Zasadzilam ziola mniej wiecej tak, jak planowalam:
Na gornym tarasie sa bazylie, szczypiorek, majeranek, oregano,
pietruszka, szalotka, szalwia ananasowa, rukola oraz fioletowe
bratki. Dosadze jeszcze wieloletnia bazylie, biale i fioletowe
alyssum i biala cebule, ktore w tej chwili sa w rozsadniku. Pod
drzewem sa cztery miety (dokupilam miete kolonska) i melissa.
Jesienia bedzie czas na wsadzenie gigantycznego czosnku kwitnacego
purpurowymi kulami.
Na dolnym suchym tarasie wsadzilam mirte, dwa rodzaje estragonu,
czaber zwykly i plozacy, szalwie, rozmaryn (cztery krzaczki - dwa
zwykle, kwitnace bardzo jasnoniebieskimi kwiatami oraz rozowy i
niebieski, bedzie z nich kolorowy zywoplot), zlote oregano, piec
roznych tymiankow (zwykly, zloty i 3 plozace miedzy kamieniami
drozki: kwitnace czerwono, bialo i liliowo). Wzdluz krawedzi, tam,
gdzie kiedys rozrosna sie rozmaryny, wsadzilam pomaranczowo-czerwone
aksamitki odmiany "Safari Red". Dosadze jeszcze nagietki (tez
jeszcze sa w rozsadniku). Aloes juz sie nie zmiescil :o) a piolun ze
wzgledu na wydzielanie substancji ograniczajacych wzrost roslin w
sasiedztwie trafi obok kompostownika.
Wsadzilam rowniez lawendowy zywoplot: cztery krzaczki tradycyjnej
lawendy, ktora bedzie trzeba przycinac, zeby nie wyrosla na wysokosc
i szerokosc 150cm. W doniczkach mam dwie mniejsze lawendy (do 60
cm): ciemnofioletowa (Hidcote) i odmiane nazywajaca sie "New Red",
ktora na zdjeciu ma kwiaty w fioletowej ciemnej czerwieni. Bardzo
jestem ciekawa, jak bedzie kwitla.
Deszcze podlaly to, co sadzilam w zeszlym tygodniu, reszte
wsadzonych roslin podlalam sama. Caly ogrodek pokrylam gruba warstwa
mielonej slomy z trzciny cukrowej, zeby ziemia wokol malych sadzonek
nie wysychala.
Teraz czyham na jakis ladny, niekonwencjonalny basenik kapielowy dla
ptakow (na wysokiej nozce), ktory postawie na koncu kamiennej
sciezki na tle lawendowego zywoplotu.
Nie moge sie doczekac az to wszystko wyrosnie!
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki