Na tarasie ponizej szopki na narzedzia jest wiecej cienia, szczegolnie po
poludniu. Od zachodu taras zaslania duze drzewo (Illawara flame tree, typowy
gatunek lasu deszczowego). Przeszlo dwa miesiace temu narzucilam tam kompostu,
siekanej lucerny i kurzego nawozu, przykrylam wszystko starym dywanem ;o) i
pieknie sie przetrawilo. Planuje wrzucic w ten zakatek caly kompost, jaki mam
oraz krysztaly wodne zeby posadzic wiecej cienio- i wilgociolubnych roslin. Do
tego mnostow sciolki z kory i lisci. Na razie od kilku miesiecy na tym tarasie
swietnie rosnie szeflera (nastepna roslina lasu deszczowego), wczoraj wsadzilam
kilka malych paprotek maidenhair odkrytych przy okazji pielenia. Teraz zbieram
sie do przesadzenia ponad polmetrowej wysokosci paproci drzewiastej, ktora
rosnie w bardzo slonecznym miejscu z cementem i ceglami pod spodem i wysycha
latem. Dorzuce jeszcze gigantyczna lilie Doryanthes, kilkanascie paproci i
australijskie fiolki w podszyciu i zobacze, czy moj "las deszczowy" sie utrzyma.
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki