~*~ opuchlaki w domu ~*~ Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

  • Dzień dobry!

    Przeżywam inwazję opuchlaków w domu. Zżarły mi już kilka roślin, zanim
    zorientowałam się, że dzielę z nimi mieszkanie. Zostało mi kilka ostatnich
    egzemplarzy bardzo okazałych roślin. Bardzo byłoby mi szkoda, gdyby i one
    padły, opiekowałam się nimi wiele lat, zainwestowałam w nie dużo czasu,
    stoczyłam wiele batalii z przędziorkami, a tu bach! jakiś opuchlak!

    Proszę o radę, jak walczyć z tymi robalami? Mieszkam w mieszkaniu w bloku
    razem z kotem. Pokój z zaatakowanymi roślinami to również moja sypialnia, tam
    też najczęściej przebywa kot. Piszę o tym dlatego, że prawdopodobnie nie
    powinnam stosować jakichś mocno toksycznych środków. Opisywany w niektórych
    poradnikach sposób, by wyjąć roślinę z doniczki i oczyścić korzenie z larw
    jest niemożliwy do zastosowania z uwagi na bardzo duże rozmiary roślin i ich
    cieżar. Poza tym o ile chrząszczy się nie brzydzę, to larw już tak!

    Bardzo proszę o radę, jak mam walczyć z tymi szkodnikami. Czy jest jakiś
    skuteczny środek zarówno na larwy, jak i na chrząszcze? Obawiam się, że nie
    mam wiele czasu, bo rośliny marnieją w szybkim tempie, a chrząszcze są
    niezwykle żarłoczne.


    Pozdrawiam!!

    • to jest z innego forum:

      Opuchlaki zwalczamy od takimi preparatami jak Basudin 10 GR, Pyrineksem 480 EC
      ,Diazinon 10 GR ,Pyrinex 48 EC. Preparaty te stosujemy od kwietnia do początku
      wrzesnia na wilgotna glebe. Trzeba je z ziemia wymieszać.
      Chemia jest jednak szkodliwa dla ludzi i dlatego ja w razie zaatakowania roślin
      jak truskawki, maliny, a także krzewy ozdobne, po prostu podkopuje te rośliny
      i wybieram szkodniki niszcząc je.
      O zwalczaniu tego szkodnika pisza min na:
      ogrodowy.republika.pl/pliki/szkodsad.html
    • opuchlaki mają b.niewiele naturalnych wrogów, więc ich zwalczanie jest
      kłopotliwe, najlepiej zbierać. szkodnikiem naturalnym jest nicień z rodzaju
      Heterorhabditis- tylko skąd go wziąć?- Jola
    • Bardzo dziękuję za odpowiedź!

      Z tym nicieniem to jest inny jeszcze kłopot, niż dostępność. Nie wyobrażam
      sobie po prostu, że miałabym do pokojowych doniczek wpuścić nicienie, które po
      pożarciu opuchlaków rozlazłyby mi się po mieszkaniu w poszukiwania
      pożywienia :) Zamienił stryjek siekierkę na kijek :)

      Przeglądałam informacje z Poradnika Ogrodnika, nie wiem tylko, czy wymienione
      tam preparaty nadają się do użycia w mieszkaniu w bloku, w którym mieszkam z
      kotem. Ręczne zbieranie opuchlaków jest bardzo trudne, bo one żerują w nocy, w
      ciągu dnia ich nie widzę. Ostatnio w ogóle rzadko je widuję, schowały się
      gdzieś. Jeszcze jakiś czas temu łaziły po całym mieszkaniu, ale nie wiedziałam
      jeszcze wtedy, że są to szkodniki roślin i miłośiernie darowywałam im życie,
      ilekroć je widziałam, czasem wyprowadzałam je na balkon :/ No to się dorobiłam
      w ten sposób licznej rodzinki opuchlaków.


      Pozdrawiam!
      • znalazłam jeszcze cos takiego- mianowicie wrotycz jest trujący i stosuje się go
        przeciw opuchlakowi i innym
        przepis:
        500 g ziela świeżego lub 75g suszu moczyć w w 10 l wody, gotować potem 20 minut
        otrzymany w stosunku 1:5 stosuje się do oprysków ( myślę, że podlać też można)

        można najpierw wypróbować na jednym kwiatku
        link do wrotycza
        www.parazyt.gower.pl/tanacetum.html
    • Hm, fajne ziółko... Dzięki :)
      Może przyda mi się również na trądzik, migreny, bóle stawów, woreczek żółciowy
      i wiele, wiele więcej :] Kto by pomyślał, że to pospolite badziewie może mieć
      tyle pożytecznych właściwości.


      Dziękuję i pozdrawiam!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.