Dodaj do ulubionych

Drzewka i krzewy owocowe na działce leśnej

24.04.07, 11:20
Witam,
mam działkę przy lesie (kiedyś to było pole ale kilka lat temu zmieniono je w
teren rekreacyjny i dużą część porosły samosiejki sosny i brzozy - ziemia
generalnie chyba dość kiepska).
Chciałabym zasadzić tam kilka krzewów malin, jeżyn, porzeczek i drzewko
czereśni, tak żeby bez dużego nakładu sił można było mieć własne owocki.
Czy jest szansa że cokolwiek wyrośnie skoro na naszą działkę jeździmy od maja
do września co któryś weekend (jest dość daleko od naszego domu)? Kiedy
najlepiej wsadzić krzewy?
Edytor zaawansowany
  • 24.04.07, 12:15
    Witaj mamix24

    Ja jestem w bardzo podobnej sytuacji. W lutym kupiłem leśno-polną działkę na
    której ziemia jest kiepska (albo piach, albo glina). Jest też sporo samosiejek
    sosny. Podobnie jak Ty postanowiłem posadzić jakieś krzewy owocowe. Na początku
    kwietnia (wydaje mi się, że właśnie kwiecień jest odpowiedni do sadzenia krzewów
    posadziłem maliny, agrest i winorośl. Przy sadzeniu każdego krzaczka kopałem
    spory dołek, do którego nasypałem czarnoziemu, torfu i częć tego co było, tak
    aby przygotowac odpowiednie podłoże. Na koniec dobrze podlałem, ale na dłuższą
    metę będzie z tym problem bo moje wizyty na działce to 1-2 razy w miesiącu bo
    tez mam daleko.
    Przepraszam, że nie odpowiedziałem na pytanie, ale chciałem podzielić się swoimi
    doświadczeniami. Czy coś z tego wszystkiego wyrośnie nie mam pojęcia. W maju
    zobaczymy:)
    Życzę powodzenia i udanych plonów.
  • 24.04.07, 12:24
    Na działkach, na które dojeżdża się w weekendy, nie jest największym problemem,
    czy coś wyrośnie i zaowocuje. Problemem jest to, czy zdąży się zebrać. Najlepiej
    sadzić jakąś drobnicę typu porzeczki czy jeżyny. Nie polecam dużych owoców, bo
    są zbyt atrakcyjne dla złodzieja. Nie dość, że przyciągają wzrok, to jeszcze
    szybko się je zbiera. I w nogi...
  • 24.04.07, 13:33
    Podobnie jest na mojej weekendowej działeczce przy lesie.Trzeba jeszcze
    pamiętać,że brzoza (lubiana )zabiera dziennie ok .70 litrów wody z ziemi.Mamy
    sporo brzózek w kępach oddalonych od innych drzew i krzewów .I żal ,że nie
    można tam nic konkretnego dosadzić.Szkoda.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.