Dodaj do ulubionych

kaktusy w podlodze...

30.04.03, 14:26
Witam i prosze o rade... ostatnio w jednym z pism "salon i sypialnia"
zobaczylam zdjecie swietnie zaprojektowanego wnetrza, w tym salonu z "wneka"
w podlodze-parkiecie... wylanialy sie z niej piekne kaktusy, podloze bylo
posypane kamyczkami, wygladalo to bardzo oryginalnie... co Pan sadzi o takim
pomysle w naszych warunkach? czy wkucie sie w podloge i kontakt z woda nie
zaszkodzi parkietowi?
pozdrawiam,
--
-agunka-
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: kaktusy w podlodze... 07.05.03, 07:31
      Witam na forum Gazety!
      Na te wymysły tak zwanych florystów i speców od aranżacji wnętrz, nie dajcie
      się nigdy nabrać. Jedna z najbardziej „poważanych” specjalistek zamieściła w
      dodatku do gazety zdjęcie swej wybujałej estetyki – świadczące o kompletnym
      braku podstawowych wiadomości o uprawie roślin ozdobnych – przedstawiające
      sansewerię w długiej na „kilometr” i wąskiej donicy i parę jeszcze innych
      równie głupich i paskudnych pomysłów. Przeważnie ci spece od pięknych widoków
      nie zwracają uwagi na potrzeby roślin. Takie zdjęcia do znudzenia pokazują
      wszystkie pisma ogrodnicze. Czyli stara piękna komoda stojąca w głębi
      mieszkania, a na niej piękna roślina w kolorowej starej donicy. Już na pierwszy
      rzut oka widać że to dekoratorski kit, gdyż roślina przedstawiona na zdjęciu (
      to jest reguła) nigdy nie będzie rosła w takim miejscu! Tak samo masz z
      kaktusami. Nie wiem jakie gatunki były pokazane na zdjęciu, ale 80% kaktusów
      nie nadaje się do uprawy w mieszkaniu. Dlatego takie obrazki to po prostu
      robienie wody z mózgu. Wygląda pięknie, ale nie jest to prawda. Nawet jak nad
      tym zielnikiem było by naswietle (okno dachowe) to i tak kaktusy by ram źle
      rosły. Z sukulentów w takim miejscu wytrzymują wyłącznie wilczomlecze oraz
      niektóre grubosze. Na zachodzie robi się takie miejsca, ale tak jak już kilka
      razy pisałem to na forum. Rośliny przywozi firma i urządza kaktusowy ogródek.
      Roślin nie wolno podlać nawet kroplą wody. Tak traktowane wybrane gatunki mogą
      zdobić nawet ciemniejsze kąty mieszkania przez około rok. Po tym czasie firma
      je zabiera do szklarni gdzie rosną i regenerują utracone zdrowie, a nam wstawia
      w to miejsce inne. Nie podlewane kaktusy nie rosną, tym bardziej ze do rozwoju
      potrzebują temperatury wyższej niż ta która panuje w mieszkaniu. Stad mają taki
      jakby długi sezon spoczynkowy, a gatunki są tak dobrane że są to rośliny
      wyjątkowo ciepłolubne które zaczynają rosnąć dopiero przy temperaturach
      wyższych niż 30C. Efekt piękny, ale nie u nas.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka