Podyanty, wlasnie zajrzalam tu odpoczywajac po przycinaniu zeschnietych galezi.
Pytalas o obrzezenia cytrusow. Posadzilam je powyzej poziomu gleby (jak wiesz,
mam glownie gline i lupek, w ktorych malo co chce rosnac), wiec trzeba bylo
uzyc jakiegos obramowania, zeby utrzymac podwyzszony poziom ziemi i sciolke
dookola drzewek posadzonych na stoku, zeby nie poplynely z pierwszym deszczem.
Drugi powod to trawa - kraweznik zatrzymuje ja zanim obrosnie cytrusy. Maja
korzenie bardzo plytko i nawet trawa jest w stanie odebrac im skladniki
pokarmowe a pielenie moze je uszkodzic. Kompost kupilam w workach ostatni raz!
Ciezarowka nie moze podjechac do ogrodu, bo podjazd jest za waski i okraza
naroznik domu. Musialaby wysypac kompost przed domem a potem trzeba latac z
taczkami. Buszmen tak rozladowal dwie male ciezarowki sciolki, za co do dzis go
podziwiam.
Dwa zbiorniki nie beda tak wielkie jak jeden duzy, mozna je kupic od
hurtownika, wwiezc bobcatem i wtoczyc po stoku albo zbadac, czy sie da je
wwiezc przez sasiednia dzialke. Na gorze ogrodu pod plotem jest bardziej
plasko, przed zbiornikami bedzie duza stara szeflera i palma, wiec ziemia nie
powinna zjechac. Plastikowe zbiorniki stawia sie na podkladzie z piasku, nie
trzeba betonowac. Ale bede wiedziala cos wiecej w przyszlym roku, gdy
wynajmiemy inzyniera do oceny terenu itp, moze wtedy zmienimy plan. Na razie
zajeta jestem przerobkami werandy i planowanym malowaniem okien. I ogrodem,
dokad teraz odchodze. Baaaaaj!
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki