Ostatni dzien lata, ktorego nie bylo. Dzisiaj jest wlasciwie zimowa
pogoda - okolo 20 stopni i zimny wiatr z poludnia. Caly zeszly
tydzien lalo, co ogrod (oprocz plumerii) przyjmuje z zadowoleniem.
Podsumowalam ogrodowe prace na FotoForum Ogrody, po roku widac ile
wysilku wlozylismy w upiekszanie naszego kawalka planety. W czasie
letnich wakacji pomalowalam ogrodowa furtke na fioletowo i wlasciwie
poza pieleniem i wsadzeniem kilku drobiazgow niewiele zrobilam.
W powietrzu czuje sie wyraznie jesien, currawongi fletowo i
jesiennie pogwizduja, zakwitly juz tibouchiny. Mnie zazwyczaj
jesienia zakwitaja w glowie pomysly na nowe projekty, takze
ogrodowe. Chce wreszcie uporzadkowac teren wokol przyszlej kuchni
letniej i wsadzic tam pare krzewow i drzew: glory bush czyli
tibouchine (wlasciwie Tibouchina granulosa, mysle o
odmianie "Kathleen" z rozowymi kwiatami), dwie bougainvillee (zolta
z plamistymi liscmi i fioletowa - nie za duze, takie do 3 metrow)
oraz dwie datury (mam sadzonki odmian kwitnacych na morelowo i
rozowo).
Pozdrawiam jesiennie
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki