Dodaj do ulubionych

szczepienie drzewek-ktos ma sukcesy ??

24.04.06, 06:16
Witam,
w tym roku odwazylam sie zaszczepic drzewka. Mianowicie na mlodej jablonce (w
tamtym roku na wiosne nasadzonej) zaszczepilam jablon "hitlerowke" - jest to
stare drzewo w naszym ogrodzie, nasadzone przez poprzednich wlascicieli
Niemcow, majace pyszne jablka. Nazwa wymyslona dawno temu przez dziadka-
czyli nazwa robocza bilzej nieokreslonej odmiany ;-)
Zrazy pobralam w lutym, odpowiednio przechowywalam i niedawno zaszczepione
zostalo, obwiazane rafia i posmarowane mascia. Teraz czekam co z tego
wyniknie...
Moje pytanie do "forumowiczow" czy szczepiliscie kiedys drzewka i z jakimi
sukcesami? Przyjmowaly sie wam zrazy? Rodzilo potem drzewko owoce? Ech
wczoraj pan sprzedajacy drzewka, powiedzial, ze gdyby to takie latwe bylo nie
byloby koniecznosci zakladania szkolek... troche mnie tym zmartwil.
Moze ktos sie pochwalic sukcesmi w szczepieniu? I jaka metoda szczepil ? Na
wiosne czy na jesien? Multum pytan :)

Pozdrawiam wiosennie
dakusia
Edytor zaawansowany
  • 24.04.06, 15:42
  • 24.04.06, 18:46
    nie podziele sie wiedza w tym temacie bo nigdy tego nie robiłam ale też chciałam
    zrobić. ja z kolei mam taką jabłoń u babci, która w smaku miała te owoce ni to
    jabłko ni to gruszka. z pobliskiej przetwórni "jabolowej" przyjeżdżali do mojej
    babci specjalnie po te jabłka. i tez mi tak chodziło po głowie , że by ją
    zaszczepić na czymś. a ponieważ mieszkam w innej częsci Polski to dodatkowo mi
    to wszystko komplikuje.
    Jola:)
  • 24.04.06, 19:42
    Nie jest to takie trudne.Ważne jest, aby dobrze dopasować zraz do podkładki.
    Metodę stosuje się zależnie od grubości szczepionych gełązek.Należy robić to
    wiosną.Do wiązania używam elastycznej izolacji, takiej jaką mają elektrycy.
    Po dokładnym mocnym owinięciu nie trzeba żadnej maści.Izolacja sama odwija się
    po kilku miesiącach.Mam gruszę azjatycką, na której są trzy odmiany.
  • 25.04.06, 07:11
    W lutym? Przechowujesz w lodowce- uwazajac, zeby nie wysly? Jak dlugie kolanka
    maja twoje zrazy? Przycinasz je sadzac na drzewko i zostawiasz tylko z max. 5
    oczkami? Ech... ciekawska jestem poniewaz chcialabym zeby mi sie udalo te
    szczepienie.. jak nie w tym roku, to przynajmniej w nastepnym :-)
    Pozdrawiam
  • 25.04.06, 07:18
    Wbrew temu co ci powiedział sprzedawca jest to wręcz łatwe zwróć uwagę ile
    drzewek sprzedawane jest w szkółkach! Gdyby było to trudne lub udawało się raz
    na 20 prób to były by one o wiele droższe. Przy szczepieniu najważniejszą
    rzeczą jest absolutna czystość oraz dobranie odpowiedniej metody gdyż jest
    wiele rodzajów szczepienia. Oczywiście czasem miejsce szczepienia dostaje
    guzów, czasem zraz rozwija się słabo i tym podobne, ale jest to raczej
    normalny „wypadek przy pracy” w sumie tak jak i ludzie każda roślina jest różna
    od drugiej. Pamiętaj też że jak w wypadku innych prac tak i tu to praktyka
    czyni mistrza!
    Jurek
  • 25.04.06, 08:26
    jak wziąć zrazy, czy zniosą podróż jeśli to wszystko będzie trwać parę dni, nim
    zostaną użyte?
  • 25.04.06, 11:51
    > Wbrew temu co ci powiedział sprzedawca jest to wręcz łatwe zwróć uwagę ile
    > drzewek sprzedawane jest w szkółkach! Gdyby było to trudne lub udawało się
    raz
    > na 20 prób to były by one o wiele droższe.
    A NA TO NIE WPADLAM :) dziekuje od razu serce moje sie raduje... moze sie
    uda :))

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.