19.02.03, 07:58
Proszę o jeszcze jedną radę.W listopadzie dostałam ( w doniczce )fiołka
alpejskiego.Do tej pory pieknie kwitnie i ma jeszcze bardzo dużo pączków.Co
dzień do niego przemawiam i chwalę go. Nie wiem tylko jak go dalej
pielęgnować.Można go jakoś rozmnożyć?Jest taki piekny, że chciałabym
podzielić się z rodziną.Pozdrawiam wszystkich.Malina
Edytor zaawansowany
  • 19.02.03, 09:31
    Cyklameny doniczkowe - bo o nich mowa - pochodzą od cyklamena perskiego,
    wprowadzonego do uprawy już na początku XVIII wieku. Od tego czasu wyhodowano
    kilka tysięcy odmian różniących się kolorem kwiatów i wyglądem płatków, które u
    jednych są gładkie, u innych zaś postrzępione. Kwiaty cyklamenów dziko
    rosnących są o wiele mniejsze niż u tych uprawianych w mieszkaniu, ale za to
    pięknie pachną. Dlatego właśnie dawniej cyklameny nazywano fiołkami
    alpejskimi. Na stanowiskach naturalnych rosną one w górach południowej Europy,
    aż do Iranu, oraz na wybrzeżu Afryki - w Algierii i Libanie. W okresie gorącego
    lata gubią liście i zapadają w stan spoczynku. Ten niedogodny okres potrafią
    przetrwać dzięki dużej, zagrzebanej w ziemi bulwie, czekając na nadejście
    jesiennych opadów. Ponieważ wegetację rozpoczynają na jesieni, w uprawie
    wymagają chłodnych pomieszczeń z temperaturą nie wyższą niż 18(C. Ten cykl
    życiowy zachowały również odmiany uprawne, które zaczynają kwitnąć, gdy dni
    stają się coraz krótsze, a temperatura powietrza niska.
    Cyklameny w mieszkaniu
    W kwiaciarni wybierajmy te egzemplarze, które mają sztywne, ciemnozielone
    liście oraz dużo pąków kwiatowych. W mieszkaniu ustawiamy rośliny w miejscu
    widnym, ale nie bezpośrednio na słońcu. Najlepiej, gdy temperatura nie
    przekracza 15-18(C. Rośliny powinniśmy codziennie podlewać, tak aby podłoże
    było przez cały czas wilgotne (co nie znaczy mokre - bulwy bowiem łatwo
    pleśnieją, gdy woda długo zalega na podstawce). Podlewamy je przez podsiąkanie,
    czyli napełniając wodą podstawkę, tak aby nie moczyć i bulw i kwiatów.
    Najbardziej odpowiednia jest przegotowana woda o temperaturze pokojowej. W
    takich warunkach cyklameny kwitną nawet kilka miesięcy aż do wiosny. Podczas
    wietrzenia pomieszczeń zwracajmy uwagę, by nie przemrozić roślin. Cyklameny
    lubią chłód, lecz nie są odporne na mróz. Kwitnących egzemplarzy nie należy
    przesadzać. Co kilka dni usuwamy zwiędłe kwiaty razem z szypułką, obrywając je
    przy samej bulwie. Roślin nie należy opryskiwać ani nabłyszczać im liści.
    Nie tylko na jeden raz
    Cyklameny - są roślinami okresowo rosnącymi, które zwykle wyrzucamy po
    kwitnieniu. Mało kto wie, że z powodzeniem możemy przechować je do następnego
    sezonu. Po przekwitnięciu ograniczamy ich podlewanie, a gdy liście zaczną
    usychać, w ogóle zaprzestajemy. Zwiędłe liście usuwamy, aby bulwy nie
    zainfekowała szara pleśń. Doniczkę z bulwą stawiamy w chłodnym, ocienionym
    miejscu i od czasu do czasu (co 2-3 tygodnie) lekko podlewamy. Dzięki temu nie
    dopuścimy do całkowitego zaschnięcia korzeni. Cyklamen zakwita ponownie po
    około 4 miesiącach od pierwszego obfitego podlania, jeśli więc chcemy, aby
    zakwitł w listopadzie, umilając nam swymi kwiatami szare listopadowe dni,
    powinniśmy go trzymać w stanie spoczynku aż do końca lipca. Najwcześniejszym
    terminem pobudzenia bulwy do wzrostu jest początek czerwca. Wtedy przesadzamy
    ją do nowego podłoża tak, aby co najmniej 1/3 jej wysokości wystawała ponad
    powierzchnię ziemi. W żadnym wypadku ziemia nie może przykrywać miejsca, z
    którego wyrastają liście. Tak jak wszystkie rośliny górskie cyklameny sadzimy
    do ciasnych doniczek (najlepiej używać doniczki o tej samej średnicy). Podłoże
    powinno składać się z typowej ziemi do kwiatów zmieszanej w równych proporcjach
    z torfem i gruboziarnistym piaskiem lub perlitem. Cyklameny stawiamy w widnym
    miejscu i po ukazaniu się pierwszych liści zaczynamy podlewanie. Aby zdrowiej
    rosły, należy je co 2-3 tygodnie zasilać specjalnymi nawozami dla roślin o
    ozdobnych liściach, a z chwilą pojawienia się pierwszych szypułek kwiatowych -
    nawozem dla roślin kwitnących. Warunkiem obfitego kwitnienia jest prawidłowe
    przechowanie bulwy; zbyt obficie podlewana lub zasuszona wydaje mniej kwiatów.
    Siejemy cyklameny
    Najłatwiej rozmnażać je z nasion wysiewanych pod koniec lata. Nasiona możemy
    otrzymać sami, ponieważ cyklameny dają się bardzo łatwo zapylić. Najlepiej, gdy
    mamy kilka kwitnących roślin, gdyż wówczas prawdopodobieństwo zawiązania się
    owoców będzie o wiele większe. Ponieważ kwiaty cyklamenów doniczkowych nie
    pachną i nasze krajowe owady nie interesują się nimi prawie wcale, musimy sami
    zabawić się w pszczółkę. Za pomocą malutkiego pędzelka ostrożnie przenosimy
    pyłek z pylników jednej rośliny na słupek drugiej. Po pewnym czasie zawiązują
    się kuliste owoce, pękające na wierzchołku. Wystarczy kilka owoców, by po ich
    wyschnięciu otrzymać ponad sto nasion. Wysiewamy je na wilgotne podłoże,
    składające się z równych części torfu oraz piasku, który przed wymieszaniem
    dokładnie przepłukujemy gorącą wodą. Wysiane nasiona przykrywamy jak
    najcieńszą warstwą piasku i obficie zraszamy. Następnie musimy okryć pojemnik
    szarym papierem lub nieprzepuszczającą światła pokrywką, gdyż nasiona kiełkują
    tylko w ciemności. Dopiero po skiełkowaniu nasion przenosimy go na pierwszych
    kilka dni w cieniste miejsce, a gdy siewki przyzwyczają się do światła - w
    widne , ale nie nasłonecznione. W celu przyspieszenia wzrostu możemy je co 2
    tygodnie zasilać nawozem dla roślin doniczkowych, rozcieńczonym 2 razy w
    stosunku do zalecanej dawki. Jeśli roślinki nie rosną zbyt gęsto, do większego
    pojemnika pikujemy je dopiero wtedy, gdy mają 2-3 liście. Kiedy podrosną,
    ostrożnie, aby nie uszkodzić korzeni i bulwki, przesadzamy je do doniczek, tak
    aby bulwa znalazła się około 1 centymetra pod powierzchnią ziemi. Rośliny
    zależnie od odmiany kwitną po kilku lub kilkunastu miesiącach. Stanowczo nie
    polecam rozmnażania przez podział bulw, gdyż w wyniku tego najczęściej gniją
    one zainfekowane chorobami grzybowymi.
    Z wizytą u doktora
    Ze względu na specyficzne warunku uprawy, niską temperaturę i wilgotne podłoże,
    cyklameny są podatne na choroby grzybowe, szczególnie szarą pleśń. Pierwszym
    objawem jej jest pojawienie się brunatnych plam na brzegach liści, które z
    czasem pokrywają się szarym nalotem. Szczególnie narażone są rośliny
    opryskiwane zimną wodą oraz takie, które obficie zasilamy nawozami o dużej
    zawartości azotu. Sprzyjającym czynnikiem jest również ustawianie doniczek w
    nieprzewiewnych miejscach oraz nieusuwanie przekwitłych kwiatów i liści. Gdy
    zauważymy pierwsze objawy choroby, należy zainfekowane liście usunąć, a roślinę
    opryskać preparatem Kaptan 50 lub Ronilian 50 WP.
    Spośród szkodników najczęściej na cyklamenach żeruje roztocz cyklamenowiec.
    Objawem wskazującym na jego występowanie, jest wygląd liści, które sprawiają
    wrażenie, jakby były zakurzone pod spodem. Oprócz tego wykrzywiają się ogonki
    liściowe i deformują liście. Zmienione chorobowo liście obrywamy, a rośliny
    opryskujemy preparatem Mitac 20 EC.
    Jerzy Woźniak


Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.