Skladam i skladam te reklamacje i guzik z tego mam - u mnie 30
stopni tyz jest, ale zadne deszcze nie padaja :(
Nawet jak zanece reglamentowanym podlewanie i cos przez chwile
pokropi to wilgoci wystarcza tylko dla ohydnych tlustych slimoli,
ktore zzeraraja wszystko jak leci :(
We wtorek Melbourne Cup wiec powinnam posadzic pomidory (dla
niewtajemniczonych: Melbourne Cup to 3-minutowy wyscig konski z
okazji, ktorego zamiera zycie w calej Australii a miliardy dolarow
zmieniaja wlascicieli
www.cultureandrecreation.gov.au/articles/melbournecup/
= polska zimna Zoska i ogrodnicy. Caly czas sie jednak lamie czy o
ma sens wlasnie ze wzgledu na problemy podlewalnicze!
Ale, ale, chyba wlasnie zczelo padac:)
Chyba odmowie jaks zdrowaske, zeby tak przez cala noc popadalo...