Zaczelo padac w nocy z soboty na niedziele. Cala niedziele nie dalo
sie wychylic nosa z domu. Wodomierz przelal sie po 12 cm deszczu w
niedziele poznym popoludniem, co znaczy ze znowu zaliczylismy
miesieczny opad w jedna dobe i pada nadal... Zbiornik na wode i
wszystkie naczynia podstawiane w strategiczne miejsca przelaly sie
juz w niedziele rano. Jest fantastycznie - deszcze o tej porze roku
zapowiadaja najpiekniejsza, najbujniejsza wiosne jaka tu widzialam.
Cala niedziele przesiedzialam w domu, malujac sciane dookola
wykonczonego kominka, czyszczac maly piecyk drzewny do
zainstalowania na werandzie i projektujac ogrodek ziolowy. Zaczelam
w sobote czyscic miejsce pod niego (za szopka, rozmiaru mniej wiecej
3.8x3.8), ale nie dalam rady dokonczyc w niedziele - za mocno padalo
i chwasty za mocno sie trzymaly (dorodna trawa kukuyu i onion weed).
Buszmen w sobote odkul i wywalil 2m2 cementu polozonego na czesci
tego ogrodka.
Zrobie tam dwa tarasy, przedzielone sciezka z czterech plyt
piaskowcowych (znalezlismy nastepnych 8 plyt w ogrodzie, zarytych w
trawe). W planie mam zywoplot z rozmarynu (wzdluz sciany metalowej
szopki) i drugi z lawendy (zaslaniajacy kompostownik). Razem bedzie
tam okolo trzydziestu ziol i krzewow kuchennych i aromatycznych.
Jeden taras bedzie mial bogatsza mieszanke kompostowa i tam posadze
zielone i fioletowe ziola: purpurowy czosnek, szczypiorek, bazylie w
dwoch kolorach (zielona i fioletowa), majeranek, piolun i oregano,
fioletowe bratki, pietruszke, estragon, miniaturowe lawendy w
doniczkach, smagliczke a pod drzewem w rogu miete zwykla i
czekoladowa i melise. Drugi taras bedzie bardziej piaszczysty i
blizej szopki, wiec goretszy, w zolciach i zieleniach. Tam trafi
rozmarynowy zywoplot, tymianki (zloty i zielony), szalwia lekarska,
nagietki, czaber (plozacy i zwykly), zolto kwitnacy aloes i mirta.
Wiele ziol mam od roku w doniczkach, wiec je po prostu wsadze w
grunt, gdy bedzie przygotowany. W tym tygodniu wysieje do rozsadnika
nasiona rocznej i wieloletniej bazylii, czabru, smagliczki,
nagietkow i dyni, potne krzaczek rozmarynu na sadzonki i za miesiac
powinnam miec sadzonki do zasiedlenia herbarium. Jesli slimaki i
mszyce mi wszystkiego nie zjedza, bo pogoda im sprzyja.
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki