Ja miałam kiedyś najbardziej podstawową wersję fiołka (taki ciemnofioletowy).
Stał na północnym oknie i kwitł jak oszalały cały rok na okrągło. Takie
maleństwo, a ile radości :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.