Nowy kurnik juz zostal postawiony i pobejcowalam go trzy razy na zlotobrazowy
kolor. Zlota Raczka wykonczy wnetrze arkuszami blachy falistej pozostalej ze
starej szopy na ktorej fundamentach stanal kurzy domek. Na koniec jeszcze
pomaluje listwy i obramowanie okna na pastelowy blekit zas okno na bialo a na
parapecie postawie korytko z pelargoniami. Na tym etapie prac zdania znajomych
co do tego projektu sa podzielone - czesc uwaza,ze wyglada jak sauna, czesc ze
jak norweski domek rybacki a moim celem jest zrobienie slodkiego do przesady
domku Baby Jagi ;o) Zastanawiam sie nad firankami...
Jeszcze kury sie nie przeprowadzily a ja juz snuje nowe plany. Wczoraj znalazlam
ogloszenie na firmowym intranecie ze ktos za darmo chce sie pozbyc roznej
wielkosci polupanych kawalkow piaskowca. Pojechalismy z Buszmenem na zwiad i
jestesmy oczarowani! Jakies 15 metrow kwadratowych zwalonych na stos kamieni od
wielkosci cegly do ludzkiej glowy (dobrych na budowe scianki oporowej w
warzywniku) oraz kilkanascie glazow do 200 kg, ktore nadadza sie do obramowania
planowanego stawku (a na razie mozna je polozyc jako skaly dla jaszczurek wsrod
rodzimych roslin). Teraz trzeba zorganizowac przyczepe do wozenia, bo kilka ton
kamlotow to nieco za duzo jak na jedna osobe. Kiedy tylko przeniesiemy kury do
nowego domu, ruszy budowa tarasow pod warzywnik i zrobimy tez obramowanie
ogniska, hej!
Z poznojesiennym pozdrowieniem
Luiza-w-Ogrodzie
Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy wukryciu.