Po przegladzie ogrodu widze, ze latami nic w nim nie bylo robione oprocz
koszenia trawy i lekkiego odchwaszczania. Sadze, ze nie byl podlewany przez
jakies trzy lata. To, co przezylo takie traktowanie, to glownie wytrzymale na
susze australijskie rosliny oraz strelicja, zdziczale alstromerie i plozaca sie
cuphea.
W calym ogrodzie pod 15-20cm warstwa narzuconej kiedys gleby jest ubita glina z
lupkiem. Ziemia jest zupelnie jalowa, przekopujac taras i frontowy ogrodek
(glina jak cement, nawet chwasty tam nie rosna), nie widzialam ani jednego
robaczka. Za to chwastow mam pod dostatkiem. Trawnik na gorze ogrodu tez ma
swoja porcje chwastow, ale ogolnie trzyma sie dobrze.
Podlaczam zdjecia niektorych chwasciorow:
Cebulkowy, kwitnacy na liliowo
oxalis
byl popularna w Europie jednoroczna roslina okrywowa - zamieral zima.
Zgadnijcie, co sie stalo, gdy trafil w cieply klimat australijski...
Ponad metrowy, zolto kwitnacy chwast z trujacymi jagodami:
green cestrum jest rozsiewany przez ptaki, ktore uwielbiaja
jego owoce. Wyrasta bujnie pod drzewami, na ktorych ptaki siedza finalizujac
proces trawienny :o) W moim ogrodzie cestrum tworzy bujne zarosla pod
jacaranda.
Popularnie nazywana Myszka Miki, krzew
ochny (Ochna serrulata ) ma bardzo glebokie korzenie i
nawet malutkiej siewki trudno sie pozbyc.
Wdziecznie wygladajace pnacze
honeysuckle (Lonicera japonica) jest szybko
rozprzestrzeniajacym sie chwastem, duszacym inne rosliny, szczegolnie jesli
dostanie sie do buszu.
Odpowiednikiem polskiego perzu jest
trawa kikuyu(Pennisetum clandestinum). Bez komentarza.
Oprocz tego w cieniu plenia sie euforbia i trzykrotka (Tradescantia flumensis)
przerastajace inne rosliny a we frontowym ogrodzie mlecz i babka lancetolistna.
Walcze z nimi kilofem (szczegolnie z cestrum) i lopata. To, co wyroslo w
szparach chodnika niszcze herbicydem RoundUp. Zyczcie mi szczescia...
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki