Od wczoraj leje i wieje. Wczoraj w ogrodzie spadlo 60mm deszczu, od nocy pada i
leje na przemian, wiec spodziewam sie ze napada co najmniej tyle samo. Maly
2200l zbiornik na deszczowke przelewa sie od wczorajszego ranka. Czas sadzic
las deszczowy :o) no i chyba dokupic jeszcze jeden zbiornik.
Wczoraj jadac na joge kupilam piekny, prawie metrowy okaz gigantycznej lilii
(Gymea Lily = Doryanthes excelsa) za jedna trzecia ceny i
do tego okazalo sie ze w doniczce u podstawy ma jeszcze z 6 mlodych, wiec
posadze je osobno wzdluz plotu. Za kilka lat rozrosna sie tak, ze zaslonia plot
i wtedy mozna spodziewac sie kwiatow. Skocze dzis jeszcze po paprocie, jutro
bedzie znowu kopanie i wsadzanie :o). No i moze skonstruujemy porzadny
trzykomorowy kompostownik z blachy falistej i znalezionych na "wystawce"
slupkow.
Strasznie sie ciesze majac przed soba perspektywe trzech dni w ogrodzie i/lub
buszu (choc ze wzgledu na pogode chyba pozostaniemy w domu).
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki