Mimo mokrej pogody w poprzedni weekend zrobilismy schodki do szopki z
narzedziami z nierownych plyt piaskowca znalezionych w ogrodzie. Obsadzilam je
po obu stronach kepami
dianelli "Silver Streak" o bialo paskowanych lisciach.
Widac je dobrze nawet w nocy, bedzie latwiej po ciemku trafic na schodki ;o)
Deszcz popaduje, w dwa dni mielismy 30mm opadow, nie trzeba wiec zwilzac
cementu, zeby sie zwiazal.
Posadzilam tez wszystko, co mialam w doniczkach, uff. Z wiekszych prac
pozostalo tylko obmurowanie czterech cytrusow kraweznikami. W srode wieczorem
gdy corka byla na wystepie w teatrze, my zamiast relaksowac sie w ciszy i
spokoju albo pojsc do kina, rozerwalismy sie inaczej - pojechalismy do sklepu z
materialami budowlanymi. Kupilismy wreszcie krawezniki i narozniki do
obramowania cytrusow oraz kilka workow nawozow i kompostu. Bylo tego przeszlo
600kg, az sie terenowka uginala. Przywiezlismy wszystko do domu i z rozpedu
wwiezlismy specjalnym wozkiem na gore ogrodu, do sadu. Dotad czuje ramiona i
plecy... Za to jestesmy przygotowani do tego ostatniego budowlanego ogrodowego
projektu tej zimy.
Przegadajac tylny plot znalazlam za drewutnia mala zardzewiala metalowa furtke,
ktora musiala byc zamocowana w murku odgradzajacym frontowy ogrodek od ulicy.
Sprawdze, czy to ta, jesli tak, to ja na nowo zamocujemy a przy okazji
rozmontujemy filar murku i wlozymy nowa skrzynke na listy (stara jest
zardzewiala i pelna slimakow). Marzy mi sie furtka w kolorze fiolkowym i tak
samo pomalowana krata azurowych drzwi wejsciowych oraz boczna drewniana furtka
do ogrodka. Teraz musze sprawdzic kto sprzedaje takie kolory. Moze Dulux?
Gdy juz uporamy sie z drzewkami, zrobie za szopka ogrodek ziolowy i pozostanie
mi glownie pielenie. Nie bede na razie robic wiekszych grzadek warzywnych,
potrzeba dla nich duzo wody a musimy podlaczyc rury do deszczowki. W sobote byl
u nas ogrodowy konsultant z Sydney Water, pochwalil odwalona robote i dobor
roslin i zasugerowal, zeby zamiast wkopywac zbiornik na wode kolo domu, zalozyc
tam tylko ujecie deszczowki z rynien z pompa i postawic na gorze ogrodu dwa
20,000l zbiorniki do ktorych w czasie deszczu bedzie pompowana woda. Stamtad
mozna podlaczyc rury irygacyjne grawitacyjne do ogrodu warzywnego, jak radzila
Podyanty.
Dzis od rana swieci slonce, choc chmury sie czaja i moze popadac po poludniu.
Ale to nic, bo ma byc slonecznie przez tydzien, zdazymy obeschnac po ostatnich
deszczach i popracujemy w ogrodzie bez kaloszy. Tylko nie myslcie ze narzekam
na deszcze, w ciagu ostatniego miesiaca poziom wody w systemie zbiornikow
zaopatrujacych Sydney podniosl sie o ponad 18% do 57%. Jesli dojdzie do 65% to
zniosa niektore ograniczenia w uzytkowaniu wody i znowu bedzie mozna myc
samochody :o)
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki