dar61 napisał:
> Ohoho - mają
dobrze tam nasi pobratymcy i posiostrzeńce.
> Nic ich nie powstrzyma w bryzganiu.
> U {Luizy} nie pilnują sąsiedzi, bo przeciętnie statystycznie na km/ akr kw. jes
> t was tyle co aligator napłakał - nie to, co nasza europejska ciasnota...
Czujnosc sasiedzka i tutaj istnieje, szczegolnie w wielkich miastach, gdzie mieszka wiekszosc Australijczykow. My spryskujemy tylko srodkami naturalnymi ewentualnie bardzo rozcienczona (1:40 w wodzie) mieszanka oleju i detergentu. Sasiedzi z obydwoch stron uwazaja mnie za "garden guru" i przychodza po rade.
> Nie ma tam u was jakiej paraunijnej komisji, co wam zabraniałaby użycia dowolne
> j, niewskazanej ukazem unijnym, a zabójczej grzybom, insektom czy rybom substan
> cji wrednej?
> U nas jest. :-)
A u nas komisji nie ma, ale dla amatorow w sprzedazy sa zgodnie z moda glownie srodki tzw. ekologiczne. :o)
> Tarczniki nam wszystkie ojczulek wydźgał, tylko na winorośli były.
Szczesciarz... u nas sa na cytrusach, jednym z eukaliptusow i na piolunie.
> Nicienie są nieinwazyjnej natury, nie to, co te tropikalne.
Nicienie potrafia zabic cale grzedy pomidorow, bronie sie przed nimi jak moge. Na zime sieje gorczyce, ktora tuz przed zakwitnieciem tne lopata i wkopuje w glebe wiosna. Rozkladajac sie w ziemi wydziela gaz musztardowy, ktory zabija nicienie.
> Possumów tajemnych ci u nas brak, a jak są to zwę je chyba inaczej, kakadu jeno
> w krzyżówkach crossowych; dzieci sam częstuję tym, co za płot zwisa, przestały
> więc rwać nadwyżkowo - co to za radość skrycie skubać, jak jawnie zezwalają.
> Siatkujemy przeciwszpaczo nieochoczo.
Dzieci nie maja dostepu do naszego ogrodu, chyba ze zaprosimy znajomych. Siatkowac trzeba, szpaki w porownaniu z kakadu to pikus. Te malpy (to znaczy, kakadu) jedza tylko pestki z cytrusow; zlapie taka pomarancze, wgryzie sie do srodka, poszarpie caly owoc, zje pestki a owocem prasnie o ziemie.
> Zostaje mi więc podziwiać upór {Luizowy} i współczuć jej w boju z naturą.
Wvcale sie z natura nie bije, tylko jej utrudniam co niektore dzialania :o)
> Smakując trzecie* jabłko [z wykrawaniem], bo jedno na naszych lekarzy dziennie
> to za mało podpisuje się bez zakrętasa
> załącza pozdrowienia*
> statystycznie przegęszczony
>
> Dar61
Zagryzajac pomaracza, jedna z jakich 30 kg, jakie tej zimy wisialy na naszym starym drzewie, pozdrawiam machajac dlonia ociekajaca sokiem :o)
Luiza-w-Ogrodzie
Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.