            Opis:
            pochodzenie: wsch. Azja, uprawiane w Nowej Zelandii, Włoszech, na Florydzie;
            opis: silnie rosnące pnącze o jadalnych owocach; w celu wytworzenia owoców rośliny powinny być systematycznie przycinane podobnie jak winorośl
            liście: ciemnozielone, lekko błyszczące o sercowatym kształcie i krótkich owłosionych ogonkach, obrzeża liści nieco ząbkowane; jesienią przebarwiają się na żółtobrązowo;
            pędy: częściowo zdrewniałe, owijające się prawoskrętnie wokół podpór, roczne przyrosty 2-3 m; krzewy prowadzone jako ozdobne pnącza nie wymagają intensywnego cięcia;
            kwiaty: kwiaty kremowobiałe po dwa-trzy w kątach liści;
            kwitnienie: maj - czerwiec;
            nasiona: w okres owocowania wchodzi w wieku ok. 3 lat; owoce dojrzewają od września, nasiona liczne czarne w owalnej jagodzie o zielonkawym kwaskowym miąższu i białej osnówce, skórka jagody zielono-brązowa, pokryta brązowymi włoskami; owoce zawierają dużo wit. C;
            wymagania: stanowisko ciepłe, nasłonecznione, osłonięte przed wiatrem, gleba zasobna, przepuszczalna, umiarkowanie wilgotna, lekko kwaśna (pH 5,0-6,5);
            mrozoodporność: wymaga dobrego okrycia na zimę;
            rozmnażanie: rozmnażanie przez sadzonki pędowe zielne i zdrewniałe;
            zastosowanie: do okrywania murów, pergol itp., owoce o dużej zawartości wit. C do bezpośredniego spożycia ;
            varia: jest rośliną dwupienną, część odmian obupłciowa, w chłodne lata w Polsce nie zawiązuje owoców; formy uprawne są wydzielane jako osobny gatunek actinidia deliciosa;

            --
            I z "zapachu" kwiatów Stapelii można czerpać inspiracje.
            <Sęp>
          • 05.03.06, 22:19
            Actinidia arguta (Aktinidia ostrolistna)rodz. Actinidiaceae
            ang. Hardy kiwi vine, niem. Scharfzähniger Strahlengriffel
            wysokość: 8-12 m, pora kwitnienia: VI
            Synonimy:
            ang. Bower actinidia, Tara vine, niem. Bayern-kiwi, Weiki,
            Opis:
            pochodzenie: gatunek - wsch. Azja, odmiany hodowlane o jadalnych owocach np. z Nowej Zelandii, Włoch, Kalifornii;
            opis: silnie rosnące pnącze ozdobne z liści, o jadalnych owocach; w celu wytworzenia owoców rośliny powinny być systematycznie przycinane podobnie jak winorośl;
            liście: ciemnozielone błyszczące, skórzaste o owalnym kształcie i krótkich ogonkach, u niektórych odmian czerwonych; jesienią przebarwiają się na cytrynowożółto;
            pędy: częściowo zdrewniałe, owijające się wokół podpór, roczne przyrosty 2-3 m; krzewy prowadzone jako ozdobne pnącza nie wymagają intensywnego cięcia;
            kwiaty: kwiaty niepozorne, białe, w kątach liści;
            kwitnienie: koniec maja - czerwiec;
            nasiona: w okres owocowania wchodzi w wieku ok. 3 lat; owoce dojrzewają w październiku, nasiona liczne czarne w owalnej jagodzie (do 3,5cm) o zielonkawym kwaskowym miąższu i białej osnówce, skórka jagody gładka zielona - w zależności od odmiany czerwonawa do brązowawej;
            wymagania: stanowisko ciepłe, osłonięte przed wiatrem i bezpośrednim słońcem, gleba zasobna, przepuszczalna, umiarkowanie wilgotna, lekko kwaśna (pH 5,5-6,5);
            mrozoodporność: wymaga okrycia na zimę, choć niektóre odmiany wytrzymują do -25°C;
            rozmnażanie: rozmnażanie przez sadzonki pędowe zielne i zdrewniałe;
            zastosowanie: do okrywania murów, pergol itp., owoce o dużej zawartości wit. C do bezpośredniego spożycia ;
            varia: jest rośliną dwupienną, część odmian obupłciowa - np. 'Issai', 'Janina';

            --
            I z "zapachu" kwiatów Stapelii można czerpać inspiracje.
            <Sęp>
            • 05.03.06, 22:41
              A moja jest pstrolistna. Najładniejsza :p

              Dziękuję wszystkim raz jeszcze :)
              A jakby się jeszcze coś komuś przypomniało, to bardzo, bardzo proszę o dalsze
              wskazówki :)
              --
              NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
          • 05.03.06, 22:39
            haraposkutya napisał:

            > Męskie mają pręciki, żeńskie słupek.

            A obojniaki to i to? ;)

            --
            NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
            • 05.03.06, 23:18
              Obojnaki mają słupek i pręciki osadzone na zawiązku owocu.U pstrolistnej
              ładnie zabarwiona jest roślina męska, brzegi liścia są białoróżowe.
              Poza wartością ozdobną nie mam z niej żadnego pożytku, ani raz nie spróbowałem
              owoców, albo ślimaki zjadły albo opadły.Do chińskiej też się nie przymierzaj,
              wymarza co rok dokładnie i zajmuje dużo miejsca.
              • 05.03.06, 23:59
                Więc wygląda na to, że powinnam tylko "chłopaków" zostawić? ;)
                --
                NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
                • 06.03.06, 02:46
                  Nike, mam dla Ciebie ciekawa stronke, ktora jakolwiek po angielsku to
                  zredagowana najwyrazniej przez naszego rodaka, p. Szczepana Marczynskiego, z
                  wieloma odniesieniami do polskich osiagniec w tej dziedzinie.
                  Ciekawe, co? Pojecia nie mialam, ze to mozliwe w Polsce.
                  Mam nadzieje, ze natrafisz tam na ciekawe dla siebie informacje
                  www.clematis.com.pl/wms/wmsg.php/925685.html
                  Zycze obfitych zbiorow.
                  • 07.03.06, 00:29
                    Mam tę arcyciekawą stronę w ulubionych ze względu na Cytryńca:
                    www.clematis.com.pl/wms/wmsg.php/322.html&plant_number=132
                    którego posadziłam pod słupem energetycznym ;)
                    I popatrz, nie pomyślałam, by poszukać tam Aktinidii, ale o nasionkach ani
                    dudu, bo pewnie autor sam Aktinidię rozmnaża ;)
                    Dziękuję!
                    --
                    NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪
                    • 07.03.06, 08:05


                      O, to rzeczywiscie ciekawe, bo natrafilam na te strone zupelnie przypadkiem
                      szukajac w Googlu anglojezycznym i ucieszylam sie widzac nazwisko rodaka.
                      Myslalam, ze to ktos osiadly w N. Zelandii a tu masz! Polski Polak hodujacy kiwi.)))
                      Tys piknie.))
                      Pojde tam zobaczyc, co to takiego ten cytryniec, ktorego sie sadza pod slupami.)
                      Swoja droga, czego to sie tym cytryncom zachciewa, no, no ...
                • 06.03.06, 07:15
                  Na roślinach męskich nie będzie owoców.Jeśli mają to być rośliny ozdobne,
                  to ładniejsze są męskie, a na owoce muszą być okazy żeńskie i jeden męski
                  na pięć dziewczyn.
                  • 06.03.06, 08:57
                    Czyli maly *haremik*:)))

                    --
                    I z "zapachu" kwiatów Stapelii można czerpać inspiracje.
                    <Sęp>
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.